zawsze po pierwsze
świat koszykówki
sport24.pl
NBAblog.pl
daveknot
żryj parkiet
sezon 2008/09: 34-48


trener: Scott Skiles (w Bucks od sezonu 2008/09)


Najważniejsi nowi zawodnicy:
Brandon Jennings (draft nr 10)
Ersan Ilyasova (FC Barcelona)
Hakim Warrick (Grizzlies)
Carlos Delfino (Khimki Moscow)
Kurt Thomas (Spurs)
Roko Ukic (Raptors)
Redd & Bogut
Dwaj najlepsi zawodnicy Bucks w zeszłym sezonie mieli poważne problemy z kontuzjami i opuścili znaczącą część rozgrywek. Łącznie nie było ich aż w 95 meczach. Tym samym, drużyna z Milwaukee przez większość sezonu grała bez swojego pierwszego strzelca i najlepszego zbierającego. Jednak problemy zdrowotne tej dwójki to nie tylko miniony sezon. Już od dawna wiadomo, że nie są to okazy zdrowia i właściwie nie można liczyć, że rozegrają wszystkie 82 spotkania. Michael Redd w ostatnich trzech latach opuścił w sumie 88 spotkań, czyli teoretycznie z trzech sezonów rozegrał tylko dwa. Andrew Bogut także przez ostatnie trzy lata zmaga się z kontuzjami. Tylko w debiutanckim sezonie wystąpił we wszystkich meczach, a w kolejnych trzech rozgrywkach opuścił 66 meczów. W efekcie, Bucks nie mogą liczyć na swoich liderów, a równocześnie kontuzje i długa absencja wpływają negatywnie na formę samych zawodników. W sezonie 2005/06 Redd zdobywał 26.7 punktów i był piątym strzelcem NBA. Ostatnio nie jest już tak groźny w ataku i w minionych rozgrywkach jego średnia wyniosła 21.2. Jest to nadal bardzo dobry wynik, ale biorąc pod uwagę fakt, że ma on 30 lat i prześladują go kontuzję, bardzo prawdopodobne jest, że nie odzyska już dawnej formy. Bogut jest młodszym zawodnikiem i jeszcze może stać się kimś, jeśli w końcu będzie zdrowy przez dłuższy czas. W poprzednim sezonie co prawda spadły jego statystyki punktów z 14.3 na 11.7, ale poprawił swoje osiągnięcia zbiórek (10.3) i po raz pierwszy zakończył sezon z średnią na poziomie double-double.

Młodzi zawodnicy
Kiedy w NBA zakazano zawodnikom ze szkół średnich przystępować do draftu wydawało się, że ich jedną opcją jest gra na uniwersytecie przynajmniej przez rok. Brandon Jennings pokazał, że istnieje alternatywne rozwiązanie. Jako pierwszy z gwiazd szkół średnich zdecydował się zrezygnować z ligi akademickiej i postanowił, że ten przymusowy sezon oczekiwania na NBA spędzi w Europie. Dlatego teraz wszyscy z zainteresowaniem będą mu się przyglądać, by odpowiedzieć sobie na pytanie: czy gra na Starym Kontynencie jest lepszym rozwiązaniem niż NCAA i pomogła mu dobrze przygotować się do występów w NBA? Jennings ma duży potencjał i może być jednym z czołowych rozgrywających młodego pokolenia. On sam już uważa się za wielką gwiazdę, ale teraz musi to potwierdzić na boisku. Poza Jenningsem w Milwaukee jest jeszcze kilku innych młodych, perspektywicznych zawodników. Po pierwsze, wracający do Milwaukee Ersan Ilyasova. Po debiutanckim sezonie 2006/07, kolejne dwa lata spędził w Europie i stał się o wiele lepszym zawodnikiem. Chociażby na Eurobaskecie było widać jak dobrym jest graczem, potrafi zdobywać punkty, świetnie zbiera i broni. Może jeszcze w tym sezonie nie stanie się czołową postacią Bucks, ale już wkrótce powinien być jednym z najważniejszych zawodników tej drużyny. Rok starszy od Turka jest Luc Mbah a Moute mający 23 lata. W zeszłym sezonie pokazał, że jest znacznie więcej wart niż numer 37 w drafcie. Był bardzo przydatny i często wychodził w pierwszej piątce. To jest typowy role player, który walczy na parkiecie i wykonuje czarną robotę. Nie można także zapominać o innym zeszłorocznym debiutancie. Joe Alexander co prawda na razie nie spełnia oczekiwań jakie mieli Bucks wybierając go z ósemką, ale po słabym początku nie należy go jeszcze przekreślać. Chociaż w tym roku kontuzja może bardzo ograniczyć jego dokonania, z jej powodu opuści pierwsze dwa lub trzy miesiące sezonu. Do tego grona trzeba dodać pozyskanego w offseason drugoroczniaka Roko Ukica. Będzie on dopiero trzecią opcją na jedynkę, ale w razie kontuzji Jenningsa lub Ridnoura dostanie szansę pokazania na co go stać.

