Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
26.10.2008
wynik sezonu 07/08: 38-44
______________________________
trener: REGGIE THEUS
______________________________
najważniejsi nowi zawodnicy :
:: Jason Thompson (draft)
:: Donte Greene (draft)
Silne strony
Martin - pod odejściu Bibby'ego i Artesta jest obecnie jedyną gwiazdą drużyny. Będzie to dla niego czwarty sezon w NBA, w każdym z nich robi widoczne postępy i staje się coraz lepszym graczem. Martin ma dopiero 24 lata, co daje mu jeszcze wiele lat świetnych występów. W zeszłym sezonie zdobywał średnio 23.4 punkty. Teraz, gdy został jedynym liderem jego statystyki nie tylko powinny, ale także muszą się poprawić. To na pewno nie będzie dla niego łatwy rok. Kings będą seryjnie przegrywać i nawet jego fantastyczne występy tego nie zmienią. Z drugiej strony, w tak słabym zespole Martin będzie mógł robić co chce. Wszyscy będą grali na niego, ponieważ jest jedynym graczem potrafiącym zdobywać dużą ilość punktów. Będzie to dla niego sezon, w którym pod względem indywidualnym może mieć występy na miarę All-Star. Ten rok powinien także wykorzystać na naukę jak być dobrym liderem zespołu. Dzięki temu nabierze doświadczenia, które przyda się gdy za kilka lat Kings się wzmocnią. Wtedy Martin nie będzie tylko rewelacyjnym strzelcem, ale liderem, który poprowadzi drużynę do zwycięstw. Ale na to trzeba jeszcze poczekać, a obecnie gwiazdor drużyny z Sacramento musi zadowolić się jedynie indywidualnymi popisami.
Słabe strony
Podkoszowi - Kings mają kilku młodych wysokich zawodników, mogących w przyszłości stanowić o ich sile podkoszowej, jednak na razie ich gra na tablicach jest dość słaba. Pierwszy środkowy Miller jest jedynym zawodnikiem Kings potrafiącym zrobić coś w polu trzech sekund. Chociaż po ostatnich kontuzjach gra znacznie poniżej oczekiwań. Podstawowym silnym skrzydłowym jest natomiast Moore, który jest przydatnym role playerem. Jednak w sytuacji, gdy potrzebny jest większy udział podkoszowych w grze zespołu, tego typu gracz nie jest najlepszym rozwiązaniem. Poza tą dwójką jest jeszcze grupa młodych zawodników: drugoroczniak Hawes, debiutant Thompson i niespełniony 5 numer draftu 2006 Williams. I to od nich będzie zależało jak w tym sezonie Kings zaprezentują się pod koszami. Podstawowa dwójka lepiej już grać nie będzie, bo ich wiek wskazuje raczej na spadek formy niż rozwój. Dlatego młodzi zawodnicy muszą znacząco poprawić swoją grę. Chociaż zeszły sezon pokazał, że nie są oni jeszcze w stanie istotnie pomóc drużynie. Rok temu drużyna z Sacramento była drugą najgorzej zbierającą ekipą NBA z średnią 40 zbiórek. Mieli również problemy ze zdobywaniem punktów spod kosza, z średnią 33.4 tylko pięć zespołów było od nich gorszych w tym elemencie. Jeśli młodzi poprawią znacząco swoją grę można oczekiwać, że te statystyki trochę się poprawią. Ale na pewno nie na tyle by gra podkoszowa nie sprawiał im już problemów.
Rozgrywający - w poprzednim sezonie Kings mieli średnią asyst na poziomie 19.1 (29 miejsce w lidze pod tym względem), a strat - 15.3 (najwięcej w NBA). Było to efektem braku klasowego rozgrywającego. Podstawową jedynką Kings w zeszłym roku stał się Udrih. Były to dla tego zawodnika przełomowe rozgrywki, w których udowodnił, że potrafi być solidnym pierwszym rozgrywającym. To pomogło mu w przekonaniu Kings by wydali na niego całe swoje mid-level exception. W obecnej, bardzo słabej sytuacji drużyny, nie można się dziwić, że władze klubu chciały go zatrzymać. Z drugiej strony, Udrih jest dobrym zawodnikiem, ale nie na takie pieniądze. W Kings sprawdza się w podstawowym składzie, ale ta drużyna w ubiegłym sezonie wygrała 38 spotkań. W lepszych zespołach nie znalazł by się w wyjściowym składzie. Natomiast świetnie pasowałby na pierwszego zmiennika, który wchodząc z ławki jest dużym wzmocnieniem dla drużyny. Dlatego Udrih jest teraz dobrym rozwiązaniem, ale w przyszłości Kings nie będą na niego stawiać i przejdzie on do roli rezerwowego. W tym momencie jego zmiennikiem będzie weteran Jackson. Wraca on do drużyny, w której rozegrał najlepsze sezony w swojej karierze. Ale ma już 35 lat i trudno oczekiwać, że tym razem także będzie w stanie dużo wnieść do gry zespołu.
?
Miller - kiedy przyszedł do Sacramento w 2003/04 był fantastycznym środkowym odnotowującym średnio double-double. Jednak w ostatnich latach miał sporo problemów z kontuzjami, co negatywnie wpłynęło na jego dyspozycję. W zeszłym sezonie i tak grał znacznie lepiej (13.4pts/ 9.5reb), niż jeszcze dwa lata temu, gdy spisywał się bardzo słabo (9pts/ 6.4reb). Miller ma już 32 lata i po ostatnich kontuzjach nie będzie w stanie powrócić do swojej formy sprzed kilku sezonów. Dlatego dla Kings, Miller grający chociażby tak jak rok temu, będzie już dobrym rozwiązaniem. Niestety jest także spore zagrożenie, że jego forma będzie się obniżać i będzie on coraz mniej przydatny. A warto przypomnieć, że jest to najlepiej zarabiający zawodnik ekipy z Sacramento. Jego kontrakt kończy się dopiero przed sezonem 2010/11 i do tego czasu Kings będą musieli pogodzić się z przepłacaniem Millera. Jego umowa spowalnia również proces przebudowy drużyny, ponieważ ogranicza ich możliwości pozyskania nowych graczy.
Sezon 2008/09 - jak na niezbyt silną drużynę ich 38 zwycięstw i 11 miejsce na zachodzie w zeszłym sezonie było bardzo dobrym wynikiem. Teraz jednak w składzie Kings nie ma już Bibby'ego i Artesta, a w ich miejsce nie pozyskano klasowych zawodników. W Sacramento stawiają na młodych i gruntowanie przebudowują zespół. Obecnie mają słaby skład i na bardzo silnym zachodzie nie mają szans na dobry wynik. Dlatego można oczekiwać, że będzie to jedna z najgorszy drużyn nadchodzących rozgrywek. I jedynie indywidualne popisy Martina będą warte oglądania.
Pozycja na zachodzie: 14
Możliwa
pierwsza piątka
_________________
______________________________
skład:
C Brad Miller
PF Mikki Moore
SF John Salmons
SG Kevin Martin
PG Beno Udrih