Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
Nowi zawodnicy
Odeszli
Trener:
wynik sezonu 2005/06:
Stromile Swift (wymiana, Grizzlies)
David Wesley (wolny agent, Cavs)
Shane Battier (wymiana, Grizzlies)
Bonzi Wells (wolny agent, Kings)
Steve Novak (draft, numer 32)
34-48
Jeff Van Gundy
Sezon
2006/07
(przewidywania)
Dywizja: 3
Konferecja: 5

Sezon 2005/06 był dla Rockets katastrofalny. Mieli walczyć o mistrzostwo, a skończyło się ich nieobecnością w playoffs. Tracy McGrady i Yao Ming stracili z powodu kontuzji w sumie 60 meczy, a ściągnięcie drugiego numeru draftu 2000, Stromaila Swifta, okazało się niewypałem. Poprzedni sezon ujawnił także słabość zespołu, bez T-Maca przegrywali prawie każdy mecz. Dopiero pod koniec rozgrywek Ming wziął na siebie ciężar gry i swoją świetną dyspozycją pomógł drużynie wygrywać.
Transfery/ nowi zawodnicy
Poprawienie sytuacji przyniósł transfer podczas draftu, oddając wybranego z numerem ósmym Rudyego Gaya i Swifta dostali w zamian weterana Shanea Battiera. Z jednej strony stracili młodego i utalentowanego zawodnika, ale także pozbyli się dużego kontraktu Swifta. Z drugiej, zdobyli doświadczonego gracza, potrafiącego robić na boisku praktycznie wszystko: bronić, zbierać, podawać i kiedy trzeba zdobywać punkty. Battier wydaje się być wyśmienitym uzupełnieniem do gwiazdorskiego duetu. Nie jest on typem gracza, który chce jak najczęściej mieć piłkę, ale robi to, czego w danym momencie drużyna potrzebuje. Tuż przed rozpoczęciem sezonu przygotowawczego Rockets wzmocnili się jeszcze jednym wybitnym zawodnikiem. Podpisując kontrakt z Bonzi Wellsem, dostali świetnego defensora i kolejnego gracza mającego pomóc drużynie stać się czołową potęgą zachodu.
C
Ming w drugiej części sezonu, gdy miał chwilową przerwę między kontuzjami zaprezentował bardzo dobrą grę. W odróżnieniu od początku roku, kiedy z nim w składzie, ale bez T-Maca, Rockets odnotowali serię porażek. Yao potwierdził, że jest jednym z najlepszych centrów w NBA i jeśli kontuzje mu nie przeszkodzą można oczekiwać po nim jeszcze lepszych występów. W drużynie zostaje Dikembe Mutombo, który ma już 40 lat i z tego powodu niestety gra coraz słabiej. Ale mimo wszystko jest przydatnym zmiennikiem dla podstawowego środkowego, a także dobrym dla niego nauczycielem. Jednak w sytuacji gdyby Ming ponownie nabawił się kontuzji i musiałby opuścić kilka gier pozycja centra będzie ich dużą słabością.
PF
Oddając Swifta i nie pozyskując nikogo na jego miejsce Rockets osłabili pozycję silnego skrzydłowego. Juwan Howard jest solidnym skrzydłowym i dobrze zaaklimatyzował się u boku Minga, jednak nie da się ukryć, że się starzeje i potrzebuje dobrego zmiennika, którego w drużynie nie ma. Młody Chuck Hayes zaprezentował się w minionym sezonie całkiem dobrze, jednak nie jest on typowym PF, ponieważ ma tylko 198 cm.
SF/ SG
W poprzednim sezonie na pozycji niskiego skrzydłowego grał McGrady, obecnie przesunie on się raczej na dwójkę, a na tej pozycji w pierwszej piątce zagra Battier. Chociaż po pozyskaniu Bonzi Wellsa, można także oczekiwać, że Rockets będą wystawiać w podstawowym składzie całą trójkę. Na skrzydłach będą grać Battier z McGradym, na dwójce Wells. Battier, mimo, że nie ma warunków fizycznych na pozycję PF, to jego dobre przygotowanie fizyczne pozwala przypuszczać, że sobie poradzi. W pewnym sensie udowodnił to swoimi występami na mistrzostwach, grając czasami właśnie na czwórce. Oprócz zdobyczy punktowych dwójka, Battier i Wells, będzie dużym wzmocnieniem w obronie. Sprowadzenie ich do Houston powinno zapewnić im spokojny awans do playoffs w tym roku.
McGrady ostatni sezon miał najsłabszy od czasów gry w Toronto. Nie tylko kontuzje, ale i problemy rodzinne przyczyniły się do tego. Po wakacjach można oczekiwać, że zobaczymy znowu wyśmienitego T-Maca. Jego normalna dyspozycja jest gwarancją sukcesów Rockets, musi on poprowadzić swój zespół, który ma coraz większy potencjał. Wsparcie Battiera i Wellsa może mu bardzo pomóc. Mając obok siebie tak dobrych partnerów w defensywie, będzie mógł skupić się na zdobywaniu punktów. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli w przyszłym sezonie McGrady ponownie zajmie czołową pozycję na liście najlepszych strzelców.
PG
Rok temu władze Rockets oddali do Raptors Mike Jamesa w zamian z Rafera Alstona. James rozegrał w Toronto najlepszy sezon w karierze, natomiast Alston grał całkiem dobrze, ale nie potrafił pomóc swojemu nowemu zespołowi wygrywać. Nie jest on typowym playmakerem, a bardziej combo guardem. Mając McGradyego i Minga, a teraz jeszcze Battiera i Wellsa, przydałby im się gracz myślący głównie o podawaniu i kreowaniu gry gwiazd drużyny. Jednak na rynku wolnych agentów nie było żadnego takiego zawodnika, dlatego Jeff Van Gundy będzie musiał przekonać Alstona do gry dla zespołu. Ale nie powinno to być bardzo dużym problemem, mając tak wybitnych zawodników w składzie. W rezerwie jest jeszcze świetnie spisujący się w swoim pierwszym sezonie, Luther Head.
Po udanych ruchach kadrowych Houston Rockets stali się jednym z kandydatów do mistrzowskiego tytułu. W sezonie 2006/07 nie tylko mają swoje dwie gwiazdy i wsparcie dla nich w pierwsze piątce, ale także całkiem niezłą ławkę rezerwowych. Aby ich zgrać, trener Van Gundy będzie potrzebował trochę czasu. Dlatego też, nie wygląda na to, aby już w nadchodzącym sezonie mieli szansę o walkę w finałach NBA. Jednak, kiedy stworzą prawdziwy zespół będą dominować w lidze. Jeśli nie przeszkodzą im ponownie kontuzje, a na to, że drugi rok z rzędu tak się stanie nie zapowiada się. W tegorocznych rozgrywkach będą na pewno walczyć jak równy z równym o jak najlepszą pozycję w dywizji ze Spurs i Mavs. A w sezonie 2007/08 będą prawdopodobnie głównym kandydatem do zwycięstwa finału zachodu.

Możliwa pierwsza piątka
C Yao Ming
PF Shane Battier
SF Tracy McGrady
SG Bonzi Wells
PG Rafer Alston