Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
23.02.2007
Trade deadline 2007
 
Trade deadline 2007 za nami. Miało być tak: Kidd w Lakers, Gasol w Bulls, a Bibby w Cavs. Oprócz tych zawodników mówiło się jeszcze między innymi, że: Garnett, Carter, Grant Hill, Mike James, Randolph, Maggette, czy Jason Williams mogli zmienić barwy klubowe. Zakończyło się na trzech niewiele znaczących wymianach.



Kidd & Carter
Chociaż Lakers byli już prawie pewni, że Kidd trafi do LA, wymiana nie doszła do skutku. Prawdopodobnie w ostatniej chwili zrezygnował z oddania swojej gwiazdy GM Nets, Thorn. Poważnym problemem było także to, że Nets w zamian chcieli wschodzącą gwiazdę Lakers, Bynuma. Jednak Kupchak nie chciał go oddać, ponieważ obecny sezon pokazuje, że niedługo może być wybitnym środkowym. Wiadomo, że gdyby doszło do tej wymiany Nets zaczęliby liczyć się w walce o draft, a nie playoffs. Byłby to ruch, który rozpocząłby znaczną przebudowę drużyny, ale z Bynumem w składzie mogliby mieć nadzieję, że szybko czas ich sukcesów powróci. Gdyby natomiast Lakers pozyskali Kidda staliby się jednym z faworytów do tytułu już tym sezonie. Wiadomo, że tak wybitny rozgrywający mógłby znacznie pomóc zespołowi. Kobe dostałby rewelacyjne wsparcie, a pozostali zawodnicy, grający w obecnych rozgrywkach znacznie lepiej, pod wodzą Kidda byliby jeszcze efektywniej wykorzystywani.

Nets będą mieli spory problem po tym sezonie, ponieważ wolnym agentem może zostać Carter i zapewne wykorzysta tą opcję. Dlatego również jego starano się wytransferować. Ale to także się nie udało, mimo, że podobno mieli sporo ofert z różnych klubów. Obecna słaba postawa drużyny z New Jersey i duże zainteresowanie Carterem spowodują, że wykorzysta on okazję do zmiany klubu. Wtedy też bardzo możliwe będzie oddanie Kidda. Zdecydują się na przebudowę zespołu i transfer podstawowego rozgrywającego będzie znacznie bardziej prawdopodobny. W tym sezonie Nets przynajmniej mogą dalej walczyć o playoffs. A dopiero w wakacje będą musieli poważnie pomyśleć o przyszłości drużyny.


Pau Gasol
Już dawno było wiadomo, że West jest bardzo dobrym generalnym managerem i decyzja, aby ostatecznie nie oddawać Gasola była tego potwierdzeniem. Głównym kandydatem do zdobycia Hiszpana była drużyna z Chicago. Jednak nie chcieli oni oddać równocześnie Gordona i Denga, ponieważ znacznie musieliby zmienić koncepcję gry. A jako zespół, Bulls coraz lepiej współpracują ze sobą, więc lepszym rozwiązaniem było w tym momencie pozostawienie obecnego składu. Dlatego dobrze, że Grizzlies nie dążyli do finalizacji transferu za wszelką cenę. Nie dostali odpowiedniej oferty i nie wymienili swojej gwiazdy. Tym bardziej, że w tym sezonie i tak nie poprawiłoby to ich sytuacji. A w czasie wakacji może się dużo zmienić. Dostaną dobrego zawodnika z draftu, mogą pozyskać odpowiednie wsparcie i nie wiadomo czy wtedy Gasol będzie chciał nadal odejść. A jeśli będzie chciał wymiany to w czasie wakacji będzie więcej czasu na przygotowanie transferu z jego udziałem, również oferty będą prawdopodobnie bardziej korzystne.


Corey Maggette
To była kolejna okazja by w końcu skończył się problem Maggettego w Clippers. I po raz kolejny nie doszło do wymiany z jego udziałem. Dlatego niezadowolony Corey ze zmniejszonej roli w zespole dalej będzie niezadowolony. A Dunleavy dalej będzie musiał się z nim męczyć. Spowoduje to kolejne konflikty, które na pewno nie będą korzystne dla obu stron. Trudno zrozumieć, dlaczego władze Clippers nie chcą tego raz na zawsze skończyć.


Celtics
Mimo, że w plotkach transferowych nie wymaniało się często drużyny z Bostonu, to wydaje się, że byli oni jednym z tych zespołów, dla którego pozyskanie solidnych zawodników było niezbędne. To, że Pierce wraca do formy nie jest powodem by mogli być zadowoleni. Celtics potrzebują solidnych, doświadczonych zawodników, którzy będą w stanie pomóc ich liderowi. A właśnie teraz mieli bardzo silną kartę przetargową - prawdopodobny bardzo wysoki numer w nadchodzącym drafcie. Mogliby oddać go za naprawdę dobrego gracza, ale się na to nie zdecydowali. A pozyskując młodą gwiazdę będą skazani na dłuższy czas oczekiwania na sukces. Pierce powinien mieć możliwość, aby zacząć wygrywać już teraz. Dlatego nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, jeśli w czasie wakacji, do grupy zawodników chcących wymiany dołączy gwiazda Celtics.


