najlepsza drużyna
nagorsza drużyna
Podsumowanie tygodnia 18:   3.03 - 9.03
najlepszy zawdonik
najlepszy debiutant
mecz tygodnia
statystyki
zawodnicy
drużyny
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
STRATY
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
STRATY
vs Nets 99 - 86
vs Sonics 92 - 89
vs Lakers 108 - 92
W ostatnim czasie dominują dwie drużyny z Teksasu, Mavs i Spurs. Ekipa z Dallas w minionym tygodniu wygrała kolejne dwa spotkania i teraz tylko jedno zwycięstwo dzieli ich od wyrównania najdłuższej w tym sezonie serii bez porażki - 17. Natomiast Spurs mają na swoim koncie obecnie 11 wygranych z rzędu, w tym cztery dołożyli w tym tygodniu. Jednak najlepszą drużyną wybrałem Sixers. Ponieważ są oni znacznie słabsi niż faworyci do tytułu z zachodu, a mimo to grają ostatnio zaskakująco dobrze. Zespół z Filadelfii wygrał wszystkie mecze w minionym tygodniu, co w sumie dało im sześć kolejnych wygranych. Po tym jak Sixers pozbyli się Iversona i Webbera, wydawało się, że w tym sezonie ta drużyna już nie może liczyć nawet na serię kilku zwycięstw. Sądziłem, że teraz ekipa z Philly będzie jedynie walczyć o dobrą pozycję przed draftem. Nie, dlatego, że mieliby się poddać i nie chcieć już wygrywać, ale dlatego, że mają teoretycznie za słabą drużynę żeby liczyć się w tym sezonie. Jednak Sixers pokazali, że mają potencjał, a trener Cheeks udowodnił, że potrafi stworzyć solidny zespół. Dzięki ich bardzo dobrej postawie mogą myśleć o playoffs, ich strata do ósmych Magic to 5 zwycięstw mniej. Jest to teoretycznie do odrobienia, tym bardziej, że Magic, Nets i Pacers grają ostatnio słabo. Mimo wszystko nie wydaj mi się, żeby zespół z Philly był w stanie wywalczyć sobie miejsce w najlepszej ósemce wschodu, ale już sama ich walka o to jest godna uznania. Potwierdzają tym, że mają spory potencjał i w przyszłym roku mogą ponownie być liczącą się drużyną. Także Cheeks, którego krytykowałem za nieumiejętność stworzenia silnej drużyny wokół Iversona, w końcu pokazał, że ma dobre pomysły i potrafi wygrywać.
Obecna część sezonu jest chyba najważniejszą, to właśnie teraz decydują się losy drużyn w walce o playoffs. Lakers już od dawna mają pewne miejsce w czołowej ósemce zachodu, ale ostatnie spotkania coraz bardziej osłabiają ich pozycję. Ciągle są jeszcze na dobrym szóstym miejscu, ale już tylko 2 przegrane mniej dzielą ich od ósmych Clippers. W minionym tygodniu Lakers przegrali cztery mecze, pomimo świetnej gry ich lidera. Bryant w tych spotkaniach (oprócz meczu z Bucks, w którym nie zagrał z powodu wykluczenia) miał średnie 33.7pts/ 7reb/ 6ast/ 1.3stl. Niestety poza nim nikt nie zagrał na tyle dobrze by zapewnić drużynie z LA wygraną. Powodem tak słabej postawy są na pewno w dużej mierze kontuzje Odoma, Waltona i Radmanovica. Bez tych ważnych zawodników, Bryant nie jest w stanie poprowadzić swojej drużyny do zwycięstw. Jednak w tym momencie rozgrywek, nawet osłabieni Lakers, muszą zacząć wygrywać, jeśli nie chcą ostatnich dni sezonu spędzić na desperackiej walce o awans do playoffs.
