Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
Kidd w Mavs
Lakers pozyskali Gasola, Suns Shaqa, Mavs zdecydowali, że także muszą się wzmocnić. Dlatego tak bardzo zdeterminowani byli by sfinalizować transfer Kidda. Tydzień temu mimo, że wszystko było już ustalone, prze blokadę George'a nie udało się dokonać tej wymiany. Ale władze obu klubów, a zwłaszcza Mavs robili wszystko by ostatecznie pozyskać rozgrywającego Nets. Już tydzień temu zdecydowali się na to i chyba za bardzo przyzwyczaili się do myśli, że po 11 latach do Dallas wraca Kidd, dlatego musieli dokonać tego transferu.

Do tego stopnia Mavs byli zdeterminowani, że wciągnęli do wymiany będącego już prawie na emeryturze Van Horna. Nie gał on od czasów pamiętnego dla ekipy z Dallas finału 2006. Teraz, po prawie dwóch latach przerwy, Mavs podpisali z nim roczny kontrakt na ponad $4 miliony. Co prawda oświadczył, że będzie próbował wznowić karierę, ale prawdopodobnie jego powrót do New Jersey zako
ńczy się jedynie siedzeniem na ławce. Van Horn w tej wymianie jest zawodnikiem, który najwięcej zyskał. Praktycznie za darmo dostał ogromne pieniądze. Ale Mavs byli zmuszeni do takiego ruchu by dokonać transferu. Po tym ja George zablokował wymianę, musieli znaleźć innego zawodnika na jego miejsce. A nie było to łatwe biorąc pod uwagę skomplikowane kwestie finansowe. Oprócz George'a, z pierwotnej wymiany wykluczony został także Stackhouse (który miał mieć wykupiony kontrakt przez Nets by wrócić do Mavs) przez Hassella.

Pozyskując Kidda władze Mavs nie tylko dały Nowitzkiemu świetnego partnera, z którym może on myśleć o wywalczeniu mistrzostwa. (Nie musieliby tego robić gdyby kilka lat temu nie pozwoliły odejść Nashowi. Z drugiej strony wracają do koncepcji wybitnego rozgrywającego w duecie z Dirkiem. Wtedy to się nie udało.) Dały także drużynie nowego lidera. Zespół z Dallas prowadzony przez Niemca rok temu dominował w sezonie zasadniczym, ale pamiętamy co działo się w playoffs. Także w finałach 2006 w najważniejszych momentach Dirk nie potrafił pociągnąć za sobą drużyny. Dlatego przyjście Kidda sprawi, że część obowiązków prowadzenia zespołu przejmie ten doświadczony rozgrywający. U boku Kidda może Nowitzki będzie lepiej się spisywał jako lider drużyny, wiedząc, że odpowiedzialność za wyniki nie spada wyłącznie na niego.

Elementem osłabiającym Mavs przy okazji tej wymiany (poza faktem, że stracili Harrisa, który może stać się świetnym zawodnikiem) jest oddanie Diopa. Oczywiście nie jest to wybitny gracz, ale center o bardzo dobrych warunkach fizycznych, który był często wykorzystywany przez trenera Johnsona. Przy okazji ostatnich transferów na zachodzie najwięksi rywale Mavs znacząco wzmocnili się właśnie pod koszami. A jak pamiętamy z finałów 2006, duet Dampier - Diop całkiem nieźle radził sobie z obroną przeciwko Shaqowi. Teraz przeciwko wysokim przeciwnikom będą mogli wystawić tylko Dampiera i grupkę zawodników z pozycji PF (Bass, Howard, Allen, oczywiście poza Nowitzkim). Brakuje im teraz zmiennika na centrze. Oczywiście mogą grac na środku zawodnicy PF, ale mają oni znacznie skromniejsze warunki fizyczne niż Shaq, Yao czy Bynum. Może nie będzie to dla nich dużym problemem w części zasadniczej, ale w długiej serii meczów playoffs, każdy element może okazać się kluczowy. A przeciwnicy na pewno wykorzystają każdą. nawet małą słabość Mavs.

