najlepsza drużyna
nagorsza drużyna
Podsumowanie tygodnia 13:   27.01 - 2.02
najlepszy zawdonik
najlepszy debiutant
mecz tygodnia
statystyki
zawodnicy
drużyny
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
STRATY
PUNKTY
ZBIÓRKI
ASYSTY
BLOKI
PRZECHWYTY
STRATY
vs. Kings 106 - 104
vs. Sonics 122 - 102
@ Grizzlies 95 - 94
W minionym tygodniu żaden z zespołów nie wyrównał się znacząco. Wszystkie mecze w ostatnich dniach wygrali tylko Mavs i Rockets. Dla drużyny z Houston była to czwarta wygrana z rzędu, ale tylko 2 z nich rozegrali w tym tygodniu. Mavs natomiast rozegrali trzy spotkania, z których wszystkie wygrali. Jednak obie te drużyny miały dosyć łatwych przeciwników.
Mimo, że Mavs grali z rywalami, którzy znajdują się w dole tabeli zachodu, nie łatwo wywalczyli zwycięstwa. Przeciwko Kings wygrali zaledwie dwoma punktami, a poprowadził ich świetnie grający tego dnia Nowitzki - 32pts/ 11reb. W następnym spotkaniu z Sonics, było już dużo łatwiej, ale i przeciwnik znacznie słabszy. Chociaż słabo zagrał Nowitzki (trafił 3 na 12 rzutów), z powodu kontuzji nie grał Howard, to Mavs mieli innego bohatera, weterana - Croshere'a, który zdobył 34 punkty i w dużej mierze pomógł swojej drużynie wygrać ten mecz. W meczu w Memphis, mimo, że podstawowi gracze grali bardzo dobrze, Nowitzki zdobył 26pts/ 11reb, a Stackhouse i Terry mieli po 20 punktów, to Mavs dopiero w końcówce zapewnili sobie wygraną i to tylko jednym punktem.
Warto jeszcze odnotować lepszą formę Clippers, którzy zaczęli miniony tydzień od porażki z Wolves, ale potem wygrali trzy kolejne mecze. W tym dwa na wyjeździe, co w ich wypadku jest dobrym osiągnięciem. Najbardziej przyczyniła się do tego postawa Branda, który miał bardzo udany tydzień zdobywając średnio: 24.8pts/ 11.8reb/ 3.5blk/ 1.8stl.
W śród najsłabszych drużyn wyróżniały się dwie ekipy: Celtics i Sonics. Zespół z Bostonu staje się najgorszą drużyną w tym sezonie, a ich seria porażek jest już rekordowa (jest to najgorsza seria w historii tego wielkiego klubu. I pomyśleć, że ten sezon zespół dedykował zmarłemu przed sezonem, twórcy potęgi Celtcis, Auerbachowi). Obecnie mają na koncie 14 przegranych spotkań z rzędu. Sonics natomiast przegrali cztery mecze w tym tygodniu pomimo rewelacyjnej gry ich lidera. W ostatnich meczach Allen odnotował średnie: 28.8pts/ 4reb/ 4.3ast, ale nie miał odpowiedniego wsparcia i sam nie był w stanie wygrać tych spotkań. Tym bardziej, że przeciwników mieli bardzo wymagających. Clippers, Mavs, Rockets i Bulls to drużyny z czołówki tabeli zachodu, dlatego przy tak słabej postawie Sonics w tym sezonie nie można się dziwić, że przegrali te spotkania.
Wracając natomiast do Celtics, to nie pomógł im powrót do gry Szczerbiaka. Głównie, dlatego, że nie jest on jeszcze w formie i spisuje się bardzo słabo. Celtics także mieli trudnych przeciwników i o wygraną nie było łatwo, ale ich gra wygląda coraz gorzej. Wszyscy w Bostonie czekają na powrót Pierce'a, ale wszystko wskazuje na to, że nie będzie on już w stanie odmienić fatalnej sytuacji drużyny. Celtics właściwie nie mają pomysłu na grę, a już na pewno nie w decydujących monetach w końcówkach. A ich rozkład najbliższych spotkań zapowiada sporo meczy z wymagającymi przeciwnikami, dlatego ich seria bez wygranej może się jeszcze znacznie przedłużyć.
