zawsze po pierwsze
świat koszykówki
sport24.pl
NBAblog.pl
daveknot
żryj parkiet
sezon 2008/09: 54-28


trener: George Karl (w Nuggets od sezonu 2004/05)


Najważniejsi nowi zawodnicy:
Arron Afflalo (Pistons)
Ty Lawson (draft nr 18)
Chauncey Billups
Przed poprzednim sezonem nawet awans do playoffs nie wydawał się dla Nuggets łatwo osiągalnym celem. Jednak rozgrywki zakończyli jako druga drużyna na zachodzie, a w playoffs doszli do finałów konferencji. Udało im się to przede wszystkim dzięki wymianie, której dokonali tuż po rozpoczęciu sezonu. Oddając Iversona do Detroit w zamian za Billupsa stali się czołową drużyną ligi, chociaż w pierwszym momencie mogło wydawać się, że to Pistons zyskają więcej. Billups okazał się zawodnikiem jakiego Nuggets najbardziej potrzebowali. W ostatnich latach drużyna z Denver regularnie występowała w playoffs, ale szybko kończyła walkę o tytuł i nie mogła liczyć na wielkie sukcesy, mimo że skład mieli teoretycznie bardzo silny. Nie potrafili wykorzystać swojego potencjału, dopiero gdy ich grę zaczął prowadzić tak rewelacyjny rozgrywający jak Billups, ta sytuacja się zmieniła. Billups ma ogromne doświadczenie, wie jak pomóc swoim partnerom, a co najważniejsze jest liderem, który ciągnie za sobą zespół. Anthony nie był w stanie tego zrobić, a przynajmniej samodzielnie mu to się nie udawało. Natomiast razem z Billupsem tworzą świetny duet i razem zapewnili Nuggets tak udany sezon. Billups co prawda ma już 33 lata, ale ciągle gra na najwyższym poziomie i jest jednym z najlepszych rozgrywających w lidze.

Carmelo Anthony
Pod względem indywidualnym poprzedni sezon był dla Melo najgorszym od trzech lat. Było to jednak spowodowane problemami zdrowotnymi, które zmusiły go do opuszczenia 16 spotkań. Przede wszystkim jego zdobycze punktowe były niższe od tych z wcześniejszych sezonów. Jego średnia wyniosła 22.8 punktów. Było to efektem nie tyle mniejszej liczby oddawanych rzutów (oddawał tylko o jeden rzut mniej niż rok wcześniej), ale przede wszystkim miał słabej skuteczności z gry wynoszącej 44.3%. Równocześnie przy tych niezbyt imponujących osiągnięciach Melo, był to najlepszych sezon Nuggets od czasów gdy gra on w Denver. To pokazało Anthony'emu, że nie zawsze musi zdobywać po 30 punktów, by jego drużyna wygrywała. Ważne żeby trafiał te najważniejsze rzuty, ale zamiast koncentrować się na własnych osiągnięciach strzeleckich musi skutecznie współpracować z kolegami. Jeśli wyciągnie z tego wnioski i nauczyć się od Billupsa jak być liderem, może stać się znacznie lepszym zawodnikiem. A jeśli do tego odzyska swoją skuteczność w ataku, Nuggets będą bardzo groźni.

Podkoszowi
Nuggets mają w swoim składzie trójkę bardzo dobrych zawodników podkoszowych: Nene, Martin i Andersen. Dzięki nim w polu trzech sekund są bardzo silni, o ile któregoś z wysokich nie wykluczy kontuzja, a to zdarza się dość często. Najlepszym z tej trójki jest oczywiście Brazylijczyk Nene. Chociaż jeszcze w sezonie 2007/08 Nene stracił prawie całe rozgrywki, ponieważ okazało się, że ma raka. Na szczęście operacja przebiegła pomyślnie i w ostatnim sezonie mógł już normalnie grać. Mimo długiej przerwy szybko odzyskał wysoką formę, był pierwszym zbierającym Nuggets (7.8) i czwartym strzelcem (14.6). Nene już od kilku lat zmaga się co chwilę z różnego rodzaju problemami zdrowotnymi, ale walczy z nimi i ciągle jest bardzo dobrym środkowym. Także Martin jest prześladowany przez kontuzje. To właśnie one spowolniły go i sprawiły, że nie jest on już tak dobrym graczem jakim był grając w New Jersey. Już dawno wypadł z grona najlepszych silnych skrzydłowych, ale nadal jest przydatny. Niestety od zawodnika, który zarabia ponad $15 milionów oczekuje się znacznie więcej, dlatego Nuggets nie mogą być zadowoleni z Martina, mimo że to bardzo solidnym PF. Natomiast Chris Andersen wrócił do NBA po dwóch latach zawieszenia za pozytywne wyniki testów antynarkotykowych. Jego powrót miał miejsce w sezonie 2007/08, ale wtedy rozegrał tylko 5 meczów w barwach Hornets. Dopiero poprzedni sezon był jego pierwszym pełnym od 2005/06. Mimo długiej przerwy Birdman nie stracił nic ze swojej gry i nadal jest świetnym zmiennikiem. Jest to gracz, który na parkiecie daje z siebie wszytko, walczy o każdą piłkę, a jego wejście z ławki zawsze daje drużynie pozytywny impuls drużynie. W zeszłym sezonie był jednym z najlepszych rezerwowych w lidze, dlatego nie dziwi fakt, że mimo 31 lat dostał od Nuggets nowy, pięcioletni kontrakt.

