najlepszy zawdonik
najlepszy debiutant
wydarzenie tygodnia
statystyki
zawodnicy
drużyny
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
| vs. Magic |
88 - 82 |
| vs. Nets |
83 - 75 |
| vs. Kings |
98 - 92 |
| @ Clippers |
88 - 87 |
Clippers byli jedyną drużyną, która w tym tygodniu nie odnotowała ani jednego zwycięstwa. Przegrali cztery spotkania, przedłużając serię porażek do 7 meczów. Tak słaba dyspozycja ekipy z Los Angeles była spowodowana przede wszystkim kontuzjami podstawowych zawodników. Ostatnie cztery mecze opuścił Randolph, który w największym stopniu przyczynił się do jeszcze nie tak dawnej lepszej dyspozycji Clippers. Już w 18 kolejnych meczach trener Dunleavy nie może korzystać z Kamana. W tym tygodniu do tej dwójki dołączył jeszcze Baron Davis, który z powodu kontuzji nie zagrał w dwóch spotkaniach. Poza nimi, jeszcze kilku mniej znaczących graczy zmaga się z problemami zdrowotnymi, między innymi Mike Taylor i Ricky Davis. W takiej sytuacji trudno sprawić by drużyna mogła wygrywać, ale mimo to Clippers minimalnie przegrywali z Kings i Pistons. Najlepszym graczem ekipy z LA był Camby. W tym tygodniu zbierał przeciętnie aż 21 piłek w każdym meczu, a do tego dorzucał jeszcze 16 punktów. Natomiast w ataku bardzo dobrze spisywał się młody Gordon, który w ostatnich meczach zdobywał średnio 24.3 punktów. Poza nimi, reszta graczy nie wyróżniała się niczym szczególnym. Trzecim strzelcem był Thornton, ale swoje 14.8 punktów zaliczał trafiając tylko 36.2% rzutów z gry. W dwóch pierwszych spotkaniach w tym minionym tygodniu, w których grał, słabo spisywał się Baron Davis. W obu zdobył po 11 punktów, a jego skuteczność z gry był kompromitująca i wyniosła 24.2%. Nienajlepiej wyglądały również jego statystyki asyst (średnio 6), zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że jednocześnie odnotowywał 3.5 strat. Tak zła dyspozycja lidera Clippers jest jednym z głównych powodów bardzo małej ilości zwycięstw jego nowej drużyny. Przyczynia się to również do ich problemów w ofensywie. W tym tygodniu zdobywali średnio zaledwie 91.8 punktów, a ich najwyższa skuteczność rzutów z gry wynosiła 41.7% (w meczu z Suns).
Poza drużyną z LA wszystkie zespoły miały na koncie chociażby jedną wygraną. Jednak dla Celtics bilans 1-2 jest bardzo słabym rezultatem. Zakończyli stary rok porażką w Portland, na początku nowego roku pokonali Wizards, ale już w kolejnym meczu ulegli słabym Knicks. Z czołowych zespołów ujemny bilans odnotowali także Rockets, którzy w czterech meczach wygrali tylko raz, a przegrali ze znacznie słabszymi Wizards i Raptors.
