najlepszy zawdonik

Spotkanie w Detroit rozpoczęło się od wyrównanej walki, po nieco ponad 7 minutach był remis 17-17. Wtedy świetną serię odnotowali Pistons (14-2), aż 9 punktów w tym czasie zdobył Prince, a kwartę zakończyli z dziesięciopunktową przewagą. Przez pierwsze 3 minuty drugiej części gry obie drużyny były nieskuteczne w ataku i w sumie zdobyto tylko 2 punkty. Natomiast przez ostatnie 2 minuty oba zespoły zaliczyły ich 15. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gospodarzy 48-43. W trzeciej kwarcie Jazz nadal zmniejszali straty i ostatnie 12 minut rozpoczęli mając tylko o jeden punkt mniej. W połowie czwartej kwarty gościom udało się objąć prowadzenie. Na minutę i 23 sekundy przed końcem Jazz mieli pięciopunktową przewagę. Wtedy po podaniu do Iversona, za trzy trafił Wallace dając Pistons jeszcze szansę na zwycięstwo. Rozpoczynając kolejną akcję gracze gości popełnili błąd, którą wykorzystał Stuckey, przechwycił piłkę i doprowadził do remisu. Przez następną minutę i 10 sekund swoje rzuty spudłowali Okur i Wallace. Na 24 sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry piłka była po stronie Jazz. Ciężar zdobycia decydujących punktów wziął na siebie Williams i jego rzut był celny, a na zegarze pozostawało już tylko 2.3 sekundy. To dało Pistons jeszcze trochę czasu na wyrównanie wyniku. Tuż przed zakończeniem z półdystansu, z boku boiska nie pomylił się Hamilton i trzeba było rozegrać dodatkowe 5 minut. W dogrywce żadna z drużyn nie potrafiła objąć prowadzenia większego niż 2 punkty. Na 35 sekund przed końcem akcję w ataku gospodarzy skutecznie zakończył Prince, co dało im prowadzenie 106-104. Szybko odpowiedział Williams i już 9 sekund później na tablicy wyników był kolejny remis. Okazję do zwycięstwa mieli Pistons, ale rzutu za trzy nie trafił Stuckey, co doprowadziło do drugiej dogrywki. Na minutę przed końcem, po celnym rzucie Prince'a, wynik wynosił 113-112 dla Jazz. W następnej akcji Williams znalazł Korvera na wolnej pozycji, a ten nie pomylił się rzucając za trzy (3 wcześniejsze próby spudłował). W odpowiedzi Iverson zdobył 2 punkty, ale faulowany Kirilenko wykorzystał 2 rzuty wolne i nadal goście mieli 4 punkty więcej. Jeszcze rzutem za trzy zmniejszyć straty próbował Herrmann, ale nie trafił i było po meczu.
Williams zakończył spotkanie z 29 punktami, jest to jego najwyższa zdobycz w sezonie, a równocześnie pierwszy mecz z dorobkiem ponad 20 punktów. Poza tym, zaliczył także 8 asyst. Świetnie grali również dwaj podstawowi zawodnicy podkoszowi. Obaj z gry mieli skuteczność na poziomie 50% i odnotowali double-double: Okur 26pts/ 12reb i Millsap 24pts/ 13reb. W drużynie Jazz jeszcze dwóch zawodników miało dwucyfrową zdobycz punktową: Brewer 14 i Kirilenko 12.
Swój rekord punktowy w barwach Pistons odnotował Iverson zdobywając ich 38. Do niego należało 8 z 16 punktów gospodarzy w dogrywkach, ale nie wystarczyło to by zagwarantować im zwycięstwo. Drugim strzelcem był Hamilton mający 30 punktów, trafił on z gry 11 na 16 rzutów. Natomiast Prince w pierwszej kwarcie zdobył aż 11 punktów i nic nie dołożył do swoich osiągnięć w tym elemencie do końce regulaminowego czasu gry. Dopiero w dogrywkach zaliczył kolejne 6 punktów. Poza tą trójką, jeszcze tylko Wallace miał dwucyfrowy dorobek punktowy. Mecz zakończył mając 12 punktów, wszystkie z nich zdobył rzutami za trzy (4/7). Pod koniec spotkania Pistons mieli problemy z faulami swoich podstawowych zawodników. W sumie aż czterech musiało opuścić boisko przed czasem. Wallace szóste przewinienie odnotował pod koniec pierwszej dogrywki, po pierwszej minucie drugiej ten sam problem mieli Hamilton i Stuckey, a chwilę późnej McDyess.
