najlepsza drużyna
nagorsza drużyna
Podsumowanie tygodnia 16:   20.02 - 23.02
najlepszy zawdonik
najlepszy debiutant
mecz tygodnia
statystyki
zawodnicy
drużyny
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
STRATY
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
STRATY
vs. Hornets 104 - 100
@ Wolves 100 - 95
vs. Sixers 102 - 87
Najlepszą drużyna ostatnich dni wybrałem Bobcats. Po przerwie zwianej z All-Star Weekend zespół z Charlotte wygrał swoje wszystkie trzy mecze. Dzięki tak dobrej postawie wyprzedzili Hawks i obecnie zajmują 11 miejsce na wschodzie. Przeciwników w tym tygodniu Bobcats nie mieli bardzo wymagających, ale jedynie Sixers mają gorszy bilans spotkań od nich. Zaczęli od ważnej wygranej z Hornets, którzy po powrocie Paula grają znacznie lepiej i zaskakująco są na ósmej pozycji na zachodzie. To spotkanie było także okazją do pojedynku dwóch rewelacyjnych rozgrywających z draftu 2005, Paula z Feltonem. Tak samo jak całe spotkanie, również indywidualnie zwyciężył Felton (21pts/ 11ast, Paul - 20pts/ 7ast). Oprócz niego do tej wygranej Bobcats poprowadził w dużej mierze również Wallace, zdobywając 21 punktów, a z ławki świetnie wspierał ich Morrison (18pts). Przeciwko Wolves ten debiutant odegrał najważniejszą rolę odnotowując 26 punktów, co zapewniło jego zespołowi kolejną wygraną. W każdym z tych meczy także bardzo dobrze grał Okafor, zdobywając średnio 14.7pts/ 16.7reb/ 2.3blk,
Oprócz zaskakująco dobrze grającej drużyny z Charlotte w tym tygodniu trzy spotkania wygrywali również Pistons, Bulls i Suns.
Po tym, jak w końcu Celtics przerwali swoją fatalną serię porażek, pałeczkę najgorszej drużyny przejęli Bucks. Mają oni obecnie 7 spotkań z rzędu bez wygranej, w tym trzy w ostatnim tygodniu. Jednak można to było przewidzieć, bo w pełni zdrowia ciągle nie jest Redd i Villanueva. A zespół z Bostonu po wygranej z ekipą z Milwaukee, także nie gra znacznie lepiej i ma już 3 kolejne przegrane.
Zaskakująca jest natomiast słaba dyspozycja Magic. Widać, że przerwa na Mecz Gwiazd nie dobrze wpłynęła na ich grę. Chociaż gwiazda zespołu z Orlando, po udanym występie w All-Star Game dalej gra na najwyższym poziomie. W ostatnich trzech meczach miał średnie: 24.3pts/ 14reb/ 1.7blk, jednak nie był w stanie zapewnić Magic wygranej. Chociaż dwa pojedynki z Pistons to bardzo niekorzystny kalendarz spotkań, to dla drużyny walczącej o utrzymanie pozycji w pierwszej ósemce jest to okazja, aby się sprawdzić. I okazało się, że nie są zespołem, który w tym momencie jest w stanie zwyciężyć z najlepszą drużyną wschodu. A porażka w Detroit była wręcz kompromitująca. Te mecze spowodowały, że Magic mają już tylko jedną wygraną więcej niż goniący ich Heat. I jeśli szybko nie wrócą do swojej wcześniejszej gry to mogą już niedługo znaleźć się poza miejscami gwarantującymi playoffs.
@ Knicks 94 - 100
@ Pistons 88 - 110
vs. Pistons 89 - 94
Gilbert
Arenas
Po niezbyt udanym All-Star Weekend, kiedy nie udało mu się wywalczyć tytułu najlepszego strzelca za trzy punkty, a w Meczu Gwiazd zagrał słabo: 8pts(3-8)/ 4ast, Areans spisuje się rewelacyjnie. W meczu z Wolves zdobył 38 punktów zapewniając Wizards spokojne zwycięstwo. Kolejne spotkanie w jego wykonaniu było jeszcze lepsze. W starciu z Kings maił na swoim koncie 43 punkty trafiając z 55% skutecznością z gry, dołożył także po 7 asyst i zbiórek. A jego rzuty w końcówce, zwłaszcza wolne zdecydowały o ostatecznej wygranej zespołu z Waszyngtonu. Swoją bardzo dobrą dyspozycję przedłużył również w następnym spotkaniu, w Chicago. Niestety tym razem jego 36 punktów nie wystarczyło do zwycięstwa. A seria trzech wygranych meczy Wizards zakończyła się. Średnie Arenasa w tych meczach to: 39pts/ 7reb/ 4.7ast/ 1.7stl.
Innym zawodnikiem spisującym się w minionym tygodniu bardzo dobrze był Garnett. Jego średnie w trzech spotkaniach wyniosły 25.3pts/ 14.3reb/ 1blk, jednak Wolves wszystkie te mecze przegrali. Można jeszcze wspomnieć Artesta: 27.7pts/ 6.3reb/ 4.3ast/ 2.3stl/ 1.7blk, ale to głównie dwa ostatnie mecze (vs.WAS -32pts, vs.NJN - 33pts) są zasługą jego dobrych statystyk. Wysoką formą popisuje się ostatnio również Marion: 25pts/ 11.3reb/ 1.3stl/ 3blk.
najlepszy występ w jednym meczu
Mike Miller  vs.GSW - 45pts(16-27)  5reb  6ast  1stl
Adam
Morrison
Najlepszym debiutantem minionego tygodnia był Morrison. Jego bardzo dobra forma w ostatnich meczach w dużej mierze pomogła Bobcats wygrać trzy mecze z rzędu. Zwłaszcza przeciwko Wolves jego występ był kluczowy (26pts). Średnie Morrisona to: 21pts/ 1.7ast/ 2.3reb. Ale nie tylko młoda gwiazda z Charlotte gra ostatnio na wysokim poziomie. Znacząca przegrana w Rookie Challange zmobilizowała także Roy'a i Gay'a. Debiutant z Blazers najlepsze spotkanie rozegrał tuż po All-Star Weekend w meczu z Jazz, w którym zdobył 27 punktów i 7 asyst. Co w pomogło jego drużynie wygrać. Gay nie miał już tak udanych występów jak wtedy, gdy zdobył 31 punktów. Ale widać, że jego dobra dyspozycja utrzymuje się, a potwierdza to osiem spotkań z rzędu ze zdobyczą 10 lub więcej punktów, co jest jego najdłuższą serią tak udanych występów.

:: Po kontuzji w tym tygodniu do gry wrócili Redd, Iverson, Kidd, Nash i Boozer

:: Triple-double: Jason Kidd - 22pts/ 13reb/ 10ast vs.SAC

:: Do gry po 22 opuszczonych spotkaniach powrócił także Jason Richardson, który był w poprzednim sezonie najlepszym strzelcem Warriors. Przeciwko Grizzlies zagrał 37 minut zdobywając 19pts/ 10reb/ 5ast. Wygląda na to, że zespół z Golden State ma teraz jeszcze większe szansę, aby poważnie powalczyć o playoffs.

:: Najwięcej double-doubles w tym sezonie: Kevin Garnett - 48 (drugi na liście Dwight Howard - 39)

:: Najwyższa skuteczność rzutów wolnych: Matt Carroll - 91.9% (124-135), Kyle Korver - 91.7% (143-156)
:: Kiedy do roli głównego trenera wrócił Riley wydawało się, że Heat najgorszy czas mają już za sobą, Jednak nie trwało to długo, dokładnie do czwartej kwarty pojedynku z Rockets. Poważna kontuzja ramienia Wade'a, zmusi go do opuszczenia przynajmniej sześciu tygodni. Teraz Heat muszą wywalczyć awans do playoffs bez swojej gwiazdy, a ciężar prowadzenia zespołu będzie musiał wziąć na siebie Shaq.