Al
Jefferson
W tym tygodniu uznałem, że najlepszym zawodnikiem był silny skrzydłowy Wolves, Jefferson. Rozegrał on cztery mecze na wysokim poziomie, a jego drużyna odnotował jak na nich nadzwyczaj dobry bilans, 3-1. Najlepsze spotkanie zaliczył w pierwszym meczu tygodnia, w starciu z Grizzlies. Już w pierwszej kwarcie zdobył 10 punktów. Jednak w drugiej, zespół z Minnesoty zagrał bardzo słabo mając jedynie 8 punktów, a Jefferson do swoich statystyk dołożył zaledwie 1 punkt i zbiórkę. Tym samym Wolves stracili swoje początkowe prowadzenie i stanęli przed perspektywą kolejnego przegranego meczu. Na szczęście mogli liczyć na Jeffersona. Przez drugie 24 minuty zdobył on 18 punktów i zebrał 9 piłek. Chociaż w decydującym momencie, kiedy do końca regulaminowego czasu gry pozostawało 35 sekund, Al spudłował jeden z dwóch rzutów wolnych. W efekcie Wolves mieli tylko dwupunktowe prowadzenie, co pomogło Grizzlies doprowadzić do dogrywki. W doliczonym czasie Jefferson zagrał bardzo dobrze zapewniając Wolves zwycięstwo. Kiedy do końca pozostawało 3 i pół minuty był remis po 91. Od tego momentu przez niespełna półtorej minuty zdobył on 7 kolejnych punktów dla swojej drużyny, dając im prowadzenie 98-93, którego Wolves już nie stracili. Spotkanie zakończył mając 38 punktów (64% z gry) i 16 zbiórek. Następny mecz, z Mavs, rewelacyjnie układał się dla drużyny z Minnesoty. Po pierwszej połowie prowadzili 22 punktami mimo, że Jefferson w tym czasie zaliczył ich tylko 6. Druga cześć była jego dla drużyny znacznie gorsza, a Mavs szybko odrabiali straty. Kiedy do końca czwartej kwarty pozostawało nieco mniej niż 7 minut, przewaga Wolves zmalała do dwóch punktów. Przez kolejne 4 minuty, punkty dla Wolves zdobywał wyłącznie Jefferson. Tylko dzięki jego 9 punktom zespół z Minnesoty dopiero na 2 minuty przed końcem stracił swoją przewagę. Jednak na więcej Ala już nie było stać i jego drużyna przegrała. Kolejny mecz, z Warriors, Jefferson rozpoczął od 13 punktów w pierwszej kwarcie. Zakończył go mając ich 32, zaliczył także double-double zbierając 10 piłek i w dużej mierze przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny. Tydzień zakończył nienajlepszym występem pod względem strzeleckim. Po raz pierwszy w ciągu tych siedmiu dni nie zdobył 20 punktów, kończąc mecz z 18 na swoim koncie. Jednak Wolves po raz kolejny mogli liczyć na jego skuteczną walkę na tablicach, zanotował 14 zbiórek. Warto także zwrócić uwagę, że w trzech ostatnich meczach Jefferson nie pomylił się na linii rzutów wolnych, trafił 17 kolejnych rzutów.

najlepsze występy pozostałych zawodników
Bez wątpienia najlepszym debiutantem ostatniego tygodnia był Gordon. Co prawda jego drużyna przegrała cztery mecze, ale on za każdym razem zdobywał ponad 20 punktów. Rozpoczął od meczu z Kings, kiedy zaliczył 24 punkty ze skutecznością z gry wynoszącą aż 64.3%, z czego za trzy trafił 4 z 6 rzutów. W kolejnym spotkaniu, z Sixers, zdobył 21 punktów, ale dobrze grał tylko przez trzy kwarty, w czwartej do swoich statystyk dołożył tylko 2 punkty. W starciu z Suns miał taki sam dorobek punktowy, ale tym razem najlepiej zaprezentował się w ostatnich 12 minutach. Zdobył wtedy 12 z 26 punktów całej drużyny Clippers. Najlepsze spotkanie rozegrał dopiero w ostatnim meczu tygodnia. Pojedynek z Pistons rozpoczął od 18 punktów w pierwszej połowie. Jednak w trzeciej kwarcie nie potrafił utrzymać świetnej formy strzeleckiej i nie zdobył żadnego punktu, a jego drużyna przegrała tą część spotkania. Dopiero pod koniec meczu, Clippers ponownie mogli liczyć na swojego debiutanta. Gordon zdobył 11 ostatnich punktów zespołu z LA i to dzięki niemu Clippers do końca walczyli o zwycięstwo. Na 21 sekund przed końcem Gordon trafił za 2 będąc równocześnie faulowanym przez Afflalo. Wykorzystał akcję 'and 1' dając swojej drużynie jednopunktowe prowadzenie. Później, po skutecznej odpowiedzi Pistons, Clippers mieli jeszcze 2 sekundy na oddanie zwycięskie rzutu. Piłka trafiła do Gordona, ale tym razem spudłował. Spotkanie zakończył z rekordowym dla siebie osiągnięcie 31 punktów. Tym samym, po raz czwarty z rzędu miał na koncie ponad 20 punktów, podczas gdy we wcześniejszych 29 meczach tylko 3 razy mógł pochwalić się takim dorobkiem. Równocześnie Gordon zaliczał przynajmniej 10 punktów w 11 z ostatnich 12 spotkań. Dzięki temu jego średnia punktowa jest już dwucyfrowa i wynosi obecnie 11.5. Debiutant Clippers imponuje również skutecznością rzutów wolnych, w ostatnich trzech meczach nie pomylił się, trafiając 23 z rzędu.
