Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
26.10.2008
wynik sezonu 07/08: 22-60
______________________________
trener: RANDY WITTMAN
______________________________
najważniejsi nowi zawodnicy :
:: Mike Miller (MEM)
:: Kevin Love (draft)
:: Rodney Carney (PHI)
:: Brian Cardinal (MEM)
Silne strony
Duet podkoszowy - rok temu nowo pozyskany zawodnik Wolves, Jefferson, stał się czołową postacią drużyny. Z każdym sezonem jego gra widocznie się poprawia, a on staje się jednym z najlepszych silnych skrzydłowych w NBA. Przejście do Minnesoty dało mu możliwość bycia pierwszoplanową postacią zespołu. Występami w poprzednim sezonie Jefferson udowodnił, że jest już gotowy na taką rolę. W tegoroczny rozgrywkach dołączy do niego numer piątym draftu, Love. Jest to przyszłościowy gracz, który ma stać się w świetnym zawodnikiem podkoszowym. Ma on właściwie takie same warunki co Jefferson, czyli bardziej pasuje na PF. Jednak któryś z nich będzie musiał grać jako center. Ale nie zmienia to faktu, że duet tych zawodników może być bardzo silny pod koszami. Może nie mają oni warunków fizycznych na pozycję środkowego, ale potrafią grać fizycznie i przeciwstawić się wyższym rywalom. Ta dwójka powinna poprawić także statystyki zbiórek Wolves. Rok temu średnia drużyny wynosiła zaledwie 41.4, teraz będzie znacznie lepiej.
Miller - w zeszłym sezonie dużym problemem Wolves był atak. Poza Jeffersonem nie było gracza mogącego zdobywać sporo punktów, zwłaszcza z dystansu. Miller to świetny strzelec, który jest idealnym rozwiązaniem dla tej drużyny. Poza tym, jest to doświadczony gracz, mogący sporo nauczyć młodszych kolegów z zespołu. Miller w zeszłym sezonie zdobywał średnio ponad 16 punktów, rok wcześniej ponad 18. W Minnesocie będzie czołowym graczem obwodowym, drugim strzelcem i na pewno sporo akcji będzie kończonych przez niego. Dzięki temu jego średnie punktowe prawdopodobnie zbliżą się do granicy 20. Miller poprawi znacząco także siłę drużyny w rzutach za trzy. W poprzednich rozgrywkach gracze Wolves rzucali ze skutecznością 35% zza linii, pod tym względem w lidze byli na pozycji 21. Ich nowy skrzydłowy ma średnią skuteczność w karierze na poziomie 40.3%, a w poprzednim sezonie trafiał 43.2% swoich rzutów za trzy. Jego przybycie sprawia, że drużyna z Minnesoty znacząco sie wzmocniła, ponieważ pozyskali zawodnika, którego bardzo im brakowało.
Słabe strony
Wittman - to będzie dla niego piąty sezon w roli head coacha drużyny NBA. Zarówno z Cavs jak i z Wolves nie osiągnął dobrych wyników. Co prawda nie ma dużego doświadczenia i mając 49 lat ma jeszcze okazje stać się dobrym szkoleniowcem. Jednak na razie nie jest gotowy by poprowadzić zespół do wielu zwycięstw. W poprzednim sezonie Wolves byli słabi i było wiadomo, że nie można od nich oczekiwać niczego wielkiego. Teraz także nie są jeszcze na tyle silni by zawojować coś na zachodzie, ale powoli przychodzi czas by zacząć budować silną drużynę. Wolves mają młody skład, z wieloma perspektywicznymi graczami, mają już gwiazdę w postaci Jeffersona i drugiego strzelca - Millera. Za kilka lat będą potrzebowali lepszego trenera, mogącego ich doprowadzić do playoffs. Wittman nie jest odpowiednim kandydatem do tej roli. Dlatego w przyszłości Wolves będą musieli pomyśleć o zmianie na pozycji head coacha. Lepszym rozwiązaniem byłoby już teraz zatrudnienie klasowego szkoleniowca. Który wykorzystał by najbliższe sezony na tworzenie drużyny według jego planu. Tak, aby zaczęli wygrywać od razu, gdy będą na to gotowi. A nie tracili czasu na przystosowanie się do nowego trenera.
?
Foye - wybierając go z siódmym numerem w 2006, Wolves wierzyli, że dostają przyszłego gwiazdora NBA, porównywanego przez wielu do Wade'a. Debiutancki sezon miał całkiem niezły, ale w drugim nie odnotował dużego postępu. Przyczyną tego była kontuzja, która wykluczyła go z 43 spotkań. Jego statystki były trochę lepsze niż w pierwszych rozgrywkach, ale nie były na poziomie jakiego wszyscy oczekiwali. Dlatego ten sezon może okazać się dla niego kluczowy. Jeśli mu zdrowie na to pozwoli, powinien wreszcie udowodnić, że jest materiałem na gwiazdora. Foye jest graczem mogącym poprowadzić ten zespół. To od jego postawy w dużej mierze będzie zależało jak dużo wygranych odnotowują Wolves w tym roku i jak szybko zakończą budowę zespołu. Gdyby Foye stworzył z Jeffersonem i Millerem skuteczny tercet, a do tego dołączyłby się Love i kilku innych młodych graczy, Wolves byliby znacznie bliżej powrotu do grona liczących się zespołów na zachodzie.
Sezon 2008/09 - rok temu Wolves byli w gronie czterech najgorszych drużyn w lidze. W trakcie offseason pozyskali przyszłościowego zawodnika podkoszowego, doświadczonego strzelca i pozbyli się weteranów z ogromnymi kontraktami (Walker i Jaric). Były to bardzo dobre ruchy, które znacząco wzmocniły zespół i sprawiły, że jego przebudowa powinna potrwać krócej niż jeszcze w poprzednim sezonie się wydawało. Te rozgrywki nie będą przełomowe dla młodego zespołu z Minnesoty, ale powinny być znacznie lepsze niż poprzednie. Wolves idą w dobrą stronę i jeśli dalej ten zespół będzie mądrze tworzony, niedługo mogą powrócić do walki o playoffs.
Pozycja na zachodzie: 12
C Al Jefferson
PF Kevin Love
SF Mike Miller
SG Corey Brewer
PG Randy Foye
Możliwa
pierwsza piątka
_________________
______________________________
skład: