najlepszy zawdonik
najlepszy debiutant
wydarzenie tygodnia
statystyki
zawodnicy
drużyny
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
| @ Bucks |
99 - 77 |
| @ Spurs |
93 - 91 |
| @ Rockets |
94 - 74 |
| @ Mavs |
94 - 90 |
Bez wątpienia najlepszą drużyną minionego tygodnia byli Celtics. Rozegrali cztery wyjazdowe mecze i wszystkie wygrali. Rozpoczęli od łatwego zwycięstwa nad słabymi Bucks. Jednak potem czekała na nich seria trzech spotkań w Texasie. Ich rywalami byli mistrzowie 2007, Rockets z 22 zwycięstwami z rzędu i Mavs walczący o umocnienie się w pierwszej ósemce. Sytuacje pogarszał także fakt, że w dwóch pierwszych meczach nie zagrał Ray Allen. Ale nie przeszkodziło to drużynie z Bostonu by odnotować komplet zwycięstw. Najbardziej wyrównany okazał się pojedynek w San Antonio. Pierwszą kwartę Celtics znacznie przegrali, jednak kolejne trzy konsekwentnie wygrywali niwelując przewagę Spurs. By ostatecznie objąć prowadzenie i wygrać. Oprócz KG i Pierce'a bardzo dobrze zagrali rozgrywający: Rondo (20pts) i Cassell (17pts). Kolejny mecz zapowiadał się równie ciekawie, ponieważ Rockets walczyli o 23 kolejną wygraną. Okazało sie jednak, że fantastyczna defensywa Celtics szybko pozbawiła drużynę z Houston marzeń o przedłużeniu serii. Spotkanie zakończyło się aż 20 punktową przewagą zespołu z Bostonu. Tym razem dwójce liderów najskuteczniej pomógł młody rezerwowy Powe (21pts). W następnym meczu do drużyny wrócił Allen. Dlatego ponownie mogliśmy oglądać niesamowite popisy wielkiej trójki. Gwiazdorski tercet Celtics zdobył w starciu z Mavs w sumie 63 punkty (każdy miał przynajmniej po 20) i 28 zbiórek. To pozwoliło im odnieść kolejną wygraną.
Poza drużyną z Bostonu serią zwycięstw mogą pochwalić się Suns. W ostatnim tygodniu wygrali 3 mecze, co dało im w sumie 6 spotkań bez porażki i awans na piątą pozycję na zachodzie. Nie przegrywają ostatnio również Sixers, mają 4 wygrane z rzędu na koncie.
Najgorszą drużyną ostatnich dni wybrałem Soncis. To właśnie oni mają w tym momencie najdłuższa serie porażek, wynoszącą 9. I to właśnie przeciwko ekipie z Seattle, Nuggets rzucili 168 punktów. Sonics stali się ostatnio drużyną do bicia, łatwo przegrywając swoje mecze. W ciągu ostatnich dziewięciu spotkań tracili średnio 119.2 punktów, sami zdobywali aż 18 mniej niż rywale. Oczywiście w dużej mierze do tak fatalnych statystyk przyczynił się mecz w Denver. Pozwolili Nuggets na prawdziwy popis strzelecki i przegrali aż 52 punktami. W kolejnym meczu, przeciwko Suns, także nie wysilili się w obronie, a ich rywale trafiali ze skutecznością 57%. Mimo, to ciągle udaje im się utrzymać na przedostatnim miejscu pod względem liczby traconych punktów w sezonie (106.27). Gorsi są od nich Warriors (107.94), jednak oni radzą sobie znacznie lepiej w ofensywie. Natomiast średnia różnica pomiędzy punkami Soncis, a ich rywalami wynosi aż -8.72. I są pod tym względem najgorsi w lidze. Spadli także w tabeli zachodu, w tym momencie zajmują ostatnie miejsce.
W minionym tygodniu najwięcej porażek odnotowali Bobcats i Clippers, po trzy. Oba zespoły mają także na swoim koncie po 5 porażek z rzędu. Seryjnie przegrywają również Bucks. W ostatnim tygodniu zupełnie nie mieli szans w pojedynku z Celtics. Ale także nie udało im się wywalczyć zwycięstwa w starciu z najgorszą drużyną ligi, Heat.
