najlepszy zawdonik
najlepszy debiutant
wydarzenie tygodnia
statystyki
zawodnicy
drużyny
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
| vs. Rockets |
104 - 98 |
| vs. Hawks |
112 - 104 |
| @ Pacers |
122 - 113 |
W tym tygodniu do drużyny z LA wrócili ich dwaj podstawowi zawodnicy, Davis i Camy. Jednak nie przełożyło się to na lepszą grę Clippers i przegrali kolejne 4 spotkania. Zwłaszcza Davis był w fatalnej formie po powrocie i będzie potrzebował trochę czasu by móc poprowadzić swoją drużynę do zwycięstwa. Nie pomogły nawet świetne występy Gordona, który ponownie imponował zdolnościami strzeleckimi zdobywając średnio 20.5 punktów. Warto zwrócić uwagę, że Clippers za każdym razem przegrywali różnicą ponad 10 punktów, nawet z równie słabymi Wizards. Chyba dopiero gdy Randolph i Kaman będą zdrowi, drużyna z LA będzie w stanie prowadzić wyrównaną walkę ze swoimi rywalami.
Pomimo zmiany trenerskiej, Grizzlies nadal przegrywają i przedłużają swoją serię niepowodzeń. 3 kolejne porażki w tym tygodniu sprawiły, że od 12 spotkań już nie wygrali. Jest to dla nich najdłuższa taka seria od sezonu 2002/03, kiedy rozpoczęli rozgrywki on bilansu 0-13. Mimo że nowy head coach na razie nie potrafił poprowadzić ich do zwycięstwa, to trzeba przyznać, że pod jego wodzą rzeczywiście spisywali się lepiej. W pierwszym meczu, kiedy Hollins nie miał jeszcze czasu by cokolwiek zmienić, Grizzlies zdobyli zaledwie 85 punktów przy skuteczności 37.5% z gry. Natomiast już w kolejnych dwóch spotkaniach drużyna z Memphis zanotował w sumie 200 punktów. Tym samym, pierwszy raz od miesiąca w dwóch kolejnych meczach przekroczyli barierę 90 punktów. Poza tym, w starciu z Lakers prowadzili wyrównaną walkę przez pierwszą połowę, którą nawet wygrali, a ich skuteczność z gry w całym meczu wyniosła 51.3%. Ostatecznie przegrali, ale i tak mogą zaliczyć to spotkanie od udanych. Tym bardziej, że po raz pierwszy od ponad miesiąca przynajmniej 50% ich rzutów z gry trafiało do kosza. Jest to na pewno dobry znak dla Grizzlies i nadzieja, że ich atak wreszcie się poprawił i nie będą już mieli za każdym razem problemu z osiągnięciem chociażby 90 punktów.
W tym miejscu warto także odnotować, że Wolves, dla których styczeń był bardzo udany, w tym tygodniu mieli bilans 1-3. Chociaż usprawiedliwić ich może fakt, że 3 ostatnie mecze rozgrywali z bardzo wymagającymi rywalami jak Pistons, Lakers i Celtics.
LeBron
James
James w kolejnym tygodniu grał na najwyższym poziomie pomagając swojej drużynie wygrać trzy z czterech spotkań. Tydzień Cavs rozpoczęli od starcia ze słabymi Kings. W tym meczu imponował przede wszystkim Williams, ale James także rozegrał rewelacyjne spotkanie. Zwłaszcza pierwsza połowa był dla niego bardzo udana, zaliczył wtedy 17 punktów, 10 zbiórek i 5 asyst. W drugiej części był już mniej widoczny, ale w trzeciej kwarcie odnotował 6 asyst, co dało mu trzecie triple-double w styczniu. Spotkanie zakończył z 23 punktami na koncie, oddając inicjatywę w ofensywie rozgrywającemu Cavs. Poza tym miał 15 zbiórek, 11 asyst i 3 bloki. W kolejnym meczu było jednak znacznie gorzej. W pojedynku z Magic, James nie potrafił zapewnić swojej drużynie zwycięstwa. Chociaż rozpoczął mecz bardzo dobrze i w pierwszej kwarcie zdobył 10 punktów, a Cavs prowadzili po 12 minutach gry. Później obrona zespołu z Orlando nie pozwoliła mu na równie skuteczną grę w dalszej części, co