Harris rozegrał fantastycznie spotkanie prowadząc Nets do zwycięstwa nad drużyną, która oddała go w zeszłym roku. 41 punktów zdobył ze skutecznością z gry wynoszącą 56%. Pobił swój rekord kariery w ilości celnych rzutów za trzy, trafił ich 5 z 9 oddanych. Poza tym, 13 asyst to jego najlepsze osiągnięcie w obecnym sezonie. Był to jego drugi mecz w tegorocznych rozgrywkach ze zdobyczą ponad 40 punktów i ósmy z dorobkiem minimum 30. Z tak grającym Harrisem, Nets mogą spokojnie patrzeć w przyszłość.
Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
Mecz dnia: Jazz - Pistons 120:114 (2OT)
Podsumowanie dnia: 19.12
Kiedy rok temu Warriors wybrali go w drafcie z numerem 18 wydawało się, że jest to najlepsza drużyna do jakiej mógł trafić. Bellineli jest świetnym strzelcem i przewidywano, że idealnie wkomponuje się do zespołu z Golden State, będąc ich kolejną strzelbą. Jednak w debiutanckim sezonie trener Nelson nie dawał mu dużo okazji gry, a gdy już pojawiał się na parkiecie nie potrafił potwierdzić swojego strzeleckiego talentu. Przez całe rozgrywki wystąpił w 33 meczach i tylko dwa razy miał okazję grać ponad 20 minut. Za pierwszym razem zdobył zaledwie 4 punkty pudłując aż 8 z 9 rzutów z gry. Drugi, dłuższy występ był już znacznie lepszy, a Włoch zanotował 13 punktów przy skuteczności 54.5%. Jego rekord punktowy w poprzednim sezonie wynosił 17, zaliczył go w ostatnim meczu rozgrywek. Ostatecznie zdobywał średnio 2.3 punkty, jego skuteczność z gry wynosiła tylko 38.7%, a za trzy trafiał 39% swoich rzutów.
Obecny sezon także nie rozpoczął się dla niego najlepiej. W pierwszych 19 meczach na parkiecie pojawiał się sporadycznie i nie miał okazji nic pokazać. Dopiero kontuzje Maggette'go i Jacksona, a także seria porażek sprawiły, że trener wreszcie postawił na Włocha. W ostatnich 8 meczach Bellineli za każdym razem wychodził na boisko i przebywał na nim średnio 27 minut. Jednak początek tej serii nie był dla niego udany. W San Antonio na 6 rzutów trafił tylko jeden i zaliczył w sumie 2 punkty. Od następnego spotkania było już znacznie lepiej i w kolejnych 7 meczach, 6 razy miał dwucyfrowy dorobek punktowy. Natomiast od trzech spotkań, za każdym razem poprawia swój rekord punktowy. W meczu z Magic trafiając 57.1% rzutów z gry miał ich 19. W Indianie zaliczył o 2 punkty więcej, a za trzy oddał aż 5 celnych rzutów. Natomiast w Atlancie jeszcze lepiej radził sobie w ataku zdobywając 27 punktów i teraz to jest jego nowy rekord kariery. W sumie, w tych 7 meczach odnotowywał średnio 16.7 punktów i chyba wreszcie przekonał do siebie trenera Nelsona.

statystyki
PTS 41 D.Harris vs.DAL
REB 16 Z.Randolph, C.Bosh
AST 15 R.Rondo vs.CHI
STL 4 6 zawodników
BLK 5 R.Hibbert vs.LAC
Nene
Mecz z Cavs był najgorszym w tym roku dla Nene, a jego słaba dyspozycja przyczyniła się do porażki Nuggets. W obecnym sezonie jego średnie to 13.7pts/ 7reb/ 1.5blk, natomiast w tym spotkaniu, przez 26 minut zdobył zaledwie 1 punkt (0/2 z gry), zebrał tylko 3 piłki i nie miał ani jednego bloku.