Mała aktywność w offseason
Nuggets postawili na stabilność składu i właściwie nie dokonali żadnych istotnych ruchów transferowych. Najważniejsi zawodnicy, którzy odeszli to Dahntay Jones i Linas Kleiza. Natomiast z nowych graczy najbardziej pomóc Nuggets mogą Arron Afflalo i Ty Lawson. Pierwszy z nich w zeszłym sezonie pokazał się z dobrej strony i był ważnym zmiennikiem w Pistons. Nie jest to wybitny zawodnik, ale powinien być przydatnym role playerem takim jak Jones. Afflalo na razie nie jest jeszcze tak dobry defensorem jak on, ale jest młodszy i wszystko przed nim. Natomiast Lawson został wybrany z numerem 18 w tegorocznym drafcie przez Wolves, a następnie oddany do Denver za pick w przyszłorocznym naborze. Będzie on walczył o minuty gry z doświadczonym Anthony'm Carterm, obaj będą zmiennikami dla Billupsa. GM Nuggets podpisał jeszcze nowe kontrakty z Andersenem i Carterm. Poza tym, nie był bardzo zapracowany.

Silne strony
Najsilniejszym punktem Nuggets jest oczywiście duet Billups-Anthony, oni sprawiali, że ta drużyna znalazła się na szczycie zachodu. Poza tym, przybycie Billupsa do Denver spowodowało, że zaczęli prezentować znacznie bardziej zbilansowaną koszykówkę. Nie koncentrowali się już tylko na ataku jak to miało miejsce wcześniej i widocznie poprawili defensywę. Rok temu jeszcze ich obrona nie była najsilniejsza, ale widać, że pracują nad nią i w tym sezonie efekty powinny być jeszcze lepsze. Do tego, silną stroną drużyny z Denver jest także dwójka rezerwowych, Smith i Andersen. Są oni jednymi z najlepszych zmienników w lidze. Całościowo ławka Nuggets nie jest zbyt silna i długa, ale ta dwójka sprawia, że podstawowi zawodnicy nie mogą narzekać na wsparcie.

Słabe strony
Odejście Jonesa, który był kluczowy elementem defensywy Nuggets, na pewno wpłynie na ich obronę. Teraz nie będą mieli już tak solidnego obrońcy przeciwko strzelcom rywali z pozycji numer dwa. Afflalo może go zastąpić, ale musi się jeszcze sporo się nauczyć. Poza tym, brak istotnych wzmocnień może okazać się problemem, biorąc pod uwagę jak aktywne na rynku były pozostałe drużyny z czołówki zachodu. Trzeba też pamiętać o problemach zdrowotnych Nene i Martina. Można być wręcz pewnym, że żaden z nich nie rozegra pełnego sezonu.

Czy są w stanie powtórzyć zeszłoroczny wynik?
Nuggets wierzą, że ich drużyna z poprzedniego sezonu jest na tyle silna, by powtórzyć ubiegłoroczny wynik i pozostać w ścisłej czołówce zachodu. Równocześnie ich najpoważniejsi rywale z konferencji dokonywali istotnych wzmocnień. Lakers pozyskali Artesta, Spurs Jeffersona, Blazers Millera, a Mavs Mariona. Nuggets postawili na utrzymanie składu, dzięki czemu nie będą tracić czasu na wprowadzanie wielu nowych zawodników do zespołu. Czy jest to dobra taktyka? Już wkrótce się przekonamy.



Sezon 09-10
Nuggets w tym sezonie nie będą już w stanie zająć tak wysokiego miejsca w tabeli jak ostatnio, gdy byli drugą drużyną zachodu. Ich konkurencja znacznie się wzmocniła, chociażby rywale z dywizji - Blazers. Nuggets rok temu mieli taki sam bilans zwycięstw co zespół z Portland, teraz mogą przegrać z nimi walkę o pierwsze miejsce w Northwest. Billups i Anthony jednak gwarantują im grę na wysokim poziomie i na pewno Nuggets nie będą mieć problemu z awansem do playoffs.
Pozycja na zachodzie: 4-5
Możliwa pierwsza piątka:

C Nene - PF  K.Martin - SF C.Anthony - SG A.Afflalo - PG C.Billups
Skład:
SKARB KIBICA NBA 2009/10 sponsorowany przez UNIBET
create counter