najlepszy zawdonik
najlepszy debiutant
wydarzenie tygodnia
statystyki
zawodnicy
drużyny
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
vs. Bucks 99 - 93
vs. Nuggets 110 - 99
vs. Jazz 105 - 93
W poprzednim tygodniu przegrały dwie ostatnie niepokonane drużyny. Teraz w NBA nie ma już zespołu bez porażki. Najlepszą ekipą minionych siedmiu dni byli Cavs, którzy wygrali siedem kolejnych spotkań, 3 w tym tygodniu. Tylko oni w ostatnim czasie odnotowali dłuższą serię zwycięstw. Cavs mieli trochę ułatwione zadanie ponieważ wszytkie spotkania rozgrywali przed własną publicznością, gdzie w tym sezonie są niepokonani (6-0). Wygrali dzięki świetnemu zbilansowaniu ataku z obroną. W trzech meczach ani razu nie stracili 100 punktów, natomiast ich średnie zdobycze wyniosły 104.7. Ważne było również to, że drużyna z Cleveland nie opierała się w ofensywie wyłącznie na Jamesie. Był on oczywiście ich najlepszym zawodnikiem i zdobywał swoje punkty, ale miał także dobre wsparcie. Zwłaszcza trójki graczy pierwszej piątki: Williams-Ilgauskas-West, która zdobywała w tych trzech meczach średnio 44 punkty. To jest właśnie to czego najbardziej brakowało Cavs w poprzednich latach, kiedy LeBron nie miał tak silnej pomocy w ataku. Zmieniło to przede wszystkim przyjście Williamsa. W spotkaniu z Nuggets to on był pierwszym strzelcem zespołu z 24 punktami na koncie. Jeśli zawodnicy wspierający Jamesa nadal będą grali tak dobrze, Cavs mogą jeszcze mieć bardzo długą serię bez porażki.
Poza zespołem z Cleveland  na wschodzie dobrze spisywali się także Magic i Sixers, którzy w 4 meczach odnotowali 3 zwycięstwa. Na zachodzie natomiast świetnie spisują się Nuggets. Mieli taki sam bilans (3-1), a ich jedyna porażka miała miejsce właśnie w Cleveland. Przyjście Billupsa świetnie wpłynęła na tą drużynę i teraz wydaje się, że ich szanse na playoffs są coraz większe.
Najgorszą drużyną minionego tygodnia byli Thunder. Przegrali cztery mecze, przedłużając serię bez zwycięstwa do siedmiu. Są oni pierwszą drużyną tego sezonu, która po 10 spotkaniach ma tylko jedną wygarną. Ich największym problemem jest słaba defensywa. W tym tygodniu, za każdym razem, pozwalali przeciwnikom osiągnąć barierę 100 zdobytych punktów. W ataku również mieli problemy, w trzech z czterech ostatnich spotkań ich skuteczność z gry była niższa niż 40%. Najlepszym zawodnikiem drużyny z Oklahomy był oczywiście Durant. Nie zagrał on co prawda w meczu z Magic, co osłabiło drużynę. Ale jego fantastyczne występy i tak nic nie zmieniają. W starciu z Pacers zdobył 37 punktów, ale i tak to nie pomogło jego drużynie wygrać. Przed obecnymi rozgrywkami było widomo, że będą oni jednym z najgorszych zespołów w lidze i teraz to się potwierdza. Na pewno Thunder będą często opisywani w tym miejscu.
Ostatnio seryjnie przegrywali również Wolves i Grizzlies, odnotowując 3 porażki w poprzednim tygodniu. Wolves rozpoczęli sezon od zwycięstwa i od tego momentu przegrali 8 kolejnych spotkań. I tak samo jak w przypadku Thunder, także popisy lidera drużyny z Minnesoty nie przyczyniają się do dobrych wyników zespołu. Jefferson bardzo dobrze zagrał z Warriors i z Blazers, ale pozytywnym efektem tego były jedynie niewielkie rozmiary porażek. Grizzlies natomiast mają na swoim koncie 4 przegrane mecze z rzędu. Najgorsze spotkanie rozegrali w starciu z Knicks. Swoim rywalom pozwolili zdobyć aż 132 punkty, przegrywając mecz 29 punktami.
W ciągu minionych dni przegrywali także Jazz i Sixers, oba zespoły wygrały tylko jedno z 4 rozegranych spotkań. I tak jak drużynę z Utah można usprawiedliwić kłopotami zdrowotnymi podstawowych zawodników, tak Sixers przegrywają mimo, że ich gracze są zdrowi.
LeBron
James
Najlepszym zawodnikiem poprzedniego tygodnia był James. Rozegrał dwa rewelacyjne mecze i doprowadził Cavs do trzech zwycięstw. Tydzień rozpoczął od fantastycznego występu przeciwko Bucks. To jego 41 punktom Cavs zawdzięczają zwycięstwo w tym meczu. Przez całe spotkanie LeBron grał bardzo równo. Pierwszą połowę zakończył z dorobkiem 17 punktów, a w kolejnych dwóch kwartach miał ich po 12. Do tego trafiał z rewelacyjną skutecznością 66.7%. W 8 pierwszych meczach tego sezonu, było to jego 3 spotkanie ze zdobyczą dokładnie 41 punktów. W kolejnym meczu, z Nuggets, stanął naprzeciwko swojemu koledze z draftu 2003, Anthony'emu. Jednak tym razem nie miał już tak imponującej zdobyczy punktowej (22). Za to popisywał się innymi elementami gry, odnotowując 11 asyst i 8 zbiórek. Co ciekawe, James nie zdobył w czwartej kwarcie ani jednego punktu, pudłując 3 rzuty z gry. Jednak ważne było to, że w tym momencie pozwolił grać swoim partnerom, a nie starał sie przełamać swojej ofensywnej niemocy. W meczu z Jazz powrócił do swoich popisów w ataku. A najlepiej zagrał tym razem właśnie w czwartej kwarcie. Przez ostatnie 12 minut zdobył 16 punktów z 25 całej drużyny, w tym 10 ostatnich punktów Cavs należało do niego, co pomogło im odnieść kolejne zwycięstwo. Na swoim koncie miał również 7 asyst, 5 zbiórek, a także po 2 przechwyty i bloki. W trzech spotkaniach tego tygodnia statystyki Jamesa wyglądają imponująco: 33.7pts (60% z gry)/ 8ast/ 6reb/ 2.7stl.
najlepsze  występy pozostałych zawodników
W minionym tygodniu kilku debiutantów grało bardzo dobrze, jednak najlepszym z nich był numer 1 draftu. Rose od początku swoich występów w NBA gra na wysokim poziomie i do tego bardzo równo. W każdym dotychczasowym meczu miał ponad 10 punktów. Jest czołową postacią Bulls i potwierdza, że postawienie na niego było dobrą decyzją. Najlepszy mecz rozegrał w spotkaniu z Hawks. Zdobył wtedy 26 punktów, co jest jego rekordowym osiągnięciem, poza tym miał na swoim koncie również 10 zbiórek (także jego rekord) i 6 asyst. W ciągu ostatnich siedmiu dni Rose miał jeszcze jeden mecze ze zdobyczą ponad 20 punktów, przeciwko Pacers zdobył ich 23. W sumie w trzech meczach odnotowywał średnio 21.7pts/ 7.7reb/ 6.7ast/ 1.3stl.