:: Zdobywając 28 punktów w meczu z Thunder, O'Neal znalazł się na 9 miejscu na liście najlepszych strzelców w historii, wyprzedzając Dominique'a Wilkinsa. Natomiast już w kolejnym spotkaniu, z Grizzlies, zanotował 24 punkty i przesunął się o kolejną pozycję wyżej, tym razem wyprzedził Oscara Robertsona. Obecnie ma na koncie 26 732 punktów, a siódmy Olajuwon ma ich 26 946.
:: Nets nie wyrównali oferty Thunder i Krstic został oficjalnie zawodnikiem drużyny z Oklahomy.
:: Triple-double w tym tygodniu: Chris Paul vs.WAS - 15pts/ 10reb/ 16ast, LeBron James vs.CHI - 16pts/ 10reb/ 11ast.
:: Tak jak można było się spodziewać, po zrobieniu miejsca w składzie przez oddanie Francisa, Rockets podpisali kontrakt z 42-letnim Mutombo.
:: Jeszcze na 10 minut przed zakończeniem trzeciej kwarty, Mavs przegrywali z Wolves 41-70. Od tego momentu drużyna z Dallas odnotowała imponującą serię 22-2, a ostatecznie 66-30 i wygrała mecz.
:: Zwycięstwo Nuggets nad Raptors było wygraną numer 900 w karierze dla trenera Karla.
:: Camby w 20 kolejnych meczach zbierał przynajmniej 10 piłek.
:: W spotkaniu z Mavs do gry w NBA powrócił Darius Miles, na parkiecie pojawił się po raz pierwszy od kwietnia 2006.
:: Po noworocznej przerwie w NBA, w piątek grały wszystkie drużyny (15 spotkań).
:: W dniu gdy Cavs spotkali się z Heat, James obchodził swoje 24 urodziny. Cavs przegrali, tym samym bilans Jamesa w karierze w dzień urodzin to 0-3.
:: Wizards w tym tygodniu fatalnie spisywali się w rzutach za trzy, trafili jedynie 6 z 42 oddanych (14.3%).
:: PJ Brown oznajmił ostatnio, że definitywnie zakończył karierę i już nie wróci do gry, na co liczyli Celtics.
:: W tym tygodniu kontuzji doznali Pietrus i Battier. Okazało się również, że dłużej potrwa przerwa Ilgauskasa, a Boozer będzie musiał przejść operację kolana.
:: Porażka Cavs z Wizards, była ich pierwszą w sezonie z drużyną mającą ujemny bilans (wcześniej z tego typu rywalami mieli bilans 19-0).
:: W meczu z Magic, Wade zdobył 33 punkty, jednak wszystkie zaliczył przez pierwsze trzy kwarty. W czwartej nie potrafił skutecznie przebić się przez defensywę rywali, a jego drużyna przegrała.
:: Pierce w tym tygodniu za każdym razem miał przynajmniej 26 punktów, odnotowując średnią 28.3. Niestety nie pomogło to Celtics i przegrali 2 z 3 meczów.
:: Niedziela była bardzo nieudana dla drużyn wyżej rozstawionych. Z 6 spotkań tylko 2 zakończyły się bez niespodzianki, poza tym Raptors pokonali Magic, Wizards wygrali z Cavs, Grizzlies rozbili Mavs, a Knicks zaskoczyli Celtics.
