Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
Podsumowanie miesiąca: grudzień
Celtics 12-3 (u siebie 8-0, na wyjeździe 4-3) | 28-5
To był wręcz idealny miesiąc dla Celtics, ale tylko do czasu wyjazdu na zachód pod koniec grudnia. Dominowali w większości meczów, łatwo pokonując rywali, a do tego pobijali rekordy zapisując się w historii NBA. Ich zwycięska seria została zakończona w Los Angeles, a potem przegrali jeszcze w Golden State i Portland, wracając z zachodniego wybrzeża z bilansem 1-3. Jednak to i tak nie zmieniło ich pozycji w lidze i nadal są numerem jeden. Grudzień był zwłaszcza bardzo udany dla graczy Celtics pod względem ofensywy. Zdobywali średnio 104.4 punktów (w listopadzie niespełna 99), utrzymując równocześnie niską liczbę traconych punktów, wynosiła ona 91.5. Do znaczącej poprawy ataku przyczynili się zwłaszcza świetnie grający Rodno i Perkins. Obaj zaliczali średnio dwucyfrowy dorobek punktowy, poprawiając swoje statystyki w tym elemencie w porównaniu do zeszłego miesiąca łącznie o ponad 8 punktów. Poza tym, center Celtics zbierał średnio prawie 10 piłek w każdym meczu. Dzięki temu w Bostonie nie było już tylko wielkiej trójki, ale bardzo silna piątka.
Liderzy
w punktach: Pierce 6 razy
w zbiórkach: Perkins 10 razy
w asystach: Rondo 10 razy
W styczniu:
15 meczów, 7 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Rockets, Suns i Mavs; w Cleveland, Orlando i Detroit
Sixers 6-8 (u siebie 2-4, na wyjeździe 4-4) | 13-18
Mimo wzmocnienia zespołu przez pozyskanie Branda, Sixers mieli bardzo słaby początek sezonu. Dlatego w Filadelfii zdecydowano o zmianie na stanowisku trenera. Pierwsze mecze pod wodzą DiLeo były bardzo obiecujące i Sixers odnotowali 3 zwycięstwa, ale później przegrzeli 4 kolejne spotkania. W dużej mierze przyczyniła się do tego nieobecność kontuzjowanego Branda, który straci jeszcze przynajmniej połowę stycznia. Pozytywnym aspektem dla Sixers jest natomiast znacznie lepsza gra Iguodali (w tym miesiącu zdobywał o prawie 6 punktów więcej, średnio 19) i fantastyczna dyspozycja wchodzącego z ławki Williamsa (jego średnia wyniosła 16.1pts, w listopadzie tylko 8). Lepsze statystyki miał również Miller (+3pts, +0.9ast), ale nie przełożyło się to na skuteczniejszą grę całej drużyny. Ciągle jeszcze daleko im do bycia zespołem z czołówki konferencji, jakim wydawało się, że będą po podpisaniu kontraktu z klasowym silnym skrzydłowym.
Liderzy
w punktach: Iguodala 6 razy
w zbiórkach: Dalembert 5 razy
w asystach: Miller 11 razy
W styczniu:
15 meczów, 8 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Rockets, Blazers, Spurs i Mavs; w Dallas, San Antonio, Atlancie, Nowym Orleanie i Houston
Nets 6-10 (u siebie 2-8, na wyjeździe 4-2) | 15-17
Ten miesiąc był już znacznie gorszy dla Nets niż poprzedni, a to przede wszystkim przez słabą grę w IZOD Center. Poza nimi, jeszcze tylko 4 inne drużyny mają mniej zwycięstw przed własną publicznością niż na wyjeździe. Słabsza forma zespołu była także spowodowana gorszą dyspozycją duetu Carter-Harris. W listopadzie zdobywali średnio 50.2 punktów, teraz o ponad 6 mniej. Spadła również ich skuteczność z gry, w poprzednim miesiącu obaj trafiali ponad 48% swoich rzutów, podczas gdy w grudniu tylko nieco ponad 43%. Poza dwójką gwiazdorów, w New Jersey nie ma zawodników potrafiących w każdym meczu zdobywać sporo punktów. Słabo gra zwłaszcza Yi (8.3pts, 37.2% z gry), który miał być trzecią opcją w ataku. W grudniu jedynie Lopez, poza duetem gwiazdorów, miał dwucyfrowe zdobycze punktowe. W takiej sytuacji wynik zespołu zależy właściwie wyłącznie od dyspozycji Harrisa i Cartera. Jednak na razie grają oni nierówno, co uniemożliwia Nets odnotowanie serii zwycięstw.