zakończyło się porażką. James zaliczył 23 punkty, ale miał bardzo niską skuteczność wynoszącą zaledwie 37%. Poza tym ponownie mógł pochwalić się dobrymi statystykami zbiórek i asyst, mając ich po 8. Kolejny mecz był już znacznie łatwiejszy dla Cavs, naprzeciw nich stanęli słabi Clippers. W tym spotkaniu po raz kolejny LeBron świetnie zagrał w pierwszej połowie, kiedy zdobył 19 punktów. Ostatecznie miał ich 25, trafiając 52.9% rzutów z gry, odnotował także 7 zbiórek, 6 asyst i 3 przechwyty. Tydzień zakończył się dla drużyny z Cleveland pojedynkiem w Detroit. Było to następne bardzo trudne starcie, ale w odróżnieniu od spotkania z Magic, tym razem James w najważniejszych momentach nie zawiódł. Do niego należała przede wszystkim trzecia kwarta. Co prawda w tej części ostatecznie lepsi okazali się Pistons, ale dzięki LeBronowi, Cavs ciągle byli blisko i dopiero pod koniec goście objęli większe prowadzenie. Od momentu kiedy na zegarze pozostawało niespełna 9 i pół minuty do końca tej kwarty, James przyczynił się do wszystkich punktów swojej drużyny. Na początku zaliczył 3 asysty podając do Ilgauskasa i Pavlovica. Później sam kończył ataki zdobywając 9 kolejnych punktów dla Cavs. Na koniec podał jeszcze do Varejao, który zakończył akcję wsadem. Początek czwartej kwarty był bardzo udany dla Cavs, mimo że Jamesa nie było na boisku. Kiedy wszedł do gry jego drużyna miała kilka punktów więcej, a on postarał się o to, by tego nie zmarnować. Przez ostatnie 5 i pół minuty spotkania zaliczył kolejne 2 asysty, dorzucił do tego 8 punktów i Cavs pewnie pokonali gospodarzy. W sumie na swoim koncie miał 33 punkty, 8 asyst i 4 zbiórki.

najlepsze występy pozostałych zawodników
W tym tygodniu kilku debiutantów rozegrało bardzo dobre spotkania, a najlepszym z nich wybrałem Rose'a, który przyczynił się do 3 zwycięstw Bulls. W starciu z Clippers młody rozgrywający drużyny z Chicago zdobył 8 punktów w pierwszej kwarcie. W kolejnych dwóch już nie był tak skuteczny w kończeniu akcji, ale w trzeciej kwarcie odnotował 6 asyst, pomagając swojej drużynie objąć 20 punktowe prowadzenie. Na swoim koncie miał w sumie 21 punktów trafiając aż 69.3% rzutów z gry, a także 6 asyst i 4 zbiórki. W Sacramento, Rose był słabo dysponowany w ataku i miał zaledwie 4 punkty, pudłując 4 z 6 rzutów. Jednak skutecznie kreował swoich partnerów odnotowując 11 asyst. 9 z nich zaliczył w pierwszej i trzeciej kwarcie, kiedy Bulls zdominowali rywali. Natomiast w Phoenix, wraz z Gordonem, był najlepszym strzelcem swojej drużyny, mając 26 punktów. To dzięki niemu Bulls świetnie rozpoczęli drugą połowę spotkania i wyszli na kilku punktowe prowadzenie, które pomogło im pokonać Suns. Rose na początku trzeciej kwarty zdobył 6 z 8 punktów swojej drużyny. Tymi występami ponownie potwierdził swoją ogromną klasę i umiejętność zapewnienia Bulls zwycięstwa.
:: Komisarz NBA, David Stern, obchodzi właśnie 25 rocznicę objęcia przez siebie tego stanowiska. Zastąpił on Larry'ego O'Briena, który przez 9 lat zarządzał ligą.
:: Triple-double w tym tygodniu: LeBron James vs.SAC - 23pts/ 15reb/ 11ast, Chris Paul vs.PHI - 27pts/ 10reb/ 15ast
:: Magic mają obecnie najlepszy bilans na wyjazdach, po niedzielnym zwycięstwie w Toronto wynosi on 19-6.
:: Przed tym jak zakończyli miesiąc 3 porażkami, Wolves wygrali w styczniu 10 razy. Była to największa liczba zwycięstw tej drużyny w jednym miesiącu od marca 2005.