Świetny tydzie
ń miał również Mbah a Moute. W ostatnich trzech meczach Bucks był zawodnikiem pierwszej piątki. W tej roli świetnie się spisywał, odnotowując między innymi rekordowy dla niego występ przeciwko Grizzlies. Miał wtedy na swoim koncie 19 punktów i 17 zbiórek. Dzięki temu jego statystki w czterech spotkaniach były na poziomie double-double: 12.8pts/ 10.5reb/ 1stl.

Pisząc o debiutantach nie można nie wspomnieć o Odenie. Wrócił on do gry i udało mu się rozegrać trzy spotkania bez kontuzji. Zwłaszcza w meczu z Wolves zaprezentował się dobrze osiągając pierwsze w karierze double-double (11pts/ 11reb), trafił wtedy także wszystkie swoje 3 rzuty z gry.
:: Poniedziałek był dniem fantastycznych indywidualnych występów w czwartych kwartach. W decydującej części gry Pierce zdobył 22 punkty w meczu z Raptors, Wade miał ich 19 przeciwko Nets, natomiast w spotkaniu Suns-Grizzlies: Mayo 19, a Barbosa 16.

:: Triple-double numer 101 w swojej karierze odnotował Kidd w meczu z Lakers - 16pts/ 10ast/ 11reb.

:: Mecz Cavs-Bucks był pierwszą okazją dla Williamsa do gry przeciwko swojej byłej drużynie. W całym spotkaniu zdobył 16 punktów i 5 asyst, a jego nowy zespół wygrał.

:: W starciu z Grizzlies, zawodnicy Knicks 19 razy trafiali zza linii rzutów za trzy (na 34 próby), jest to rekord klubu z Nowego Jorku.

