NAJCIEKAWSZY MECZ
ZAWODNIK TYGODNIA
SUKCESY
PORAŻKI
./index.html mailto:admin@czwarta-kwarta.com
DEBIUTANT TYGODNIA
NAJLEPSZY WYSTĘP W JEDNYM MECZU
PUNKTY

ZBIÓRKI

ASYSTY

BLOKI

PRZECHWYTY

STRATY
ZAWODNICY
PUNKTY

ZBIÓRKI

ASYSTY

BLOKI

PRZECHWYTY

STRATY
DRUŻYNY
44 - Gilbert Arenas  vs.BOS
18 - Emeka Okafor  vs.BOS,   S. Dalembert  vs.TOR
16 - Chris Paul  vs.HOU
7 - Yao Ming  vs.NYK
6 - Speedy Claxton vs.MIN
12 - Paul Pierce  vs.CHA
124 - Wizards  vs.BOS
54 - Clippers  vs.PHX
33 - Bulls  vs.MIL
12 - Sixers  vs.TOR
14 - Sonics  vs.ORL
27 - Magic  vs.SEA
Yao Ming  vs.NYK - 35pts(15-21)  17reb  7blk  2ast
W minionym tygodniu wyróżniały się drużyny: Clippers, Spurs, Hawks (wygrały wszystkie swoje trzy spotkania) i Rockets (odnotowując wynik 4-1). Ale jako te najlepsze wybrałem Clippers i Hawks, które nie tylko nie przegrały w tym tygodniu, ale także przedłużyły swoje serie zwycięstw do 4.
Clippers w sobotę udał się rewanż na Suns, za porażkę w dniu otwarcia sezonu, w całym spotkaniu dominowali na tablicach zbierając 54 piłki (Suns 41) dzięki temu zapewnili sobie zwycięstwo. Następnie łatwo poradzili sobie Blazers i Mavs, zwyciężając odpowiednio 13 i 18 punktami. W drużynie z LA świetnie spisywał się Maggette (średnia w tym tygodniu 18.3pkt/ 11reb) jako pierwszy rezerwowy, jego występy bardzo pomogły w odniesieniu tych zwycięstw. Jednak LAC mieli ułatwione zadanie grając te mecze przed własną publicznością.
Natomiast Hawks, na początku w Orlando pewnie pokonali Magic, a następnie już w Atlancie rozprawili się z drużyną LeBrona Jamesa, pokonując ich 104-95. W trzecim meczu także nie mieli problemów zwyciężając nad Raptors. W wszystkich tych spotkaniach do zwycięstw drużynę z Atlanty poprowadził świetnie grający Johnoson (30pkt/ 5.3reb/ 4.3ast/ 1.7stl), a bardzo dobrze wspierali go Smith (18.3pkt/ 7.7reb) i Pachulia (15pkt/ 4.3reb).
NAJGORSZA
NAJLEPSZA
Najgorszą drużyną w tym tygodniu były zespół z Phoenix. Suns nie tylko przegrali swoje trzy mecze rozegrane przez ostatnie siedem dni, ale także mają najdłuższą serię porażek w dotychczasowym sezonie 06/07 - 4. Po wygranej w drugim dniu rozgrywek z Clippers nie potrafią odnieść kolejnego zwycięstwa. W pewnym sensie usprawiedliwieniem dla nich jest fakt, że mieli trudnych przeciwników: Jazz, Spurs, Mavs i Clippers. Co ciekawe byli oni pierwszą drużyną pokonaną w tym sezonie przez Mavs, którzy także nie zaczęli sezonu najlepiej.
Oczywiście wynik 1-5 nie jest jeszcze niczym strasznym, to dopiero początek sezonu i jeszcze wszystko się może zdarzyć. Jednak nie zmienia to faktu, że w minionym tygodniu Suns byli najsłabsi. Ciągle grają świetnie w ataku i zdobywają mnóstwo punktów, ale mają najsłabszą obronę w NBA, tracą średnio 111.7 punktów. Pozytywny jest fakt, że do gry w coraz większym stopniu włącza się Amare, a podpisanie kontraktu z Rose'm też na pewno niedługo przyniesie pozytywne skutki.
Najlepszym debiutantem tygodnia jest: Craig Smith (MIN). Rozumiem, że to dość zaskakujący wybór dla wielu kibiców. Ale zdecydowałem się na niego z kilku względów. Po pierwsze żaden z pierwszoroczniaków nic nadzwyczajnego nie pokazał w minionym tygodniu. Po drugie, oprócz Smitha trzeba było wziąć pod uwagę Morrisona i Gay'a, którzy przez ostatnie siedem dni odnotowali: 13, 12 i 9 punktów - Morrison, 10pkt/ 9reb i 12pkt - Gay. Tymczasem Smith w trzech meczach zdobywał średnio 9.3 punkty i 4 zbiórki (najlepsze spotkanie przeciwko Blazers: 10pkt/ 4reb). Patrząc na statystyki był on tuż za wyżej wymienioną dwójką, jednak istotniejsze jest, że przebywał na boisku średnio 19 minut (Morrison 32min, Gay 21min). A w drafice był wybrany dopiero w drugiej rundzie (ogólnie 36 numer). Skoro zawodnik z drugiej rundy gra tak dobrze, że może być porównywany do tych z pierwszej 10, to tym bardziej zasługuje na miano najlepszego debiutanta tygodnia. Ciekawe jest także, że Smith gra znacznie lepiej od swojego kolegi z drużyny Foye'a (numer 7 draftu).

