17/ 19.11.09
Kiedy podczas offseason najsilniejsze drużyny zeszłego sezonu jeszcze bardziej się wzmacniały, wydawało się, że w tym roku Lakers, Celtics, Magic, Cavs i Spurs zupełnie zdominują ligę. To oni od samego początku mieli zajmować najwyższe pozycje w tabeli. Jednak po ponad 10 meczach na szycie wschodu są Hawks, a na zachodzie Suns. Te drużyny mają duży potencjał, było wiadomo, że będą groźni, ale mało kto spodziewał się aż tak dobrej gry z ich strony. Hawks i Suns jako pierwsi mogą pochwalić się 10 zwycięstwami.

Hawks pokonali wczoraj Heat i mają obecnie bilans 10-2. Była to ich 6 wygrana z rzędu, a także 6 wygrana w Atlancie, gdzie w tym sezonie jeszcze nie przegrali. Ich największą siłą w porównaniu do poprzednich sezonów jest istotna poprawa ofensywy. Obecnie zdobywają 107 punktów, podczas gdy w zeszłym roku było to tylko 98.1. Hawks ostatni raz odnotowali średnią ponad 100 punktów w sezonie 1993/94. W poprzednich sezonach, gdy przebili się do playoffs ich najsilniejszym punktem była defensywa, to dzięki niej wygrywali. Jednak nie mogli liczyć na walę o najwyższą stawkę ponieważ dysponowali zbyt małym potencjałem ofensywnym. W tym roku to się zmieniło. W dotychczasowych 12 meczach, 8 razy mieli na swoim koncie co najmniej 100 punktów.

Najlepszym strzelcem Hawks jest Johnson, który zdobywa średnio 23.6 punktów. Już 8 razy miał na swoim koncie ponad 20 punktów. Poza Johnsonem, bardzo przydatni w ataku są również Josh Smith i Crawford. Każdy z nich zdobywa średnio ponad 16 punktów.

Ściągnięcie Carwforda do Atlanty okazuje się strzałem w dziesiątkę. W poprzednim sezonie rezerwowi Hawks zdobywali przeciętnie 25.2 punktów, w całej lidze tylko 5 drużyn miało mniejsze wsparcie w ataku z ławki. Natomiast dzięki Crawfordowi, średnia punktów zmienników wynosi obecnie ponad 33. Wchodząc z ławki już w 10 meczach miał co najmniej 10 punktów, z czego 4 razy zaliczył ich ponad 20.

Smith natomiast nie tylko przydaje się w kończeniu akcji, imponuje ogromną wszechstronnością i na parkiecie robi właściwie wszystko, czego drużyna potrzebuje. W 5 ostatnich meczach, 4 razy miał na swoim koncie double-double. Natomiast w ostatnich 3 spotkaniach odnotowywał przynajmniej 16 punktów i 14 zbiórek. W efekcie, z średnią 9.3 zbiórek jest drugim najlepszym zbierającym Hawks. Do tego jest trzecim najlepszym podającym z 4.2 asystami.

Świetnie spisuje się także Horford, który ma w tym momencie statystyki na poziomie double-double: 13.8 punktów i 10.3 zbiórek. Dotychczas już 11 razy miał na swoim koncie co najmniej 10 punktów, a 7 razy zaliczył też dwucyfrową liczbę zbiórek. Warto dodać, że w poprzednim sezonie odnotował swoje siódme double-double dopiero w 29 meczu.

Poprawiając swój atak, Hawks nadal dobrze spisują się w defensywie. Swoim rywalom pozwalają zdobywać średnio o 8.2 punktów mniej niż oni sami. Co prawda średnia traconych punktów na poziomie 98.8 nie daje im miejsce w ścisłej czołówce najlepiej broniących drużyn, ale w pełni im to wystarcza, by odnotowywać kolejne zwycięstwa. Są natomiast jedną z najlepszych drużyn pod względem bloków, mają ich przeciętnie aż 6.33. Najlepszymi blokującymi są Smith - 2.5 i Horford - 1.8.

Drużyna z Atlanty jest także jedną z najlepszych pod względem ilości strat. Utrzymanie stabilnego składu, nie robienie dużych zmian przynosi efekty. Dzięki temu zawodnicy Hawks bardzo dobrze się znają i popełniają mało błędów. Przeciętnie zaliczają tylko 12.7 strat.

8 ze swoich 10 zwycięstw Hawks odnotowali różnicą przynajmniej 10 punktów. Grają fantastycznie i mimo że w ostatnim sezonie zajęli 4 miejsce na wschodzie, to ich niesamowita forma w tym roku jest niespodzianką. Trudno powiedzieć jak długo będą prezentować taki poziom. Czy jest to tylko chwilowe, czy prze cały sezon będą na szczycie tabeli wschodu. Zobaczymy. Warto przypomnieć, że w zeszłym sezonie rozpoczęli rozgrywki od 6 zwycięstw, a potem przegrali 4 mecze z rzędu.
temat dnia
Imponujący początek sezonu dla Hawks
magia liczb
0 punktów w pierwszym meczu Tinsley'a
najlepsze akcje
0  punktów miał na swoim koncie Jamal Tinsley w swoim pierwszym występie w barwach Grizzlies i pierwszym meczu od lutego 2008. Na parkiecie spędził 6 minut

