Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
free hit counter
Playoffs 2009 - przed pierwszą rundą: zachód
1. Lakers   8. Jazz
106.9 PTS 103.6
99.3 Opp. PTS 100.9
43.9 REB 41
20.3 AST 20.6
47.4% FG 47.5%
36.1% 3P 34.9%
2. Nuggets   7. Hornets
104.3 PTS 95.8
100.9 Opp. PTS 94.3
41.6 REB 39.7
22.2 AST 19.6
47% FG 45.7%
37.1% 3P 36.4%
3. Spurs   6. Mavs
97 PTS 101.7
93.3 Opp. PTS 99.8
41 REB 42.7
21.2 AST 21.7
46.6% FG 46.2%
38.6% 3P 35%
4. Blazers   5. Rockets
99.4 PTS 98.4
94.1 Opp. PTS 94.4
41.7 REB 43
20.3 AST 20.3
46.5% FG 45.3%
38.3% 3P 37.5%
Jeszcze jakiś czas temu wydawało się, że to trener Jackson przed playoffs będzie zastanawiać się nad tym, jakim składem będzie dysponował. Jednak to Celtics i Spurs muszą radzić sobie bez swoich najważniejszych zawodników, Lakers natomiast są zdrowi i gotowi walczyć o tytuł. W LA wszyscy obawiali się powtórki z zeszłego roku, kiedy nieobecny był Bynum, ale tym razem pojawił się on na parkiecie już w ostatnich meczach sezonu regularnego. Ze swoim podstawowym środkowym Lakers są jeszcze silniejsi niż w poprzednim sezonie, kiedy przegrali dopiero w wielkim finale. Na początku swojej drogi zmierzą się z Jazz. Drużyna z Salt Lake City ostatecznie zajęła ósme miejsce, ale wiadomo, że mogliby odnotować znacznie więcej zwycięstw gdyby ich podstawowych zawodników nie dopadały co chwilę rozmaite kontuzje. Jednak mimo to, że teraz Jazz są zdrowi, Lakers są dla nich zbyt silni. Gdyby Jazz udało się zająć chociażby pozycję numer 7 w tabel, mieliby spore szanse pokonać drugą ekipę zachodu. Ale w starciu z Lakers mogą zapomnieć o sprawieniu niespodzianki. Jazz bardzo słabo grają na wyjazdach i to właśnie z tego powodu ostatecznie spadli na ósme miejsce. W Los Angeles nie będą mieli szans na pokonanie gospodarzy, u siebie powalczą o zwycięstwo, ale jedna wygrana będzie prawdopodobnie szczytem ich możliwości.

Typ: Lakers 4-1
W odróżnieniu od konferencji wschodniej, gdzie trzy najlepsze zespoły powinny bez większych problemów awansować do kolejnej rundy, na zachodzie nawet siódma drużyna może pokonać drugą i nie będzie to wielkim zaskoczeniem. Tabela zachodu, od pozycji numer dwa do dziewięć, w sezonie zasadniczym była bardzo wyrównana  i właściwie nie można jednoznacznie powiedzieć, że zespół wyżej rozstawiony jest rzeczywiście znacznie lepszy od swoich rywali. Dlatego w pojedynku pomiędzy Nuggets i Hornets obie ekipy mają równie duże szanse na ostateczne zwycięstwo.
To będzie przede wszystkim starcie wybitnych rozgrywających, w dużej mierze od tego jak swoje drużyny poprowadzą Paul i Billups, zależy która drużyna ostatecznie awansuje.  Jednak dla Hornets znacznie ważniejszą kwestią wydaje się zdrowie Chandlera. To, że Paul zagra na najwyższym poziomie jest pewne, ale jeśli nie będą mieli pod koszem swojego podstawowego centra, właściwie stracą szansę na pokonanie Nuggets. Od połowy stycznia Chandler wystąpił tylko w 13 meczach i trudno powiedzieć czy na playoffs będzie już zdrowy i gotowy do gry przez całe spotkanie. Jak ważna jest jego obecność dla drużyny z Nowego Orleanu było widać w części zasadniczej. Z Chandlerem w składzie wygrali aż 30 z 45 meczów, natomiast bez niego odnotowali słaby bilans 19-18. Nuggets mając w pierwszej piątce Nene i Martina, a na rezerwie Andersena są bardzo silni pod koszem, dlatego tym bardziej środkowy będzie niezbędny Hornets jeśli chcą oni powalczyć o druga rundę. Poza tym, kluczowe może okazać się wsparcie z ławki. Drużyna z Denver, poza wspomnianym już Andersenem, ma również rewelacyjnego strzelce Smitha, doświadczonego rozgrywającego Cartera i mogącego odegrać znaczącą rolę Kleizę. Hornets natomiast na pewno pomoże Posey, który cały sezon czekał na ten moment rozgrywek. Jednak poza nim, w ekipie z Nowego Orleanu nie ma wartościowych zmienników, pozostaje im jedynie liczyć na to, że playoffs zmotywują Danielsa czy Browna do znacznie lepszej gry niż w fazie zasadniczej. Ostatecznie wszystko wskazuje na to, że więcej problemów mają Hornets, a osamotnieni Paul i West to za mało by awansować. Dlatego faworytami będą Nuggets, ale nie mogą być pewni wygranej.

