najlepszy zawdonik
najlepszy debiutant
wydarzenie tygodnia
statystyki
zawodnicy
drużyny
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
vs. Nuggets 103 - 89
vs. Pacers 117 - 99
@ Mavs 113 - 98
Najlepszą drużyną ostatnich tygodni są Rockets. 29 stycznia rozpoczęli swoją fantastyczna serię, w lutym wygrali wszystkie mecze, a w marcu kontynuują dominację nad przeciwnikami. W minionym tygodniu odnieśli trzy zwycięstwa, tym samym nie przegrali już w 17 kolejnych meczach. Udaje im się to pomimo kontuzji Minga, który nie gra już od pięciu spotkań. Pierwszoplanową postacią ekipy z Houston jest teraz wyłącznie T-Mac i dobrze spisuje się w tej roli. Nie zdominował zespołu swoją indywidualną grą, ale dobrze współpracuje z partnerami. Chociaż nadal jest pierwszym strzelcem Rockets. W ciągu ostatnich siedmiu dni McGrady odnotowywał średnio 26 punktów, 5 zbiórek i 6.7 asyst. A najlepiej wspierali go Alston (20.3pts/ 6.3ast), Scola (14.3pts/ 10reb) i rezerwowy Landry (14pts). Ich sukces oparty jest na skutecznej grze zespołowej. W ostatnim tygodniu rozegrali trzy mecze, za każdym razem zdobywali ponad 100 punktów (średnio 111pts), równocześnie nie pozwalając przeciwnikom na przekroczenie tej bariery (95.3pts). A nie mieli łatwych rywali, musieli zmierzyć się z Nuggets i Mavs, z którymi bezpośrednio walczą o miejsce w playoffs. Były to bardzo ważne zwycięstwa dające im awans na piątą pozycję na zachodzie.
Na wschodzie natomiast nadal dominują Celtics. Wygrali 7 spotkań z rzędu, w tym pojedynek na szczycie z Pistons. Był to bardzo ważny mecz, który ostatecznie wygrali pozwalając ekipie z Detroit zdobyć jedynie 78 punktów. Tuż za tą dwójką znajdują się Magic coraz bardziej umacniający się na trzecim miejscu w tabeli. W minionym tygodniu wygrali trzy mecze, co dało im czterdzieste zwycięstwo w sezonie.
Największym zaskoczeniem ostatnich dni mogą być cztery kolejne wygrane drużyny Bobcats. Jak również utrzymanie wysokiej formy Sixers, którzy coraz bliżsi są wywalczenia sobie miejsca w playoffs.
Na zachodzie, poza Rockets, w ostatnim tygodniu nie przegrali także Jazz i Lakers.

