Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
21.04.2007
Playoffs 2007-
przed pierwszą rundą
(1) Pistons 53-29  -  (8) Magic 40-42
Sezon regularny 4-0
(2) Cavs 50-32  -  (7) Wizards 41-41
Sezon regularny 2-1
(3) Raptors 47-35  -  (6) Nets 41-41
Sezon regularny 2-2
(4) Heat 44-38  -  (5) Bulls 49-33
Sezon regularny 1-3
(1) Mavs 67-15  -  (8) Warriors 42-40
Sezon regularny 0-3
(2) Suns 61-21  -  (7) Lakers 42-40
Sezon regularny 3-1
(3) Spurs 58-24  -  (6) Nuggets 45-37
Sezon regularny 2-1
(4) Jazz 51-31  -  (5) Rockets 52-30
Sezon regularny 3-1
Po rywalizacji między tymi drużynami nie można spodziewać się wiele ciekawego. Pistons to doświadczony zespół, który wie jak wygrywać w playoffs. Tym bardziej jak pokonać młode ekipy w pierwszej rundzie, co udowodnili rok temu łatwo rozprawiając się z Bucks.

Magic oczywiście mają sporo silnych punktów, ale nie są na tyle dobrą drużyna by móc zagrozić Pistons. To będzie na pewno seria, w której dominować będzie defensywa, ponieważ oba zespoły bardzo dobrze spisują się w tym aspekcie gry. Magic mogą sprawić najlepszej drużynie wschodu sporo problemów i prawdopodobnie ekipa z Detroit będzie musiała trochę się pomęczyć, aby wygrać niektóre mecze. Ale cała seria nie będzie już wyrównana. Drużyna z Florydy wygra może jeden mecz, jeśli na najwyższych obrotach oprócz Howarda zagrają również jego partnerzy. Ale więcej od nich nie można oczekiwać, ponieważ w sezonie regularnym, a zwłaszcza w drugiej części pokazali, że nie potrafią utrzymać gry na wysokim poziomie w kilku kolejnych meczach. Tym bardziej nie uda im się to w serii playoffs przeciwko tak wymagającym rywalom jak Pisotns.

Typ: Pistons 4-1
Rok temu również w pierwszej rundy spotkały się te dwa zespoły. Wtedy była to fantastyczna seria i pojedynek pomiędzy Jamesem a Arenasem, zakończony zwycięstwem Cavs w szóstym meczu. Jednak tegoroczne starcie tych drużyn nie będzie już tak ciekawe, a wszystko wskazuje na to, że będzie to najnudniejsza seria tegorocznej pierwszej rudny.

Wizards bez Arenasa i Butlera nie mają szans w rywalizacji ze świetnie grającymi Cavs. Można się spodziewać, że osłabiona drużyna z Waszyngtonu będzie bardzo zmotywowana, żeby mimo wszystko nie przegrać do zera. Na pewno w każdym meczu będą walczyć o każdą piłkę, ale mimo, to nie będą w stanie przeciwstawić się zespołowi King Jamesa.

Dla Cavs pierwsza runda będzie właściwie tylko treningiem i przygotowaniem do dalszej gry. Ale fakt, że mają już właściwie awans zapewniony, może sprawić im trochę problemów. Ponieważ na pewno będzie trudno trenerowi Brownowi zmotywować swoich zawodników do gry na najwyższym poziomie. Może to oznaczać, że w kilku meczach będziemy mogli oglądać wyrównane spotkania, o których decydować będą ostatnie minuty. Cavs je wygrają, ale będą musieli się bardziej męczyć niż można oczekiwać. Dlatego kluczem do łatwego i spokojnego wygrania czterech spotkań, jest koncentracja i gra na równym poziomie przez całe spotkanie, a co najważniejsze, mimo wszystko nie lekceważenie przeciwnika.

Typ: Cavs 4-0

Starcie Raptors z Nets to pojedynek Cartera z byłą drużyną. W sezonie zasadniczym w czterech starciach był remis, za każdym razem wygrywał zespół gospodarzy. Dlatego możemy oczekiwać bardzo ciekawej serii.

Na pewno Carter będzie chciał pokonać zespół, w którym grał kilka lat temu. Chociaż w meczach w trakcie sezonu jego występy były na wysokim poziomie tylko w New Jersey. W spotkaniach rozgrywanych w Toronto Vinsanity grał słabo.

Siłą Nets oprócz doświadczenia jest ich świetna forma w ostatnich tygodniach. Walcząc o miejsce w playoffs mieli fantastyczny finisz, wygrywając 8 z 10 ostatnich spotkań. Dobra forma nie powinna nagle się skończyć i można oczekiwać, że w pierwszej rundzie nadal będą grać na wysokim poziomie. Tak wyczerpująca walka w samej końcówce sezonu zasadniczego może ujawnić zmęczenie w dalszej grze, jeśli uda mi się awansować. Ale teraz prawdopodobnie im to przeszkodzi. Trójka Carter-Kidd- Jefferson na pewno zrobi wszystko, żeby zapewnić swojej drużynie awans.