Brak długoterminowego planu
Bucks nie mają pomysłu na zbudowanie silnej drużyny. Próbują wokół Redda i Boguta tworzyć zespół, ale brakuje im konsekwencji w działaniach. W drafcie 2007 zdecydowali się na Chińczyka Yi Jianliana, mimo że otwarcie mówił on, że nie chce grać w Milwaukee. Ostatecznie udało im się przekonać go do występów w ich barwach, ale nie poczekali na jego rozwój i już po roku wytransferowali do Nets. W zamian pozyskali Richarda Jeffersona, który miał pomóc Reddowi zapewnić Bucks awans do playoffs. Niestety serie kontuzji spowodowały, że Bucks bardzo mało grali w pełnym składzie i nie byli w stanie wykorzystać swojego potencjału. Tym samym władze klubu uznały, że właściwie za dużo wydają na Jeffersona i nie mogą dalej pozwolić sobie na płacenie mu ponad $13 milionów za rok. Dlatego już w połowie zeszłego sezonu zaczęły się plotki o możliwym transferze tego niskiego skrzydłowego. Doszło do niego w tegorocznym offseason i w zamian Bucks odstali od Spurs weteranów z kończącymi się kontraktami. Charlie Villanueva był w Milwaukee znacznie dłużej, bo trzy lata. Jednak przez większość czasu zmagał się z problemami zdrowotnymi. Natomiast, kiedy wreszcie było widać znaczący postęp w jego grze, stał się wolnym agentem i właściwie nie próbowano go zatrzymać. Dodając do tego jeszcze odejście Ramona Sessionsa, Bucks przed tym sezonem stracili trzech bardzo dobrych zawodników. Podczas nieobecności Redda i Boguta to właśnie ta trójka w największym stopniu stanowiła o sile zespołu. Oczywiście na ich miejsce pozyskano kilka młodych talentów i można oczekiwać, że teraz Bucks stawiają na przyszłość. Trudno jednak przewidzieć jakie ruchy kadrowe wykonają za rok. Może ponownie nadarzy się okazja pozyskania uznanego gracza i Bucks dokonają wymiany, by po jednym sezonie uznać, że jednak to był błąd. W ten sposób w Milwaukee będzie bardzo trudno stworzyć silny zespół. Tutaj potrzebny jest przemyślany plan i konsekwencja w działaniach. Na razie tego brakuje.

Hakim Warrick
Ściągnięcie Warricka do Bucks może być jednym z najbardziej niedocenianych transferów tegorocznego offseason. W minione wakacje Warrick miał stać się zastrzeżonym wolnym agentem. Nieoczekiwanie Grizzlies zrezygnowali z praw do tego silnego skrzydłowego, tnąc wydatki i szukając pieniędzy na Iversona. W efekcie, został on wolnym agentem i mógł swobodnie szukać nowego klubu. Sporo drużyn było zainteresowanych jego usługami. Ostatecznie zdecydował się wybrać Milwaukee, gdzie powinien dostać dużo okazji do gry. W minionych rozgrywkach Warrick był rezerwowym w Memphis, ale mimo że na parkiecie przebywał niecałe 25 minut miał bardzo dobre statystyki - 11.6 punktów i 5 zbiórek. Trzeba przypomnieć, że 2005 wybrano go z 19 numerem w drafcie. Jako debiutant nie miał okazji się pokazać, ale już będąc drugoroczniakiem odnotowywał 12.7 punktów i 5.1 zbiórek. Było widać, że ma spory potencjał, jednak w Grizzlies nie potrafili go wykorzystać. Po 4 latach gry w NBA, w wieku 27 lat Warrick jest gotów, by wreszcie odegrać ważniejszą rolę. Nie będzie wielką gwiazdą, ale spokojnie może występować w pierwszej piątce i być świetnym silnym skrzydłowym. To powinien być jego przełomowy sezon. Bucks potrzebują zawodnika, który zdobędzie sporo punktów i pomoże Bogutowi w walce na tablicach. W preseason Warrick pokazał się z bardzo dobrej strony i jeśli nadal będzie tak grał, może liczyć na silną pozycję w swojej nowej drużynie.