Roy
Hibbert
Hibbert dotychczas nie pokazywał gry na wysokim poziomie. Ostatnio dostał szansę występów w pierwszej piątce, ale w pierwszych dwóch meczach w wyjściowym składzie grał słabo. Dopiero przeciwko Clippers zaprezentował się bardzo dobrze. Przez 23 minuty spędzone na parkiecie, zdobył 16 punktów trafiając 8 z 10 rzutów z gry. Do tego dołożył jeszcze 8 zbiórek i aż 5 bloków. W punkach i blokach były to jego najlepsze osiągnięcia w sezonie.
najlepszy debiutant
najgorszy zawdonik
Devin
Harris
wyniki
Cavs - Nuggets 105:88
Clippers - Pacers 117:109 (2OT)
Sixers - Wizards 109:103
Warriors - Hawks 99:115
Bulls - Celtics 108:126
Mavs - Nets 97:121
Bucks - Knicks 105:81
Jazz - Pistons 120:114 (2OT)
Lakers - Heat 87:89
Raptors - Thunder 83:91
Bobcats - Grizzlies 112:83
Kings - Rockets 96:107
Wydarzenia dnia
W meczu z Raptors trener Brooks zaliczył swoje drugie zwycięstwo w karierze. Po 13 meczach prowadzenia Thunder miał taki sam bilans jak Carlesimo, czyli 1-12. Teraz jednak ma już dwa razy więcej zwycięstw niż jego poprzednik. Nie jest to oczywiście rezultat, którym można się chwalić, ale trzeba przyznać, że pod jego wodzą drużyna z Oklahomy rzeczywiście spisują się lepiej.
Przede wszystkim poprawiła się ich gra w ataku. Gdy head coachem był Carlesimo zdobywali średnio 88.9 punktów, teraz o prawie 10 więcej - 97.3. W ciągu 14 spotkań z Brooksem na ławce, drużyna 5 razy miała na koncie przynajmniej 100 punktów, przez pierwsze 13 meczów tylko raz. Na początku, aż w 9 meczach nie potrafili nawet osiągnąć bariery 90 punktów, od zmiany trenerskiej tylko 3 razy im się to przydarzyło. Dzięki temu ich gra jest bardziej efektowna i zacznie lepiej się ogląda tą drużynę. Nie są już najsłabszym zespołem, który nie potrafi zdobywać punktów i zostaje rozbijany przez każdego przeciwnika. Teraz nadal przegrywają, ale kibice w Oklahomie mogą chociaż pooglądać efektowne akcje w ofensywie.
Równocześnie jednak trochę pogorszyła się obrona Thunder. Chociaż jest to niewielka różnica. Przez pierwsze 13 spotkań tracili średnio 101.2 punktów, potem 103.7. Biorąc pod uwagę bardzo duży postęp w ataku, kilka punktów więcej ze strony rywala nie jest złym rezultatem. W sumie pod wodzą Brooksa w 10 meczach pozwalali przeciwnikom na zdobycie ponad 100 punktów, we wcześniejszych 13 spotkaniach 8 razy.
Znaczną poprawę stylu gry drużyny najbardziej pokazuje różnica pomiędzy zdobywanymi a traconymi punktami. Za czasów Carlesimo było to o 12.3 mniej, teraz prawie o dwa razy ta przewaga się zmniejszyła i średnio przegrywają różnicą 6.4 punktów. Ostatnio tylko 4 razy byli pokonywanie dwucyfrową przewagą punktową, wcześniej aż 9 razy.
Brooks sprawił również, że znacznie lepiej spisują się młode gwiazdy ekipy z Oklahomy. Zwłaszcza Durant odnotował w ostatnim czasie kilka bardzo dobrych występów. Dzięki temu jego średnia punktowa w ostatnich 14 meczach wynosiła 25 punktów, czyli o prawie 4 więcej niż wcześniej. Także Green miał lepsze osiągnięcia w ataku odnotowując przeciętnie 16.9 punktów przy skuteczności z gry na poziomie 50%. Kiedy drużyną rządził Carlesimo, Green zdobywał 13.8 punktów, a z gry trafiał tylko 39.5% swoich rzutów. Natomiast debiutant Westbrook odstał okazję występów w pierwszej piątce, dłuższej gry i wreszcie zaczął pokazywać swój potencjał. Jego zdobycze punktowe w ostatnich 14 meczach wynosiły 13.9 (wcześniej 12.1), a średnią asyst poprawił o ponad 2, mając ich 5.4.