Liderzy
w punktach: Carter 7 razy
w zbiórkach: Lopez 11 razy
w asystach: Harris 13 razy
W styczniu:
16 meczów, 7 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Hawks, Blazers i Celtics; w Bostonie, Nowym Orleanie, San Antonio i Atlancie
Knicks 4-10 (u siebie 1-4, na wyjeździe 3-6) | 12-18
Tak jak można było się spodziewać odejście Randolpha i Crawforda istotnie osłabiło Knicks. Nadal grają oni bardzo efektownie zdobywając dużo punktów, ale znacznie rzadziej wygrywają niż wcześniej. Poza tym, Knicks grają bardzo ograniczonym składem, co wpływa na zmęczenie zawodników gdy rozgrywają kilka meczów w niedługim czasie. Na zmianach kadrowych w Nowym Jorku najbardziej korzystają młodzi Lee (14.9pts/ 13reb) i Robinson (19.9pts), dla których grudzień był bardzo udanym miesiącem. Ciągle jednak nie rozwiązano problemu Marbury'ego. Na początku stycznia Walsh ma po raz kolejny próbować wykupić jego kontrakt. Jakiś czas temu mówiło się, że władze Knicks ze względów finansowych poczekają do nowego roku by wypłacić pensje Marbury'ego. To daje nadzieję, że w końcu ta sprawa się zakończy. Chociaż z drugiej strony już nie raz wydawało się, że są blisko dogadania się i nic z tego nie wychodziło.
Liderzy
w punktach: Harrington 6 razy
w zbiórkach: Lee 13 razy
w asystach: Duhon 14 razy
W styczniu:
16 meczów, 9 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Celtics, Suns, Rockets i Hawks; 4-meczowa seria na zachodzie (Dallas, Houston i Nowy Orlean)
Raptors 4-12 (u siebie 1-5, na wyjeździe 3-7) | 12-20
Ciekawe czy gdyby Colangleo wiedział jak będzie wyglądał bilans Raptors po zmianie trenerskiej, zdecydowałby się na tak szybkie zwolnienie Mitchella. Drużyna z Toronto gra jeszcze gorzej niż na początku sezonu i są bardzo dalecy od bycia zespołem, który może walczyć o wysokie pozycje na wschodzie. W grudniu fatalnie spisywał się Bosh, zdobywał o prawie 6 punktów mniej (20.6) niż miesiąc wcześniej, a jego skuteczność z gry była o 10.4% niższa. Znacznie słabiej grali także Parker i Bargnani, co przełożyło się na fakt, że tylko 3 zawodników Raptors w grudniu odnotowało dwucyfrową średnią punktową. Trochę lepiej w ataku radził sobie O'Neal (+2.7pts), ale zwiększając zdobycze punktowe pogorszył swoje statystyki zbiórek (-3.2). W takiej sytuacji drużyna z Kanady nie mogła odnotować lepszego bilansu. Teraz ich jednym celem pozostaje walka o playoffs, a pozyskanie JO miało sprawić, że wreszcie będą mogli myśleć o czymś więcej.
Liderzy
w punktach: Bosh 9 razy
w zbiórkach: Bosh 12 razy
w asystach: Calderon 14 razy
W styczniu:
16 meczów, 8 u siebie
Najtrudniejsze spotkania: z Rockets, Magic, Celtics i Suns; w Bostonie, Atlancie, Detroit i Chicago
Atlantic Division
3.01.09