14/ 16.11.09
19 punktów, 9 zbiórek i 9 asyst było świetnym osiągnięciem na sam początek kariery w NBA. Następnie, w dwóch kolejnych meczach Jennings zdobył w sumie 49 punktów, potem udało mu się przekroczył barierę 30 w jednym spotkaniu. Tymi występami debiutant Bucks pokazał, że jest bardzo dobry. Ale kilka udanych meczów to jeszcze nie powód, by przewidywać mu wielką karierę. 55 punktów w trzy kwarty - teraz już można mówić o nim, jak o jednym z największych gwiazdorów ligi młodego pokolenia. To co Jennings zrobił w pojedynku z Warriors było niesamowite. Nie wiem jak dalej potoczy się jego kariera, ale w tym momencie jest w gronie najwybitniejszych debiutantów w historii NBA.

Od 1968 żaden pierwszoroczniak nie osiągnął granicy 55 punktów w jednym meczu. A przecież od tego czasu do NBA przychodzili między innymi Abdul-Jabbar, Erving, Magic, Bird, Jordan, Barkley, Malone, Robinson, Olajuwon, O'Neal, Iverson, James i wielu innych. Nikt z nich nie miał tylu punktów w meczu w swoim pierwszym roku gry, co Jennings. A do tego, rozgrywający Bucks dokonał tego już w swoim siódmym występie na profesjonalnych parkietach. Tym samym pobił rekord Wilta Chamberlaina, który 55 punktów zdobył w swoim ósmym meczu. Poprawił również rekord klubu z Milwaukke. Wcześniej debiutantem Bucks, który zdobył najwięcej punktów w jednym spotkaniu był Kareem Abdul-Jabbar, a właściwie wtedy jeszcze Lew Alcindor, który zaliczył ich 51.

Przed Jenningsem tylko 7 razy debiutant zdobywał co najmniej 55 punktów w meczu. W tym 3 razy robił to Chamberlain, do którego też należy rekord punktowy pierwszoroczniaków - 58. Tym samym Jennings jest w elitarnym gronie 5 zawodników, którzy mogą pochwalić się takim osiągnięciem.

Jednak mówiąc o tym niesamowitym wyczynie trzeba podkreślić, że Jennings swoje 55 punktów zdobył w trzy kwarty, po pierwszej miał zerowy dorobek. W trzeciej kwarcie zaliczył aż 29 punktów, 45 miał w drugiej połowie. A co najważniejsze, odnotowując tak imponujący występ, zapewnił swojej drużynie kolejne zwycięstwo, czwarte z rzędu.

55 punktów rozgrywający Bucks zaliczył trafiając 21 z 34 rzutów z gry (61.8%). Zza linii trzech puntów oddał 8 rzutów, z czego aż 7 było celnych. Na swoim koncie miał jeszcze 5 asyst i 5 zbiórek.

Jest pierwszym zawodnikiem w tym sezonie, który zdobył przynajmniej 50 punktów w meczu. Nie James, nie Bryant, nie Wade, a Jennings jest w tym momencie rekordzistą obecnych rozgrywek pod względem punktów w jednym spotkaniu.
temat dnia
Nowa gwiazda NBA
magia liczb
Triple-double numer 1 dla Alstona
najlepsze akcje
plotki
Ostatnio pojawiły się plotki o możliwym zwolnieniu Dona Neslona z roli head coacha Warriors. W drużynie panuje fatalna atmosfera, ważni zawodnicy chcą odejść, ostatnio Nelson pokłócił się na treningu z Ellisem, a drużyna seryjnie przegrywa. Dlatego taka decyzja byłaby w pełni zrozumiała. Jednak Nelson ma duże wpływy i swoich ludzi w klubie z Oakland i jak na razie raczej nie musi obawiać się o swoje stanowisko. Sam zainteresowany oczywiście twierdzi, że takie plotki to nonsens.

Problemy osobiste Delonte Westa przedłużają się i zawodnik przez większość czasu jest poza zespołem. Co prawda zagrał w 4 meczach, ale teraz ponownie opuścił drużynę i nie wystąpił w 3 kolejnych spotkaniach. Coraz częściej pojawiają się głosy, że Cavs mogą już odpuścić sobie Westa i w tym sezonie nie powinni liczyć, że może on im pomóc. Równocześnie pojawiają się plotki, że West może zostać włączony do możliwej wymiany z Warriors, w ramach której do Cleveland miałby trafić Stephen Jackson.

Podobno Kings i Hornets prowadzą rozmowy na temat transferu Okafora. On dopiero co przyszedł do Nowego Orleanu z Charlotte, ale Hornets nadal chcą ciąć wydatki, tym bardziej, że wyniki drużyny są niezadowalające. Jeśli doszłoby do tej wymiany, Kings za Okafora oddaliby kończący się kontrakt Kenny'ego Thomasa. Ten ruch dla drużyny Hornets byłby poddaniem się, a Chris Paul mógłby zapomnieć, że w najbliższych sezonach będzie walczył o coś więcej, nawet playoffs będą nieosiągalne.
0  zwycięstw na koncie mają nadal Nets i już 10 porażek

1  triple-double w karierze zaliczył Alston w meczu ze swoją byłą drużyną, Magic. Na koncie miał po 10 punktów i asyst, a także 17 punktów.

2  mecze z rzędu przegrali Celtics i Lakers

4  zwycięstwa z rzędu odnotowali Pacers. Sezon rozpoczęli od 3 porażek

5  double-double z rzędu zaliczył Jason Thompson. W meczu z Rockets miał 27 punktów i 10

8  punktów w trzeciej kwarcie zdobyli Lakers meczu z Nuggets, natomiast swoim rywalom pozwolili rzucić o 21 więcej

10  lat czekali Hawks, by ponownie odnotować serię 4 zwycięstw z rzędu, w których pokonywali swoich przeciwników za każdym razem dwucyfrową różnicą punktową

13  punktów i 13 zbiórek miał Barnes w piątek 13-tego

15  rzutów z gry spudłował Ben Gordon w meczu z Mavs, trafił tylko raz. Był to jego najgorszy występ rzutowy w karierze w meczu, w którym oddał ponad 10 rzutów

19  punktów w meczu z Nuggets miał Bryant. Wszystkie zdobył w pierwszej połowie, w drugiej już nic nie dołożył do swojego dorobku. Po raz pierwszy od 2004 miał połowę meczu bez punktu.

20  punktów w swoim debiucie w barwach Wizards zdobył Earl Boykins

33  punkty rzucił Aaron Brooks prowadząc Rockets do zwycięstwa nad Lakers. Jest to jego rekord kariery

40  punktów zdobył Durant w starciu z Clippers, mimo to jego drużyna przegrała

900  mecz w swojej karierze rozegrał Kurt Thomas w spotkaniu z Warriors
debiutanci
Debiutanci wykorzystują swoje okazje
podsumowanie weekendu
piątek
sobota
niedziela
Tegorocznych debiutantów zupełnie przyćmił Jennings. Jednak poza nim jest jeszcze kilku, którzy w ostatnim czasie spisują się bardzo dobrze.

Przede wszystkim Evans, który tak samo jak zawodnik Bucks, poprowadził swoją drużynę do 4 kolejnych zwycięstw. W meczu z Rockets zaliczył 20 punktów, po raz 4 z rzędu osiągając tą granicę.

Natomiast kontuzje i problemy osobiste Derona Williamsa sprawiły, że pierwszoroczniacy Jazz dostali okazję dłuższej gry i pokazali co potrafią. Eric Maynor w swoim pierwszy występie w wyjściowej piątce zaliczył double-double mając 13 punktów i 11 asyst. W kolejnym meczu był drugim strzelcem drużyny z 24 punktami. Udane spotkania zaliczył również Wes Matthews, który w ostatnich 2 meczach zdobył łącznie 29 punktów.

Także debiutanci Hornets dostali więcej czasu gry,  pomogła im zmiana trenerska. Marcus Thornton w spotkaniu z Blazers pokazał swoje umiejętności strzeleckie zdobywając 20 punktów. Darren Collison w tym samym spotkaniu miał 18 punktów na koncie.
W meczu z Bucks Kelenna Azubuike doznał poważnej kontuzji kolana, która wykluczy go z gry od 3 do 5 miesięcy. Tak więc w najgorszym wypadku możemy go już nie zobaczyć na parkiecie w tym sezonie.

W meczu z Bobcats Travis Outlaw złamał kość stopy. Poza grą będzie od 6 do 8 tygodni.

Chris Paul skręcił kostkę w starciu z Blazers, jego absencja potrwa przynajmniej 2 tygodnie.

Josh Howard rozegrał 3 mecze i ponownie musiał uciąć na ławce, ponieważ ciągle ma problemy z kostką, którą miał operowaną w trakcie offseason. Nie wiadomo jak długo potrawa jego przerwa w grze, niektóre źródła podają, że może to potrwać nawet do końca grudnia.

Marreese Speights opuści 6 do 8 tygodni z powodu kontuzji kolana, której nabawił się w meczu z Bulls.

Po spudłowaniu 8 rzutów z gry w meczu z Thunder, Manu Ginobili nie pojawił się na parkiecie w czwartej kwarcie. Argentyńczyk ma problemy ze ścięgnem udowym i może opuścić najbliższe 2 mecze.
Po 34 minutach w meczu z Cavs, w starciu ze słabymi Nets Gortat spędził na parkiecie tylko 12 minut. W tym czasie nie oddał żadnego rzutu, zaliczył natomiast 2 bloki i 3 zbiórki.
sport to zdrowie
Azubuike może już nie zagrać w tym sezonie
polish hammer
Krótko z Nets
Top 10 sobota
Top 10 piątek