najlepsza drużyna
nagorsza drużyna
Podsumowanie tygodnia 8 & 9: 23.12 - 5.01
najlepszy zawdonik
najlepszy debiutant
mecz tygodnia
statystyki
zawodnicy
drużyny
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
STRATY
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
STRATY
| vs. Bobcats |
97 - 84 |
| vs. Suns |
101 - 99 |
| vs. Hornets |
94 - 80 |
| @ Nuggets |
89 - 85 |
| vs. Sonics |
112 - 88 |
| vs. Pacers |
100 - 91 |
| @ Spurs |
90 - 85 |
Drugi raz Mavs mieli serię 12 wygranych z rzędu. Tym razem udało im się przedłużyć ją o kolejne zwycięstwo. Są najlepszą drużyną NBA w tym momencie i z każdym meczem potwierdzają swoją ogromną siłę. W obecnych rozgrywkach nie tylko Nowitzki jest liderem zespołu, który ciągnie za sobą zespół. Howard, Terry i Harris grają na tyle dobrze, że Dirk nie musi już w każdym meczu zdobywać najwięcej punktów. Ta czwórka to klucz do sukcesów Mavs w tym roku, jeśli dalej będą grać tak jak dotychczas drużyna z Dallas może być spokojna o najwyższą pozycję w lidze. Najważniejsze spotkania w minionych dwóch tygodniach to mecze z Suns i Spurs. Przeciwko drużynie Nasha zagrali bardzo skutecznie zarazem w ataku jak i w obronie, dlatego udało im się wyjść zwycięsko z tego prestiżowego pojedynku. Także w derbach Teksasu zagrali wyśmienicie. Po bardzo ciekawym i zaciętym meczu pokonali w San Antonio gospodarzy, umacniając swoja pozycję numer jednen na zachodzie. Mavs grają zbilansowaną koszykówkę, rewelacyjnie potrafią godzić atak z obroną, ale w ostatnich meczach to głównie defensywa dawała im zwycięstwa.
Poza Mavs, drużynami wyróżniającymi się w ostatnim czasie byli Cavs i Suns, którzy odnotowali bilans 6-1.
Najgorszą drużyną ostatnich dwóch tygodni byli Hawks. Co prawda mieli bardzo trudnych rywali, ale w każdym z nich nie potrafili podjąć walki i łatwo je przegrali. Spotkania te przedłużyły serię porażek do ośmiu. Joe Johnson rozgrywa najlepszy sezon w karierze, do gry po kontuzji powrócił Marvin Williams i spisuje się znacznie lepiej niż jako debiutant, Lue jest jednym z najlepszych rezerwowych w tym sezonie, Smith i Pachulia także poczynili postępy w porównaniu z ubiegłym sezonem. Mimo to, nie przekłada się to na dobrą grę drużyny z Atlanty. Trener powinien wykorzystać ich indywidualne postępy dla dobra zespołu, jednak Woodson tego nie potrafi.
Kolejną drużyną grającą fatalnie w ostatnich meczach są mistrzowie 2006. Po wygranej z Lakers w świątecznym pojedynku Heat odnotowali pięć kolejnych porażek. Nie można się temu dziwić skoro grają bez Shaqa, kontuzji nabawił się także Wade, a na urlop wybrał się trener Riley. Ta trójka to trzon drużyny, bez nich Heat nie mogą myśleć o sukcesach, tym bardziej, że w formie nie są także Walker i Posey. Lista problemów Heat coraz bardziej się wydłuża. Natomiast środek sezonu i moment, aby zacząć wreszcie wygrywać zbliża się bardzo szybko.
