Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
Nowi zawodnicy
Odeszli
Trener:
wynik sezonu 2005/06:
Jared Jeffries (wolny agent, Knicks)
DeShawn Stevenson (wolny agent, Magic)
Darius Songaila (wolny agent, Bulls)
42-40
Eddie Jordan
Sezon
2006/07
(przewidywania)
Dywizja: 2
Konferecja: 6

Washington Wizards stoczyli pasjonujący pojedynek w playoffs 2006 z Cavaliers, a właściwie to Gilbert Arenas z LeBronem Jamesem. Jednak nie udało im się przebić do drugiej rundy, co było gorszym wynikiem od tego z sezonu 2004/05. Przez ostatnie dwa lata Arenas nie tylko stał się liderem drużyny, ale także prawdziwą gwiazdą NBA. Dlatego przed władzami Wizards stoi zadanie, aby zapewnić mu odpowiednie wsparcie. Drużyna ze stolicy chce w końcu odnieść znaczący sukces, mając Arenasa jest to realne, ale do tego potrzebuje naprawdę najlepszych partnerów.
Transfery/ nowi zawodnicy
Wizards pozyskali w tegorocznym off-season dwóch znaczących zawodników do swojego składu, Dariusa Songaile i DeShawna Stevensona. Pierwszy z nich jest bardzo solidnym silnym skrzydłowym, który swoja grą w Kings i Bulls udowodnił, że ma potencjał i umiejętności. A jako PF będzie w Waszyngtonie bardzo przydatny, ponieważ w swoim składzie nie mają wybitnych graczy na tą pozycje. Natomiast Stevenson po udanym sezonie w Magic liczył na duże pieniądze, niestety nie udało mu się podpisać satysfakcjonującego kontraktu. Zdecydował się na umowę z Wizards, mimo, że za minimalną płacę. Problemem ekipy z Waszyngtonu w poprzednim sezonie była głębia składu, Stevenson zapewni bardzo dobre wsparcie z ławki. Będzie on na pewno pierwszym rezerwowym, będzie także zmobilizowany do dobrych występów, aby w końcu dostać odpowiedni kontrakt.
W drafcie natomiast GM Wizards, Ernie Grunfeld, nie podjął najlepszej decyzji, a przynajmniej nie dla wzmocnienia drużyny w najbliższym czasie. Wybierając młodego Ukraińca, Oleksiv Pecherova, postawili na przyszłość, licząc, że będzie on kolejnym Nowitzkim czy Gasolem. Jednak mając numer 18 mogli wybrać gracza, który będzie w stanie pomóc drużynie już w tym sezonie. Na rozwój talentu Pecherova na pewno będzie trzeba poczekać kilka dobrych lat. Natomiast mając w drużynie Arenasa, powinno im zależeć, aby wzmacniać skład już teraz. Ponieważ ich lider chce wygrywać, a nie czekać aż Pechetrov stanie się graczem na miarę NBA.
Wizards maja duży potencjał ofensywny i to właśnie atak będzie ich najsilniejszą stroną. Niestety z roku na rok tracą swoich czołowych obrońców. Najpierw do Cleveland odszedł Larry Hughes, a teraz Jared Jeffries zdecydował się podpisać kontrakt z Knicks. Oczywiście Arenas, mimo, że ostatnio stał się bardziej znany z ataku niż obrony, to ciągle jest wybitnym defensorem. Pozostali gracze też potrafią bronić, jednak wygląda na to, że ten element ich gry będzie słabszy niż rok temu. Dlatego właśnie na ataku powinni się skoncentrować.
Caron Butler z każdym sezonem staje się coraz lepszym strzelcem. Rok temu zdobywał średnio 17.6 punktów, teraz można się spodziewać, że w nadchodzących rozgrywkach będzie nawet drugim strzelcem zespołu. Trio ofensywne będzie oczywiście uzupełniał Antawn Jamison. Dodając do nich Stevensona, Songailę i Antonio Danielsa, zapowiada się, że trzecia pozycja w zdobywanych punktach w NBA (w 2005/06 101.7 pkt) jest nie zagrożona. Tym bardziej po sezonie, w którym Arenas zagrał w All-Star Game tylko dlatego, że kontuzjowany był O'Neal i nie dostał się do kadry na mistrzostwa świata, będzie on zmobilizowany do gry na najwyższym poziomie. I udowodnienia, że jest lepszy niż się uważa. Najlepszy sezon w karierze Gilberta jest bardzo realny. Rok temu zdobywał średnio 29.3 punktów i 2 przechwyty, zapowiada się ciekawie. . .
Ekipa Wizards staje przed kolejnym sezonem, w którym będą starali się dobrze zaprezentować nie tylko w sezonie zasadniczym, ale także powalczyć dłużej w playoffs. A to, że do czołowej ósemki wschodu się dostaną jest raczej pewne. Nie wygląda jednak na to, żeby ich pozycja znacznie się zmieniła w porównaniu z ubiegłym sezonem. Będą w środku tabeli, a swoją wartość pokażą dopiero w rozgrywkach posezonowych. Jedyne, co może okazać się lepsze dla Wizards to fakt, że ich oglądalność wzrośnie, jeśli będą grać w ataku tak jak można się spodziewać.

Możliwa pierwsza piątka
C Brendan Haywood
PF Darius Songaila
SF Antawn Jamison
SG Caron Butler
PG Gilbert Arenas