W ciągu ostatnich siedmiu dni 5 drużyn przegrało wszystkie swoje mecze. W tym trzy z nich odnotowały po 4 porażki. Najgorszą z nich byli chyba Hawks. Od momentu gdy do drużyny przyszedł Bibby mają oni bilans 3-8. Jest to fatalny rezultat. Klasowy rozgrywający miał sprawić, że zaczną seryjnie wygrywać, a jak na razie jest zupełnie inaczej. Oczywiście pewnym wytłumaczeniem może być potrzeba nauczenia się gry z Bibbym, co wymaga czasu. Jednak mimo wszystko, aż tak źle być nie powinno. Wygląda na to, że będzie im znacznie trudniej wywalczyć awans do playoffs niż mogło się wydawać po transferze z Kings. W minionym tygodniu co prawa mieli wymagających rywali, ale chcąc zająć miejsce w najlepszej ósemce wschodu trzeba wygrywać także ze znacznie silniejszymi przeciwnikami. A czerty ostanie mecze to porażki średnio aż 14 punktami. Trener Woodson musi szybko wymyślić coś aby Hawks odmienili swoją złą sytuację. Tym bardziej, że częste porażki przyczyniły się do ich spadku na dziesiątą pozycję.
Również Knicks przegrywali ostatnio cztery mecze średnio stratą 14 punktów do przeciwników. Inną drużyną ze wschodu walczącą o playoffs, a grającą ostatnio słabo są Nets. Oni także dostali nowego rozgrywającego, jednak w ich sytuacji pogorszenia można było sie spodziewać. Harris to młody gracz i jeszcze nie jest gotowy poprowadzić zespołu. Tradycyjnie także Heat odnotowują seryjne porażki.
Kolejnym zespołem mającym nowego rozgrywającego są Mavs. Oni również mieli problemy w ostatnim tygodniu. Trzy porażki sprawiły, że spadli na siódme miejsce. W tym przegrali bardzo ważne spotkania z drużynami (Lakers, Jazz, Rockets), z którymi walczą o pozycję w ósemce na zachodzie.
Kobe
Bryant
Najlepszym zawodnikiem tygodnia był lider Lakers. W pierwszym meczu minionego tygodnia Kobe rozegrał fantastyczne spotkanie, pobijając rekord sezonu w zdobyczach punktowych. Starcie z Mavs było prestiżowym pojedynkiem, który Lakers bardzo chcieli wygrać. Kobe w pierwszej połowie zdobył 22 punkty, jednak dopiero w dalszej części pokazał prawdziwą klasę. W czwartej kwarcie odnotował 22 punkty (w tym ostatnie 14 punktów zdobytych przez Lakers w tej kwarcie) z 28 całej drużyny. To on zapewnił im prowadzenie w ostatnich sekundach i tylko świetny rzut za trzy Nowitzkiego sprawił, że potrzebna była dogrywka. Jednak w doliczonym czasie gry Kobe nie zwalniał z tępa i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo zdobywając 8 z 15 punktów drużyny.
Kolejne spotkanie Lakers grali w Sacramento. Po pierwszych trzech kwartach drużyna z LA przegrywała różnicą 6 punktów, Kobe zdobył do tego czasu 17. Swój popis strzelecki Bryant rozpoczął gdy do końca spotkania pozostało niespełna 6 minut, a Lakers nadal przegrywali. Od tego momentu Kobe zdobył 17 punktów. Dzięki niemu odrobili straty i ostatecznie wygrali 12 punktową różnicą. A Bryant oprócz 34 punktów po raz kolejny miał double-double zbierając także 10 piłek. Ostatni mecz tygodnia był już znacznie łatwiejszy, bo przeciwnikiem byli słabi Clippers. Tym razem Kobe mógł już odpocząć, bo z odniesieniem zwycięstwa Lakers nie mieli problemu. Zdobył zaledwie 16 punktów, ale więcej nie było potrzebne.
Swoimi występami Kobe pokazał, że w tym sezonie może poprowadzić Lakers do prawdziwego sukcesu. Mają oni silną drużynę, a w trudnych momentach gdy innym nie idzie, Bryant sam potrafi zapewnić im zwycięstwo.
najlepsze indywidualne występy
Najlepszym debiutantem ostatnich dni był ponownie Durant. Tydzień rozpoczął od bardzo udanego występu przeciwko Wolves. Zdobył 25 punktów pomagając Sonics odnieść zwycięstwo. W kolejnym meczu ponownie zagrał bardzo dobrze, co sprawiło, że jego drużyna do końca walczyła o zwycięstwo w Detroit. Durant zdobył 20 punktów, miał 7 zbiórek i 5 asyst. Następne spotkanie ze zdobyczą ponad 20 punktów młody gwiazdor Sonics odnotował w starciu z Bucks. Mecz zakończył ze zdobyczą 23 punktów, miał także 3 przechwyty. Najsłabiej zaprezentował się w spotkaniu w Philadelphii. Sixers zupełnie rozbili Sonics pokonując ich przewagą 34 punktów. Szybkie rozstrzygnięcie meczu sprawiło, że Durnat zagrał znacznie krócej niż normalnie. A jego 14 punktów nie pomogło Sonics nawiązać walki. Trzeba jednak zauważyć, że w tych meczach Durnat miał jak na siebie bardzo dobrą skuteczność rzutów z gry (w sumie wynosiła on 49.2%).
Mówiąc o debiutantach nie można także nie wspomnieć o fantastycznym występie Noah przeciwko Cavs. Zebrał on 20 piłek i zdobył 13 punktów przyczyniając się do zwycięstwa Bulls. Warto także odnotować znacznie częstsze występy Brandana Wrighta. W minionym tygodniu Warriors rozegrali cztery spotkania, w trzech z nich Wright wychodził w pierwszej piątce. A jego statystyki w tym czasie wyniosły 7.8pts/ 4reb. Inny Wright, Julian z Hornets, także dostał ostatnio więcej czasu na parkiecie. W dwóch meczach zdobył w sumie 33 punkty i 15 zbiórek.
:: Niedawno zwolnieni zawodnicy znaleźli pracę: Murray podpisał kontrakt z Pacers, Cassell ponownie zagra z Garnettem, tym razem w Bostonie, Giricek zdecydował się na Phoenix, Lue zagra w Dallas, natomiast Ratliff wrócił do Detroit gdzie rozpoczynał swoją karierę.