::
W meczu z Warriors Mike Miller zdobył 45 punktów, ustanawiając swój indywidualny rekord, mimo to Grizzlies przegrali. W podobnej sytuacji znalazł się Carter, którego 46 punktowa zdobycz także nie pomogła Nets wygrać z Hornets. W swoim drugim meczu po powrocie, Redd zdobył 38 punktów, a jego Bucks mimo to ulegli Pacers.

:: Najwyższa średnia strat: Allen Iverson, Dwyane Wade - 4.2

:: Najwięcej faulów technicznych: Rasheed Wallace -17; Rip Hamilton, Dirk Nowitzki - 10
Nuggets 104
Jazz 114
Jako mecz tygodnia wybrałem pojedynek Jazz - Nuggets, czyli starcie czwartej z siódmą drużyną zachodu. To miał być bardzo ciekawy i wyrównany mecz, ponieważ obie strony muszą wygrywać swoje spotkania, aby utrzymać pozycję w tabeli. Jednak było to dosyć dziwne spotkanie. Do Jazz wrócił po kontuzji Boozer, stracili natomiast innego zawodnika - Okura. Jednak nie przeszkodziło im to w odniesieniu łatwej wygranej w Denver. A stało się to pomimo rewelacyjnej gry duetu Iverson - Anthony. Razem zdobyli 69 punktów, trafiając z bardzo wysoką skutecznością: AI 61%, Melo 67%. Niestety żaden z pozostałych graczy Nuggets nie potrafił odpowiednio ich wesprzeć. Dlatego po wyrównanej pierwszej kwarcie, 31-30 dla Jazz, goście zupełnie przejęli inicjatywę w kolejnych dwóch kwartach. Na ostatnią część gry wychodzili z 19 punktowym prowadzeniem (93-74). Chociaż ekipa z Salt Lake City też miała problem, bo Boozer nie był jeszcze w formie, a jedynym zawodnikiem z pierwszej piątki grającym naprawdę dobrze był Williams (26pts/ 14ast). Cała wyjściowa piątka miała na swoim koncie jedynie 44 punkty, reszta należała do rezerwowych. Pokazało to jak głęboką mają ławkę, potwierdzili, że w sytuacji, gdy jest to potrzebne rezerwowi grają na wysokim poziomie. Zwłaszcza trójka z nich jest kluczowa do sukcesów Jazz: Harpring, Millsap i Giricek. Przeciwko Nuggets zdobyli w sumie 48 punktów, czyli więcej niż cała pierwsza piątka. Ten mecz pokazał bardzo dużą siłę mają Jazz, którzy nawet bez swoich gwiazd potrafią wygrywać. Natomiast w przypadku drużyny z Denver widać jak ważną rolę odgrywają role players wokół duetu AI-Melo. Bez dobrej gry pozostałych zawodników, osamotnione dwie gwiazdy nie zapewnią drużynie zwycięstw.
46 - Vince Carter  vs.NOK
20 - Tyson Chandler  vs.CHA
15 - Steve Nash  vs.MIN
7 - Ben Wallace  vs.CLE
5 - L.Ridnour, J.Kapono, C.Butler, C.Paul, K.Bryant
9 - Gilbert Arenas  vs.SAC
136 - Pacers  vs.MIL
56 - Sonics  vs.MEM
34 - Suns  vs.MIN
10 - Bulls  vs.CLE
16 - Magic  vs.NYK
25 - Grizzlies  vs.GSW
Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
Najlepsze występy pozostałych debiutantów w ostatnim tygodniu:
M. Williams (NJN) 19pts vs.SAC
A. Bargnani (TOR) 18pts 7reb vs. CLE
P. Millsap (UTAH) 18pts 6reb vs.POR
L. Aldridge (POR) 18pts vs.LAL
R. Balkman (NYK) 13pts 7reb vs.PHI
J. Garbajosa (TOR) 16pts 8reb 5ast vs.IND
R. Foye (MIN) 14pts 8ast 5reb vs.PHX