25/ 1.12.09
Podczas tegorocznych Mistrzostw Europy Ersan Ilyasova pokazał grę na najwyższym poziomie. Kiedy doznał kontuzji i nie wystąpił w ostatnich meczach, Turcja przegrywała, co jeszcze bardziej pokazało jak ważnym jest zawodnikiem. Po Eurobaskecie czekał na niego powrót do NBA. Jest to jego drugi sezon w NBA, ale od pierwszych rozgrywek minęły 2 lata. Jako debiutant Ilyasova pokazał swój potencjał (6.1 punktów, 2.9 zbiórek), jednak nie był jeszcze gotowy, by odegrać czołową rolę w zespole z Milwaukee. Zdecydował się na powrót do Europy, gdzie pracował nad swoją grą, rozwinął się i teraz w Bucks jest podstawowym zawodnikiem.
Na początku obecnego sezonu Turek był jednym z rezerwowych Bucks i nie w każdym meczu mógł liczyć na długi czas gry. Jednak jego bardzo dobra gra przekonała Scotta, by dać mu miejsce w pierwszej piątce. W roli gracza wyjściowego spisuje się rewelacyjnie. Jako podstawowy silny skrzydłowy występuje od 8 meczów, 6 razy miał na swoim koncie ponad 10 punktów, a 3 razy zaliczył double-double. Jego statystyki w tym okresie wynoszą 13.9 punktów i 8.8 zbiórek. Najlepszy mecz rozegrał w starciu z Magic gdy zaliczył 20 punktów i 16 zbiórek (rekord kariery). Natomiast we wczorajszym spotkaniu zdobył 13 punktów i zebrał 8 piłek pomagając Bucks pokonać Bulls.
W dotychczasowych 16 meczach, 9 razy miał dwucyfrowy dorobek punktowy, a 5 razy zebrał co najmniej 10 piłek. Warto dodać, że w debiutanckich rozgrywkach jego rekord zbiórek wynosił 9. Poza tym, w swoim pierwszym sezonie, kiedy wystąpił w 66 meczach, miał 2 mecze z co najmniej 20 punktami, tyle samo co w 16 spotkaniach tegorocznych rozgrywek.
Ilyasova jest ważnym elementem Bucks i jednym z powodów, dla których są oni objawieniem tego sezonu. Tak samo jak Jennings, także Ilyasova grał w poprzednim roku w Europie i obaj skorzystali na tym doświadczeniu. Teraz jest już ukształtowanych zawodnikiem, który jest w stanie pomóc swojej drużynie. A do tego ma tylko 22 lata i całą karierę przed sobą.


pierwsza kwarta
Zawodnik - Ersan Ilyasova
Dogrywka - najlepsze akcje
halftime
Kiki nowym trenerem Nets
zdjęcie: yahoo.com, Gary Dineen/NBAE via Getty Images
Po pierwszych 10 meczach Jazz mieli tylko 4 wygrane. Od tego momentu, w 7 kolejnych meczach przegrali tylko raz.
W ostatnich 7 meczach Jazz zdobywają średnio 103 punkty, przeciwnikom pozwalają na 92.3
W ciągu tych 6 zwycięstw Jazz pokonali między innymi Spurs na ich parkiecie (po raz pierwszy od 1999), a także rywali z dywizji Northwest - Blazers.
Boozer gra na wysokim poziomie. W ostatnich 2 spotkaniach miał przynajmniej 24 punkty, 12 zbiórek i 7 asyst. Widać, że zapominał o plotkach transferowych z offseason i ponownie jest liderem Jazz. W ostatnich 5 spotkaniach za każdym razem zdobywał ponad 20 punktów. Natomiast we wszystkich 17 meczach sezonu, 8 raz miał na swoim koncie statystyki na poziomie 20 punktów i 10 zbiórek. Tym samym, udowadnia, że bezsprzecznie jest lepszy od Millsapa i to on zasługuje na rolę startowego PF.
Seria 6-1 Jazz rozpoczęła się gdy po 2-meczowej absencji z powodów osobistych, do gry wrócił Williams. Od tego czasu D-Will 5 razy miał co najmniej 20 punktów, a 3 razy zaliczał przynajmniej 10 asyst. W meczu z Grizzlies zanotował 24 punkty i 15 asyst, był to jego 3 mecz w sezonie, w którym miał przynajmniej 15 asyst. Jedyny mecz, który Jazz przegrali w ostatnim czasie (przeciwko Thunder) miał miejsce gdy Williams grał bardzo słabo trafiając tylko 5 z 14 rzutów i zaliczając aż 7 strat.