1  asysta zabrała Lewisowi do odnotowanie triple-double. Na swoim koncie miał 17 punktów, 10 zbiórek i 9 asyst. Warto dodać, że w czwartej kwarcie nie pojawił się na parkiecie

4  razy w tym sezonie Bosh miał na swoim koncie przynajmniej 30 punktów i 10 zbiórek (wczoraj 32pts/ 17reb). Raptors każdy z tych meczów przegrali

5  strat popełnili Mavs w spotkaniu zakończonym dogrywką. Tyle samo miał Richard Jefferson, natomiast Spurs odnotowali ich w sumie 17

6  bloków zaliczył Brand w meczu z Bobcats. W sumie 6 bloków miał w dotychczasowych 10 spotkaniach. Poza tym, po raz pierwszy w sezonie odnotował double-double: 19 punktów i 11 zbiórek

8  kolejnych meczów z dorobkiem przynajmniej 25 punktów. Ta seria Duranta została zakończona w starciu z Magic, miał tylko 12 punktów

9  punktów zdobył Flynn w meczu z Rockets. Tym samym, po raz pierwszy w swojej karierze miał mniej niż 10 punktów

11  punktów zaliczył Raja Bell (trafił między innymi 3 na 3 za trzy). Bell zdecydował już, że podda się operacji nadgarstka, zanim zostanie wykluczony z gry zdążył zadebiutować w Warriors

12  minut grał Eddy Curry w swoim pierwszym meczu w tym sezonie. Zaliczył 10 punktów i 4 zbiórki

15  rzutów z rzędu trafił Marc Gasol ustanawiając nowy rekord klubu z Memphis. W meczu z Wolves trafił wszystkie 8 rzutów, a we wczorajszym spotkaniu nie spudłował przy pierwszych 7

16  punktów w drugiej kwarcie zaliczył Terrence Williams, trafił wtedy 7 kolejnych rzutów. Cały mecz zakończył z dorobkiem 20 punktów i 10 zbiórek

22  punkty, 10 zbiórek i 7 asyst odnotował Hughes w swoim najlepszym występie w tym sezonie

23  punkty zdobył numer 3 ostatniego draftu. Wcześniej Harden ani razu nie osiągnął nawet granicy 10 punktów

30  punktów w pierwszej połowie zdobył Granger, w drugiej dołożył zaledwie 3

31  punktów miał Douglas-Roberts, poprawiając swój rekord punktowy ustanowiony w poprzednim meczu. Dodatkowo zaliczył drugie z rzędu double-double (10 zbiórek)

34  punkty zdobyli Pacers w całej drugiej połowie (tyle samo co Knicks w czwartej kwarcie), po tym jak w drugiej kwarcie mieli ich 43

38  minut grał w swoim pierwszym meczu w tym sezonie Jamison. Zdobył 31 punktów i zebrał 10 piłek pomagając Wizards przerwać serię 6 porażek
Na nieco ponad 4 minuty przed końcem pierwszej kwarty Howard zaliczył drugi faul. Natomiast w drugiej części spotkania szybko złapał kolejne przewinienie, dzięki czemu mógł grać Gortat. Ostatecznie Marcin spędził na parkiecie 24 minut, najdłużej spośród wszystkich rezerwowych Magic. Zdobył 10 punktów, co jest jego największą zdobyczą w tym sezonie (trafił 3 z 5 rzutów z gry i 4 z 5 wolnych). Poza tym, na swoim koncie miał 4 zbiórki, 2 bloki i przechwyt. Widać, że jego choroba nie była poważna i jeden opuszczony mecz wystarczył, by odzyskać pełnie zdrowia.
Numer 41 zdobył 41 punktów, prowadząc Mavs do zwycięstwa nad Spurs.

Jak zawsze pojedynek drużyn z Teksasu był na najwyższym poziomie, mimo że obie drużyny były osłabione. W Mavs nie grali Howard, Marion i Dampier, w Spurs nieobecny był Parker, a Ginobili doznał urazu na początku spotkania i już nie wrócił na parkiet.

Nowitzki zaliczył swoją najwyższą zdobycz punktową w tym sezonie trafiając 51.7% rzutów z gry. W dogrywce do niego należało 8 z 15 punktów Mavs, podczas gdy cała drużyna Spurs miała ich tylko 2 więcej niż sam Dirk. W sumie Niemiec w czwartej kwarcie i w dogrywce zaliczył 23 punkty. Poza tym zebrał 12 piłek, co dało mu 4 double-double w ostatnich 5 meczach.
polish hammer
10 punktów
zdjęcie dnia
Basketball-Reference Blog: Nash w drodze do trzeciego MVP?

Bucksketball: czy Bucks potrzebują Redda?

Truth about it: historia milczenia Arenasa

NBA FanHouse: J-Will uważa, że Magic są lepsi od Heat w 2006

SportsIllustrated: Rose i Evans - wychowankowie uniwersytetu Memphis
co ciekawego w sieci?
Z powodu poważnej kontuzji kolana Kareem Rush nie zagra już w tym sezonie.

Cały sezon może stracić także Raja Bell, który wczoraj zadebiutował w barwach Warriors. W najbliższych dniach przejdzie operację nadgarstka. Wstępnie przewiduje się, że pozostanie poza grą przynajmniej 4-5 tygodni. Jednak operacja jest skomplikowana i czas rehabilitacji może znacznie się wydłużyć.
sport to zdrowie
Koniec sezonu