vs. Wizards 91 - 105
@ Pacers 96 - 103
vs. Lakers 98 - 111
vs. Clippers 89 - 100
Zach
Randolph
Najlepszym zawodnikiem wybrałem Randolpha, jego występy były na bardzo wysokim poziomie, ale tylko w meczach, w których zagrał naprawdę dobrze jego drużyna wygrywała. Przeciwko Grizzlies rozegrał najlepszy swój mecz zdobywając 42 punkty i 12 zbiórek, dzięki temu w dużej mierze zapewnił Blazers zwycięstwo. Następne spotkanie, przeciwko Hornets, maił już trochę słabsze i jego drużyna przegrała. Potem przyszedł czas na dwa mecze przeciwko Nuggets. Grając u siebie w Portland, jego występ był bardzo dobry. Zbierał 17 piłek, dorzucając do tego 26 punktów, a jego Blazers wyszli z tego pojedynku zwycięsko. W Denver, niestety już przegrali, ale Randolph maił kolejny solidny mecz. W tych czterech meczach jego średnie to: 28.3pts/ 12.8ren/ 18.ast/ 2stl.
Równie dobrze prezentował się ostatnio Bosh, którego Raptors zaskakująco dobrze radzą sobie w tegorocznych rozgrywkach. CB4 odnotował średnie: 28pts/ 10reb/ 3.3ast, zapewniając swojej drużynie dwa zwycięstwa w trzech meczach. Trzeba jeszcze wspomnieć o Joe Johnsonie: 27.8pts/ 4.8reb/ 5ast.
najlepszy występ w jednym meczu
Kevin Garnett  vs.PHX - 44pts(18-29)  11reb  2ast  3stl
Paul
Millsap
Najlepszym debiutantem minionego tygodnia wybrałem Millsapa (numer 47 draftu 06), chociaż miał trochę gorsze statystyki niż Roy. Ponad tydzień temu Jazz stracili swojego najlepszego w tym sezonie zawodnika, Boozera, który z powodu kontuzji będzie musiał pauzować około cztery tygodnie. W tym momencie pojawiła się potrzeba, aby jego zmiennik, mimo, że jest dopiero pierwszy rok w lidze, stanął na wysokości zadania i go zastąpił. Millsap dostał więcej czasu gry i zagrał nadspodziewanie dobrze, we wszystkich trzech meczach. Przeciwko Hornets zdobył 15 punktów i miał aż 17 zbiórek, dokładając do tego jeszcze 2 bloki. Jego średnie w tych meczach to: 15.3pts/ 12.3reb/ 1.7ast/ 2blk. Te występy pokazały jak utalentowanym jest on graczem. Już wcześniej w tym sezonie miał bardzo dobre spotkania, ale teraz dostał więcej czasu gry i mógł je lepiej wykorzystać. Roy natomiast po raz kolejny był najlepszym pierwszoroczniakiem pod względem zdobywanych punktów. Pierwszy raz w tym sezonie debiutant w czasie tygodnia miał średnią ponad 20 punktów: 20.5pts/ 3.5reb/ 7.3ast/ 1stl. Są to bardzo dobre statystyki, które udowadniają, że w tegorocznych rozgrywkach jest on niezaprzeczalnie najlepszy spośród graczy wybranych w drafcie 2006.
:: Suns wygrywając 17 spotkań z rzędu ustanowili rekord klubu (wcześniejszy najlepszy wynik to także seria z tego sezonu, na przełomie listopada i grudnia wygrali 15 kolejnych meczy). A ich seria jest siódmą najdłuższą w historii NBA.