LeBron
James
Najlepszym zawodnikiem minionego tygodnia wybrałem Jamesa. Rozegrał on trzy bardzo dobre spotkania, prowadząc Cavs do dwóch zwycięstw. Tydzień rozpoczął od pojedynku z Bobcats. I to właśnie bardzo dobra gra LeBrona zapewniła Cavs zwycięstw w tym spotkaniu. W sumie zdobył 33 punkty, ale najlepiej zagrał w pierwszej i trzeciej kwarcie. W pierwszej ćwiartce James zdobył 11, w czwartej 13 punktów. I to właśnie te kwarty drużyna z Cleveland wygrała, co dało im ostateczne zwycięstwo. Poza zdobyczami strzeleckimi King James pomógł swojej drużynie także w innych elementach gry odnotowując 10 asyst, 7 zbiórek, 2 bloki i jeden przechwyt. W kolejnym meczu, przeciwko Magic, było już gorzej. LeBron zagrał ponownie bardzo dobrze, ale jego partnerzy nie dali mu odpowiedniego wsparcia. 30 punktów lidera Cavs było 1/3 całkowitych zdobyczy zespołu w tym meczu. Swoim przeciwnikom pozwolili natomiast rzucić ponad 100 punktów. To pokazuje jak słabo zaprezentowali się jego partnerzy. Dlatego nie pomogło także 6 asyst i 9 zbiórek Jamesa, Cavs ulegli Magic. Po porażce, drużyna z Cleveland zmobilizowała się na pojedynek z Pistons. Zwłaszcza pod względem obrony, pozwalając rywalom na zdobycie jednie 73 punktów. Oczywiście jak zawsze do zwycięstwa poprowadził ich LeBron ponownie zdobywając 30 punktów. To on postawił kropkę nad i, zdobywając 7 z ostatnich 9 punktów drużyny w ty meczu. Miał również 6 asyst, 7 zbiórek, po jednym bloku i przechwycie. Dzięki temu Cavs odnotowali bardzo ważne zwycięstwo, przeciwko zespołowi, który prawdopodobnie będą musieli pokonać chcąc ponownie zagrać w finałach.

najlepsze indywidualne występy
Najlepszym debiutantem ostatniego tygodnia był Horford. Rozegrał trzy bardzo dobre mecze udowadniając, że jest tuż za Durantem najlepszym pierwszoroczniakiem tego sezonu. W spotkaniu z Knicks miał 8 punktów i 10 zbiórek przyczyniając się do zwycięstwa Hawks. W kolejnym meczu zagrał jeszcze lepiej. Odnotował double-double zdobywając 12 punktów i zbierając 15 piłek (w tym 6 w ataku), do tego dodał także 6 asyst i 2 bloki. Jednak nie był to szczyt jego możliwości. W starciu z Nets rozegrał najlepszy mecz w tym tygodniu. Zakończył go z 20 punktami na koncie, trafiając 9 z 11 rzutów z gry. Ponownie miał także 15 zbiórek (6 w ataku) i 6 asyst. Niestety tym razem nie pomogło to Hawks i ulegli oni drużynie z New Jersey. Horford tymi występami udowodnił, że jest świetnym graczem podkoszowym. A oprócz rewelacyjnych statystyki zbiórek potrafi równie skutecznie grać w ataku, jak również współpracować z partnerami i dobrze asystować.
:: Triple-double w tym tygodniu: Marcus Camby vs.SEA - 13pts/ 15reb/ 10ast.
:: Jazz wygrywając w minionym tygodniu mecz z Raptors wyrównali rekord klubu w największej ilości zwycięstw z rzędu na własnym parkiecie (19). Po spotkaniu z Lakers mieli ustanowić nowy rekord, to się jednak już nie udało.
:: W meczu z Hawks rewelacyjnie zagrało trio Nets. Harris coraz lepiej współpracuje z Carterem i Jeffersonem, a w New Jersey ponownie tworzy silny tercet gwiazdorski. Przeciwko Hawks w sumie zdobyli 98 punktów na 125 całego zespołu, prowadząc Nets do zwycięstwa.