| @ Pistons |
81 - 108 |
| vs. Cavs |
76 - 89 |
| @ Rockets |
68 - 94 |
| @ Spurs |
81 - 95 |
| @ Raptors |
94 - 105 |
Tracy
McGrady
Najlepszym zawodnikiem ostatnich czternastu dni wybrałem McGrady'ego. Wziął on na siebie ciężar gry pod nieobecność Minga i poprowadził Rockets do kilku znaczących wygranych. McGrady wrócił do gry po siedmio-meczowej przerwie i był to najbardziej odpowiedni moment, bo we wcześniejszym spotkaniu, przeciwko Clippers, Yao złamał nogę i będzie musiał opuścić przynajmniej 2 miesiące. W pierwszym meczu po powrocie T-Mac nie był jeszcze w najwyższej formie i Rockets przegrali. Jednak w następnych pięciu meczach mogliśmy oglądać już dawnego Tracy'ego. Ten sezon nie był dotychczas najlepszy dla niego, ale teraz widać, że jest w najwyższej formie. A świetnymi występami pomógł swojej drużynie odnieść pięć kolejnych zwycięstw. W sytuacji, gdy Rockets stracili swojego najlepszego zawodnika w tym sezonie, McGrady zrobił to, co powinien, po raz kolejny stał się liderem zespołu. Jego średnie w minionych sześciu meczach to: 30pkt/ 5.2reb/ 4ast/ 1stl.
Kolejnym zawodnikiem, który ma ostatnio bardzo udane występy jest grający na równym i wysokim poziomie Arenas, w sześciu meczach zdobywał średnio 32pkt/ 5.8reb/ 7.8ast/ 2stl, a Wizards w sześciu meczach wygrali pięciokrotnie.

najlepszy występ w jednym meczu
Dwyane Wade vs.LAL - 40pts(12-20) 4reb 11ast 4stl 4blk
Randy
Foye
Przez ostatnie dwa tygodnie mogliśmy oglądać wiele dobrych występów w wykonaniu debiutantów. Ale na pierwszy plan wysunął się zawodnik, który dotychczas nie błyszczał. Dopiero w kontekście wymiany Iversona zaczęto częściej mówić o Foye'u. Ostatecznie Wolves nie oddali go do Philly, a on chyba zmobilizowany tą sytuacją zaczął grać znacznie lepiej. Co najważniejsze, jego występy w ostatnich meczach są równe i w każdym z nich prezentuje się bardzo dobrze. Najlepsze mecze rozegrał przeciwko Bulls, zdobywając 25 punktów i Sixers, odnotowując 11pkt/ 10ast/ 6reb. Średnie Foye'a w ostatnich 8 meczach to: 13.9pkt/ 3.5reb/ 3ast.
Drugim najlepszym pierwszoroczniakiem był Roy, który szybko wrócił do formy po kontuzji i gra na równie wysokim poziomie jak na początku sezonu. Także Morrison miał kilka udanych spotkań, w tym 30 punktową zdobycz przeciwko Pacers. Jednak w odróżnieniu od pozostałej dwójki jego forma nie jest ustabilizowana i ma zarówno świetne jak i bardzo słabe mecze.
:: Stara, skórzana piłka powróciła na parkiety NBA
:: Avery Johnson odniósł swoje setne zwycięstwo w sezonie zasadniczym jako trener (103-31)
:: Mecz z Warriors był dla Mike'a Millera trzecim z rzędu, w którym trafił 7 rzutów za trzy. Jest to pierwsze takie osiągnięcie od roku 1996, kiedy udało się to McCloudowi
:: Mutombo potrzebuje już tylko 6 bloków, aby wyprzedzić drugiego na liście największej ilości bloków Abdul-Jabbara (3189). Pierwszego, Olajuwona, na pewno już nie dogoni - 3830.