:: W tym tygodniu trenerzy wybrali rezerwowych do ASG. W drużynie wschódu zagrają Pierce, Bosh, Johnson, Granger, Harris, Lewis i Nelson; natomiast w barwach zachodu Nowitzki, Gasol, Parker, Roy, O'Neal, Billups i West. Trenerem wschodu zostanie head coach Cavs, Brown.
:: Ogłoszono także składy zespołów do Rookie Challange. W drużynie debiutantów zagrają: Beasley, Fernandez, Gasol, Gordon, Lopez, Mayo, Oden, Rose i Westbrook, a w zespole drugoroczniaków: Brooks, Chandler, Durant, Green, Horford, Scola, Thornton, Stuckey i Young.
:: W tym tygodniu Shaq wyprzedził Olajuwona (26 946pts) i przesunął się na siódme miejsce na liście najlepszych strzelców w historii NBA. Obecnie O'Neal ma na swoim koncie 26 972 punktów i brakuje mu 437 by znaleźć się w pierwszej piątce. Iverson natomiast wyprzedził Barkley'a (23 757pts) i jest na 16 pozycji (23 790pts).
:: Nash wyprzedził swojego obecnego trenera, Portera, na liście najlepiej podających w historii NBA i zajmuje obecnie na niej 11 pozycję. Porter w swojej karierze zaliczył 7 160 asyst, Nash ma ich 7 181. Brakuje mu już tylko 30 by awansować do pierwszej dziesiątki.
:: Lakers w tym tygodniu przegrali po dogrywce z Bobcats, tym samym ich bilans w całej historii meczów z tą drużyną to 4-5. Jeszcze tylko z Celtics (117-151) mają oni ujemny bilans.
:: Przegrywając w niedzielę z Cavs, Pistons odnotowali czwartą z rzędu porażkę w Detroit. Jest to ich najdłuższa seria niepowodzeń przed własną publicznością od sezonu 2000/01. Warto także dodać, że w spotkaniach rozgrywanych w niedziele, w tym sezonie mają bilans 1-8.
:: W meczu Nuggets-Grizzlies oba zespoły odnotowały w sumie aż 53 straty.
:: W spotkaniu z Bucks, Calderon po raz pierwszy w sezonie spudłował rzut z linii (1 na 2). Tym samym, swoją serię celnych rzutów wolnych z rzędu zakończył na 87 i zabrakło mu 10 do wyrównania rekordu NBA.
:: Bynum ostatnio grał na bardzo wysokim poziomie, ale w najbliższym czasie raczej nie zobaczymy go na parkiecie, bo w meczu z Grizzlies doznał kontuzji kolana.
Składy na All-Star Game
43 - Mo Williams vs.SAC
18 - Dwight Howard vs.CLE
18 - Steve Nash vs.SAS
6 - Andrew Bynum vs.CHA, Elton Brand vs.HOU
7 - Chris Paul vs.PHI
135 - Magic vs.IND
53 - Suns vs.WAS, Bobcats vs.LAL, Mavs vs.GSW
32 - Jazz vs.OKC
15 - Nuggets vs.MEM
16 - Nets vs.OKC
Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
Derrick
Rose
piątka tygodnia
piątka tygodnia - debiutanci
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
najgorsza drużyna
najlepsza drużyna
| zawodnik |
przeciwn ik |
PTS |
FGM-A |
REB |
AST |
STL |
BLK |
| Mo Williams |
SAC |
43 |
15-24 |
8 |
11 |
1 |
0 |
| Chris Paul |
PHI |
27 |
7-13 |
10 |
15 |
7 |
1 |
| Kevin Durant |
MEM |
35 |
14-23 |
10 |
6 |
0 |
4 |
| Al Jefferson |
BOS |
34 |
15-21 |
11 |
1 |
0 |
4 |
| Chris Paul |
SAS |
38 |
15-22 |
6 |
4 |
1 |
1 |
| przeciwni k |
PTS |
FGM-A |
REB |
AST |
STL |
BLK |
| SAC |
23 |
5-10 |
15 |
11 |
0 |
3 |
| ORL |
23 |
10-27 |
8 |
8 |
1 |
1 |
| LAC |
25 |
9-17 |
7 |
6 |
3 |
1 |
| DET |
33 |
12-25 |