Silne strony
Bucks mają młody i dość szeroki skład. Trener Skiles będzie miał duże pole manewru, a w zeszłym sezonie udowodnił, że potrafi korzystać ze swoich rezerwowych. Mimo braku najważniejszych zawodników, Bucks wygrali 34 mecze i do końca walczyli o playoffs. Trzeba jednak dodać, że w tym sezonie poza Reddem i Bougtem nie ma w Milwaukee graczy mogących pociągnąć ten zespół. Jennings, Ilyasova, Mbah a Moute czy Alexander potrzebują czasu, by stać się naprawdę wartościowymi zawodnikami. Dlatego tylko jeśli dwójka liderów będzie zdrowa i w rewelacyjnej formie, może Bucks uda się coś wywalczyć.

Słabe strony
Największą słabością Bucks jest podatność na kontuzje ich gwiazd. W sytuacji gdy przez większość sezonu Redd i Bogut siedzą na ławce, nie można liczyć na sukces tej drużyny. To właśnie w dużej mierze od zdrowia będzie zależał ostateczny wynik Bucks w tym sezonie. Poza tym, odejście trójki Jefferson, Villanueva i Sessions to bardzo znaczące osłabienie. Byli to najważniejsi zawodnicy Bucks w zeszłym sezonie i to im zawdzięczają, że zakończyli rozgrywki na 12, a nie ostatnim miejscu na wschodzie. Bucks wymienili większość składu i teraz muszą na nowo tworzyć siłę zespołu. Natomiast gdy znowu przydarzą im się kontuzje, będą mieć znacznie większy problem niż rok temu.

Co dalej z Reddem?
Najważniejsze pytanie to czy Redd wróci do zdrowia i uda mu się rozegrać przynajmniej 70 spotkań? Po drugie, czy jest w stanie odzyskać wysoką formę i ponownie być czołowym strzelcem ligi? A po trzecie, czy Bucks nadal powinni na niego stawiać? Ma on już 30 lat, obecny skład Bucks to w większości młodzi zawodnicy, może trzeba postawić na przyszłość, a Redda i jego ogromny kontrakt (ponad $35 milionów za ten i następny sezon) wytransferować. W ostatnich sezonach już nie raz pojawiały się plotki o możliwej wymianie z jego udziałem. Jednak jak na razie drużyna z Milwaukee nie zdecydowała się go oddać. Redd już nie będzie w stanie poprowadzić tej drużyny do dużego sukcesu. Nawet jeśli grałby rewelacyjnie, to zabraknie mu odpowiednich partnerów. W Bucks będzie miał takich za kilka sezonów, gdy młodzi gracze rozwiną się i nabiorą doświadczenia. Dlatego, może najlepszym rozwiązaniem będzie pogodzenie się z tym faktem i oddanie go do drużyny mającej mistrzowskie aspiracie. Niejeden zespół z czołówki ligi chciałby mieć go w swoim składzie. Natomiast Bucks rozpoczęliby nowy rozdział, ponieważ ten z Reddem w roli głównej w ostatnich sezonach nie wypada najlepiej.


Sezon 09-10
Rok temu Bucks mogli jeszcze coś wywalczyć, gdyby nie dopadły ich kontuzje. Po poważnych zmianach i odejściu kluczowych graczy, nie mogą liczyć na wiele zwycięstw w tym sezonie. Bucks są przeciętnym zespołem mającym w składzie dwóch wiecznie kontuzjowanych gwiazdorów i kilku perspektywicznych zawodników. Nawet zdrowy Redd nie będzie w stanie włączyć ich do rywalizacji o pierwszą ósemkę.  
Pozycja na wschodzie: 12-14
Możliwa pierwsza piątka:

C A.Bogut - PF  H.Warrick - SF L.Mbah a Moute - SG M.Redd - PG B.Jennings
Skład:
SKARB KIBICA NBA 2009/10 sponsorowany przez UNIBET
create counter