Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
Nowi zawodnicy
Odeszli
Trener:
wynik sezonu 2005/06:
Tim Thomas (wolny agent, Clippers)
Eddie House (wolny agent, Nats)
Marcus Banks (wolny agent, Wolves)
Eric Piatkowski (wolny agent, Bulls)
54-28
Mike D'Antoni
Sezon
2006/07
(przewidywania)
Dywizja: 1
Konferecja: 2

Dwa lata temu Suns byli rewelacją sezonu i udowodnili, że atakiem można odnosić sukcesy w NBA. W poprzednim sezonie stracili swoją drugą gwiazdę, Amare Stoudamirea, ale pod wodzą dwukrotnego MVP Nasha i tak mieli bardzo udane rozgrywki. Mimo, że ich skład znacznie się zmienił, odeszli Johnson i Richardson, to nowi, Diaw i Bell, szybko zaaklimatyzowali się w Phoenix. Suns polegają na swoim wybitnym rozgrywającym, a on kreuje grę partnerów i prowadzi drużynę od zwycięstwa do zwycięstwa.
Skład Suns właściwie nie zmienił się w porównaniu z ubiegłym rokiem, nie ma się, co dziwić, jeśli drużyna zaprezentowała się tak dobrze. Ich największym wzmocnieniem ma być wracający po rocznej przerwie Amare. Jednak czy będzie on wstanie grać na tak wysokim poziome jak przed kontuzją ciągle stoi pod znakiem zapytania. Bardzo możliwe, że początek sezonu spędzi na odbudowywaniu formy i nie będzie tak efektowny jak dawniej. Jest nadzieja, że na najważniejsze mecze playoffs będzie już w 100% gotowy. Właściwie to od niego zależy, jaki to będzie sezon dla zespołu z Arizony. A zwłaszcza czy uda im się w końcu dojść do finałów i walczyć o mistrzostwo.
Sytuacja w Phoenix jest bardzo obiecująca, nie tylko z powodu powrotu Amare i drugiej z rzędu nagrody MVP dla Nasha. Fantastyczny poprzedni sezon był przełomowy dla Borisa Diawa, teraz stał się głównym ogniwem w zespole. Po powrocie Stoudamirea nie będzie musiał już grać na pozycji centra czy silnego skrzydłowego, ale na trójce, czyli najlepszej dla siebie. Ważne jest też wzmocnienie obrony w postaci Raja Bella, które rzeczywiście poskutkowało w poprzednim sezonie. Pierwsza piątka Amare, Shawn Marion, Diaw, Bell i Nash wygląda imponująco i właściwie nie ma słabych stron, a już na pewno nie w ataku.
Najsłabszym elementem Suns, oprócz obrony, była ławka rezerwowych. W nadchodzącym sezonie z głębią składu nie powinno być już takiego problemu. Z ławki, na pozycje cztery/ pięć do dyspozycji trenera jest Kurt Thomas. W poprzednim sezonie stracił z powodu kontuzji 29 meczy, ale prezentował się całkiem nieźle zdobywając ponad 8 punktów i prawie 8 zbiórek w 26 minut gry. Na początku, kiedy Stoudamire nie będzie jeszcze w pełni formy, dobra dyspozycja Thomasa będzie bardzo ważna dla ekipy z Phoenix.
Sezon 2005/06 nie był przełomowy tylko dla Diawa, ale także Leandoro Barbosa poczynił znaczne postępy. Wchodząc z ławki jest najlepszym rezerwowym i świetnym wsparciem dla Nasha i Bella. Następny rok może być jeszcze lepszy, bo widać w grze Leandro, że szybko się uczy i świetnie dopasował się do stylu gry Suns. Znaczącym wzmocnieniem jest podpisanie kontraktu z Marcusem Banksem, który w drugiej części sezonu grając w Wolves zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Jest on typowym combo guardem, dlatego będzie pasował do ofensywnej koncepcji Suns. Biorąc pod uwagę, że Nash ma problemy z plecami i z każdym sezonem będzie potrzebował dłuższą chwilę przerwy w każdym meczu, młody Banks jest dobrym uzupełnieniem. Diawa może spokojnie zmieniać Jumaine Jones, potrafi on świetnie rzucać z dystansu, nie jest wybitnym zawodnikiem, ale przydaje się jako rezerwowy.
Od Suns możemy oczekiwać, że kolejny sezon będą w czołówce ligi i na pewno będzie się ich nadal świetnie oglądało. Ich cel jest jeden - mistrzostwo. W tym roku mają większą szansę na osiągnięcie go, niż wcześniej. Oczywiście warunkiem sukcesu Suns jest zdrowy Stoudamire, bez niego perspektywa zostania najlepszą drużyną w lidze oddala się. Pewne jest, że będą walczyć o czołową trójkę zachodu i bardzo możliwe, że to osiągną. Cały sezon muszą pracować nad poprawą obrony, to będzie ich klucz do sukcesu w playoffs.

Możliwa pierwsza piątka
C Amare Stoudemire
PF Shawn Marion
SF Boris Diaw
SG Raja Bell
PG Steve Nash