W 6 meczach w tym sezonie Boozer i Williams zdobywali równocześnie po 20 punktów, za każdym razem Jazz wygrywali.
Kiedy w 3 pierwszych zwycięstwach z ostatnich 6, Jazz grali bez Okura, mogli liczyć na Kirilenkę i Millsapa. Rosjanin odnotowywał wtedy 18.3 punktów, 8.3 zbiórek i 2.3 bloków, natomiast Millsap rozegrał 2 dobre mecze, najpierw mając 10 punktów i 6 zbiórek, potem 20 punków i 7 zbiórek.
Przydają się również debiutanci. Matthews we wczorajszym spotkaniu trafił 6 z 7 rzutów i zdobył 17 punktów. Maynor w ostatnich 2 meczach miał na swoim koncie po 10 punktów.
Jazz ciągle grają bez kontuzjowanych Milesa i Korvera. Natomiast Okur nie grał w 3 meczach z 7 ostatnich, mimo to Jazz wygrywają.
druga kwarta
raport z... Utah
zdjęcie: yahoo.com, Melissa Majchrzak/NBAE/Getty Images


Kiki Vandeweghe został nowym trenerem Nets. Początkowo nie chciał się zgodzić na objęcie tego stanowiska, zwłaszcza, że nie ma za sobą doświadczenia trenerskiego. W ostatnich latach był generalnym managerem Nuggets, a teraz specjalnym asystentem prezydenta Nets Roda Thorna. Zgodził się dopiero, gdy do jego sztabu dołączono doświadczonego Dela Harrisa. Formalnie Vandeweghe będzie head coachem, ale praktycznie w duecie z Harrisem będzie prowadził zespół. Obaj dobrze się znają z czasów wspólnej pracy w sztabie trenerskim Dona Nelsona w Dallas.
Przypomina to sytuację z Nowego Orleanu, gdzie również GM został trenerem i ma do pomocy doświadczanego head coacha. W Hornets jak na razie przynosi to dobre efekty, czy uda się też w New Jersey?
Pierwszym wyzwaniem dla nowego szkoleniowca jest przerwanie serii 17 porażek i nie dopuszczenie do ustanowienia nowego rekordu NBA (0-18). Pierwszy mecz Vandeweghe'a w roli head coacha będzie miał miejsce w środę, gdy do New Jersey przyjadą Mavs z ich byłym gwiazdorem, Kiddem. Nie będzie łatwo wygrać i uniknąć 18 porażki.
Zanim podjęto ostateczną decyzję Dime opublikował listę 5 możliwych kandydatów na stanowisko trenera Nets.
zdjęcie: nba.com, Jennifer Pottheiser/NBAE/Getty Images
Trzecia kwarta - magia liczb
45 punktów Ellisa
4 raz z rzędu Nowitzki zdobył przynajmniej 25 punktów, tym razem miał ich 28
19 zbiórek miał Dalembert w meczu z Mavs. Jest to jego rekord sezonu. Warto dodać, że w ostatnich 2 meczach zebrał łącznie 33 piłki.
22 punkty, 15 zbiórek i 4 bloki zaliczył Bogut w pierwszym meczu po powrocie po kontuzji. Pomógł przerwać Bucks serię 4 porażek
23 zbiórki więcej mieli Sixers w starciu z Mavs, 13 więcej w ataku, a mimo to przegrali
45 punktów zdobył Ellis, ustanawiając swój rekord kariery. Już po raz drugi w ostatnich 3 meczach zdobył ponad 40 punktów. W ciągu ostatnich 5 spotkań aż 4 razy miał przynajmniej 34 punkty. Jego średnie w tym czasie wyniosły: 35.2 punktów, 4 zbiórki, 5.4 asyst i 3.8 przechwytów. Warriors wygrali 3 z 5 spotkań.
zdjęcie: yahoo.com, Ezra Shaw/Getty Images
Czwarta kwarta
co ciekawego w sieci?
przerwa
Sixers spotkali się z Iversonem
Ed Stefanski podał oficjalną informację o spotkaniu przedstawicieli klubu Sixers z Iversonem. Wiemy tylko, że trwało 2 godziny nic więcej nie ujawniono. Na razie nie będzie żadnych komentarzy na temat rezultatów tego spotkania.