Na wschodzie w podobnej sytuacji są Pacers. Oni także od początku sezonu byli w najlepszej ósemce, ale po ostatnich siedmiu przegranych z rzędu spadli na siódmą pozycję. Tak samo jak na zachodzie, również na wschodzie jest wyrównana walka o playoffs i jeszcze kilka drużyn ma szanse walczyć chociażby o pozycję numer osiem. Dlatego słaba postawa zespołu z Indiany powoduje, że ich sytuacja staje się niepokojąca. Jeśli nie przerwą szybko tej fatalnej serii już niedługo mogą opuścić miejsce gwarantujące grę w playoffs. Największym problemem drużyny w ostatnich meczach był atak, w trzech spotkaniach mieli średnio 78 punktów na swoim koncie. Także ciągle walczący o miejsce w ósemce Nets, mieli ostatnio słaby tydzień, przegrywali wszystkie cztery mecze i spadli na dziewiątą pozycję. Powoduje to, że nadchodzące tygodnie sezonu regularnego będą bardzo ciekawe, bo walka o miejsca 7-8 będzie toczyła się między czteroma a może nawet pięcioma drużynami.
@ Suns 94 - 99
@ Wolves 107 - 117
@ Bucks 90 - 110
@ Sixers 92 - 108
LeBron
James
Najlepszym graczem ostatniego tygodnia był niezaprzeczalnie King James. W trzech meczach rozegranych w minionym tygodniu grał rewelacyjnie, tak jak wszyscy oczekiwali od niego od początku sezonu. W spotkaniu z Raptors zdobył 36 punktów, czym zapewnił Cavs łatwą i ważną wygraną. W kolejnym meczu drużyna z Cleveland także nie miała łatwych przeciwników, jednak fantastyczny występ Jamesa spowodował, że Rockets nie mieli szans. A jego zdobycze w tym meczu to 32 punkty, 12 zbiórek i tylko dwie asysty zabrakły do triple-double. Następne spotkanie, z Pistons, w jego wykonaniu było rzeczywiście królewskie. To było spotniane na szczycie wschodu, pierwszej i drugiej drużyny w tabeli, rozgrywane w Detroit. Cavs udowodnili, że w tym sezonie są równie silni, co Pisotns, a postawa Jamesa zapewniła im prestiżową wygraną. Zdobył on 41 punktów, 7 asyst i 8 zbiórek. Dzięki temu jego drużyna ma już tylko dwie wygrane mniej niż Pisotns i ciągle mogą myśleć o pozycji numer jeden na wschodzie. Średnie LeBrona w tych trzech meczach wyniosły: 36.3pts/ 8reb/ 7.3ast.
Bardzo dobre spotkania rozegrał ostatnio także Kevin Martin, w trzech meczach miał średnie 28.7pts/ 8.3reb/ 2.3ast. Kings ciągle walczą o playoffs i dobra postawa Martina pomogła im ostatnio wygrać dwa z trzech meczy i przesunąć się na dziewiąte miejsce w tabeli.
najlepszy występ w jednym meczu
Michael Redd  vs.CHI - 52pts(18-32)  3reb  2ast  3stl
Rudy
Gay
W minionym tygodniu debiutanci nie imponowali. Chyba powoli zbliża się czas tak zwanej 'rookie wall', czyli momentu, w którym pierwszoroczniacy zaczynają tracić siły. Sezon w NBA jest znacznie dłuższy i bardziej wyczerpujący niż w NCAA, dlatego po ponad połowie sezonu większość debiutantów przeważnie gra słabiej, a ich forma jest nierówna. Jednak najlepiej z pośród pierwszoroczniaków w ostatnim tygodniu prezentował się Gay. Dobrze grał także Roy, ale rozegrał tylko dwa spotkania dlatego wybrałem Gay'a. Gracz Grizzlies zaskakiwał ostatnio skuteczną walką na tablicach, zwłaszcza w spotkaniu z Raptors miał 11 zbiórek, dorzucając do tego jeszcze 17 punktów. W trzech meczach jego średnie to: 14.7pts/ 8.3reb/ 1.3ast. Najlepszy mecz pod względem zdobyczy punktowych spośród debiutantów miał ostatnio Morrison. Zdobył ich 22 przeciwko Suns, jednak we wcześniejszym meczu z Jazz zdobył zaledwie 6 punktów. Co pokazuje sporą nieregularność w jego grze.
:: Triple-double: K.Garnett - 33pts/ 13reb/ 10ast, J.Kidd - 11pts/ 14reb/ 14ast, A.Iguodala - 25pts/ 11reb/ 10ast