Rok 2008
45 - Kevin Martin vs.IND
24 - Marcus Camby vs.SAC
16 - Jose Calderon, Chris Paul, Jason Kidd
8 - Tyrus Thomas vs.MIN
6 - Leandro Barbosa vs.OKC, Grant Hill vs.MEM
122 - Nuggets vs.OKC
54 - Magic vs.MIA
31 - Celtics vs.WAS
14 - Bulls vs.MIN
14 - Knicks vs.CHA, Thunder vs.GSW
Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
Eric
Gordon
piątka tygodnia
piątka tygodnia - debiutanci
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
najgorsza drużyna
najlepsza drużyna
| zawodnik |
przeciwn ik |
PTS |
FGM-A |
REB |
AST |
STL |
BLK |
| LeBron James |
MIA |
35 |
12-19 |
6 |
9 |
0 |
1 |
| Kevin Martin |
IND |
45 |
13-24 |
2 |
6 |
1 |
0 |
| Kobe Bryant |
UTA |
40 |
13-23 |
7 |
4 |
2 |
1 |
| Nene |
OKC |
27 |
10-11 |
14 |
4 |
0 |
0 |
| Kevin Durant |
DEN |
33 |
10-21 |
9 |
5 |
1 |
1 |
| przeciwni k |
PTS |
FGM-A |
REB |
AST |
STL |
BLK |
| MEM |
38 |
16-25 |
16 |
1 |
0 |
0 |
| DAL |
21 |
8-16 |
9 |
0 |
1 |
1 |
| GSW |
32 |
11-22 |
10 |
2 |
1 |
1 |
| CHI |
18 |
8-19 |
14 |
1 |
0 |
1 |
Podsumowanie tygodnia : 29.12 - 4.01
| @ Kings |
90 - 92 |
| vs. Sixers |
92 - 100 |
| @ Suns |
98 - 106 |
| vs. Pistons |
87 - 88 |
Krótkie podsumowanie minionego roku, najważniejsze wydarzenia:
Luty
:: Transfery z udziałem gwiazd:
-Gasol przechodzi do Los Angeles
-O'Neal za Mariona
-Bibby trafia do Hawks
-Kidd za Harrisa
:: W All-Star Game wygrywa Wschód 134-128 (MVP: James)
Marzec
:: Debiut Gortata w NBA
:: 22 zwycięstwa z rzędu Rockets
:: Webber ogłasza zakończenie kariery
:: Nowym GM Knicks zostaje Wlash, co oznacza koniec rządów Thomasa w NY
Kwiecień
:: Ostatni mecz drużyny Seattle SuperSonics
:: Gortat zostaje pierwszym Polakiem, który zagrał w meczu playoffs w NBA
Maj
:: Pierwszy raz w karierze Bryant zostaje MVP sezonu
Czerwiec
:: Celtics pokonują Lakers w finale i zdobywają mistrzostwo
:: Draft 2008: numer 1 Derrick Rose (Bulls)
Lipiec
:: Childress rezygnuje z gry w NBA i przenosi się do Europy
Sierpień
:: Powrót wielkiej reprezentacji USA, uwieńczony złotym medalem w Pekinie
Listopad
:: Wymiana Iverson-Billups
Grudzień
:: Gortat zostaje pierwszym Polakiem, który wystąpił w pierwszej piątce drużyny NBA
:: Szósty zwolniony trener od początku sezonu
:: Celtics odnotowali najlepszy start w historii NBA 27-2

Gortat
Początek tygodnia nie był udany dla Gortata. W meczu w Detroit pojawił się pod koniec pierwszej kwarty. Na parkiecie przebywał niespełna 5 minut, w tym czasie zaliczył 3 faule, a przy próbie zdobycia punktów spod kosza został zablokowany przez Maxiella. Ten słaby występ, a także wyrównany mecz sprawiły, że w dalszej części trener już nie postawił na Polaka. W Chicago było jednak znacznie lepiej. Magic pewnie prowadzili od początku spotkania, co sprawiło, że więcej czasu gry dostał Marcin. Na boisko wszedł na początku drugiej kwarty i przez 5 minut gry zaliczył 5 punktów, 4 zbiórki i blok na Nocionim. Po raz kolejny