:: W tym tygodniu Shaq wyprzedził Havlicka i zajął 10 miejsce na liście najlepszych strzelców w historii NBA. W tym momencie O'Neal ma na swoim koncie 26 443 punktów. Na 19 miejsce na tej liście przesunął się Iverson ze zdobyczą 23 165 punktów i brakuje mu tylko 13 by wyprzedzić osiemnastego Dantley'a. Natomiast Bryant awansował na 22 pozycję (21 817) zostawiając za sobą Birda i Paytona.

:: W meczu Raptors-Heat w pierwszej piątce wystąpił Solomon, zastępując kontuzjowanego Calderona. Zakończył spotkanie z dorobkiem 15 punktów i 11 asyst. Ten zawodnik grał w Grizzlies w sezonie 2001/02, potem nie znalazł dla siebie miejsca w NBA, dopiero po 6 latach wrócił i wydaje się, że teraz ma szanse dłużej pograć w najlepszej lidze świata.
:: W minionym tygodniu operację kciuka przeszedł Hinrich, z powodu tego urazu opuści przynajmniej miesiąc. Bulls znaleźli dla niego zastępstwo i podpisali kontrakt z weteranem Lindsey'em Hunterem.


:: Hawks rewelacyjnie rozpoczęli ten sezon od 6 wygranych, od tego momentu przegrali 3 kolejne mecze.

:: W meczu Bucks-Grizzlies, gracze z Memphis przegrali walkę na tablicach zbierając aż 26 piłek mniej.

Środkowy Kings, Hawes, w 8 pierwszych spotkaniach sezonu trafił 11 z 14 rzutów za trzy. W kolejnych 4 meczach spudłował wszystkie 9 rzutów zza linii.

W meczu Rockets-Suns oglądaliśmy pierwszą poważną przepychankę na parkiecie w tym sezonie. W efekcie Alston i Barnes zostali wykluczeni na 2 spotkania, Nash na jedno, natomiast Shaq i T-Mac zapłacili kary finansowe.

W meczu z Mavs-Knicks, oglądaliśmy bardzo wyrównane spotkanie co w rezultacie dało dogrywkę. Jednak w dodatkowym czasie gry, zawodnicy z Nowego Jorku zagrali bardzo słabo nie trafiając żadnego rzutu z gry i przegrali tą część 2-12.

W tym tygodniu Baron Davis gościł w LA swoją byłą drużynę. Co prawda zagrał całkiem dobrze (25pts/ 11ast), ale nie uchroniło to Clippers przed porażką z Warriors.

