Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
free hit counter
Podsumowanie miesiąca: grudzień
Hornets 10-3 (u siebie 7-1, na wyjeździe 3-2)  | 19-9
Mimo, że Stojakovic i Peterson opuścili w sumie 9 spotkań, a jak już grali to nie byli w najwyższej formie, to był bardzo dobry miesiąc dla Hornets. Tą dwójkę skutecznie zastępowali Butler i Posey, obaj zdobywali średnio ponad 10 punktów. Ale jak zawsze najistotniejszym punktem zespołu był rewelacyjny Paul. W grudniu odnotował aż 10 double-doubles, a 2 razy do takiego wyniku zabrakła mu tylko jedna asysta. Skutecznie wspierał go West, a w walce pod koszami swoje robił także Chandler. Dobry bilans Hornets zawdzięczają zwłaszcza poprawie defensywy. W tym miesiącu aż 7 razy nie pozwolili przeciwnikom przekroczyć bariery 90 punktów (w pierwszych 15 meczach udało im się to 5 razy). Na początku sezonu Hornets nie przypominali drugiej najlepszej drużyny zachodu z ubiegłego roku. Teraz jednak grają coraz lepiej i w konferencji tylko Lakers ich wyprzedzają.

Liderzy
w punktach: Paul 7 razy
w zbiórkach: Chandler 7 razy
w asystach: Paul 13 razy
 
W styczniu:
16 meczów, 7 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Nuggets; 4-meczowa seria na zachodzie (Portland, Denver, Los Angeles i Utah), w Dallas, Cleveland, Detroit i San Antonio



Spurs 11-4 (u siebie 7-2, na wyjeździe 4-2)  | 20-11
W grudniu Popovich miał już do dyspozycji wszystkich zawodników i było to widać w grze Spurs. Znacznie poprawili swoje zdobycze punktowe (o ponad 7 więcej niż miesiąc wcześniej) i nadal imponowali w defensywie (7 razy nie pozwolili rywalom zdobyć więcej niż 90 punktów). Parker (21.1pts/ 7ast) i Duncan (20.7pts/ 10.5reb) są w rewelacyjnej dyspozycji i prowadzą zespół do zwycięstw mimo, że Ginobili (14.7pts), po niedawnej kontuzji ciągle jeszcze nie wrócił do najwyższej formy. Drużyna z San Antonio bardzo szybko odbudowała się po fatalnym początku i ponownie stali się głównymi kandydatami do mistrzowskiego tytułu. W tym miesiącu udało im się wyprzedzić Nuggets w tabeli zachodu, dzięki czemu są już na trzeciej pozycji. A jeszcze niedawno mogło się wydawać, że będą znacznie słabsi niż w poprzednich latach.

Liderzy
w punktach: Parker 9 razy
w zbiórkach: Duncan 11 razy
w asystach: Parker 13 razy
 
W styczniu:
15 meczów, 7 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Magic, Lakers i Hornets; w Miami i 3-meczowa seria na zachodzie (Los Angeles, Utah i Phoenix)



Mavs 11-4 (u siebie 7-2, na wyjeździe 4-2)  | 19-12
Początek tegorocznych rozgrywek nie był udany dla ekipy z Dallas. Jednak w grudniu byli już zupełnie inna drużyną i powoli przebijają się do grona najsilniejszych zespołów zachodu. Dobrą dyspozycję zawdzięczają zwłaszcza świetnej grze duetu Nowitzki-Terry. W tym miesiącu zdobywali oni razem średnio 50.1 punktów (o 6.6 więcej niż w listopadzie), co stanowiło 50.5% punktów całego zespołu. Poza tą dwójką istotną rolę odegrał także Barea. Rozegrał on cztery bardzo dobre mecze na początku miesiąca, pomagając Mavs odnotować wtedy trzy zwycięstwa. W późniejszych spotkaniach, kiedy do gry wrócił Howard, nie był już tak widoczny, ale robił swoje będąc czołowym zmiennikiem. Howard natomiast z każdym meczem spisuje się coraz lepiej i już niedługo Mavs mogą mieć trzech super strzelców.

Liderzy
w punktach: Nowitzki 10 razy
w zbiórkach: Nowitzki i Dampier po 7 razy
w asystach: Kidd 12 razy
 
W styczniu:
15 meczów, 6 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Hornets i Jazz; 3-meczowa seria na zachodzie (Phoenix i Denver) i 4-meczowa seria na wschodzie (Detroit i Boston)



Rockets 10-5 (u siebie 7-1, na wyjeździe 3-4)  | 20-12
Kolejny sezon z rzędu podstawowi zawodnicy Rockets mają problemy ze zdrowiem. W grudniu Artest, McGrady i Alston opuścili łącznie 13 spotkań. Mimo to, Rockets udało się odnotować dobry bilans, zwłaszcza dzięki świetnej grze ich centra. Yao wystąpił we wszystkich meczach i wreszcie grał jak przystało na lidera zespołu odnotowując średnio 22.7 punktów (+5.9 w porównaniu z poprzednim miesiącem) i 10.2 zbiórek (+1.3). Nie imponował natomiast T-Mac. Co prawda zaliczył triple-double, a raz zabrakło mu do tego osiągnięcia tylko jednej asysty, miał dobre statystyki asyst i zbiórek, ale był w fatalnej dyspozycji rzutowej. Zdobywał średnio 15.3 punktów, trafiając z gry ze skutecznością wynoszącą zaledwie 37.6%. Na szczęście Rockets mają u siebie Artesta, który przejął rolę drugiego strzelca (18.3pts).

Liderzy
w punktach: Yao 9 razy
w zbiórkach: Yao 9 razy
w asystach: McGrady 8 razy
 
W styczniu:
15 meczów, 7 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Lakers, Nuggets i Jazz; 5-meczowa seria wyjazdowa (Atlanta i Boston) i 3-meczowa seria na wschodzie (Detroit)



Grizzlies 6-9 (u siebie 5-4, na wyjeździe 1-5)  | 10-22
Grudzień zaczął się bardzo dobrze dla Grizzlies i po 7 meczach mieli 5 zwycięstw na koncie. Jednak później było już znacznie gorzej i zakończyli miesiąc 7 porażkami w 8 spotkaniach. Kluczową sprawą dla drużyny z Memphis okazała się ich gra w ataku. Kiedy zdobywali ponad 100 punktów odnotowali bilans 5-1. Mając taką zdobycz ulegli jedynie Spurs po dwóch dogrywkach. Grudzień był znacznie gorszy dla debiutantów, zwłaszcza pod względem strzeleckim. Mayo zdobywał o 5.4 punktów mniej niż w poprzednim miesiącu, a średnia Gasola spadła o 2.9. Bardzo dobrze spisywał się natomiast Warrick. Wchodząc z ławki odnotowywał 14.5 punktów (+6 w porównaniu z listopadem) i 4.9 zbiórek, a w 4 meczach był najlepszym strzelcem swojej drużyny.

Liderzy
w punktach: Gay 7 razy
w zbiórkach: Gasol 7 razy
w asystach: Lowry 10 razy
 
W styczniu:
14 meczów, 9 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: ze Spurs, Mavs, Cavs, Jazz, Pistons, Nuggets i Lakers; w New Jersey
Southwest Division
3.01.09