Draft 07
Eksperci uważają, że draft 2007 będzie bardzo dobry, ponieważ wielu wybitnych graczy będzie w nim dostępnych. Do draftu przystąpią prawdopodobnie tacy zawodnicy jak Oden, Durant czy Noah, którzy mają stać się wielkimi gwiazdami NBA. Obecnym celem drużyn z dołu tabeli jest zdobycie jak najwyższego numeru. Dlatego między innymi Grizzlies, Sonics, Sixers, Celtics czy Blazers nie byli zainteresowani zmianami, bo dla nich nie jest ważna dobra pozycja w sezonie. Tylko jak najlepsze miejsce przed draftem. Może to być jeden z powodów tak małej ilości wymiana przed deadline. Teraz liga podzieli się na dwie części, jedne zespoły będą walczyć o playoffs, drugie o draft.



Transfery_________________________________

Raptors - Blazers
Wymieniając Jonesa za Dixona, właściwie obie drużyny nie zmieniły znacznie swojej sytuacji. Jones miał bardzo dobry początek sezonu, w pierwszych 20 meczach zdobywał średnio 13 punktów i był istotnym zawodnikiem Raptors. Ale z powodu problemów zdrowotnych opuścił sporo spotkań i stracił swoją pozycję w zespole. Ostatnio już w ogóle nie był wykorzystywany przez trenera Mitchella. Dixon jest natomiast lepszym strzelcem, a zwłaszcza w rzutach z dystansu. I na pewno będzie pasował do koncepcji drużyny z Toronto. A Blazers dostali gracz, który w Portland może zacznie grać tak jak na początku obecnego sezonu i będzie ważnym wzmocnieniem z ławki.

A. Johnson w Hawks
Mimo, że ta wymiana właściwie nic nie zmieniła zarówno w Hawks jak i w Mavs, to jest ona dosyć dziwna. Żadna z drużyn na niej właściwie nie skorzystała i właściwie była ona nie potrzeba. W Mavs nie odgrywał on znaczącej roli i jego oddanie nie będzie maiło wpływu na drużynę. Jednak wydaje się, że w playoffs mógłby się przydać. Może teraz nie jest potrzebny, podstawowi rozgrywający dobrze się spisują. Ale w playoffs 2006 Johnson pokazał, że potrafi skutecznie pomóc zespołowi. I w tej części rozgrywek, taki gracz na ławce mógłby być w trudnych sytuacjach wykorzystywany. Oddając go, dostali numer w drugiej rundzie draftu 07. Biorąc pod uwagę niską pozycję Hawks na pewno będą mieli całkiem wysoki numer w naborze. Ale Mavs teraz walczą o mistrzostwo, a debiutant za rok może nie być tak istotny jak weteran w tegorocznych playoffs. Jedyne wytłumaczenie, dla Mavs to oddanie kontraktu Johnsona ($2.64 mln w tym sezonie i $2.86 za następny rok), co pozwoli im nieco ograniczyć duże wydatki.

Ze strony Hawks ten transfer też nie jest łatwy do zrozumienia. Niedawno mieli oni problem z rozgrywającymi i wtedy Johnson mógłby się przydać. Ale obecnie w składzie mają Lue, Claxtona i młodego Stoudamire'a, nie widać tutaj miejsca dla tego weterana. Oczywiście można powiedzieć, że doświadczony zawodnik zawsze jest przydatny by pomóc młodym się rozwijać. Ale pozyskując go dostali gracza, który zmniejszy ich elastyczność kadrową. Mimo, że niecałe 3 miliony to nie jest dużo, to zawsze to może być przeszkodą w czasie transferów, które powinni poczynić w czasie przerwy między sezonowej.

Henderson w Jazz
Dla Sixers oddanie go nic nie znaczy, bo Henderson nie jest im w obecnej sytuacji potrzebny. Wybór w drugiej rundzie draftu 07 może być niezłym rozwiązaniem, jednak nie będzie on zbyt wysoki, bo Jazz mają silną pozycję po tym sezonie. W czasie przebudowy zespołu, kolejny młody talent może się przydać. Jazz natomiast dostali potrzebnego silnego skrzydłowego. W sytuacji, gdy kontuzjowany jest Boozer, a na rezerwie na tą pozycję jest właściwie tylko Millsap, kolejny PF zwiększy głębie składu. Taki weteran zawsze się przyda w drużynie, która już niedługo będzie chciała poważnie powalczyć w playoffs.



Już dawno po trade deadline nie mieliśmy tak mało wymian, jednak nie można zapominać, że w tym sezonie najważniejsze transfery miały już miejsce. Przejście Iversona do Nuggets, wymiana ośmiu zawodników między Pacers i Warriors, oddanie Boykinsa za Blake'a, a także podpisanie kontraktu Webbera z Pistons to naprawdę duże transfery. Dlatego w jakiejś części można zrozumieć taką małą aktywność tuż przed końcem czasu transferowego.