Typ: Nuggets 4-2
Tak jak Celtics bez Garnetta stracili szanse na mistrzostwo, tak Spurs bez Ginobili'ego nie są już najpoważniejszym zagrożeniem dla Lakers. W trakcie sezonu zasadniczego Popovich udowodnił, że potrafi poradzić sobie ze stratą Argentyńczyka i mimo jego długiej absencji Spurs zajęli wysoką pozycję w tabeli. Jednak w playoffs potrzeba znacznie więcej. Tu nie ma już słabych drużyn, w każdym meczu trzeba grać na najwyższym poziomie, a przeciwnicy bezwzględnie wykorzystają nawet najmniejszą słabość. Poza tym, problemy zdrowotne ma również Duncan i jeśli on nie będzie w stanie grać na najwyższym poziomie, Spurs nawet w pierwszej rundzie nie będą w stanie zagrozić swoim rywalom. W obecnej sytuacji tylko rewelacyjne popisy Parkera i Duncana, mogą dać Spurs awans do drugiej rundy. Duncan nawet nie zdobywając imponującej liczby punktów, może bardzo pomóc swojej drużynie, walcząc pod koszami i zatrzymując Nowitzkiego, ale pod warunkiem, że będzie zdrowy. Natomiast Mason i Finley muszą wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, by jak najskuteczniej zastąpić Ginobili'ego. Jeśli to się uda, Spurs po wyrównanej walce mogą ostatecznie wygrać z Mavs. Drużyna z San Antonio ma świetnego trenera i ogromne doświadczenie, na pierwszą rundę powinno to wystarczyć. Dodatkowo, dość szczęśliwie udało im się w ostatnim dniu rozgrywek zagwarantować sobie pozycję numer trzy, a przewaga własnego boiska w tak trudnej dla nich sytuacji, może okazać się kluczowa w walce z Mavs.
Natomiast drużyna z Dallas przez cały sezon walczyła o zagwarantowanie sobie miejsca w playoffs, w trakcie rozgrywek wydawało się nawet, że może im się to nie udać, ale dobrze finiszowali i wskoczyli na siódmą pozycję. Ze zdrowymi Spurs nie mogliby liczyć na sukces, ale w obecnej sytuacji na pewno zrobią wszystko, by pokonać byłych mistrzów. Playoffs w ostatnich latach to dla Mavs czas wielkich porażek, teraz co prawda są niżej rozstawieni, ale mogą wreszcie przebić się do drugiej rundy. Tym bardziej, że na ławce mają Carlisle'a, który w swojej wcześniejszej karierze trenerskiej udowodnił, że potrafi prowadzić drużyny do ważnych zwycięstw w fazie posezonowej. Zapowiada się długa i bardzo wyrównana seria.

Typ: Spurs 4-3
Po pięcioletniej przerwie Blazers wracają do playoffs. Są najmłodszą drużyna w tegorocznych rozgrywkach posezonowych, a większość ich zawodników nie ma żadnego doświadczenia w tego typu meczach, ale mimo to wydaje się, że nie są bez szans. Blazers w ostatnim czasie są w rewelacyjnej dyspozycji, co udowodnili kończąc sezon regularny zwycięstwem aż w 10 z 11 spotkań. W tym czasie pokonywali takie zespoły jak Jazz, Lakers, Spurs i Nuggets, czyli najsilniejsze ekipy zachodu. Blazers to młoda drużyna głodna sukcesów i nie mająca kompleksów wobec bardziej doświadczonych zespołów. Dlatego, jeśli uda im się podtrzymać niesamowitą formę, jeśli nie przytłoczy ich presja playoffs, mogą sporo zawojować w tych rozgrywkach.  Tym bardziej, że w pierwszej rundzie mają przewagę własnego boiska, a w Rose Garden są właściwie nie do pokonania. Do tego, Blazers zmierzą się z drużyną, która swoje ostatnie cztery występy w postseason zakończyła na pierwszej rundzie. W porównaniu z Rockets,  mają dłuższą ławkę i świetnych podkoszowych defensorów (Przybilla i Oden) mogących zatrzymywać Yao.
Rockets także grali bardzo dobrze w końcówce sezonu, ale ostatecznie nie udało im się znaleźć w pierwszej czwórce, tym samym większość spotkań będą musieli rozegrać na wyjazdach, gdzie w sezonie mieli ujemny bilans (20-21). Przewagą Rockets w tej serii będzie większe doświadczenie, a tak właściwie doświadczenie Adelmana i Artesta, ponieważ z najważniejszych postaci drużyny tylko oni w playoffs wygrywali. Yao już nie raz pokazał, że nie jest liderem, który może poprowadzić swoją drużynę do sukcesu w tej fazie rozgrywek. Jeśli w tym roku to się nie zmieni i nie zagra on na gwiazdorskim poziomie, Rockets ponownie mogą zakończyć swoją przygodę z playoffs już po pierwszej rundzie.

Typ: Blazers 4-2
bilans w sezonie zasadniczym Lakers 2-1
bilans w sezonie zasadniczym 2-2
bilans w sezonie zasadniczym 2-2
bilans w sezonie zasadniczym Rockets 2-1