Pozostaje także kwestia tego, że Mavs pozyskując Kidda stawiają na sukcesy już teraz. Tak samo jak Suns, ekipa z Dallas ma teraz szansę i musi ją wykorzystać, jak najszybciej. Z każdym kolejnym rokiem Kidd będzie coraz starszy i będzie coraz trudniej. Stwarza to niesamowitą sytuację na zachodzie, gdzie duża grupa zespołów będzie realnie walczyć o tytuł w tym roku. Na sukces w tym sezonie stawiają także Suns, Spurs, którzy wreszcie chcą obronić tytuł i Lakers (co prawda mają więcej czasu niż Mavs i Suns, bo mają młodszą drużynę, ale Kobe nie chce już czekać na kolejny tytuł). Są to cztery bardzo silne zespoły i każdy z nich ma równe szansę na ostateczne zwycięstwo. Jednak na zachodzie będzie jeszcze trudniej, ponieważ oprócz tych teoretycznie najsilniejszych jest jeszcze kilka ekip, które mogą sporo zamieszać. Jazz już rok temu pokazali, że trzeba się z nimi liczyć również w dalszych rundach playoffs. Świetnie grający Hornets prowadzeni przez Paula mogą także pokrzyżować plany pretendentów. Nuggets z duetem Melo-AI również są nieobliczalni. Rockets w sezonie regularnym grają słabo, ale w playoffs mogą być niebezpieczni. I trzeba jeszcze wymienić Warriors, którzy zniszczyli w ubiegłym roku marzenia Mavs o mistrzostwie. Jest to ogromna konkurencja i Mavs stawiając na doświadczonego Kidda są w trudnej sytuacji. Ponieważ muszą wykorzystać obecny skład, a będzie to bardzo trudne, konferencja zachodnia już dawno nie była tak silna i wyrównana.

Ale teraz Mavs muszą skupić się na pozytywnych aspektach tej wymiany, których jest znacznie więcej. Z tak wszechstronnym zawodnikiem na jedynce drużyna z Dallas jest bardzo silna. Kidd na pewno bardzo ułatwi grę swoim nowym kolegom z zespołu. Wiadomo, że potrafi on świetnie kreować partnerów i powodować, że grają oni skuteczniej. Kidd sprawia, że Mavs są na pewno bliżej zdobycia upragnionego tytułu niż jeszcze przed All-Star Weekend. Jednak ciągle droga do osiągnięcia celu jest bardzo długa.



Nets natomiast dostali w tej wymianie dobrze zapowiadającego się rozgrywającego wokół którego mogą budować drużynę na przyszłość. Odejście Kidda oznacza dla nich potrzebę budowy zespołu od nowa. Sko
ńczył się okres tercetu Kidd-Carter-Jefferson, nie udało im się osiągnąć nic znaczącego i trzeba przejść do nowego etapu w historii klubu z New Jersey. Roczne umowy Van Horna i Diopa pozwolą im po tym sezonie powalczyć o wzmocnienia na rynku wolnych agentów. A numery w drafcie pozyskać zawodników mogących w przyszłości pomóc Nets powrócić na szczyt wschodu.
Ale w tym sezonie już nic nie osiągną. Będzie im trudno wywalczyć awans do playoffs, biorąc pod uwagę, że obecnie za nimi są wzmocnieni Bibby'm Hawks. Władze Nets muszą się teraz zastanowić czy budowę nowej drużyny oprzeć także na Jeffersonie i Carterze. Możliwe, że zdecydują się na bardziej diametralne zmiany i także Carter opuści New Jesrey. A Nets tak samo jak Heat i Grizzlies wejdą w etap tworzenia wszystkiego od początku.
20.02.2008