Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
Przełomowy sezon
Bez wątpienia jest to życiowy sezon środkowego Clippers, w tym roku stał się czołowym środkowym ligi. Pozyskując go w pamiętnym drafcie 2003 z numerem 6, w Los Angeles bardzo liczono na to, że będzie to klasowy zawodnik. Jednak potrzebował on trochę więcej czasu niż inne gwiazdy tamtego draftu. Od samego początku w Clippers stawiano na Kamana jako podstawowego gracza, spisywał się całkiem nieźle jednak niczym szczególnym, poza warunkami fizycznymi, nie imponował. Sezon 2005/06 był dotychczas najlepszym w jego wykonaniu, odnotowywał wtedy średnio po 11.9 punktów i 9.6 zbiórek. Ale ciągle nie był to poziom gry jakiego można oczekiwać od gracza wybranego z szóstką. A do tego już w następnych rozgrywkach jego statystyki poszły widocznie w dół. Dopiero w tym sezonie, w piątym roku gry, Kaman stał się czołową postacią Clippers. Wykorzystał brak pod koszem Branda i samodzielnie zaczął dominować w polu trzech sekund. Właściwie w każdym elemencie gry widocznie poprawił swoje osiągnięcia. Ze zdobyczami 18.3 punktów na mecz jest obecnie drugim strzelcem zespołu. W tegorocznych rozgrywkach pobił także swój rekord punktowy - 26, odnotowując taką zdobycz w dwóch meczach. Jednak najbardziej imponujące są jego osiągnięcia w zbiórkach i blokach. Zbiera średnio 14 piłek na mecz, czyli o 6 więcej niż roku temu. W dodatku w tym sezonie miał już 20 spotkań z double-double na koncie, w 24 rozegranych meczach. Tym czasem jego rekord w ilości spotkań z 10 punktami i zbiórkami to 25 z rozgrywek 2004/05. Rekordowa jest także ilość zablokowanych rzutów na mecz - 2.7, rok wcześniej miał ich 1.5. Obecne statystyki Kamana stawiają go w gronie najlepszych środkowych w tym sezonie. Wreszcie udowadnia, że jest on kolejnym świetnym graczem z draftu 2003. 
22.12.2007
MIN PTS REB AST BLK  
38.9 (+9.9) 18.3 (+8.2) 13.9 (+6) 2.0 (+0.9) 2.7 (+1.2)  
Chris Kaman, 5 rok w NBA
Beno Udrich, 4 rok w NBA
MIN PTS REB AST STL  
35.1 (+23.1) 14.5 (+10.2) 3.4 (+2.3) 4.6 (+3) 1.1 (+0.8)  
Brandon Bass, 3 rok w NBA
MIN PTS REB AST BLK  
20.2 (+12.2) 8.4 (+6.4) 4.5 (+2.4) 0.8 (+0.6) 0.8 (+0.7)  
Przez trzy lata gry w San Antonio Słoweniec był zmiennikiem i nie miał częstej okazji zaprezentowania się. Niestety po udanym sezonie debiutancki, w którym został wybrany do meczu debiutantów podczas All-Star Weekend, nie potrafił wznieść swojej gry na następny, wyższy poziom. Dlatego jego pozycja w zespole była coraz słabsza. Jednak wiadomo, że w Spurs wiedzą na kogo stawiać w drafcie, zwłaszcza jeśli chodzi graczy międzynarodowych. Dlatego Udrich musiał prędzej czy później stać się istotnym zawodnikiem. Tym razem stało się to dopiero gdy oddano go z San Antonio. Władze ekipy Spurs zdecydowały się na wytransferowanie go właściwie za darmo do Wolves, którzy szybko go zwolnili. Prace znalazł w Sacramento, gdzie bardzo potrzebny był rozgrywający po tym jak poważnej kontuzji doznał Bibby. W nowym zespole Udrich szybko wywalczył sobie pozycję pierwszego rozgrywającego, grając od początku na bardzo dobrym poziomie. Nie jest oczywiście w stanie zastąpić Bibby'ego i tak skutecznie prowadzić drużyny jak on. Ale gdyby nie Udrich, Kings byliby w bardzo trudnej sytuacji. Natomiast Słoweniec wie jak kreować grę zespołu i robi to znacznie lepiej niż można było oczekiwać. Stał się bardzo ważnym graczem drużyny, czwartym strzelcem i pierwszym asystującym. W dotychczasowej karierze tylko raz miał mecz ze zdobyczą ponad 20 punktów, w tym sezonie udało mu się to już 4 razy. Tym samym udowodnił, że ma duży potencjał i może być w NBA przydatnym zawodnikiem. Dlatego teraz nie musi martwić się powrotem do gry gwiazdora Kings, ponieważ po tym co pokazał umocnił swoją pozycję w zespole i na pewno nadal będzie odrywał istotną rolę.
Bass przyszedł do NBA w 2005, rozpoczynając karierę razem z Paulem w Hornets. Jednak trener Scott niezbyt często korzystał z usług wybranego w drugiej rundzie zawodnika. Dlatego dwa lata spędzone w Nowym Orleanie nie były dla niego udane. Rozegrał w sumie 50 spotkań po niespełna 9 minut w każdym, zdobywając średnio nieco ponad 2 punkty. Przejście przed tym sezonem do Dallas wydawało się jeszcze trudniejszym wzywaniem dla młodego skrzydłowego. Mavs mają znacznie silniejszy skład niż Hornets i grają o wyższą stawkę, stąd stawiają raczej na pewnych, doświadczonych graczy. Ale Bass już od początku preseason w każdym meczu udowadniał trenerowi Johnsonowi, że warto na niego stawiać (w ośmiu meczach miał średnie 11.9pts/ 7.5reb). Pomogło mu też to, że w składzie nie było innych zawodników mogących zastąpić Nowitzkiego, dlatego miał więcej okazji pokazania się. Bass wykorzystał swoją szansę i wywalczył sobie pozycję pierwszego zmiennika na pozycję silnego skrzydłowego. Wchodząc z ławki spisuje się bardzo dobrze i stał się istotną postacią w zespole. W 26 meczach już 13 razy zdobywał ponad 10 punktów, natomiast gdy grał w Hornets udało mu się to tylko raz. Nie przeszkodziło mu także przyjście do zespołu weterana Howarda. Mogłoby się wydawać, że właśnie na tego doświadczonego zawodnika będzie raczej stawił trener i Bass przesunie się na dalsze miejsce. Jednak dobra dyspozycja młodego zawodnika sprawiła, że nadal jest on często wykorzystywany i przebywa na parkiecie więcej czasu niż Howard. W Hornets mogą teraz żałować, że nie zatrzymali Bassa, a Mavs zrobili bardzo dobrze stawiając na niego, dzięki niemu więcej czasu może odpoczywać Nowitzki. 
Wybrałem trzech zawodników dla których obecne rozgrywki są przełomowe. Każdy z nich rozegrał już kilka sezonów w NBA, ale dopiero w tym roku poczynił widoczny postęp. Kaman to gracz, który już dawno miał stać się gwiazdą, ale dopiero teraz gra na najwyższym poziomie. Udrich był przez trzy lata rezerwowym, teraz w końcu dostał okazję gry w wyjściowym składzie. Natomiast Bass po dwóch latach sporadycznych występów stał się ważnym zmiennikiem.