Sezon, w którym Thunder i tak nie mogą liczyć na zwycięstwa, powinien to być czas na rozwój dla młodych zawodników. I przyjście Brooksa okazuje się dobrym rozwiązaniem. Pozwolił on grać swoim zawodnikom, dał mi dużo swobody i dzięki temu mają oni więcej okazji do pracy nad swoją grą i nabierania doświadczenia. Mimo, że nadal przegrywają, to chociaż w znacznie lepszym stylu.
Pozytywny wpływ Brooksa
Belinelli coraz lepszy
Skróty spotkań
Mecz dnia: Pistons - Hawks
Pistons ciągle szukają swojego nowego stylu gry, który zapewni im zwycięstwa. Po trzech kolejnych wygranych, długo walczyli z Jazz, ale ulegli po dwóch dogrywkach. Teraz spróbują się odbudować i zagrać jeszcze lepiej w Atlancie. Do sukcesu może poprowadzić ich Iverson, który w poprzednich trzech meczach zdobywał średnio 28.7 punktów. Hawks jednak są ostatnio w świetniej formie, a na własnym parkiecie bardo rzadko przegrywają. We wcześniejszych 5 spotkaniach pokonali ich tylko Celtics. W tym meczu na pewno będą chcieli umocnić się na czwartej pozycji w tabeli pokonując piątych Pistons.
sobota
Lakers - Magic
Warriors - Bobcats
Pacers - Sixers
Kings - Hornets
Rockets - Wolves
Heat - Nets
Jazz - Bulls
Clippers - Bucks
Raptors - Spurs
Nuggets - Suns
niedziela
Knicks - Hawks
Mavs - Wizards
Cavs - Thunder
Następne spotkania
TOP 10
Mecz Mavs-Nets był pierwszą wizytą Kidda w New Jersey od czasu transferu. W poprzednim sezonie oba zespoły spotkały się w Dallas, gdzie wygrali gospodarze, teraz Nets udało się zrewanżować. Coraz bardziej widać, że na tej wynikanie znacznie więcej zyskała drużyna z New Jersey. To krótkie porównanie obu graczy:
Pierwszy mecz Mavs-Nets
Kidd - 3pts/ 13ast/ 5reb/ 3stl
Harris - 9pts/ 2ast/ 2reb
Pierwsze starcie tych drużyn po transferze wygrali Mavs przed własną publicznością. Obaj rozgrywający jeszcze wtedy uczyli się gry w nowych zespołach i nie imponowali. Nie był to pojedynek, który mógłby pokazać, który z nich jest lepszy. Obaj fatalnie spisywali się w ataku, Harris trafił tylko 3 z 12 rzutów z gry, a Kidd 1 z 5. Ostatecznie jednak lepiej wypadł weteran, zwłaszcza dzięki 13 asystom.
Kto lepszy? Kidd
Drugi mecz Mavs-Nets
Kidd - 17pts/ 7ast/ 4reb
Harris - 41pts/ 13ast/ 3reb
Przyjazd byłej drużyny Harrisa do New Jersey bardzo go zmobilizował. Kiedy występował w Mavs był młodym zawodnikiem, któremu przewidywano świetną karierę. Teraz natomiast jest już prawdziwą gwiazdą i udowodnił to w tym spotkaniu. Rozegrał rewelacyjny mecz prowadząc Nets do zwycięstwa. Poza imponującym dorobkiem 41 punktów, pobił swój rekord sezonu odnotowując 13 asyst, a rekord kariery trafiając 5 razy za trzy. Kidd zaliczając 17 punktów i 7 asyst był jednym z lepszych zawodników swojej drużyny, ale nie potrafił zatrzymać rewelacyjnie grającego Harrisa. Ten mecz pokazał, że w New Jersey mogą już zapomnieć o swoim były rozgrywającym, teraz rządzi tu młody Harris.