Raptors nie mają doświadczenia w rozgrywkach posezonowych. W ich obecnym składzie nie ma wielu zawodników, którzy grali w playoffs, również Mitchell w roli trenera nie występował w tej części sezonu. A jak wiadomo, playoffs to czas weteranów. Jednak ich ogromną siłą, tym bardziej w starciu z Nets, jest głęboki skład i wielu graczy potrafiących wziąć na siebie ciężar zdobywania punktów. Trener Frank nie ma takich możliwości w zespole z New Jersey i wiadomo, że gra drużyny opierać się będzie na trójce zawodników.

To może być jedna z najdłuższych serii w pierwszej rundzie. W szóstym/ siódmym meczu o zwycięstwie będą decydować doświadczenie i umiejętność wygrywania w najważniejszych meczach. Dlatego wydaje się, że to Nets awansują do drugiej rundy.

Typ: Nets 4-3
Te drużyny spotkały się już rok temu w tym samym momencie sezonu. Na pewno ta rywalizacja budzi największe emocje na wschodzie i można się spodziewać bardzo ciekawej serii.

Biorąc pod uwagę sezon zasadniczy faworytami są Bulls. Dzięki większej ilości zwycięstw zapewnili sobie przewagę własnego boiska, mimo, że startują z niższej pozycji niż Heat. Bulls są w tegorocznych rozgrywkach bardzo silnym zespołem i potrafią wygrywać. Jednak w starciu z mistrzami ich słabszą stroną będzie mniejsze doświadczenie i brak lidera. Drużyna z Chicago pokazała swoje braki w ostatnim meczu sezonu regularnego. Było to ważne spotkanie z Nets, a zwycięstwo dawało im drugie miejsce w konferencji. To był mecz, który musieli i powinni wygrać. Jednak zagrali słabo i skazali się na rywalizację z Heat, co jest bardzo niekorzystnym rozwiązaniem, tym bardziej, że będąc na drugiej pozycji graliby z Wizards. Pokazało to, że nie potrafią oni rozstrzygać na własną korzyść najważniejszych spotkań, a w starciu z mistrzami jest to poważny problem.

Dla Heat pojedynek w pierwszej rundzie z tak wymagającym przeciwnikiem jak Bulls także nie jest dobrą sytuacją. Głównie, dlatego, że Wade jeszcze nie jest w swojej normalnej formie i nie wiadomo, czy w meczach z Bulls będzie potrafił być pierwszym strzelcem zespołu. A jego dobra dyspozycja będzie bardzo ważna, jeśli Heat chcą awansować do następnej rudny. Równie istotnym elementem będzie forma pozostałych zawodników, na czele z O'Nealem. Udowodnili oni już, że potrafią wygrywać nawet bez Wade'a i tak świetnie grającego zespołu potrzebuje Riley, aby myśleć o sukcesie. Na pewno Shaq będzie odgrywał najistotniejszą rolę w Heat w pierwszej rundzie, jego dobra dyspozycja otworzy większe pole gry pozostałym graczom. A w szczególności Wade'owi, który w tym momencie będzie bardzo tego potrzebował, aby skutecznie grać.

Typ: Heat 4-2
Jest to jedyna seria, w której drużyna rozstawiona z niższym numerem w sezonie zasadniczym wygrała wszystkie bezpośrednie starcia. Oczywiście w playoffs to nic nie znaczy, tym bardziej, kiedy spotyka się zespół pierwszy i ósmy. Ale na pewno będzie bardzo ciekawe jak te zespoły zagrają przeciwko sobie w pierwszej rundzie.

Rywalizacja Mavs i Warriors to przede wszystkim starcie dwóch wybitnych trenerów. Nelson, który kilka lat temu prowadził Mavs i oddał drużynę Johnsonowi, będzie teraz chciał udowodnić, że jest lepszy od swojego ucznia. Dla coachów będzie to prestiżowa seria, na pewno będą chcieli pokazać swoje umiejętności trenerskie, co oznacza, że będziemy mogli obejrzeć pełne zaangażowanie po obu stronach.

Oczywiście trudno sobie wyobrazić żeby Warriors byli w stanie pokonać tak rewelacyjnie spisujących się Mavs. Ale na pewno nie są wygodnym przeciwnikiem, głównie z powodu Nelsona, który zmobilizuje swój zespół do walki przez całe 48 minut w każdym meczu. Dlatego, mimo, że jest to rywalizacja pomiędzy najlepszą i najgorszą drużyna w playoffs może być interesująca. Dla Mavs będzie to też okazja potwierdzenia swojej świetnej formy i pokazanie, że w playoffs nadal mają siły i potrafią łatwo pokonać każdego. Ostatecznie wygrają, ale może się okazać, że więcej niż cztery mecze będą potrzebne do wywalczenia awansu. Co już byłoby sporym sukcesem dla Warriors.

Typ: Mavs 4-1
Jest to trzecia seria, która maiła miejsce również w ubiegłym roku w tej części rozgrywek. Wtedy oglądaliśmy fantastyczną rywalizację. Zaskakujące 3-1 dla Lakers, rewelacyjny powrót Suns i ostateczny awans ekipy z Phoenix po siedmio-meczowej serii. W tym sezonie prawdopodobnie nie będzie już tak ciekawie.