:: Hornets w tym sezonie mają spore problemy z kontuzjami (Stojakovic, West, Jackson), dlatego zdecydowali się zatrudnić Devina Browna. W pierwszych dwóch meczach zagrał słabo zdobywając 4 punkty (1-11). W kolejnych było już znacznie lepiej, odnotował średnie: 12.3pkt/ 8.2reb/ 3.2ast/ 1.2stl. Był jednym z najlepszych graczy drużyny z Nowego Orleanu
:: Larry Brown wraca do NBA i do Sixers. Został vice-prezydentem klubu i będzie pomagał Billy Kingowi w tworzeniu nowego oblicza drużyny z Philly
:: Matt Barnes w ostatnich sześciu meczach gra bardzo dobrze: 23.3pkt/ 8.2reb/ 3ast/ 1.7stl (jego średnie w karierze to zaledwie 5.2pkt/ 3.3reb)
:: Iverson w meczu przeciwko swojej byłej drużynie chciał wypaść jak najlepiej i przyczynić się do ich porażki. Zdobył 30 punktów, było to jednak za mało by wygrać, do tego po drugim przewinieniu technicznym AI musiał opuścić parkiet na 1:44 do końca spotkania
:: Dla Nets obecny sezon nie jest tak dobry jak oczekiwano i wygląda, że znacznie lepiej już nie będzie, bo do końca rozgrywek z powodu kontuzji nie zagra Krstic. Kolejnym zawodnikiem, który opuści resztę sezonu jest weteran Celtics, Ratliff
:: Także Heat mają dużo problemów w tegorocznych rozgrywkach, ostatnio doszedł kolejny - z powodu problemów zdrowotnych Riley postanowił wziąć urlop, aby się wyleczyć. Nie wiadomo, kiedy wróci, a drużyna z Miami musi zacząć w końcu wygrywać, aby dostać się chociażby do palyoffs
:: Od czasu, gdy Gasol wrócił do gry znacznie zmniejszyły się zdobycze Warricka (który miał dotychczas bardzo udany sezon), w ostatnich 9 meczach zdobywał średnio: 6.9pkt/ 3reb
Heat 101
Lakers 85
Ozdobą ostatnich czternastu dni miał być już tradycyjny świąteczny pojedynek Heat z Lakers. I rzeczywiście był to ciekawy mecz z dużą ilością bardzo efektownych zagrań, chociaż nie najlepszy w ostatnich dwóch tygodniach. Wcześniejsze mecze dwukrotnie wygrywał zespół z Miami. Tym razem jednak nie było już pojedynku Shaq - Kobe, ponieważ ONeal ciągle nie wyleczył się z kontuzji. Mieliśmy jednak nowy ciekawy podtekst tego spotkania, rywalizacja MVP finałów z królem strzelców poprzedniego sezonu. To było także starcie dwóch wybitnych trenerów, Riley i Jackson są najbardziej utytułowanymi aktywnymi trenerami w lidze.
W pierwszej kwarcie dominowali gospodarze, ale Lakers szybko wzięli się za odrabiane strat i na początku drugiej połowy mieliśmy już wyrównane spotkanie. Przez cały czas jednak Heat kontrolowali grę i nie dali drużynie z LA objąć prowadzenia. W czwartej kwarcie goście mogli jeszcze wywalczyć zwycięstwo, ale to Heat byli tego wieczoru lepsi i nie dali sobie wyrwać wygranej. Tylko Wade zagrał na miarę tego wydarzenia. Zdobywając 40 punktów i 11 asyst poprowadził Heat do zwycięstwa. W tym czasie Bryant maił bardzo słabą skuteczność, trafiając zaledwie 4 rzuty na 17 oddanych i zdobył 16 punktów. Po raz trzeci Heat wygrali świąteczną rywalizację z Lakers, wygląda na to, że święta to nie jest najlepszy czas dla graczy z Los Angeles.
58 - Kobe Bryant vs.CHA
25 - Emeka Okafor vs.LAL
19 - Raymond Felton vs.IND
8 - Elton Brand vs.NYK
8 - Speedy Claxton vs.CLE
9 - Allen Iverson vs.SEA
151 - Knicks vs.DET
64 - Bobcats vs.LAL
39 - Lakers vs.DEN
16 - Clippers vs.NYK
16 - Hawks vs.CLE
25 - Grizzlies vs.WAS
Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
Najlepsze występy pozostałych debiutantów w ostatnim tygodniu:
S. Williams (ATL) 11pkt/ 15reb vs.DET
R. Carney (PHI) 25pkt/ 8reb vs.GSW
R. Gay (MEM) 22pkt/ 8reb vs.GSW
Q. Douby (SAC) 21pkt/ 5reb vs.GSW
K. Azubuike (GSW) 15pkt/ 5reb vs.MEM
A. Johnson (MEM) 23pkt/ 10reb vs.WAS
Y.Diawara (DEN) 23pkt/ 6reb vs.PHI