:: Wygrywając 17 spotkań z rzędu Rockets pobili swój rekord klubowy. Wcześniejszy najlepszy wynik wynosił 16 zwycięstw i pochodził jeszcze z czasów Olajuwona. 

:: Po dwóch latach poza NBA, spowodowanych wykluczeniem, Andersen dostał pozwolenie od władz NBA i związku zawodników na powrót. Hornets już podpisali z nim kontrakt i czekają aż będzie on gotowy wzmocnić ich grę podkoszową.

:: Chris Paul w każdym z dotychczasowych spotkań w tym sezonie miał co najmniej jeden przechwyt.

:: Celtics są pierwszą drużyną, która zagwarantowała sobie miejsce w playoffs.

:: Jazz mają obecnie serię 17 kolejnych zwycięstw na własnym parkiecie. Ich bilans w Utah wynosi 27-3, najlepszy w lidze rezultat przed własną publicznością.
:: Od momentu All-Star Weekend podczas którego Kapono nie tylko wygrał konkurs rzutów za trzy, ale także wyrównał rekord punktowy (25), zawodnik Raptors oddał jedynie jeden rzut za trzy i był on niecelny.

:: Rezerwowy center Celtics został wykluczony przez kontuzję do końca sezonu. W tym wypadku pozyskanie Browna może okazać się jeszcze bardziej przydatne.
Debiut Gortata
52 - Kobe Bryant  vs.DAL
22 - Dwight Howard  vs.NYK
20 - Deron Williams  vs.DAL
5 - Josh Smith  vs.CHA, Ronny Turiaf  vs.LAC
6 - Danny Granger  vs.SAS
135 - Warriors  vs.ATL
59 - Bucks  vs.IND
37 - Jazz  vs.MEM
11 - Cavs  vs.CHI
17 - Pacers  vs.SAS
Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
Kevin
Durant
piątka tygodnia
piątka tygodnia - debiutanci
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
najgorsza drużyna
najlepsza drużyna
zawodnik przeciwn ik PTS FGM-A REB AST STL BLK
LeBron James NYK 50 16-30 8 10 4 0
Kobe Bryant DAL 52 15-27 11 4 1 2
Kevin Martin MIN 48 12-23 6 1 0 0
Baron Davis ATL 35 16-25 3 9 2 0
Joe Johnson GSW 38 13-22 7 6 0 0
przeciwni k PTS FGM-A REB AST STL BLK
DAL 52 15-27 11 4 1 2
SAC 34 10-26 10 3 2 0
LAC 16 5-9 6 3 2 0
C Al Horford (ATL) 13.5pts/ 10.3reb/ 2ast/ 1blk Hawks przegrywją, ale Horford utrzymuje świetną formę
PF Luis Scola (HOU) 14.3pts/ 10reb/ 2.7ast/ 1blk On i Landry w dużej mierze przyczyniają się do zwycięstw HOU
SF Kevin Durant (SEA) 20.5pts/ 4.3reb/ 2.8ast/ 1.3stl Debiutant tygodnia
SF Jared Dudley (CHA) 13.5pts/ 9.8reb/ 1.3ast/ 2stl 4 zwycięstwa Bobcats to także jego zasługa
SF Thaddeus Young (PHI) 14.3pts/ 6reb/ 1ast/ 2stl Gra bardzo równo, pomagając Sixers wygrywać
Sonda
Kto w tym momencie najbardziej zasługuje na nagrodę MVP?
Kobe Bryant
Kevin Garnett
Dwight Howard
LeBron James
Chris Paul
inny