Najciekawszym spotkaniem minionego tygodnia był pojedynek pomiędzy Mavs i Grizzlies. Mecz miał kilka aspektów, które spowodowały, że jeszcze przed rozpoczęciem można było się spodziewać dobrego widowiska. Po pierwsze trener Don Nelson wrócił do Dallas, ale tym razem w roli szkoleniowca drużyny Warriors. Po drugie pierwszy raz miał okazję zmierzyć się ze swoim uczniem, któremu powierzył zespół Mavs, Avery Johnsonem. Natomiast, dla Johnsona była to szansa by potwierdzić, że uczeń przerósł mistrza. Było wiadomo, że zarówno Nelson jak i Johnson będą chcieli odnieść zwycięstwo w tym prestiżowym pojedynku. Mecz zaczął się po myśli trenera Mavs, jednak od drugiej kwarty inicjatywę przejęli podopieczni Nelsona. Nie tylko na ławce trenerskiej była to świetna rywalizacja, ale także na parkiecie liderzy obu drużyn robili wszystko, co mogli, aby odnieść zwycięstwo. Ostatecznie nie pomógł ekipie z Dallas bardzo dobry występ Nowitzkiego (26pkt/ 11reb/ 6ast), a do zwycięstwa Warriors poprowadził swoją świetną grą Davis (26pkt/ 7reb/ 8ast).
Mavericks 107
Warriors   104
Wybór najlepszego zawodnika minionego tygodnia był jak zawsze trudny. Głównymi kandydatami byli: Arenas, Ming, J.Johnson i Randolph. Ostatecznie zdecydowałem się na wybór Arenasa - jako pierwszy i na razie jedyny w tym sezonie przekroczył pułap 40 zdobytych punktów w jednym meczu, z Celtics miał ich 44, w spotkaniu z Pacers 40 (skuteczność rzutów 70%). Dzięki tym występom jego drużyna wygrywała, odnotowując w minionym tygodniu rezultat 3-1. Mimo, że w przegranym meczu w Orlando, Arenas zagrał słabiej to jednak jego świetne występy rekompensują to. W czasie tych czterech meczów odnotował średnie: 34.3pkt/ 6.8ast/ 2.5stl. Jego świetna postawa także w dużym stopniu przyczyniła się do bardzo wysokich zdobyczy punktowych Wizards (średnio 115pkt).
· Numer 1 draftu 2006 - Bargnani, średnie po pierwszych 5 meczach: 9.3min/ 3.5pkt/ 2.3reb

· Największy przegrany początku sezonu: Paul Pierce (27.8pkt/ 12.2reb/ 4.6ast) - Celtics 1-4

· Anthony po tym jak wziął odpowiedzialność za pierwsze dwie porażki Nuggets, w trzecim spotkaniu zagrał świetny mecz odnotowując 37pkt/ 6reb/ 8ast/ 3stl, a jego drużyna mimo wszystko przegrała

· Najgorszy mecz pod względem rzutów za trzy: Lakers - Blazers (odpowiednio 2-13; 2-9)

· Cztery porażki z rzędu Suns

· Kontuzje debiutantów: Aldridge, Redick, Boone nie mieli jeszcze szansy zadebiutować w NBA; Thomas i Roy także mają problemy zdrowotne z powodu których, opuścili już mecze swoich drużyn

· Sixers pierwsze trzy mecze wygrali, następne trzy przegrali (skuteczność rzutów za 3 w spotkaniach wygranych: 52.6%, w przegranych: 21.9%)
· Corey Maggette gra na miarę najlepszego rezerwowego ligii zdobywając średnio 13.6 punktów i 8.2 zbiórek

· Rewelacyjny występ młodego środkowego Lakers, Bynuma, przeciwko Wolves: 20 punktów, 14 zbiórek i 3 bloki

· Drugie triple-double sezonu: Rayan Gomes w meczu z Kings - 10pkt/ 12 reb/ 10ast

· Fantastyczna ofensywa Wizards, ich średnia zdobycz punktowa to 110.8 (najwyższa w NBA)

· Kevin Martin, swój trzeci sezon zaczął rewelacyjnie: 23.4pkt/ 4.6reb/ 1.8stl

· Powrót Stoudemire'a do pierwszej piątki w meczu z Mavs: 35min/ 16pkt/ 8reb

· Boozer w pierwszych 6 meczach sezonu wraca do swojej najwyższej formy (20.2pkt/ 12.7reb/ 3.2ast), jeśli ponownie nie przeszkodzą mu kontuje wygląda na to, że w końcu zapracuje na pieniądze wydane na niego przez Jazz

· Wszystkie drużyny odnotowały już, co najmniej jedno zwycięstwo i jedną porażkę
Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
Craig
Smith
Gilbert
Arenas
4.11 - 10.11