wrócił do gry pod koniec trzeciej kwarty i pozostał na parkiecie do końca meczu. W tym czasie dołożył do swoich zdobyczy 9 punktów, 3 zbiórki i blok. Był to drugi mecz Gortata w tym sezonie, w którym zaliczył dwucyfrowy dorobek punktowy. Jego dobra gra sprawiła, że nawet komentatorzy stacji z Chicago byli pod wrażeniem i bardzo dużo uwagi poświęcali Polakowi. W następnym meczu ponownie pojawił się na parkiecie na początku drugiej kwarty. Rozpoczął bardzo dobrze zdobywając 2 punkty spod kosza, później zebrał 3 piłki w ataku i zaliczył blok na Chalmersie. Na ławkę wrócił kiedy do końca pierwszej połowy pozostawało niecałe 5 minut, ale tuż przed tym spudłował dwa rzuty z gry. Na boisku pojawił się po raz kolejny na ostatnie 3 i pół minuty trzeciej kwarty, w tym czasie zebrał 2 piłki i spudłował 2 rzuty wolne. W ostatnim meczu tygodnia, z Raptors, Gortat nie był już widoczny w statystykach. Chociaż wszedł na boisko już w trzeciej minucie spotkania, gdy dwa faule na koncie miał Howard. Ostatecznie zagrał 9 minut, spudłował jeden rzut i zaliczył jedną zbiórkę.
Statystyki: 11 minut, 4pts (46.7% z gry)/ 3.3reb/ 0.8blk

najlepsze występy pozostałych debiutantów
| zawodnik |
przeciwn ik |
PTS |
FGM-A |
REB |
AST |
STL |
BLK |
| Brook Lopez |
DET |
23 |
8-13 |
12 |
3 |
0 |
2 |
| Derrick Rose |
NJN |
21 |
9-15 |
4 |
13 |
2 |
0 |
| Russell Westbrook |
PHX |
31 |
12-16 |
3 |
5 |
0 |
0 |
| Mario Chalmers |
CLE |
21 |
7-9 |
3 |
8 |
3 |
0 |
| OJ Mayo |
MIN |
23 |
10-17 |
3 |
4 |
1 |
0 |
| C |
Shaquille O'Neal |
23pts/ 11.3reb/ 1.3ast/ 2.3blk |
36 lat nie przeszkadza mu w graniu na wysokim poziomie |
| PF |
Al Jefferson |
27.3pts/ 12.3reb/ 1ast/ 0.8blk |
Zawodnik tygodnia |
| SF |
LeBron James |
28pts/ 6reb/ 9.3ast/ 2.3blk |
38pts w urodziny i porażka w MIA, triple-double z Bulls |
| SG |
Kobe Bryant |
33pts/ 4.5reb/ 3.5ast/ 1.5stl |
2 świetne mecze, w tym 40pts w wygranym starciu z Jazz |
| SG |
Dwyane Wade |
27.7pts/ 6.7reb/ 8ast/ 2.7stl |
Ponownie miał imponujące statystyki, chociaż z gry tylko 41% |
| C |
Marc Gasol |
15.5pts/ 8.8reb/ 2.3ast/ 1.3blk |
4 razy ponad 10 punktów i 2 double-doubles |
| C |
Brook Lopez |
12.8pts/ 9.8reb/ 1.5ast/ 1.8blk |
Świetny mecz z Pistons - 23pts/ 12reb/ 2blk |
| PF |
Kevin Love |
13.5pts/ 8.5reb/ 1.3ast/ 0.8blk |
Za każdym razem miał przynajmniej 7 zbiórek |
| SG |
Erick Gordon |
24.3reb/ 2.5reb/ 1.3ast/ 1.8stl |
Debiutant tygodnia |
| PG |
Russell Westbrook |
18.7pts/ 3.7reb/ 4ast/ 1.7stl |
Fantastyczny występ przeciwko Suns - 31pts (75% z gry) |