Kto lepszy? Harris
Poprzedni sezon
Kidd - NJN: 11.3pts/ 10.4ast/ 8reb; DAL: 9.9pts/ 9.5ast/ 6.4ast
Harris - DAL: 14.4pts/ 5.3ast/ 2.3reb; NJN: 15.4pts/ 6.5ast/ 3.2reb
Po przyjściu do Nets, Harris dostał trochę więcej czasu gry, dzięki czemu jego statystyki były lepsze. Był wyróżniającym zawodnikiem słabej drużyny, ale jeszcze nie pokazywał tego co teraz. Chociaż przez 25 spotkań udało mu się kilka razy zaliczyć bardzo dobre występy. Kidda natomiast, po przeprowadzce do Dallas odnotowywał gorsze statystyki. Miał problemy z dostosowaniem się do taktyki Mavs i stylu prowadzenia drużyny przez Johnsona. Z nim w składzie Mavs nie grali tak jak oczekiwano, a ostatecznie przegrali już w pierwszej rundzie playoffs. Ściągnięcie Kidda miało pomóc im walczyć o najwyższą stawkę. Dlatego sezon zakończył się rozczarowaniem i nadzieją, że w przyszłym roku ten transfer bardziej się opłaci. Natomiast w New Jersey już wiedzieli, że oddając weterana zrobili dobry interes.
Kto lepszy? Harris
Obecny sezon
Kidd - 9.6pts/ 8.1ast/ 6.3reb/ 2.4stl
Harris - 24.5pts/ 6.6ast/ 3.2reb/ 1.5stl
Można było się spodziewać, że statystyki 35 letniego zawodnika będą niższe z każdym kolejnym sezonem i tak się stało. Kidd ma trochę gorsze osiągnięcia, ale coraz lepiej radzi sobie w roli playmakera Mavs. Nadal gra bardzo wszechstronnie i w wielu elementach pomaga zespołowi. Znacznie lepiej współpracuje mu się z trenerem Carlislem, ale dopiero wynik w fazie posezonowej pokaże prawdziwą wartość Kidda. Harris natomiast stał się gwiazdą Nets i potwierdza swój ogromny potencjał. W tym momencie jest jednym z głównych kandydatów do miana zawodnika, który poczyniła największy postęp. A co najważniejsze, jego drużyna gra znacznie lepiej niż można było oczekiwać.
Kto lepszy? Harris
Bilans po transferze
Mavs 30-24
Nets 24-26
Pod względem bilansu lepiej wypadają Mavs, ale mają oni znacznie silniejszy skład. Jednak 55% zwycięstw w ich wypadku, to znacznie poniżej oczekiwań. Już przed przyjściem Kidda byli bardzo silnym zespołem, a dołączenie do składu klasowego playmakera miało sprawić, że będą jeszcze lepsi. Tak się jednak nie stało, przynajmniej na razie.
Nets natomiast prowadzeni przez Harrisa spisują się znacznie lepiej niż można było się spodziewać. Nie mają oni silnego składu i przed sezonem typowano ich na jedną z najgorszych drużyn wschodu. Dzięki fantastycznej grze Harrisa są obecnie w czołowej ósemce konferencji.
Kto lepszy? Harris
Wynik
Harris vs. Kidd 4-1
Za nami kolejny pojedynek Jamesa z Anthony'm, tym razem wygrali Cavs, ale w całej historii ich rywalizacji więcej zwycięstw na koncie ma Melo i jego Nuggets.
