22/ 26.11.09
Przebieg kariery Iversona w dużym skrócie.
temat dnia
Iverson kończy karierę
magia liczb
Iverson edition
najlepsze akcje

1 raz był MVP sezonu
3 razy był wybierany do najlepszej piątki NBA, także 3 razy był w drugiej piątce
4 razy był królem strzelców
6 miejsce zajmuje pod względem najwyższej średniej przechwytów w historii (2.21)
przez 7 sezonów był zawodnikiem, który średnio spędzał najwięcej minut na parkiecie
przez 10 kolejnych sezonów zdobywał średnio ponad 26 punktów
w 11 sezonach przybywał na boisku przeciętnie ponad 40 minut
przez 12 pierwszych sezonów miał średnią ponad 20 punktów
15 punktów zdobył w swoim pierwszym meczu przeciwko Jordanowi (4 na 13 z gry)
29.7 punktów zdobywał średnio w playoffs, w całej historii NBA jedynie Jordan miał wyższą średnią w tej fazie rozgrywek
30 punktów zdobył w swoim debiucie w NBA
60 punktów zdobytych w 2005 przeciwko Magic to jego rekord kariery
71 meczów rozegrał w playoffs
79 razy zdobywał co najmniej 40 punktów (w tym 11 razy miał ich przynajmniej 50)
130 punktów zdobył w sumie w Meczach Gwiazd
877 razy był zawodnikiem pierwszej piątki
889 meczów rozegrał
24 020 punktów zdobył w swojej karierze
oświadczenie Iversona
TO ALL OF MY FANS:
I would like to announce my plans to retire from the National Basketball Association. I always thought that when I left the game, it would be because I couldn't help my team the way that I was accustomed to. However, that is not the case.
I still have tremendous love for the game, the desire to play, and a whole lot left in my tank. I feel strongly that I can still compete at the highest level.
Stepping away from the game will allow me to spend quality time with my wife and kids. This is a reward that far exceeds anything that I've ever achieved on the basketball court. I have prayed for this day and I see it as my greatest gift.
I want to thank the people of Reebok International Ltd., for always allowing me to be me and for supporting me my whole career through all the ups and downs. I have enjoyed 13 wonderful seasons in the NBA, and I am grateful.
I want to first acknowledge my fans everywhere, who have been with me throughout my entire career. Without you, there would be no me. You should all know that I appreciate your support from the bottom of my heart. Thank you!
To Michael Jordan, Magic Johnson, Isiah Thomas, Charles Barkley and Larry Bird, you guys gave me the vision to play the game that will be forever in my heart.
To my Mom, who encouraged and inspired me to play every day, and to all of my family and friends who stood by me from the beginning. Thank you!
To my high school coach, Michael Bailey, Coach John Thompson at Georgetown University, Coach Larry Brown and to all of my other coaches, teammates, administrators, owners and staff who've been a part of my career, Thank you as well!
I'd like to give a special thanks to the people of Memphis. I never played a home game for your beloved Grizzlies, but I want you to know how much I appreciate the opportunity given me by a great owner in Michael Heisley, and the support of the city. I wish the Memphis Grizzlies' organization all of the success that the game has to offer.
And finally, to the city of Philadelphia: I have wonderful memories of my days in a Sixers' uniform. To Philly fans, thank you. Your voice will always be music to my ears.
God Bless all of you,
ALLEN IVERSON
źródło: stephena.com


Wybrany z numerem 1 przez Sixers w drafcie 1996.
W meczu debiutantów podczas Weekendu Gwiazd w Cleveland Iverson został uznany MVP. Zdobył 19 punktów i zaliczył 9 asyst. Jemu przyznano nagrodę mimo że Bryant miał 31 punktów, ponieważ to wschód wygrał.
Debiutancki sezon zakończył z średnimi 23.5 punktów, 7.5 asyst, 4.1 zbiórek i 2.1 przechwytów. W głosowaniu na najlepszego debiutanta sezonu AI zajął pierwsze miejsce wyprzedzając drugiego Marbury'ego.