:: Wells w spotkaniu przeciwko Houston zdobył 25 punktów znacznie przyczyniając się do porażki drużyny, która oddała go niedawno do Nowego Orleanu.
:: Kolejną drużyną mającą zagwarantowane miejsce w playoffs są Magic.
:: Raptors walczą o odszkodowanie od hiszpańskiego związku koszykówki. Wszystko z powodu kontuzji Garbajosy. W poprzednim sezonie doznał on urazu, który według Rapotrs nie był do końca wyleczony przed Mistrzostwami Europy. Mimo, to Hiszpanie nalegali by zagrał on w reprezentacji. Ostatecznie postawili na swoim, jednak na zdrowie zawodnika wpłynęło to bardzo niekorzystnie. W tym sezonie Garbajosa zagrał jedynie w 7 meczach. Drużyna z Toronto chce odszkodowania wysokości 6 milionów euro.
:: Iverson po raz pierwszy zagrał w Filadelfii przeciwko swojej byłej drużynie. Zaprezentował się bardzo dobrze zdobywając 32 punkty i 8 asyst, jednak jego Nuggets ulegli świetnie spisującym się Sixers.
:: Larry Harris nie jest już GM Bucks. Był generalnym managerem drużyny z Milwaukee pięć sezonów jednak w tym czasie nie udało się zbudować silnego zespołu.
:: Rockets nie udało sie przedłużyć ich niesamowitej serii zwycięstw i zakończyli je na 22 wygranych. Od tego czasu przegrali 2 kolejne spotkania.
168 punktów
41 - Carlos Boozer vs.NJN
19 - Dirk Nowitzki vs.BOS
16 - Deron Williams vs.NJN
5 - Dirk Nowitzki vs.LAL, S.Dalembert vs.DEN
6 - Grant Hill vs.SEA
168 - Nuggets vs.SEA
52 - Knicks vs.IND
44 - Nuggets vs.SEA
12 - Mavs vs.BOS
15 - Nuggets vs.PHI
Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
Al
Horford
piątka tygodnia
piątka tygodnia - debiutanci
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
najgorsza drużyna
najlepsza drużyna
| zawodnik |
przeciwn ik |
PTS |
FGM-A |
REB |
AST |
STL |
BLK |
| Vince Carter |
ATL |
39 |
17-26 |
10 |
8 |
0 |
1 |
| Chris Paul |
CHI |
37 |
15-21 |
4 |
13 |
3 |
0 |
| Carlos Boozer |
NJN |
41 |
15-19 |
9 |
2 |
1 |
1 |
| Andre Miller |
SAS |
32 |
11-14 |
5 |
7 |
2 |
0 |
| Mike Dunleavy |
NYK |
36 |
12-20 |
6 |
4 |
1 |
2 |
| przeciwni k |
PTS |
FGM-A |
REB |
AST |
STL |
BLK |
| CHA |
33 |
11-24 |
7 |
10 |
1 |
2 |
| ORL |
30 |
11-22 |
9 |
6 |
0 |
1 |
| DET |
30 |
11-19 |
7 |
6 |
1 |
1 |
| C |
Al Horford (ATL) |
13.3pts/ 13.3reb/ 4.3ast/ 1blk |
Debiutant tygodnia |
| PF |
Luis Scola (HOU) |
14pts/ 9.3reb/ 0.3ast |
HOU zaczęli przegrywać, ale Scola utrzymuje wysoki poziom |
| SF |
Kevin Durant (SEA) |
19.5pts/ 2reb/ 0.5ast |
Dobra gra Duranta nie uchroniła Sonics od kolejnych porażek |
| SF |
Julian Wright (NOH) |
10pts/ 4.3reb/ 1.3ast/ 1.3stl |
Gra ostatnio coraz więcej i spisuje się bardzo dobrze |
| SG |
J. C. Navarro (MIEM) |
17.3pts/ 1.7reb/ 1.3ast/ 2stl |
W dwóch kolejnych meczach miał 20 i 21 punktów |
Sonda
