najlepsza drużyna
najgorsza drużyna
Podsumowanie tygodnia 21:   24.03 - 30.03
najlepszy zawdonik
najlepszy debiutant
mecz tygodnia
statystyki
zawodnicy
drużyny
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
STRATY
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
STRATY
@ Sonics 120 - 79
@ Warriors 126 - 89
vs Hornets 92 - 88
vs Jazz 102 - 93
W minionym tygodniu najbardziej widoczna był dominacja Spurs i Mavs. Te drużyny przez cały sezon grają na najwyższym poziomie i wszystko wskazuje na to, że na finiszu nie tracą sił. Najlepszą drużyną wybrałem Spurs, ponieważ w ostatnich meczach łatwo rozprawili się ze swoimi przeciwnikami, a do tego pokazali, że mają bardzo duży potencjał w ofensywie. W dwóch pierwszych meczach tego tygodnia nie mieli wymagających rywali, ale styl, w jakim ich rozgromili był imponujący. Mimo, że grali na wyjeździe to zupełnie zdominowali gospodarzy. Fantastycznie w tych meczach działał ich atak, Spurs nigdy nie byli znani ze zdobyczy ponad stu punktowych, a teraz w dwóch kolejnych spotkaniach mieli ponad 120. Warto dodać, że tak dużą ilość punktów zawdzięczają bardzo dobrej grze całego zespołu, a nie tylko gwiazd. Równocześnie Spurs nie zapomnieli o swojej rewelacyjnej defensywie, nie pozwalając przeciwnikom przekroczyć bariery 90 punktów. Kolejne dwa spotkania rozgrywali już w San Antonio. Nie dominowali w nich już tak jak we wcześniejszych, ale także nie mieli dużych problemów z odniesieniem kolejnych zwycięstw. Dzięki serii sześciu wygranych z rzędu i kilku porażkom Suns, zespół z Teksasu zbliżył się znacznie do drugiej drużyny zachodu. Teraz dzielą ich zaledwie 2 wygrane i Spurs mają duże szanse, aby ostatecznie wywalczyć sobie pozycje numer dwa.
Na wschodzie natomiast bardzo dobrze grali w minionym tygodniu Bulls. Zwyciężyli w czterech kolejnych meczach i mają obecnie trzeci bilans w konferencji. Mają obecnie realne szanse, aby wyprzedzić Cavs, którzy mają na koncie jedna wygraną więcej. Jeśli im się to uda automatycznie awansują w tabeli na drugie miejsce.
Najgorszą drużyna ostatnich dni wybrałem Pacers. Przegrali oni cztery kolejne mecze w sytuacji, gdy ciągle maja szansę, aby wywalczyć sobie miejsce w playoffs. Drużyna z Indiany miała bardzo wymagających rywali, do tego problemy ze zdrowiem O'Neala, dlatego nie mogli liczyć na łatwe spotkania. Jednak w dwóch ostatnich meczach zmierzyli się z Nats i Magic, czyli zespołami, z którymi bezpośrednio rywalizują o miejsce w czołowej ósemce. Oba te spotkania przegrali, a była to szansa, aby zmniejszyć przewagę tych drużyn i zbliżyć się do playoffs. Pacers ciągle liczą się w walce o pozycję ósmą, ale tylko dzięki temu, że zarówno Magic i Nats także ostatnio przegrywali. Jednak w obecnej formie drużyna z Indiany ma niewielkie szansę, aby zniwelować przewagę i awansować na wyższą pozycję. Ich jedyną nadzieją jest to, że drużyny obecnie znajdujące się w tabeli nad nimi zaczną przegrywać częściej niż oni. Sami Pacers, nie zapewnią sobie gry w playoffs, na którą po ostatnich spotkaniach już chyba nie zasługują.
Coraz trudniejszą sytuację mają również Nuggets. Są oni, co prawda na siódmej pozycji, ale po trzech porażkach w czterech ostatnich spotkaniach już tylko jeden mecz przegrany mniej dzieli ich od ósmych Clippers. Może perspektywa wypadnięcia z ósemki im na razie nie grozi, ale już za chwile mogą zostać wyprzedzeni przez ekipę z LA. A wtedy ich sytuacja nie bezie wyglądała ciekawie. Tym bardziej, że w końcu jest to drużyna z Melo i AI w składzie, oni nie mogą pozwolić sobie na tak słabą końcówkę sezonu.
Przegrywają ostatnio także drużyny, które już dawno pożegnały się z perspektywą gry w rozgrywkach posezonowych. Hawks i Bucks odnieśli cztery porażki z rzędu, Blazers odnotowali trzy kolejne niepowodzenia. Najgorzej spisywali się jednak Bucks, którzy w trzech meczach przegrywali średnio różnicą 20.3 punktów i jedynie z Mavs udało im się zagrać wyrównany mecz, w którym ulegli dwoma punktami.
vs Bulls 90 - 92
vs Cavs 94 - 105
@ Nets 94 - 118
@ Magic 87 - 95
Tracy
McGrady
Najlepszym graczem tego tygodnia był T-Mac. Rozegrał cztery bardzo dobre mecze i pomógł Rockets odnieść trzy zwycięstwa. Tydzień zaczął się nie najlepiej, od pojedynku na wyjeździe w Hornets. Chociaż McGrady zagrał na wysokim poziomie zdobywając 31 punktów, nie był w stanie uchronić swojej drużyny przed porażką. Kolejny mecz był już znacznie łatwiejszy, ponieważ rywale z Milwaukee nie potrafili podjąć wyrównanej walki. W tym spotkaniu Tracy zdobył 22 punkty, ale co ważniejsze miał jeszcze 10 asyst. Przeciwko Clippers musiał ponownie skoncentrować się na zdobywaniu punktów, których miał 27. Ale tak samo jak w poprzednim meczu nie zapomniał o kreowaniu gry swoim partnerom i odnotował 8 asyst. Najtrudniejsze spotkanie ekipa z Houston rozegrała w Los Angles przeciwko Lakers. T-Mac jednak zagrał na miarę oczekiwań i razem z Yao poprowadził Rockest do zwycięstwa po dogrywce. To był najlepszy jego występ w minionym tygodniu, zdobył 30 punktów i 10 asyst. Swoimi występami po raz kolejny udowodnił, że nie musi on być pierwszym strzelcem swojego zespołu. Równie dobrze czuje się jako gracz kreujący grę drużyny i świetnie podający. W czterech spotkaniach średnie McGrady'ego wyniosły 27.5pts/ 8.5ast/ 4.8reb/ 1.3stl.
Imponujące średnie punktowe nadal ma Bryant. W tym tygodniu przerwał swoją serię spotkań z 50 punktami, ale już dwa mecze później po raz kolejny maił ich 53 na koncie. Niestety tym razem średnia 39.7pts/ 5.3reb/ 2.3ast/ 1.3stl nie pomogła już tak skutecznie Lakers jak wcześniej i wygrali oni tylko jeden z trzech spotkań. Bardzo dobrze grali również Arenas - 29pts/ 3.8reb/ 4.8ast/ 1.5stl i Boozer - 28pts/ 13reb/ 2.5ast/ 1.5stl.
najlepszy występ w jednym meczu
Zach Randolph  vs.MEM - 43pts(16-26)  17reb  5ast  2blk
W ostatnich siedmiu dniach, trzech wcześniej nie widocznych debiutantów zagrało rewelacyjne mecze. Boone, Herrmann i Kinsley nie mieli okazji przebywać na boisku więcej czasu we wcześniejszej fazie sezonu. Teraz dostali okazję pokazania się i udowodnili swój potencjał. Najlepszym z nich był Boone, który w związku z problemami Nets dostał szansę gry i pomógł swojej drużynie odnieść dwie ważne wygrane. Pierwszą część sezonu ten zawodnik stracił z powodu kontuzji, potem nie był często wykorzystywany przez trenera. Zespół z New Jersey ma jednak sporo problemów z graczami podkoszowymi i dobrej gry właśnie tego zawodnika bardzo potrzebowali. W meczu z Bobcats, Boone trafił 10 na 10 rzutów z gry zdobywając 21 punktów. W kolejnym spotkaniu, przeciwko Pacers, miał ich 22 i 10 zbiórek. W sytuacji, gdy gwiazdorzy Nets potrzebują wsparcia z ławki, tak dobre występy Boone'a są kluczem do tego by jego drużyna mogła wywalczyć sobie miejsce w playoffs. Jego średnie w trzech meczach to 20pts/ 7.3reb.
Herrmann swój najlepszy mecz rozegrał przeciwko Bucks zdobywając 23 punktu i 9 zbiórek. Kinsley imponował zdobyczami 20 punktów w trzech kolejnych meczach. Ich średnie to odpowiednio 18.7pts/ 6reb/ 2.3ast i 19pts/ 3.3reb/ 2stl. Trzeba jeszcze wspomnieć o równie dobrej postawie innego debiutanta Grizzlies, Gay maił ostatnio średnio - 15.3pts/ 5.8reb/ 3.3ast/ 2blk.
:: Bibby rozegrał rewelacyjne spotkanie przeciwko Suns, zdobył 37 punktów trafiając 9 z 12 rzutów za trzy