Po pierwsze, Lakers rozgrywają bardzo słabą drugą część sezonu. Do końca nie mogli być pewni miejsca w najlepszej ósemce i tylko dzięki popisom strzeleckim Bryanta udało im się wygrywać na finiszu części zasadniczej. Suns natomiast grają bardzo dobrze i skutecznie, są jeszcze silniejszą drużyną niż w ubiegłym sezonie. Wszystko wskazuje na to, że nie powinni mieć problemów, aby rozprawić się ze słabo grającym zespołem z LA.

Jednak nie można zapominać, że rok temu też większość specjalistów tak przewidywała, że Suns wygrają bez problemów. Stało się zupełnie inaczej i zespół z Arizony był bliski odpadnięcia w pierwszej rundzie. Trzeba pamiętać, że Lakers mają na ławce trenerskiej Jacksona. On już nie raz potrafił zaskoczyć przeciwników nowymi pomysłami i sprawić, że jego drużyna grała znacznie lepiej. Poza tym jest Bryant, który może sam poprowadzić Lakers do zwycięstwa. Dlatego Suns muszą cały czas być ostrożni i skoncentrowani w każdym meczu. Wydaje się jednak, że wyciągnęli oni wnioski z poprzednich playoffs i teraz nie dopuszczą już do takiej sytuacji jak rok temu.

Typ: Suns 4-2
Trudno powiedzieć jak ta rywalizacja będzie wyglądała. Właściwie można się spodziewać wszystkiego po przebiegu tej serii, ale prawie pewnym można być, kto ją wygra.

Po pierwsze, Spurs mogą swoją rewelacyjną obroną zupełnie zablokować strzeleckie popisy duetu Melo-AI i seria zakończy się ich łatwym zwycięstwem. Może stać się także zupełnie inaczej i popisy gwiazd Nuggets sprawią, że to będzie długa seria. Sporą zagadką jest jak zespół z Denver będzie prezentował się w playoffs. Ponieważ w sezonie regularnym miewali okresy gdzie nawet fantastyczne występy Iversona i Anthony'ego nie przynosiły zwycięstw. Ale były także mecze gdzie świetnie uzupełniali ich pozostali gracze i byli nie do pokonania.

Wiadomo jednak, czego można się spodziewać po Spurs - twardej obrony, skutecznej gry w ataku i wykorzystania wszystkich, nawet najmniejszych, słabości przeciwników. Ich doświadczenie i umiejętność wygrywania w playoffs sprawią, że w tym starciu są pewnymi faworytami. Nuggets jedynie mogą zmusić ich do gry na najwyższym poziomie i sprawić, że będzie to długa rywalizacja. Trudno sobie wyobrazić, żeby ekipa z Denver byłą wstanie ich pokonać.

Nuggets mają oczywiście dwóch świetnych graczy, którzy potrafią pociągnąć za sobą zespół i wygrywać ważne spotkania. Iverson już nie raz w playoffs udowadniał swoją wielkość prowadząc Sixers do zwycięstw. Na pewno są w stanie przedłużyć serię do sześciu, a może nawet do siedmiu spotkań, jeśli zagrają naprawdę na najwyższym poziomie. Spurs jednak są zbyt doświadczoną drużyną, aby przegrać rywalizacje z ciągle mającymi dużo słabych punktów w swojej grze Nuggets.

Typ: Spurs 4-2
To będzie na pewno najciekawsza rywalizacja na zachodzie. Są to drużyny, które w sezonie zasadniczym miały prawie identyczny wynik. Oba zespoły spisywały się bardzo dobrze i będą chciały potwierdzić to w playoffs.

Najważniejszy dla Rockets jest fakt, że zdrowi są McGrady i Yao. Z nimi w składzie drużyna z Houston jest bardzo silna. Rockets w tym sezonie mają bardzo dobrą defensywę, jeśli dodamy do tego atak w wykonaniu duetu gwiazd, trudno będzie ich pokonać.

Jazz natomiast mają bardziej szeroki skład, więcej zawodników tutaj zdobywa punkty i przyczynia się do zwycięstw. Największym problemem dla drużyny z Utah będzie gra przeciwko Mingowi. Na centrze Jazz gra Okur, który nie ma warunków fizycznych pozwalających mu skutecznie walczyć z Chińczykiem. Na szczęście na ławce są jeszcze Collins i Araujo, którzy nie są wybitnymi zawodnikami, ale mogą się przydać w starciu z Mingiem. Poza tym Rockets nie mają dobrego zawodnika do krycia Boozera, co wyrównuje szansę obu zespołów.

W sezonie zasadniczym wygrywali Jazz, ale w playoffs większe doświadczanie mają Rockets. Jazz jednak mają wybitnego trenera, który na pewno będzie potrafił przygotować ich do rozgrywek posezonowych. Zapowiada się długa i ciekawa rywalizacja, która może rozstrzygnąć się dopiero w siódmym meczu.

Typ: Rockets 4-3