zawsze po pierwsze
świat koszykówki
sport24.pl
NBAblog.pl
daveknot
żryj parkiet
sezon 2008/09: 49-33


trener: Byron Scott (w Hornets od sezonu 2004/05)


Najważniejsi nowi zawodnicy:
Emeka Okafor (Bobcats)
Darius Songaila (Wizards)
Ike Diogu (Kings)
Darren Collison (draft nr 21)
Chris Paul
CP3 jest obecnie najlepszym rozgrywającym w NBA. W dwóch ostatnich sezonach było liderem asyst i przechwytów, a w rozgrywkach 2007/08 zajął drugie miejsce w głosowaniu na MVP. Jest on fantastycznym zawodnikiem i liderem, który potrafi pociągnąć za sobą zespół i zapewniać Hornets wiele zwycięstw. Oczywiście Paul sam nie jest w stanie wygrywać, ale potrafi świetnie wykorzystywać możliwości swoich partnerów dla dobra zespołu i kreować dla nich dużo okazji do zdobywania punktów. Dzięki temu, jego kolegom gra się łatwiej i prezentują się znacznie lepiej. Jest to prawdziwy franchise player, który jest sercem drużyny, zawsze gra na wysokim poziomie i zawsze można na niego liczyć.

Emeka Okafor
Pod względem czystko koszykarskim Okafor jest lepszym zawodnikiem niż Tyson Chandler, za którego został wymieniony. Ex-środkowy Bobcats od początku swojej kariery w każdym sezonie odnotowuje średnie na poziomie doubl-double. Podczas gdy Chandler miał tylko jeden taki sezon w swojej ośmioletniej karierze. Obaj są przede wszystkim fantastycznymi defensorami i to właśnie obrona jest ich znakiem rozpoznawczym. Pod względem bloków także lepiej wypada Okafor, jego średnia w karierze wynosi 1.9, Chandlera 1.4. Do tego, w swoim najlepszym sezonie pod względem bloków, Emeka miał ich przeciętnie aż 2.6 (2006/07), najwyższa średnia Tysona to 1.8 (2004/05 i 06/07). Poza tym, Okafor ma także większy asortyment zagrań w ofensywnie. Chandler pod tym względem wypada kiepsko i dopiero gdy mógł liczyć na dobre podania od Paula, zdobywał ponad 10 punktów. Emeka również nie dominuje w ataku, ale w każdym roku miał przeciętnie przynajmniej 13 punktów. I tak samo jak Chandler, także teraz Okafor na pewno zyska na współpracy z Paulem. Rozgrywający Hornets będzie potrafił znacznie lepiej wykorzystać jego umiejętności ofensywne niż robił to Raymond Felton w Charlotte. Trzeba jeszcze wspomnieć o kwestii zdrowotnej. Chandler w ostatnim sezonie rozegrał tylko 45 spotkań, a  w swojej karierze zaledwie w jednym sezonie udało mu się wystąpić w 80 meczach. Okafor natomiast miał poważną kontuzję w swoim swoim drugim roku gry i stracił większość sezonu 2005/06. Jednak od tamtego czasu właściwie zapomniał o kłopotach zdrowotnych i przez ostatnie dwa lata nie opuścił żadnego meczu. Tak więc, wymiana z Bobcats była dla Hornets bardzo korzystna i w tym roku powinni mieć jeszcze lepszego środkowego. Natomiast dla samego Okafora jest to szansa, by wreszcie udowodnić, że stać go na coś więcej niż tylko dobra gra. W 2004 został wybrany z drugim numerem w drafcie, był najlepszym debiutantem, miał być jednym z najlepszych młodych podkoszowych, ale podczas gdy Dwight Howard (wybrany z jedynką) gra w All-Star Games i prowadzi swoją drużynę do finałów, Okafor był tylko podstawowym zawodnikiem słabej drużyny. Współpraca z Paulem to dla niego okazja pokazania pełni swoich możliwości.