:: W meczu z Hawks świetnie zagrało trio z Mavs, Nowitzki - 28pts, Howard - 28pts, Terry - 27pts

:: Spurs są drugą drużyną w historii, która wygrała przewagą 41 punktów (z Sonics) nie mając zawodnika z ze zdobyczą, co najmniej 20 punktów. Ich najlepszy strzelec tego meczu to Ginobili - 19pts (w 1977 Lakers wygrali z Warriors 123-82, także nie mając zawodnika z 20 punktami)

:: W spotkaniu z Hawks, Shaq O'Neal wyprzedził Reggiego Millera na liście zawodników z największą ilością punktów w karierze, obecnie jest na 12 miejscu z 25 308 na koncie

:: Jazz w tym tygodniu zapewnili sobie mistrzostwo dywizji  Northwest

:: Nowitzki w meczu z Knicks przekroczył barierę 15 tysięcy zdobytych punktów w karierze

:: W tym momencie 8 drużyn ma już pewny występ w playoffs: Mavs, Suns, Spurs, Pistons, Rockets, Jazz, Cavs i Bulls
:: Ray Allen, Zach Randolph i Joe Johnson już na pewno nie zagrają w tym sezonie

:: Sonics przegrali ze Spurs na swoim parkiecie 79-120

:: Wolves przegnali mecz w Minnesocie przeciwko Sonics, mimo, że po pierwszej połowie prowadzili 71-52. Na początku czwartej kwarty ciągle mieli znaczą przewagę 94-79, jednak tą część gry przegrali 12-35 i ostatecznie całe spotkanie 106-114.