4 |
8 |
1 |
1 |
Podsumowanie tygodnia : 26.01 - 1.02
| vs. Blazers |
88 - 113 |
| vs. Bulls |
75 - 95 |
| @ Cavs |
95 - 112 |
| @ Wizards |
94 - 106 |
W tym tygodniu ogłoszona pełne składy drużyn, które wystąpią podczas All-Star Game w Phoenix. 9 zawodników wysterkujących rok temu w Meczu Gwiazd nie zagra tym razem. Oto ta dziewiątka i ich statystyki przed ASG w tym i poprzednim sezonie:
Ray Allen
07/08 - 18.5pts/ 4.1reb/ 3ast (46 meczów)
08/09 - 17.9pts/ 3.4reb/ 2.8ast (48)
Jason Kidd
07/08 - 11.3pts/ 8.1reb/ 10.4ast (51)
08/09 - 8.9pts/ 6.5reb/ 8.3ast (46)
Caron Butler
07/08 - 21.4pts/ 6.8reb/ 4.5ast (43)
08/09 - 20pts/ 6.1reb/ 4.4ast (44)
Richard Hamilton
07/08 - 18.3pts/ 3.4reb/ 4.3ast (50)
08/09 - 16.5pts/ 3.2reb/ 3.3ast (38)
Antawn Jamison
07/08 - 21.5pts/ 10.3reb/ 1.5ast (52)
08/09 - 21.1pts/ 9.1reb/ 1.9ast (47)
Rasheed Wallace
07/08 - 12.8pts/ 7.1reb/ 2ast (50)
08/09 - 12.4pts/ 7.5reb/ 1.2ast (42)
Carmelo Anthony
07/08 - 26.2pts/ 7.3reb/ 3.3ast (47)
08/09 - 21.1pts/ 7.1reb/ 3.6ast (32)
Carlos Boozer
07/08 - 21.7pts/ 10.8reb/ 3ast (52)
08/09 - 20.5pts/ 11.7reb/ 2.7ast (12)
Steve Nash
07/08 - 17.7pts/ 3.5reb/ 11.7ast (52)
08/09 - 14pts/ 3.2reb/ 9.6ast (41)

Gortat
To był najgorszy tydzień dla Gortata od bardzo dawna. Po tym jak w 22 kolejnych meczach pojawiał się na parkiecie, spotkanie z Cavs przesiedział na ławce. We wcześniejszym spotkaniu przeciwko Pacers grał przez ostatnie 4 minuty i 44 sekundy. Natomiast w meczu z Raptors na parkiecie przebywał tylko przez minutę i 12 sekund pod koniec drugiej kwarty. Trener Van Gundy bardzo ograniczył w ostatnich meczach zawodników wykorzystywanych w rotacji i gra głównie ósemką. Niestety dla Marcina, szkoleniowiec postawił na bardziej doświadczonego Battie'go. Wszystko wskazuje na to, że przez najbliższe spotkania Gortat nie będzie miał okazji dłużej pograć. Ale na pewno wcześniej czy później ponownie przekona do siebie trenera Magic, ponieważ pokazał już co potrafi i potwierdził, że może być przydatny. Ostatecznie w 3 meczach w tym tygodniu grał sumie przez 6 minut, w tym czasie zebrał 2 piłki i zaliczył jeden blok.
najlepsze występy pozostałych debiutantów
| zawodnik |
przeciwn ik |
PTS |
FGM-A |
REB |
AST |
STL |
BLK |
| Brook Lopez |
PHI |
24 |
10-20 |
17 |
1 |
0 |
4 |
| Russell Westbrook |
SAC |
34 |
7-18 |
6 |
8 |
1 |
0 |
| Eric Gordon |
CLE |
27 |
9-19 |
7 |
2 |
2 |
1 |
| Jason Thompson |
MIL |
21 |
7-10 |
11 |
4 |
0 |
0 |
| Greg Oden |
CHA |
14 |
4-9 |
14 |
1 |
2 |
3 |
| PF |
Al Jefferson |
28.8pts/ 10reb/ 1.4ast/ 2.8blk |
Po tym jak okazało się, że nie zagra w ASG, 2 razy miał po 34pts |
| SF |
LeBron James |
26pts/ 8.5reb/ 8.3ast/ 1.5blk |
Zawodnik tygodnia |
| SF |
Kevin Durant |
28.8pts/ 7.5reb/ 4ast/ 1.3blk |
Gdyby nie słaba pozycja Thunder, mógłby liczyć na grę w ASG |
| SG |
Kobe Bryant |
31pts/ 5.7reb/ 5.7ast/ 1.3stl |
3 świetne mecze, ale 38pts nie wystarczyło by pokonać CHA |
| PG |
Chris Paul |
27pts/ 5.5reb/ 9.3ast/ 3.8stl |
W 2 ostatnich meczach grał rewelacyjnie, ale NOH przegrywali |