Peja Stojakovic
Stojakovic jest najlepiej zarabiającym zawodnikiem Hornets, w tym sezonie dostanie ponad $14 milionów. Niestety jego zarobki są dalekie od tego, co prezentuje na parkiecie. W poprzednim roku Peja po raz kolejny miał problemy zdrowotne i ponownie opuścił sporą ilość spotkań. Natomiast kiedy był do dyspozycji trenera, grał bardzo słabo. Zdobywał średnio 13.3 punktów, co jest jego najgorszym osiągnięciem od czasu drugiego sezonu w NBA. Poza tym, trafiał tylko 39.9% rzutów z gry i przerwał serię 5 kolejnych sezonów, w który za trzy miał skuteczność ponad 40% (wyniosła ona 37.8%). Biorąc pod uwagę, że ma już 32 lata, a kontuzje widocznie go osłabiły, trudno oczekiwać, żeby w najbliższym sezonie zaprezentuje lepszą grę niż ostatnio. To jest już koniec Stojakovica - świetnego strzelca. Pod względem zarobków nadal jest w czołówce, ale na boisku to tylko doświadczony, solidny zawodnik, nic więcej. Dlatego w tym roku Peja zostanie przesunięty na ławkę, a jego miejsce w pierwszej piątce zajmie młody Julian Wright. Może w roli rezerwowego Stojakovic będzie bardziej efektywny.

Finanse
Już w trakcie poprzedniego sezonu Hornets bardzo chcieli oddać Chandlera i jego duży kontrakt (blisko $25 milionów za 2 lata). Doszło prawie do wymiany z Thunder, ale w ostatnim momencie drużyna z Oklahomy zrezygnowała z powodu niesatysfakcjonujących wyników testów medycznych środkowego Hornets. W ramach tego transferu do Nowego Orleanu mieli powędrować Joe Smith i Chris Wilcox, których kontrakty kończyły się po sezonie. Było to idealna rozwiązanie dla Hornets, chcących za wszelką cenę zmniejszyć swoje wydatki. To się niestety nie udało i trzeba było szukać innego chętnego. Ostatecznie dogadali się z Bobcats i wymienili Chandlera na Okafora. Jednak ten transfer nie jest już tak korzystny finansowo. W jego efekcie na podstawowego centra w tym roku wydadzą mniej tylko o około $1.3 miliona. Dlatego oszczędności trzeba było szukać dalej. Trafiło na Rasuala Butlera. Mimo że w zeszłym sezonie grał on bardzo dobrze i był czołowym zawodnikiem drużyny, GM Jeff Bower oddał go i jego zarobki bliskie $4 milionom właściwie za darmo do Clippers. Poza tym, problemy finansowe i cięcia wydatków sprawiły, że nie pozyskano wartościowych zawodników, którzy mogliby wzmocnić zespół.

Silne strony
Nadzieją dla Hornets jest duet Paul-West. To oni w ostatnich latach zdobywają razem ponad 40 puntów i są wybierani do Meczów Gwiazd. Oni muszą poprowadzić tą drużynę i to od nich w dużej mierze zależy ostateczny rezultat Hornets. Dodatkowo, jeśli rzeczywiście Okafor zyska na wspólnej grze z Paulem i nie będzie sobie przeszkadzał z Westem pod koszem, Hornets zyskają kolejnego wartościowego zawodnika. Poza tą trójką w składzie drużyny z Nowego Orleanu są już właściwie tylko zawodnicy zadaniowi. Najsilniejszą bronią drużyny jest obrona, w zeszłym sezonie pod względem liczby traconych punktów (94.3) byli piątą najlepszą drużyną w lidze. Z Okaforem na środku i z zamianą Stojakovica na młodszego i lepszego w obronie Wrighta, w tym sezonie nadal będą mieć bardzo silną defensywę.