Najwyższe zdobycze punktowe drużyn w tym sezonie:
TOP 10 tygodnia
Podsumowanie tygodnia 19:  1.03 - 8.03
@ Celtics 88 - 98
vs. Warriors 118 - 135
@ Hornets 101 - 116
@ Bobcats 93 - 108
1. Nuggets vs.SEA 138 - 96
2. Suns vs.DEN 137 - 115
3. Suns vs.TOR 136 - 123
4. Warriors vs.ATL 135 - 118
  Bulls vs.DEN 135 - 121
6. Lakers vs.IND 134 - 114
  Warriors vs.MIA 134 - 99
8. Jazz vs.GSW 133 - 110
9. Hornets vs.PHX 132 - 130
  Cavs vs.MEM 132 - 124
C Dwight Howard 21.7pts/ 15.7reb/ 1blk/ 2stl Trzy bardzo dobre mecze i trzy zwycięstwa
PF Amare Stoudemire 26.8pts/ 8reb/ 1.5blk/ 1.5stl Gra bardzo dobrze, ale nie uchronił PHX od porażek
SF LeBron James 42pts/ 5.7reb/ 5.7ast/ 1blk/ 2stl 37, 50, 39 punktów to jego występy w tym tygodniu
SG Kobe Bryant 34pts/ 9reb/ 3.3ast/ 1.7stl Zawodnik tygodnia
PG Deron Williams 19pts/ 4reb/ 16.3ast/ 1stl Fantastyczne popisy play makera Jazz: 19, 20, 11, 15ast
Najlepsi GMs 2007/08
60 spotkań drużyny Magic musiał przesiedzieć Gortat na ławce by w końcu dostać szansę gry. W meczu przeciwko Knicks, gdy już wszystko było rozstrzygnięte pojawił się on na parkiecie na ostatnie 2 minuty i 21 sekund. W tym czasie oddał jeden celny rzut zdobywając 2 punkty i zebrał jedną piłkę. Tym samym na parkietach NBA zagrał trzeci Polak. Następny mecz, z Raptors,  Magic ponownie pewnie wygrali, ale Gortat pojawił się dopiero na 37 sekund do końca. Chociaż wystarczyło mu to by znaleźć się w statystykach meczowych z jedną zbiórką. Najdłużej przebywał na parkiecie w Waszyngtonie. Ponownie pomogło mu to, że Magic szybko rozstrzygnęli ten mecz na swoja korzyść. Gortat wszedł do gry na ostatnie 5 minut i 24 sekundy. Rozpoczął słabo, bo od starty (sędzia odgwizdał kroki). Jednak szybko się poprawił. Zebrał piłkę po niecelnym rzucie Evansa, sam spróbował zdobyć punkty, ale został zablokowany przez McGuire'a. Jednak ponownie zebrał piłkę i tym razem już skutecznie zakończył akcję. Kolejne swoje punkty zdobył wsadem po podaniu od Arroyo. Były to ostatnie punkty Magic w tym meczu. Tymi występami Gortat pokazał, że jest już gotowy by dostawać coraz więcej okazji gry. Nie są to jeszcze znaczące osiągnięcia, ale dobry początek kariery. Po tym co mówił w tym sezonie Van Gundy wydawało się, że Gortat w ogóle nie pojawi się na parkiecie w tym roku. Na szczęście dostał już okazję pokazania się i jest spora szansa, że jeszcze zagra.

[ dalej ]
1. Danny Ainge (BOS)
2. Mitch Kupchak (LAL)
3. Billy Knight (ATL)
Jesteśmy już po trade deadline, a wszyscy weterani zwolnieni w ostatnim czasie znaleźli już pracę, oznacza to, że zakończyło się kompletowanie składów. W tym momencie generalni managerowie mogą odpocząć i obserwować efekty swojej pracy. Teraz już jedynie zawodnicy i trenerzy mogą zadecydować o sukcesie drużyny. Przedstawiam piątkę GMs, którzy według mnie wykonali najlepszą pracę w tym sezonie.