1) James 7pts/ 11reb/ 7ast - Anthony 14pts/ 6reb/ 2ast (Denver, wygrali Nuggets)
2) James 19pts/ 6reb/ 5ast - Anthony 26pts/ 5reb/ 2ast (Cleveland, wygrali Nuggets)
3) James 17pts/ 8reb/ 9ast - Anthony 14pts/ 4reb/ 0ast (Denver, wygrali Cavs)
4) James 35pts/ 6reb/ 6ast - Anthony 14pts/ 6reb/ 1ast (Cleveland, wygrali Nuggets)
5) James 26pts/ 4reb/ 9ast - Anthony 22pts/ 5reb/ 1ast (Cleveland, wygrali Cavs)
6) James 24pts/ 11reb/ 9ast - Anthony 17pts/ 1reb/ 3ast (Denver, wygrali Nuggets)
7) James 18pts/ 3reb/ 8ast - Anthony 27pts/ 5reb/ 2ast (Cleveland, wygrali Nuggets)
8) James 27pts/ 1reb/ 4ast - Anthony 22pts/ 9reb/ 6ast (Denver, wygrali Nuggets)
9) James 30pts/ 5reb/ 3ast - Anthony 27pts/ 8reb/ 1ast (Cleveland, wygrali Nuggets)
10) James 22pts/ 8reb/ 11ast - Anthony 18pts/ 8reb/ 2ast (Cleveland, wygrali Cavs)
11) James 33pts/ 10reb/ 8ast - Anthony 13pts/ 2reb/ 1ast (Denver, wygrali Cavs)
(W sezonie 2006/07 w meczu w Denver nie grał Melo, jednak jego drużyna wygrała, mimo, że James odnotował wtedy triple-double: 30pts/ 10reb/ 10ast.)
Ostateczny bilans 7-4 dla Nuggets
Średnie:
James 23pts/ 6.6reb/ 7.2ast - Anthony 19.5pts/ 5.6reb/ 1.9ast
Harris vs. Kidd
James vs. Anthony
:: Kolejny fantastyczny występ Randolpha (34pts/ 16reb) pomógł Clippers pokonać im Pacers.
:: W meczu Pacers-Clippers w Indianie wystąpiło trzech zawodników, którzy w tym mieście grali w szkole średniej: Randolph, Gordon i McRoberts.
:: W starciu z Clippers nie wystąpiło aż trzech podstawowych zawodników Pacers: Granger, Murphy i Daniels (nie mówiąc już o Dunleavy'm). Mimo to drużyna prowadziła równorzędną walkę z rywalami.
:: Zawodnicy, którzy dzisiaj pobili swój rekord punktowy w karierze: L.Williams 26, M.Speights 17, M.Belinelli 27, B.Wright 19 i K.Perkins 25.
:: W spotkaniu Hawks-Warriors, rezerwowy Murray zdobył w czwartej kwarcie 14 ze swoich 20 punktów, a jego drużyna wygrała tą części 36-18.
:: W meczu z Mavs, Harris i Carter zdobyli razem 75 punktów. Carter miał ich 34, do tego dołożył także 10 zbiórek i 6 asyst. W pierwszej kwarcie do nich należało aż 29 z 33 punktów. Ostatnim razem dwóch zawodników Nets miało 40 i 30 punktów w jednym spotkaniu w 1997, byli to K.Gill 41 i R.Pack 33.
:: W starciu z Lakers, Wade poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa odnotowując 35 punktów, 6 zbiórek i 3asyst. Wygrał także indywidualny pojedynek z Bryantem (28pts/ 3reb/ 3ast), który spudłował rzut mogący doprowadzić do dogrywki.
:: W meczu z Raptors, Durant zdobył 24 punkty, było to już jego 6 spotkanie z rzędu z dorobkiem 20 punktów.
:: W meczu z Grizzlies świetnie zagrała trójka zawodników Bobcats: Diaw 25pts/ 10reb, Okafor 25pts/ 7reb i Wallace 22pts/ 9reb. Trafili oni z gry 77.5% swoich rzutów. Cała drużyna Bobcats odnotowała skuteczność na poziomie 65.8% co jest dla nich rekordowym osiągnięciem w historii klubu.
:: W meczach zakończonych dogrywką Pacers mają bilans 0-4.
:: Rezerwowi Clippers zdobyli tylko 5 punktów, podczas gdy zmiennicy Pacers mieli ich 43.
:: W meczu Bucks-Knicks, Richardson zdobył 2 punkty pudłując 9 z 10 rzutów z gry.
:: W spotkaniu Thunder-Raptors obie drużyny trafiły za trzy tylko 5 rzutów na 30 oddanych (16.7%).
:: Mayo przerwał serię 25 spotkań z dwucyfrowym dorobkiem punktowym. W meczu z Bobcats zdobył ich tylko 7 (2 na 10 z gry).