Słabe strony
W offseason Hornets nie dokonali znaczących zmian poza pozycją środkowego. Natomiast zeszłoroczna fatalna seria z Nuggets pokazała, że ta drużyna potrzebuje wzmocnień. W obecnym składzie są w stanie wywalczyć miejsce w najlepszej ósemce, ale na nic więcej nie mogą liczyć. Fakt posiadania tak wspaniałego zawodnika jak Paul, powinno się wykorzystać i walczyć o najwyższą stawkę. Niestety nie pozwalają na to oszczędności. Poza tym, Hornets będą po raz kolejny mieć problemy z wysokimi zawodnikami z ławki. Hilton Armstrong ostatnio dostał trochę więcej czasu gry, ale nie wykorzystał tego i nie nadaje się na pierwszego zmiennika na piątkę. Jest też Sean Marks, który w zeszłym sezonie był najlepszym zmiennikiem na pozycje podkoszowe. On potrafi walczyć na parkiecie i w krótki czasie wnosi pozytywny impuls do gry, ale brakuje mu umiejętności żeby istotnie pomóc drużynie. Nowi zawodnicy to Ike Diogu i Darius Songaila. Pierwszy z nich to duża pomyłka draftu 2005, został wybrany jako ósmy, ale przez 4 lata nie pokazał, że był wart tak wysokiej pozycji. W ostatnich dwóch sezonach przez większość czasu siedział na ławce i grał bardzo mało. Songaila jest natomiast solidnym zmiennikiem na czwórkę i on jako jedyny z grupy wysokich rezerwowych może istotnie pomóc drużynie. Jednak jego silnym punktem nie jest walka na tablicach o zbiórki, a to kolejny słaby punkt Hornets. Poza Okaforem i Westem nie ma w drużynie dobrych zbierających. W zeszłym sezonie pod względem ilości zbiórek byli dopiero 27 drużyną, w tym roku może być podobnie. Słabym punktem Hornets jest także pozycja rzucającego obrońcy. Mo Peterson w ostatnich sezonach spisuje się fatalnie, a grający na dwójce w zeszłym roku Butler został oddany. Teraz, poza Petersonem, trener Scott będzie miał od dyspozycji tylko solidnego Devina Browna lub możliwość wystawiania na tą pozycję Jamesa Posey'a.

Co pokaże Wright?
13 numer draftu 2007 ma świetne warunki fizyczne, potrafi dobrze grać w obronie i efektownie kończyć akacje w ataku. Jednak przez pierwsze dwa sezony nie miał zbyt dużo możliwości do gry, dlatego odnotowywał słabe statystyki. Ten rok powinien być dla niego przełomowym. Będzie grał w pierwszej piątce, co pozwoli mu odgrywać ważną rolę i da szansę udowodnienia swojego potencjału. W tym sezonie okaże się czy rzeczywiście jest on świetnym przyszłościowym zawodnikiem czy kolejnym niespełnionym młodym talentem. W Nowym Orleanie mają nadzieję, że będzie on w stanie rozegrać dobry sezon, odnotuje duży postęp i będzie jednym z kandydatów do nagrody MIP. Jest to dość prawdopodobny scenariusz, a co ważniejsze, jest to konieczne, jeśli Hornets ponownie chcą być liczącą się drużyną na zachodzie.


Sezon 09-10
Hornets nadal pozostaną w czołówce najlepszych drużyn swojej konferencji. Jednak po tym, jak nie zdecydowali się na istotne wzmocnienia, nie mogą liczyć, że będzie to dla nich lepszy sezon niż poprzedni. Paul zagwarantuje im miejsce w playoffs, ale na sukcesy w dalszej fazie nie mają szans.
Pozycja na zachodzie: 7-8
Możliwa pierwsza piątka:

C E.Okafor - PF  D.West - SF J.Wright - SG D.Brown - PG C.Paul
Skład:
SKARB KIBICA NBA 2009/10 sponsorowany przez UNIBET
create counter