Sytuacja Marbury'ego w Nowym Jorku chyba sięgnęła już dna. Jest on ciągle na liście nieaktywnych zawodników mimo, że jest zdrowy. Natomiast D'Antoni wolał na listę aktywnych graczy wstawić nieobecnego w tym momencie Nowym Jorku Jamesa i kontuzjowanego Gallinariego zamiast Marbury'ego.
37 punktów Morrowa
41 - LeBron James  vs.MIL
19 - A.Biedrins  vs.DET, Z.Randolph  vs.OKC
13 - Chris Paul  vs.LAL
10 - Dwight Howard  vs.OKC
7 - Rajon Rondo  vs.DEN
132 - Knicks  vs.MEM
62 - Bucks  vs.MEM
32 - Hakws  vs.BOS
16 - Magic  vs.OKC
15 - Pacers vs.NJN, Nuggets vs.BOS, Bulls vs.IND
Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
Derrick
Rose
piątka tygodnia
piątka tygodnia - debiutanci
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
najgorsza drużyna
najlepsza drużyna
zawodnik przeciwn ik PTS FGM-A REB AST STL BLK
Dwight Howard OKC 30 12-21 19 3 0 10
Chris Paul LAL 30 13-19 13 7 2 0
Joe Johnson NJN 32 11-16 9 5 2 0
Dwyane Wade POR 36 12-22 6 8 2 3
Devin Harris ATL 33 9-15 3 10 2 0
przeciwni k PTS FGM-A REB AST STL BLK
MIL 41 16-24 5 6 3 0
DEN 22 10-20 8 11 3 0
UTA 38 13-21 5 7 2 2
Podsumowanie tygodnia :  10 - 16.11
@ Pacers 99 - 107
vs. Magic 92 - 109
@ Knicks 106 - 116
@ Sixers 85 - 110
Największym objawieniem minionego tygodnia był debiutant Warriors, Anthony Morrow. Niewybrany w drafcie zawodnik zdobył 37 punktów w starciu z Clippers, co jest rekordowym osiągnięciem dla tegorocznych pierwszoroczniaków. Morrow skorzystał na kontuzji Ellisa i problemach ze znalezieniem zastępstwa na jedynkę. Nie jest on co prawda rozgrywającym, a rzucającym obrońcą, ale w meczu w LA, trener Nelson postawił właśnie na nietypowy duet dwóch SG (Morrow-Azubuike) w pierwszej piątce i dało to zaskakujący efekt. Morrow rzucał z bardzo wysoką skutecznością 61.5%, a poza zdobyczami punktowymi miał również 11 zbiórek. Co ciekawe, był to dopiero jego 4 występ na parkietach NBA. Pierwsze 6 spotkań Warriors przesiedział na ławce. W trzech kolejnych, jego czas gry systematycznie rósł. W Sacramento na boisku spędził 12 minut, w następnym meczu grał minutę dłużej, a w starciu z Pistons było to 15 minut. W tym czasie grał bardzo równo, dwa razy odnotowując po 8 punktów, raz 7. Te dobre występy przekonały trenera by dać mu szansę i była to świetna decyzja. Po jednym fantastycznym meczu trudno oczywiście przewidywać, że będzie on grał tak dalej. Ale trzeba przypomnieć, że Warriors w ostatnich latach mieli szczęście do zawodników niedocenianych w drafcie. Ich gwiazdą jest Ellis wybrany dopiero z 40 numerem, a inny znaczący zawodnik, Azubuike, w ogóle nie znalazł się w drafcie. Może Morrow będzie kolejnym tego typu graczem.
PF Zach Randolph 22.3pts/ 15reb/ 1ast/ 1.3stl Już w 8 meczach z rzędu miał double-double
SF Paul Pierce 29.3pts/ 7.3reb/ 3.8ast/ 1stl Poprowadził Celtics do 3 wygranych w tym tygodniu
SF LeBron James 33.7pts/ 6reb/ 8ast/ 2.7stl Zawodnik tygodnia
SG Dwyane Wade 30.5pts/ 3.3reb/ 6.3ast/ 2.8stl Jest w rewelacyjnej formie i tylko dzięki niemu Heat wygyrwają
PG Devin Harris 31.5pts/ 4.5reb/ 9ast/ 2stl Jego 2 fantastyczne występy dały Nets 2 zwycięstwa
C Marc Gasol (MEM) 16.3pts/ 5.3reb/ 0.7ast/ 0.7blk 3 mecze w tym tygodniu i za każdym razem przynajmniej 15pts
PF Michael Beasley (MIA) 16.3pts/ 5.3reb/ 2.3ast/0.8stl Stara się nawiązać walkę z Rose'm o miano najlepszego debiutanta
SF Luc Mbah a Mutu (MIL) 12.8pts/ 10.5reb/ 0.5ast/ 1stl Wywalczył sobie miejsce w pierwszej piątce i zagrał bardzo dobrze
SG OJ Mayo (MEM) 25pts/ 3reb/ 3.3ast/ 1.3blk Bez wątpienie jest wybitnym strzelcem i potwierdził to już nie raz
PG Derrick Rose (CHI) 21.7pts/ 5.5reb/ 3ast/ 0.5stl Zawodnik tygodnia
Gortat
W minionym tygodniu tylko raz oglądaliśmy Gortata na boisku. W meczu w Oklahomie zagrał 3 minuty, w tym czasie zebrał 2 piłki i zablokował 3 rzuty. Tym samym ma on obecnie średnią bloków 2.33, co jest piątym rezultatem w lidze (taką samą średnią ma Camby). Natomiast w przeliczeniu na 48 minut, Gortat jest liderem w blokach. Teoretycznie gdyby swoją efektywność podtrzymał grając całe 48 minut miałby aż 28.97 bloków. Drugi zawodnik w tej klasyfikacji, Jarron Collins, maiłby ich tylko 15.08, a trzeci, Mario West, 7.8. To pokazuje jak efektywnie Gortat wykorzystuje swój czas gry na popisy w defensywie.
W tym tygodniu rozegrano 53 mecze
Średnio zwycięzca zdobywał 101.6 punktów, przegrany - 92.9
najlepsze występy pozostałych debiutantów
zawodnik przeciwn ik PTS FGM-A REB AST STL BLK
Rudy Fernandez MIA 25 7-11 3 2 2 1
Anthony Morrow LAC 37 15-20 11 1 0 0
OJ Mayo PHX 33 12-23 3 5 3 0
Brook Lopez ATL 25 11-17 9 2 2 4
Michael Beasley NJN 19 8-18 6 4 0 0
free hit counter