:: Wade zdecydował się na rehabilitację, tym samym zrezygnował z operacji, która wykluczyłaby go z gry w tym sezonie. Teraz Wade będzie próbował wrócić do zdrowia, aby w playoffs pomóc Heat w walce o obronę tytułu

:: Po ponad dwóch miesiącach przerwy do gry wrócił Ming, w swoim pierwszym meczu po przerwie zagrał całkiem dobrze zdobywając 16pts/ 11reb/ 2blk, niestety jego Rockets ulegli Cavs

:: Po 13 opuszczonych meczach wrócił natomiast Baron Davis. W starciu z Pistons, Warriors odnieśli pierwsze zwycięstwo po sześciu kolejnych porażkach. Od momentu powrotu Davisa, Warriors wygrali trzy mecze z rzędu

:: W meczu z Wizards drużyna z Atlanty grała bez Joe Johnsona, Marvina Williamsa i Speedy Claxtona, mimo to udało im się wygrać to spotkanie. Po pierwszej kwarcie przegrywali 31-21, jednak potem Wizards zlekceważyli ich, co pozwoliło Hawks ostatecznie wygrać

:: Mavs są pierwszą drużyną, która zapewniła sobie miejsce w playoffs 2007

:: Kiedy poważnej kontuzji nabawił się Wade, wydawało się, że Heat będzie bardzo trudno zagwarantować sobie miejsce w najlepszej ósemce wschodu. Jednak od tego momentu mistrzowie mają bilans 6-2 i awansowali na szóstą pozycję. W dużej mierze dzięki bardzo dobrej grze Shaqa, który w tym czasie zdobywał średnio: 22.5pts/ 9.3reb/ 3.8ast/ 1.1blk
:: W meczu z Sixers rewelacyjnie zagrał Kidd, odnotowując swoje kolejne triple-double, niestety nie miał wsparcia, bo Carter zagrał fatalnie trafiając jedynie 4 na 20 rzutów i kończył mecz z 9 punktami, a Nets przegrali

::
W meczu z Hawks kontuzji doznał kolejny gracz Heat, tym razem Kapono skręcił kostkę

:: Generalny manager Wolves, Kevin McHale, został wybrany przez magazyn Forbes najlepszym GM spośród wszystkich zawodowych amerykańskich lig (NBA, NFL, MLB, NIL). Pokazuje to jak błędny był system opracowany przez Forbes, statystyki, które wzięli pod uwagę jak widać zupełnie nie pokazują prawdziwej sytuacji

:: Już dawno nie było żadnego zamieszania z udziałem Artesta. W tym tygodniu przypomniał o sobie, tym razem został aresztowany za przemoc domową.

:: Wszystko wskazuje na to, że z powodu kontuzji w tym sezonie nie zobaczymy już Joe Johnsona
Bucks 121
Bulls 126
W tym tygodniu najciekawszym meczem był pojedynek Bulls z Bucks. To było spotkanie dwóch super strzelców Redda i Gordona, którzy razem zdobyli 100 z 247 punktów obu drużyn. W pierwszej kwarcie kilku punktowe prowadzenie zapewnili sobie gospodarze, Bucks, i utrzymali je do końca pierwszej połowy (52-54). W trzeciej kwarcie Bucks zdominowali Bulls, wygrywając tą cześć 10 punktami. Było to głównie spowodowane fantastyczną kwartą Redda, który zdobył w ciągu 12 minut 21 punktów. Sytuacja zupełnie się zmieniła w czwartej części, w której lider zespołu z Milwaukee miał tylko 2 punkt, a rewelacyjnie zagrali Bulls i Gordon (20 punktów). Pomimo tak słabej gry gospodarze mogli w końcówce zapewnić sobie zwycięstwo, jednak na 3 sekundy do końca Patterson nie trafił pierwszego rzutu wolnego, a drugi celny dał remis po 111. Dogrywkę celnym rzutem rozpoczął Gordon, potem przez następne minuty gospodarze nie oddali tego prowadzenia i ostatecznie wygrali mecz. Gwiazdor Bucks zakończył spotkanie z dorobkiem 52 punktów i był to już drugi mecz w tym sezonie, w którym Redd zdobył ponad 50 punktów a jego drużyna przegrała. Bulls oprócz 48 punktów Gordona, mieli jeszcze dwóch świetnie grających zawodników: Deng (27pts) i Hinrich (23pts/ 6ast).
52 - Michael Redd  vs.CHI
20 - Samuel Dalembert  vs.DEN
15 - Jason Terry  vs.ORL
6 - Marcus Camby  vs.NOK, Shawn Marion  vs.CHA
5 - S. Marbury, D. Ewing, C. Butler, A. Iguodala
7 - C. Butler vs.GSW, Mo Williams vs.CHI, B. Davis vs.DET
126 - Bulls  vs.MIL
58 - Rockets  vs.CLE
32 - Mavs  vs.ORL, Wolves  vs.BOS
14 - Nets  vs.BOS
13 - Clippers  vs.IND, vs.GSW
23 - Pacers  vs.UTA
Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
Najlepsze występy pozostałych debiutantów w ostatnim tygodniu:
R. Balkman (NYK) 12pts 13reb vs.ATL
B. Roy (POR) 19pts 9ast 5reb vs.SAS
R. Foye (MIN) 10pts 5ast vs.LAL
T. Thomas (CHI) 8pts 7reb vs.MIA
C. Smith (MIN) 7pts 11reb vs.LAL
A. Bargnani (TOR) 18pts vs.MEM
R. Rondo (BOS) 20pts vs.SEA
M. Williams (NJN) 12pts 9ast vs.HOU