Tydzień przełomu roku 2008 i 2009 nie wpłynął najlepiej na większość drużyn, w efekcie tylko trzy zespoły w ostatnich siedmiu dniach nie przegrały. Jednym z nich byli Pistons, dla których 4 kolejne wygrane przedłużyły ich serię bez porażki do 7 spotkań. Najtrudniejszego rywala mieli na samym początku, kiedy do Detroit przyjechali Magic mający 7 wygranych z rzędu na koncie. Pistons jednak nie mieli zamiaru pomagać im w przedłużeniu tej serii i rozgrywając bardzo dobry mecz, pokonali rywali z Orlando. Później czekały ich teoretycznie łatwiejsze spotkania z drużynami mającymi ujemny bilans. Jednak wygranie tych meczów nie było proste. Z Kings udało im się to dzięki rewelacyjnemu występowi Stuckey'a, który zdobył 38 punktów. Natomiast w Los Angeles byli bardzo bliscy porażki i pomogło im trochę szczęścia. W decydującej akcji, tuż przed zakończeniem spotkania, Iverson wszedł pod kosz by dać prowadzenie swojej drużynie, jego rzut został zablokowany przez Thorntona, ale piłka była już w locie opadającym i zaliczono punkty na konto Pistons. Dzięki temu udało im się przedłużyć serię zwycięstw. Warto zwrócić uwagę, że w tym tygodniu nie grał kontuzjowany Hamilton, a w ostatnich dwóch spotkaniach nieobecny był również Wallace, który doznał urazu w starciu z Nets. Pistons mogli natomiast liczyć na trójkę Stuckey-Iverson-Prince i to głównie dzięki ich dobrej grze kontynuowali zwycięską passę. Młody rozgrywający drużyny z Detroit najlepiej zaprezentował się w dwóch ostatnich meczach, ale wcześniej także grał na dobrym poziomie co dało mu średnią 23 punktów i 5.3 asyst. Prince grał bardzo równo i w każdym meczu miał na koncie przynajmniej 16 punktów (18.8pts/ 7.3reb). Natomiast Iverson ponownie nie imponował pod względem skuteczności z gry (39%), ale nie przeszkodziło mu to w odnotowaniu przeciętnie 18.8 punktów. Zwycięstwa zawdzięczali także bardzo skutecznej defensywie. Przeciwnikom pozwalali zdobywać średnio zaledwie 84 punkty przy bardzo niskiej skuteczności z gry. Za każdym razem rywale ekipy z Detroit trafiali mniej niż 42% swoich rzutów, a w dwóch meczach było to znacznie poniżej 40%. Sami Pistons również nie byli najsilniejsi pod względem ofensywnym, tylko raz przekraczając barierę 90 punktów.
Pozostałe dwie niepokonane drużynie w ostatnich dniach to Suns i Lakers. Ekipa z Phoenix prowadzona przez bardzo dobrze grającego O'Neala wygrała 3 kolejne mecze. Lakers natomiast rozegrali tylko dwa spotkania, ale pomogły im one przedłużyć serię zwycięstw do sześciu. W największym stopniu do tych wygranych przyczynił się Bryant zdobywając w dwóch meczach w sumie 66 punktów.

najgorsza piątka tygodnia
| C |
Samuel Dalembert |
3.8pts/ 6reb/ 0ast/ 1.8blk |
Brak Branda daje mu więcej miejsca pod koszem, ale gra b.słabo |
| SG |
Jamal Crawford |
10.7pts/ 3.3reb/ 4ast (29% z gry) |
Był w fatalnej dyspozycji rzuotwej, a GSW przegrywali |
| SG |
Baron Davis |
11pts/ 3reb/ 6ast (24% z gry) |
Wogóle nie przypomina zawodnika, jakim był jeszcze rok temu |
| PG |
Jason Hart |
2.7pts/ 1.3reb/ 2ast (23% z gry) |
Grając w pierwszej piątce (kontuzja Davisa): 10min 0pts/ 1ast |
| PG |
Jarryd Bayless |
2.7pts/ 1.7reb/ 2.7ast (7.1% z gry) |
Nr 11 draftu dostał okazję gry (14.3min), ale jej nie wykorzystał |