:: Wolves zagrali rewelacyjnie przeciwko Suns, trafiając ze skutecznością 59%, a Garnett zdobył 44 puntky ,dzięki temu udało im się przerwać serię ekipy z Phoenix

:: Caron Butler, Dwight Howard i Carlos Boozer zostali po raz pierwszy wybrani do All-Star Game

:: Triple-double w minionym tygodniu: Iguodala vs. GSW - 25pts/ 13ast/ 10reb

:: Po 17 meczach nieobecności do gry wrócił Chris Paul, jego drużyna bez niego miała bardzo słaby bilans 8-9. W meczu przeciwko Wolves, Paul zdobył 24 punkty i 8 asyst i zapewnił Hornets wygraną


:: Anthony gra w tym sezonie rewelacyjne, ale zdarzył mu się incydent w Nowym Jorku, który spowodował, że musiał opuścić 15 spotkań. I znowu nie został wybrany do All-Star Game. Czy bójka była tego powodem, czy to, że rozegrał mniej spotkań, nie wiadomo, ale trenerzy nie docenili go. Teraz musi liczyć na to, że Stern powoła go w miejsce kontuzjowanych Minga i Boozera.

:: Kolejnym zawodnikiem, którego nie zobaczymy w Las Vegas jest Ray Allen. Rozgrywa on swój najlepszy sezon w karierze zdobywając 26.6 punktów. W ostatnich siedmiu latach tylko raz nie grał w Meczu Gwiazd, teraz przez słabe występy Sonics nie został doceniony ani przez kibiców, ani przez trenerów. Jest jeszcze szansa, że zajmie miejsce któregoś z kontuzjowanych zawodników. Ale nie będzie to łatwe, bo oprócz Melo jest sporo kandydatów, między innymi: J. Howard, Randolph czy Camby.

:: Innym zawodnikiem, którego na pewno nie zobaczymy już w tegorocznym Meczu Gwiazd jest Big Ben. Wystąpił on w ostatnich czterech ASG, jednak po przeprowadzce do Chicago, jego statystyki trochę się pogorszył, dlatego nie zobaczymy go w Vegas.



Grizzlies 132
Blazers 135
(2OT)
Jako mecz tygodnia wybrałem spotkanie Grizzlies - Blazers, najlepsze pod względem ofensywy spotkanie w ostatnich siedmiu dniach. Mimo, że oba zespoły nie grają w tym sezonie bardzo dobrze i są w drugiej połowie tabeli zachodu, to w starciu między sobą obie ekipy zagrały bardzo dobrze. W pierwszej części spotkania inicjatywa była po stronie gospodarzy i to oni właściwie od początku prowadzili, przez całą pierwszą połowę. Sytuacja zmieniła się za sprawą świetnej gry Blazers w trzeciej kwarcie, którą wygrali 10 punktami. Dlatego na ostatnią część gry, Grizzlies wychodzili już tylko z dwupunktowym prowadzeniem. Czwarta kwarta to już wyrównana walka, kosz za kosz. Na minutę do końca meczu Warrick celnym rzutem ustalił wynik 111-111. Potem przez minutę obie drużyny nie były w stanie już trafić do kosza i wynik się nie zmienił. W pierwszej dogrywce przedłużyła się seria słabej skuteczność po obu stronach, w sumie przez dodatkowe pięć minut gry zdobyli zaledwie 10 punktów. A ostatnia minuta wyglądała identycznie jak w czwartej kwarcie. W drugiej dogrywce zawodnicy w końcu się odblokowali i zaczęli zdobywać punkty. Na 1:10 do końca Blazers zapewnili sobie sześciopunktową przewagę, 131-125. Grizzlies próbowali jeszcze ją odrobić, ale goście nie oddali już prowadzenia. W zwycięskiej drużynie najlepiej zagrał Randolph (42pts/ 11reb) i Udoka (21pts/ 7reb), natomiast w Grizzlies czterech zawodników zdobyło 20 lub więcej punktów, w tym najwięcej Miller (28pts/ 8reb).
44 - Kevin Garnett  vs.PHX
23 - Amare Stoudemire  vs.SAS
18 - Steve Nash  vs.MIN
8 - Pau Gasol  vs.SAC
7 - Kevin Garnett  vs.LAC
12 - Dwyane Wade  vs.CLE
135 - Blazers  vs.MEM
58 - Sixers  vs.NOK
32 - Sonics  vs.HOU
11 - Sixers vs.ATL, Hornets vs.UTAH, Clippers vs.CHI
16 - Warriors  vs.CHA, Lakers  vs.IND
26 - Clippers  vs.MIN
Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT
Najlepsze występy pozostałych debiutantów w ostatnim tygodniu:
A. Morrison (CHA) 21pts vs.GSW
W. Herrmann (CHA) 18pts vs.GSW
R. Balkman (NYK) 12pts 8reb vs.MIL
D. Gibson (CLE) 19pts  vs.MIA
R. Rondo (BOS) 23pts 6ast 6reb vs.LAC
J. Redick (ORL) 13pts vs.NJN
M. Sene (SEA) 10pts vs.LAC
R. Foye (MIN) 10pts 6ast 6reb vs.NOK