:: Po fantastycznej serii spotkań, Bryant zagrał słaby meczu z Grizzlies. Trafił zaledwie 7 na 26 rzutów (27%), zdobywając 23 punkty, a jego drużyna przegrała.

:: W tym tygodniu do Grizzlies dołączyli Celtics jako drużyna, która nawet teoretycznie nie ma już szans na grę w rozgrywkach posezonowych
Wizards 118
Raptors 123
(OT)
Meczem tygodnia wybrałem pojedynek Raptors - Wizars, czyli starcie trzeciej i czwartej drużyny wschodu. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i żadna ze stron nie potrafiła objąć znaczącej przewagi, skończyła się wynikiem 57-54 na korzyść gości z Toronto. W trzeciej kwarcie minimalnie lepiej zaczęli grać Wizards i wyszli na 2 punktowe prowadzenie przed ostatnią częścią gry. Przez całą czwartą kwartę tak samo jak wcześniej byliśmy świadkami zaciętego spotkania i do samego końca obie drużyny miały szansę, aby zwyciężyć. Dopiero na 9 sekund do końca regularnego czasu gry, gospodarze wyszli na 4 punktowe prowadzenie. Jednak Raptors szybko odpowiedzieli celnym rzutem za trzy Dixona., co dało wynik 104-105 na 6 sekund do końca. Potem oglądaliśmy serię rzutów wolnych i kiedy pozostały 3 sekundy gospodarze prowadzili 3 punktami. Raptors mieli ostatnią szansą na doprowadzenie do remisu, jednak rozpoczynający grę z autu Parker popełnił fatalny błąd, a piłkę przejął Ruffin. Wydawało się, że już jest po meczu. Ale stało się coś, czego nie widuje się właściwie na profesjonalnych parkietach. Ruffin wyrzucił piłkę w górę licząc, że zanim spadnie czas meczu się skończy. Jednak wyrzucił ją zbyt nisko, przechwycił ją Peterson i rzucił celnie za trzy, ustalając wynik 109-109. Wizards mieli już właściwie wygrane spotkanie, a przez ten błąd musieli szykować się do dogrywki. Natomiast Peterson w tym meczu zagrał tylko 55 sekund miał jeden przechwyt, jeden rzut oddany i zarazem celny. W dodatkowym czasie gry Raptors przejęli inicjatywę. Na 18 sekund do końca goście mieli trzy punktową przewagę, Arenas maił jeszcze szansę wyrównać jednak nie trafił żadnego z dwóch decydujących rzutów. Dlatego ostatecznymi zwycięzcami zostali gracze z Toronto, a Wizards, którzy już mieli wygraną w kieszeni, przegrali. W drużynie gości najlepiej zagrał Bosh - 37pts/ 14reb/ 5ast. Liderem Wizards był oczywiście Arenas - 34pts/ 7ast/ 3reb. Jednak bohaterem meczu był Peterson, który jedynym swoim celnym rzutem w spotkaniu doprowadził do dogrywki.
53 - Kobe Bryant  vs.HOU
20 - Kevin Garnett  vs.MIA
15 - J. Kidd  vs.CHA, A. Iguodala  vs.WAS
6 - D. Howard  vs.BOS, Josh Smith  vs.CHA
5 - C. Butler  vs.TOR, G. Wallace  vs.MIL
8 - Terry, Ford, B.Davis, Dalembert, J.O'Neal
126 - Spurs  vs.GSW
63 - Lakers  vs.GSW
38 - Jazz  vs.MEM
14 - Grizzlies  vs.LAL
12 - Warriors  vs.LAL, Suns  vs.DEN
25 - Lakers  vs.GSW, Knicks  vs.DAL
Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
Najlepsze występy pozostałych debiutantów w ostatnim tygodniu:
P. Millsap (UTA) 11pts 14reb vs.MEM
R. Foye (MIN) 17pts 4ast 4reb vs.UTA
M. Williams (NJN) 4pts 11ast vs.IND
T. Thomas (CHI) 13pts 10reb vs.DET
S. Williams (IND) 19pts vs.NJN
B. Roy (POR) 22pts 5reb vs.MIN
C. Smith (MIN) 16pts vs.UTA
L. Aldridge (POR) 20pts 8reb vs.CHI
R. Balkman (NYK) 25pts 5reb vs.DAL
E. Ilyasova (MIL) 21pts vs.DET
R. Rondo (BOS) 16pts 8ast 5reb vs.TOR
Josh
Boone