Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT
Odpowiedź jest w Denver
20.12.2006
Nuggets
Dla drużyny z Denver jest to bardzo dobra wymiana. Ale nie może być inaczej, skoro pozyskują jednego z najlepszych obecnie zawodników NBA. Tym bardziej, że w zamian oddali tylko swojego podstawowego rozgrywającego Andre Millera i weterana Joe Smitha. Dużym osiągnięciem dla Nuggets w tej wymianie jest fakt, że udało im się zatrzymać JR Smitha. Jest to modły zawodnik, który rozgrywa bardzo dobry sezon i można było oczekiwać, że Sixers właśnie jego będą bardzo chcieli. Nie udało się natomiast dołączyć do wymiany Nene, z którym podpisali ogromny kontrakt, jednak na razie ciągle nie powrócił do formy po kontuzji. Dużo mówiło się, że najchętniej pozbyliby się go, ale tak się nie stało. Głównie, dlatego, że nie udało im się znaleźć trzeciej drużyny, która dołączyłaby się do tej wymiany.

AI i Melo
Anthony i Iverson w jednej drużynie to z jednej strony atak nie do zatrzymania z drugiej jednak problem czy będą potrafili ze sobą odpowiednio współpracować. Teoretycznie tych dwóch zawodników to średnio ponad 60 punktów w meczu. Anthony obecnie oddaje średnio 24 rzuty w każdym spotkaniu, Iverson także 24, a cała drużyna Nuggets 85.5. Czy teraz będą mogli także oddawać razem 50 rzutów? To na pewno bardzo ograniczyłoby resztę zespołu. Dlatego przed bardzo trudnym zadaniem staje trener Nuggets.

Trzeba przypomnieć, że trener Karl miał już nie raz do czynienia z graczami o trudnym charakterze, jak choćby Payton czy Cassell. Dlatego ma doświadczenia jak sobie z nim radzić. Teraz staje przed jeszcze większym wyzwaniem stworzenia z dwóch indywidualności super duetu. Ale jego doświadczenie i podejście do zawodników powinno być tutaj dużym atutem.

Można oczekiwać, że Iverson po ostatnich latach drużynowych niepowodzeń będzie bardzo zmobilizowany, aby pomóc Nuggets. Będzie on chciał jak najlepiej zgrać się z Melo i stworzyć z nim dobrze współpracujący duet. To jest najlepszy partner, jakiego miał AI i na początku nie będzie łatwo, bo Allen nie lubi poświęcać swoich indywidualnych statystyk. Natomiast Anthony rozgrywa najlepszy sezon w karierze i też na pewno nie chciałby się ograniczać. Ale kluczem do sukcesu będzie, aby pogodzili oni swoje temperamenty i talenty na parkiecie. Jeśli będą dobrze współpracować może się okazać, że obaj bez problemu będą zdobywać ponad 25 punktów, nie przeszkadzając sobie ani drużynie.

Problem rozgrywającego
Nuggets mają teraz potencjał by rywalizować z Suns o miano najlepszej drużyny w ofensywie. Bardzo dobrze spisujący się dotychczas Smith, będzie prawdopodobnie teraz pierwszym rezerwowym, co daje sporą siłę z ławki. Problem pojawia się jednak z pozycją rozgrywającego, po oddaniu Millera został tylko Boykins. Jest to dobry gracz na jedynkę, ale nie ma obecnie zawodnika, który mógłby go zmieniać. Jest oczywiście możliwe, że trener zdecyduje się na wystawienie Iversona jako jedynkę, ale nie będzie to najlepsze rozwiązanie dla AIa. Na pewno przydałby się typowy rozgrywający, który potrafiłby sprawiedliwie rozdzielać piłki pomiędzy Iversonem i Anthony'm. Chociaż z drugiej strony wiadomo, że mając dwóch gwiazdorów, którzy lubią mieć piłkę w rękach, playmaker i tak nie miałby zbyt dużo do roboty. Dlatego nie jest to bardzo poważny problem, ale na pewno Nuggets muszą zastanowić się jak go rozwiązać.

15 meczów bez Anthony'ego
Ostatnim pozytywnym aspektem tej wymiany, realizowanej właśnie teraz jest fakt, że Nuggets nie stracą swojej siły podczas nieobecności Anthony'ego. Przez te 15 spotkań Iverson stanie się pierwszoplanową gwiazdą w Denver i weźmie na siebie ciężar samodzielnego prowadzenia drużyny. Ma to sporo pozytywnych aspektów, ponieważ AI będzie mógł zgrać się na początku z resztą zespołu, a kiedy będzie już przyzwyczajony do stylu gry Nuggets, do nowych partnerów przyjdzie czas na naukę wspólnej gry z Melo.




Sixers
Dostając w zamian za tego formatu gwiazdę, co Iverosn, Millera i Smitha jest to na pierwszy rzut oka ogromna porażka. Oddanie go praktycznie za darmo. Jednak trzeba przyznać, że GM Sixers zrobił bardzo dobrą robotę i tą wymianę może uznać za sukces (jeśli jakąkolwiek wyminę oddającą Iversona można w ogóle uznać za sukces). Tym bardziej, że stali na pozycji słabszego w negocjacjach, bo i tak musieli oddać Iversona. Zrezygnowali oni z wymiany z udziałem wybitnych graczy, a zdecydowali się na znaczną przebudowę drużyny opartą na młodych graczach. Celem Sixers było pozyskanie albo młodych graczy, którzy za kilka lat staną się gwiazdami (Foye, Livingston), albo zawodników z kończącymi się kontraktami. To pierwsze się nie udało, dlatego zdecydowali się na drugi wariant. Takim zawodnikiem jest właśnie Smith, który wraca do Filadelfii (grał tu połowę sezonu 97/98), jego kontrakt wart prawie 7mln kończy się po tym sezonie. To daje Sixers pieniądze na pozyskanie w czasie między sezonowym nowych, lepszych zawodników. Miller jest natomiast rozgrywającym, którego potrzebowali. Obecnie ma on średnią asyst 9.3, do tego dorzuca także sporo punktów. Chcąc budować solidna drużynę, doświadczony rozgrywający jest dobrym rozwiązaniem. Będzie on potrafił wykreować młodych Iguodala'e i Korvera, a także pomoże im rozwijać się.

Budowa nowych 76ers
Sixers dostali również dwa numery z pierwszej rundy draftu 2007. Co daje im, łącznie z ich wyborem trzech zawodników z pierwszej rundy. Skoro planują budować zespół praktycznie od początku to kolejni młodzi zawodnicy bardzo się przydadzą. Celem Sixers będzie sezon 2008/09, wtedy powinni powrócić do czołówki ligi. Będzie to rok, w którym zawodnicy pozyskani w drafcie 07 będą po roku gry w NBA, pozbędą się już Webbera, któremu skończy się wtedy kontrakt i będą mieli sporo wolnych pieniędzy na pozyskanie jakiegoś wybitnego zawodnika.

Dlatego Sixers zrobili dobrą wyminę, bo daje im ona szansę na spokojną odbudowę siły ich drużyny. Dopóki nie pozbędą się ogromnego kontraktu Webbera i tak zbyt dużo zrobić nie mogą. Dwa lata na postępy dla młodych zawodników, stworzenie silnego trzonu zespołu to dobry pomysł w tej sytuacji.