Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
Podsumowanie miesiąca: grudzień
Cavs 12-2 (u siebie 7-0, na wyjeździe 5-2) | 26-5
Cavs w grudniu spisywali się rewelacyjnie. Nie tylko przedłużyli swoją serię bez porażki na własnym parkiecie, ale także przegrali tylko dwa mecze przez cały miesiąc. Tak samo jak w listopadzie, także teraz imponowali defensywą, aż 12 razy nie pozwolili rywalom zdobyć więcej niż 94 punkty. Natomiast ich zdobycze w ataku były trochę niższe (98.9pts), ale za to więcej zawodników miało swój udział w punktach zespołu. Statystyki Jamesa minimalnie w tym elemencie były gorsze (27.9pts), ale poza nim 4 zawodników miało jeszcze dwucyfrową średnią punktową. Do tego grona zbliżył się także rezerwowy Varejao, który odnotowywał średnio 9.8 punktów. Dzięki temu siła ekipy z Cleveland była jeszcze większa i nawet gdy LeBron miał problemy w ataku (w meczu z Pacers), Cavs pewnie pokonali rywali. To pozwoliło im minimalnie wyprzedzić Lakers i wysunąć się na drugą pozycję w lidze.
Liderzy
w punktach: James 12 razy
w zbiórkach: Varejao 6 razy
w asystach: James 10 razy
W styczniu:
14 meczów, 6 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Celtics i Hornets; 4-meczowa seria na zachodzie (Los Angeles, Portland i Utah) i w Orlando
Pistons 9-5 (u siebie 6-2, na wyjeździe 3-3) | 19-11
Pistons rozpoczęli grudzień od wyjazdowego zwycięstwa ze Spurs, ale potem przegrali trzy kolejne spotkania ze słabymi Sixers, Knicks i Wizards. W dalszej części wygrywali przede wszystkim z drużynami mającymi ujemny bilans. Tylko trzy razy grali z zespołami mogącymi pochwalić się większą liczbą zwycięstw niż porażek, z czego wygrali tylko raz. To pokazuje, że ciągle jeszcze daleko im do stworzenia prawdziwej siły w Detroit z Iversonem w składzie. Ważne, że już zaczęli pokonywać drużyny gorsze od siebie, ale chcąc osiągnąć coś więcej w tym sezonie muszą wygrywać też z bardziej wymagającymi rywalami. Na pewno dużą nadzieją dla Pistons jest coraz lepiej spisujący się Stuckey. W tym miesiącu został zawodnikiem pierwszej piątki i grał bardzo dobrze (15.6pts/ 6.3ast). Niepokoić może natomiast forma strzelecka Wallace'a, w grudni trafiał z gry tylko 40.3% swoich rzutów.
Liderzy
w punktach: Iverson 6 razy
w zbiórkach: Prince 7 razy
w asystach: Iverson 7 razy
W styczniu:
15 meczów, 7 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Mavs, Rockets i Celtics; 4-mecozwa seria na zachodzie (Portland, Denver i Utah)
Bucks 8-6 (u siebie 5-1, na wyjeździe 3-5) | 15-18
Zdrowi Bucks nadal nie są silną drużyną, ale w grudniu odnotowali dodatni bilans co daje im nadzieję na znacznie więcej zwycięstw w dalszej części sezonu. Początek rozgrywek był dla nich bardzo trudny, ponieważ 14 meczów opuścił Redd i nie był on jedynym graczem, który miał problemy zdrowotne. W grudniu natomiast podstawowi zawodnicy wystąpili we wszystkich meczach. Dlatego dopiero teraz trener mógł rozpocząć budowę silnej drużyny. Ciągle jednak nie imponuje Redd. Ma znacznie niższe statystyki punktowe (18.2 w grudniu) niż rok temu, ale może liczyć na swoich partnerów. W sumie 5 zawodników Bucks w tym miesiącu zdobywało ponad 10 punktów. Jednym z nich był Villanueva (12.1pts), który stracił miejsce w wyjściowym składzie na rzecz debiutanta Mbah a Moute, ale bardzo dobrze spisuje się będąc pierwszym rezerwowym.
Liderzy
w punktach: Redd 8 razy
w zbiórkach: Bogut 11 razy
w asystach: Ridnour 11 razy
W styczniu:
18 meczów, 9 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Nets, Heat, Mavs i Hawks; w Portland i Atlancie
Bulls 6-9 (u siebie 5-2, na wyjeździe 1-7) | 14-18
Bulls nie mają imponującego bilansu, ale na razie wystarcza im do utrzymania się w okolicach najlepszej ósemki konferencji. Ich największym problemem jest słaba gra na wyjazdach, jeśli tego nie poprawią będą mieli spory problem z walką o awans do playoffs. W grudniu drużyna z Chicago znacząco poprawiła się pod względem zdobywanych punktów. Z 15 spotkań aż 9 zakończyli przekraczając barierę 100 punktów, a ich średnia w tym elemencie wzrosła o prawie 3 i pół punktu w porównaniu do listopada. Najlepszym strzelcem Bulls nadal pozostaje Gordon (21.6pts), ale w tym miesiącu miał większe wsparcie od partnerów, jeszcze 5 graczy zdobywało średnio ponad 10 punktów. Jednak równocześnie gorzej spisywali się w defensywie. W 11 meczach tracili ponad 100 punktów, podczas gdy w pierwszych 17 spotkaniach pozwolili rywalom tylko 8 razy na takie osiągnięcie.
Liderzy
w punktach: Gordon 10 razy
w zbiórkach: Gooden 6 razy
w asystach: Rose 12 razy
W styczniu:
16 meczów, 9 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Blazers, Cavs, Spurs i Hawks; w Cleveland i Phoenix
Pacers 4-11 (u siebie 2-5, na wyjeździe 2-6) | 10-21
To nie był udany miesiąc dla drużyny z Indiany, chociaż rozpoczęli go od zwycięstwa z Lakers. Później jednak ich podstawowi zawodnicy mieli problemy zdrowotne, co przyczyniło się do gorszej dyspozycji drużyny. W tym sezonie ciągle na parkiecie nie pojawił się jeszcze Dunleavy, a do tego w grudniu Murphy, Granger, Ford i Daniels stracili łącznie 12 spotkań. Mimo to w większości meczów Pacers walczyli do końca i przegrywali dopiero w końcówkach. Ostatecznie 6 spotkań zakończyli tracąc do rywali 5 lub mniej punktów (3 razy różnica wynosiła zaledwie 1 punkt). Są oni jednak młodym zespołem, który musi się jeszcze nauczyć jak skutecznie grać w decydujących minutach. Pozytywnym aspektem jest natomiast jeszcze lepsza niż w listopadzie gra Grangera. W grudniu zdobywał średnio 25.6 punktów, a dwa mecze zakończył mając ich ponad 40.
Liderzy
w punktach: Granger 9 razy
w zbiórkach: Murphy 9 razy
w asystach: Granger i Jack po 5 razy
W styczniu:
17 meczów, 8 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Pistons, Rockets i Heat; 5-meczowa seria na zachodzie (Denver, Phoenix, Los Angeles i Utah), w Nowym Orleanie, San Antonio i Orlando
Central Division
3.01.09