W swoim trzecim sezonie został królem strzelców NBA z średnią 26.8 punktów. To był pierwszy z 10 kolejnych sezonów, w których zdobywał średnio ponad 26 punktów.
W rozgrywkach 2000/01 Iverson po raz drugi zostaje najlepszym strzelcem ligi, odnotowuje wtedy 31.1 punktów. Był także najlepszym przechwytującym z średnią 2.5 (przez następne 2 lata pozostawał najlepszy w NBA pod tym względem). Poprowadził Sixers do 56 zwycięstw i pierwszego miejsca na wschodzie.
Został MVP sezonu. W głosowaniu pozostawił daleko w tyle swoich rywali, między innymi Duncana i O'Neala.
W playoffs Sixers na początku wygrali 3-1 z Pacers, potem stoczyli dwie 7-meczowe serie z Raptors i Bucks i zapewnili sobie występ w wielkim finale. Był to pierwszy występ Sixers w finale od sezonu 1982/83.
W pierwszym finałowym meczu w Los Angeles Iverson zdobył 48 punktów, zaliczył po 5 zbiórek i przechwytów i miał 6 asyst zapewniając Sixers sensacyjne zwycięstwo. Była to pierwsza (i jedyna) porażka Lakers w tamtych playoffs. W 5 meczach Iverson 4 razy zdobywał przynajmniej 35 punktów, a ostatecznie jego średnia w tej części rozgrywek wyniosła 35.6 punktów.
W sezonie 2001/02 AI po raz kolejny zdobywał najwięcej punktów w lidze (31.4), ale tym razem Sixers wygrali tylko 43 mecze, a w pierwszej rundzie playoffs przegrali z Celtics. W rozgrywkach 2005/06 po raz ostatni jest liderem strzelców (30.7 punktów). W kolejnym sezonie ustanawia rekordową w swojej karierze średnią 33 punktów, jednak Bryant zdobywał wtedy o 2.4 punktów więcej.
Po niezakwalifikowaniu się do playoffs w sezonie 2005/06 i braku istotnych zmian przed kolejnymi rozgrywkami, w trakcie sezonu 2006/07 Iverson zażądał wymiany i został wytransferowany do Denver.
Iverson 10 razy był wybierany do All-Star Game (w 2007 nie wystąpił z powodu kontuzji). W swoim drugim Meczu Gwiazd, w 2001 został uznany MVP (25 punktów, 5 asyst i 4 przechwyty). Drugi raz najlepszym zawodnikiem All-Star Game wybrano go w 2005 (15 punktów, 9 zbiórek i 5 przechwytów). Najlepszy Mecz rozegrał w 2003, kiedy zdobył 35 punktów, 7 asyst, a także po 5 zbiórek i przechwytów, wtedy jednak wygrał zachód po 2 dogrywkach.
Transfer Iversona do Detroit na początku ubiegłego sezonu był początkiem końca jego wspaniałej kariery. (W tym momencie, ten ostatni okres lepiej pominąć milczeniem)
statystyki
rekordy
statystyki w karierze
komentarz
Dzisiaj postanowiłem NBAcodziennie całkowicie poświęcić Iversonowi. W końcu nie często zdarza się, że jeden z największych zawodników w historii kończy karierę (i to w taki sposób). Chociaż pozostaje pytanie czy na pewno to koniec Iversona? Nie wiem. Możliwe, że nie, ale na wszelki wypadek, jeśli rzeczywiście nie zobaczymy go już na parkiecie, postanowiłem podsumować jego karierę.
Jeśli to już koniec, to na pewno jest to smutny dzień dla NBA i dla kibiców. Iverson był jedną z twarzy ligi w ostatnich latach i jednym z najbardziej popularnych zawodników. Nawet nie będąc jego fanem, nie można nie zgodzić się z tym, że był to wielki zawodnik. Na parkiecie dawał z siebie wszystko, mimo niewielkiego wzrostu potrafił ograć najwyższych i zdobywać mnóstwo punktów. Jego grę świetnie się oglądało. W ostatnim czasie niestety nie mówiło się już o jego grze tylko o problemach pozaboiskowych i o roli rezerwowego. Na pewno AI zupełnie inaczej wyobrażał sobie zakończenie kariery.
Ja jednak wierzę, że Iverson jeszcze wróci. On jeszcze jest w stanie grać na najwyższym poziomie. Może za kilka tygodni któryś z pretendentów zgłosi się do niego? Zobaczymy. Na razie fakty są takie, że Iversona nikt nie chciał, nawet słabi Knicks. W tej sytuacji właściwie nie miał wyjścia. Mógł albo czekać na nowego pracodawcę, który nie wiadomo czy by się znalazł, albo zakończyć karierę i przeciąć spekulacje na swój temat. Z emerytury zawsze może wrócić, a przynajmniej ma trochę spokoju i nie musi martwić się długim czekaniem na ofertę nowego kontraktu. Przykre dla niego byłoby, gdyby za kilka miesięcy nie mogąc znaleźć sobie pracy musiałby oznajmić koniec kariery.
Teraz pozostają nam wspomnienia dawnych lat, gdy Iverson był jednym z najlepszych. Możemy też czekać na jego powrót.
do obejrzenia