Najwyższe zdobycze punktowe drużyn w jednym meczu w ciągu ostatnich 10 lat (łącznie z dogrywkami):
TOP 10 tygodnia
Podsumowanie tygodnia 21: 15.03 - 20.03
| @ Nuggets |
116 - 168 |
| vs. Suns |
98 - 110 |
| 1. |
Nuggets - SEA 07/08 |
168 |
| 2. |
Suns - NJN 06/07 |
161 |
| 3. |
Nets - PHX 06/07 |
157 |
| 4. |
Sonics - PHX 05/06 |
152 |
| 5. |
Knicks - DET 06/07 |
151 |
| 6. |
Suns - SEA 05/06 |
149 |
| 7. |
Wizards - LAL 06/07 |
147 |
| 8. |
Pistons - NYK 06/07 |
145 |
| 9. |
Grizzlies - GSW 06/07 |
144 |
| |
Wizards - PHX 06/07 |
144 |
| C |
Amare Stoudemire |
27pts/ 7.7reb/ 2ast/ 1.3blk |
Jego świetne mecze pomogły Suns ponownie seryjnie wygrywać |
| PF |
Antawn Jamison |
30.7pts/ 10.3reb/ 0.7ast/ 2.3stl |
Na 3 mecze 2 razy zdobył ponad 30 punktów i miał double-double |
| SF |
LeBron James |
31pts/ 7.7reb/ 7.3ast/ 1.3blk |
Zawodnik tygodnia |
| SG |
Vince Carter |
28.7pts/ 7.3reb/ 4.7ast/ 1stl |
Ma słaby sezon, ale w minionym tygodniu grał jak za dawnych lat |
| PG |
Andre Miller |
30pts/ 3reb/ 9.5ast/ 1.5stl |
To jego fantastyczna gra zapewnia Sixers kolejne zwycięstwa |
W meczu z Sonics drużyna z Denver pokazała pełnie swoich ofensywnych możliwości. Zdobywając 168 punktów pobili klubowy rekord w ilości punktów w regulaminowym czasie gry. Jest to również czwarta najwyższa zdobycz w 48 minut w historii NBA (rekord to 173 Celtics w 1959 i Suns w 1990). W tym meczu zawodnikom Nuggets wychodziło właściwie wszystko. To dzięki temu, że trafiali z niesamowitą skutecznością udało im się zdobyć tak dużo punktów. Z gry ich skuteczność wyniosła 60.4%, zza linii trzech punktów trafili 16 na 31 rzutów (51.6%), natomiast 30 punktów zdobyli z rzutów wolnych (85.7%). Wydawałoby się, że taką ilość punktów mogliby zdobyć jedynie gdy duet AI-Melo rozegrałby fantastyczny mecz. Jednak gwiazdorzy zdobyli 'tylko' 50 punktów, reszta to zasługa pozostałych graczy zespołu z Denver. Poza Anthonym i Iversonem, jeszcze Martin miał na koncie ponad 20 punktów. Pięciu kolejnych graczy zdobyło ponad 10 punktów. W sumie w ekipie Nuggets wszyscy zawodnicy, którzy zagrali w tym meczu (12), zdobyli chociażby jeden punkt. Nagorzej pod tym względem wypadł Najera, nie trafił żadnego z trzech rzutów z gry i tylko jeden celny wolny dał mu punkt. Tak duża ilość zdobytych punktów to również spora liczba asyst. W sumie mieli ich 44, co jest rekordem obecnego sezonu. Najwięcej podań, po których zdobyto punkty miał Camby. 10 asyst jest jego najwyższą zdobyczą w karierze, dającą mu kolejne w tym sezonie triple-double. Imponujący jest także ostateczny rozmiar zwycięstwa, Nuggets pokonali Sonics aż 52 punktami.
Analiza zwycięskiej serii Rockets po 20 meczach.
Zwycięska seria Rockets
[15.03.08]
W tym tygodniu wyjątkowo Podsumowanie Tygodnia jest w piątek.
Życzę wszystkim Wesołych Świąt.