| C |
Brook Lopez |
17.7pts/ 8.7reb/ 0.3ast/ 1.7blk |
Pobił swój rekord zbiórek (17) vs.PHI, pomagając Nets wygrać |
| PF |
Jason Thompson |
17pts/ 9.7reb/ 2ast/ 0.7stl |
2 double-doubles i 62% z gry |
| SG |
Eric Gordon |
20.5pts/ 3.8reb/ 5ast/ 0.8stl |
Ponownie imponował w ataku, 2 razy miał przynajmniej 25pts |
| PG |
Derrick Rose |
17pts/ 4.3reb/ 7ast/ 1stl |
Debiutant tygodnia |
| PG |
Russell Westbrook |
20.8pts/ 6reb/ 5ast/ 1stl |
W meczu z Kings pobił swój rekord kariery - 34pts |
Pod wodzą D'Antoniego Knicks spisują się bardzo dobrze, a w tym tygodniu wygrali wszystkie 3 mecze. Dzięki tak skutecznej grze awansowali w tabeli wschodu i obecnie zajmują już 9 pozycję. A w ciągu ostatnich siedmiu dni nie mieli łatwych rywali. Na początku spotkali się z Rockets i Hawks na własnym parkiecie. Obie drużyny mają dodatni bilans i są znacznie silniejsi od Knicks, jednak gospodarze potrafili pokonać ich swoją najsilniejszą bronią, czyli atakiem. Na koniec pojechali do Indiany, gdzie Pacers wygrali 7 kolejnych meczów. W starciu dwóch bardzo ofensywnych zespołów, ponownie lepsi byli Knicks i przerwali serię zwycięstw Pacers. Ostatecznie drużyna z Nowego Jorku po raz ósmy w sezonie osiągnęła granicę 120 punktów. Warto dodać, że w ostatnich 5 latach tylko 7 razy udało im się zdobyć aż tyle punktów. Poza tym, w swoich atakach byli bardzo skuteczni i w każdym z tych 3 spotkań trafiali przynajmniej 47% rzutów z gry. Imponujące jest także to, że za każdym razem aż 6 ich zawodników miało na swoim koncie ponad 10 punktów.
Miniony tydzień był także bardzo dobry dla innej drużyny walczącej na wschodzie o czołową ósemkę. Bulls jeszcze niedawno mieli serię 5 porażek, a ostatnio odnotowali 3 kolejne zwycięstwa i to na wyjazdach, gdzie bardzo rzadko udaje im się wygrywać w tym sezonie. Poza Suns nie mieli bardzo wymagających rywali i wykorzystali to bezwzględnie, pokonując Kings i Clippers równicą łącznie 41 punktów. Ale również w Phoenix ze znacznie silniejszymi Suns udało im się osiągnąć dwucyfrową przewagę.
Z drużyn konferencji wschodniej nie przegrywały ostatnio także Celtics i Magic. Pierwsi z nich mają w tym momencie najdłuższą serię zwycięstw w lidze, która trwa już 11 meczów. Natomiast Magic wygrali prestiżowy pojedynek z Cavs, a w sumie pokonywali swoich rywali w tym tygodniu różnicą aż 19.3 punktów.
Na zachodzie najlepiej spisywali się Spurs i Blazers, wygrywając po 3 spotkania.

najgorsza piątka tygodnia
| SF |
James Posey |
5.8pts/ 5.5reb/ 0.5ast (19.4%) |
W 4 meczach za trzy traił tylko 3 z 16 rzutów |
| SG |
Jason Richardson |
9.3pts/ 4reb/ 1.7ast (33.3% z gry) |
Pierwszy raz w sezonie w 2 meczach z rzędu miał mniej niż 10pts |
| SG |
Jamal Crawford |
11.3pts/ 3.3reb/ 1ast (35.5%) |
Współpraca z Ellisem mu nie wychodzi, miał w sumie 3ast i 7 strat |
| PG |
Rafer Alston |
5.7pts/ 2.7reb/ 4.3ast (24.1%) |
Grał bardzo słabo w ataku (7 na 29 z gry), a Rockets przegrywali |
| PG |
Mike James |
4pts/ 1.8reb/ 3.8ast (23.1%) |
Z każdym tygodniem gra coraz gorzej |