Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
free hit counter
Podsumowanie miesiąca: grudzień
Lakers 11-4 (u siebie 7-0, na wyjeździe 4-4)  | 25-5
Po rewelacyjnym początku rozgrywek, grudzień był już trochę gorszy dla ekipy z LA. Jednak w najważniejszym spotkaniu nie zawiedli, pokazali klasę i zrewanżowali się Celtics za przegraną w finale. Porażki zdarzały im się wyłącznie na wyjazdach i poza poważniejszą wpadką w Sacramento, ulegali minimalną różnicą punktową, niewiększą niż 3. W tym miesiącu przede wszystkim pogorszyła się defensywa Lakers. W ciągu pierwszych 15 spotkań sezonu tracili średnio 94.1 punktów, natomiast w grudniu pozwalali rywalom zdobywać aż 101.1. Równocześnie ich statystyki punktowe spadły o 1.3 (106.7). Bardzo dobrze grali podstawowi zawodnicy na czele z Bryantem (28.3pts), ale w słabszej formie strzeleckiej byli rezerwowi. Ich dwaj najlepsi zmiennicy, Odom i Ariza, odnotowali średnią łącznie 15.8 punktów, podczas gdy wcześniej zdobywali 19.5.

Liderzy
w punktach: Bryant 14 razy
w zbiórkach: Gasol 8 razy
w asystach: Fisher 6 razy
 
W styczniu:
16 meczów, 10 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Jazz, Blazers, Hornets, Magic, Cavs i Spurs; w Houston i San Antonio



Suns 7-5 (u siebie 5-1, na wyjeździe 2-4)  | 18-12
Grudzień był dla Suns miesiącem powrotu do koncepcji ofensywnej. Jeszcze na początku sezonu ich celem było zbilansowanie gry i poprawa defensywy. Ale w połowie grudnia ponownie zdecydowano się postawić na atak, dokonując transferu z Bobcats. I wydaje się, że władze Suns dobrze zrobiły, bo od momentu gdy dołączył do nich Richardson odnotowali bilans 5-2. Przegrali jednie w Portland i po wyrównanym pojedynku ze Spurs. Ich średnia punktowa w tych 7 meczach wyniosła 107.4, podczas gdy w poprzednim miesiącu minimalnie przekraczała 100. Jednak równocześnie pogorszyła się obrona drużyny z Phoenix. W pierwszych 18 meczach 9 razy nie pozwalali rywalom przekroczyć bariery 100 punktów, a w tym miesiącu udało im się to tylko 2 razy. Trzeba także odnotować wysoką formę Shaqa. W grudniu zagrał w 9 spotkaniach, 5 razy miał na koncie ponad 20 punktów i zaliczył tyle samo double-doubles. Jego średnie w tym miesiącu wyniosły 21.1pts/ 9.7reb.

Liderzy
w punktach: Stoudemire 6 razy
w zbiórkach: Stoudemire 8 razy
w asystach: Nash 9 razy
 
W styczniu:
15 meczów, 7 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Mavs, Hawks i Spurs; w Denver i 6-meczowa seria na wschodzie (Boston i Atlanta)



Clippers 5-10 (u siebie 1-4, na wyjeździe 4-6)  | 8-22
Ten miesiąc rozpoczął się dla Clippers od 3 porażek, ale potem wygrali 5 razy w kolejnych 7 meczach. Tak dobrą serię zawdzięczali zwłaszcza świetnej grze Randolpha, który w tym czasie 4 razy zdobywał przynajmniej 30 punktów i zanotował 5 double-doubles. Ale była to tylko chwilowa zwyżka formy drużyny z LA. Pod koniec grudnia Randolph opuścił 3 spotkania, a Clippers zaliczyli 5-meczową serię niepowodzeń. Nadal zawodzi Davis, który miał być liderem zespołu. Co prawda jego statystyki asyst wyglądają dobrze (7.9), ale jego dyspozycja rzutowa jest bardzo słaba, w grudniu trafiał tylko 33.9% swoich rzutów z gry. To głównie z tego powodu Clippers mają problemy ze zdobywaniem punktów, a w tym miesiącu aż 6 razy nie potrafili przekroczyć bariery 92 punktów.

Liderzy
w punktach: Randolph 7 razy
w zbiórkach: Camby 13 razy
w asystach: Davis 14 razy
 
W styczniu:
16 meczów, 9 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Pistons, Suns, Hawks, Lakers i Blazers; w Phoenix, Cleveland i 3-meczowa seria na zachodzie (Dallas, San Antonio i Nowy Orlean)



Warriors 5-12 (u siebie 3-3, na wyjeździe 2-9)  | 10-23
Tylko jeden zawodnik Warriors w grudniu wystąpił we wszystkich 17 meczach, był to Biedrins. Najwięcej spotkań opuścił Maggette (14), a dwaj pozostali czołowi strzelcy drużyny (Jackson i Crawford) nieobecni byli w sumie w 7 meczach. Problemy zdrowotne podstawowych zawodników okazały się bardzo korzystne dla młodego Belinelli'ego. Wreszcie dostał on szansę dłuższej gry i potwierdził swoje umiejętności strzeleckie zdobywając 14.1 punktów. To między innymi dzięki niemu w tym miesiącu Warriors w każdym meczu mieli średnio 105.8 punktów, czyli o 1.3 więcej niż w listopadzie. Jednak fatalnie spisywali się w obronie. Tracili przeciętnie 113.2 punktów i aż 6 razy pozwalali rywalom zdobyć ponad 120 punktów. Jedynym pozytywnym aspektem była wygrana z Celtics, ale okazało się to tylko epizodem i już w kolejnym meczu zostali rozbici przez Lakers.

Liderzy
w punktach: Crawford 7 razy
w zbiórkach: Biedrins 12 razy
w asystach: Jackson 9 razy
 
W styczniu:
14 meczów, 8 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Lakers, Hawks i Cavs; w Utah, Portland i 3-meczowa seria na zachodzie (Dallas, Nowy Orlean i Houston)



Kings 3-10 (u siebie 3-5, na wyjeździe 0-5)  | 8-24
Po tym jak na początku grudnia do gry wrócił Martin (po 12 opuszczonych meczach), wydawało się, że ten miesiąc będzie lepszy dla Kings niż poprzedni. Jednak Martin zdążył rozegrać zaledwie 2 spotkania i ponownie problemy zdrowotne zmusiły go do przesiedzenia następnych 10 na ławce. Po raz kolejny pojawił się na parkiecie w ostatnim meczu grudnia i zdobywając 20 punktów pomógł Kings zakończyć rok 2008 zwycięstwem nad Clippers. Była to równocześnie pierwsza ich wygrana w tym sezonie ze zdobyczą poniżej 100 punktów. Jednak we wcześniejszym meczu zanotowali jeden z najgorszych występów w swojej historii, przegrywając z Celtics aż 45 punktami. Warto także zwrócić uwagę na fatalną skuteczność zespołu w rzutach z gry, która wynosiła zaledwie 40.6%.

Liderzy
w punktach: Salmons 10 razy
w zbiórkach: Miller 6 razy
w asystach: Udrih 9 razy
 
W styczniu:
16 meczów, 6 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Heat, Mavs i Magic; dwie 4-meczowe serie na wschodzie, najpierw między innymi Detroit i New Jersey, potem Cleveland i Boston
Pacific Division
3.01.09