Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
JR Smith
# 1
Pozycja: SG
Urodzony: 9.09.1985 w Freehold, New Jersey
Wzrost: 1,98 m
Waga: 99,8 kg
Szkoła: St. Benedict's Prep (Newark, NJ)
Draft: numer 18, 2004 Hornets
Zarobki w sezonie 08/09: $4.98 mln
Największy sukces: tytuł MVP meczu McDonald's HS All-America 2004 (według Smitha)
Drużyny
2004-2006
| MIN |
PTS |
FG% |
3P% |
FT% |
REB |
AST |
STL |
| 21.9 |
11.2 |
42.8 |
36.9 |
74 |
2.3 |
1.6 |
0.8 |
Statystyki w karierze
mecze: 301, 108 występów w pierwszej piątce (po 33 spotkaniach obecnego sezonu)
Przed NBA
Grę w szkole średniej JR rozpoczął w Lakewood High School w Lakewood, New Jersey. W pierwszym sezonie zaliczał średnio 17 punktów i 3 zbiórki. Ale już w drugim roku występów w Lakewood pokazał swoje umiejętności strzeleckie odnotowując 27 punktów, poza tym na swoim koncie miał przeciętnie 8 zbiórek i 3 bloki. Po tych rozgrywkach zmienił szkołę i przeniósł się do St. Benedict's Preparatory School w Newark, New Jersey. Tam nie miał już tak imponujących statystyk (17.8pts/ 5reb/ 2ast), ale pomógł swojej drużynie zając pierwsze miejsce w stanie. W ostatnim roku szkolnej kariery zdobywał średnio 23.9 punktów przy skuteczności z gry wynoszącej 54.1%, miał także przeciętnie 5 przechwytów. Jego dobre występy dały mu miejsce wśród najlepszych młodych zawodników i wystąpił w meczu McDonald's High School All-America. Było to dla niego bardzo udane spotkanie, zakończył je z 25 punktami (trafił 5 z 11 rzutów za trzy), 5 asystami i 4 zbiórkami. Jego drużyna wygrała, a on wraz z przyszłym numerem jeden draftu 2004, Howardem, został mianowany MVP tego meczu.
Draft
Po zakończeniu szkoły średniej Smith początkowo zdecydował się na grę na Uniwersytecie Północnej Karoliny. Jednak ostatecznie zrezygnował z kariery uniwersyteckiej i postanowił od razu przystąpić do draftu. W 2004 było wielu zawodników, którzy od razu po szkole średniej próbowali swoich sił w naborze do NBA. Smith został wybrany z numerem 18 i trafił do Nowego Orleanu, do drużyny, która we wcześniejszych 5 latach za każdym razem występowała w playoffs.
NBA
2004/05
Początek rozgrywek nie dawał Smithowi nadziei na znaczącą ilość minut gry. W zespole było sporo weteranów, dlatego był on dopiero dalekim rezerwowym, pojawiającym się na parkiecie dość rzadko. Zadebiutował w spotkaniu z Mavs na początku listopada będąc najmłodszym zawodnikiem w historii Hornets, który pojawił się na parkiecie (miał 19 lat, 1 miesiąc i 25 dni). W pierwszych 20 spotkaniach w jakich wystąpił zdobywał średnio zaledwie 2.6 punktów. Jednak szybko okazało się, że ten sezon nie jest dla Hornets tak dobry jak wszyscy oczekiwali, co przyczyniło się do poważnych zmian w składzie zespołu. W trakcie rozgrywek oddano podstawowych obwodowych zawodników Barona Davisa i Davida Wesley'a. To dało okazję Smithowi od pokazania się. Było już wiadomo, że w tym roku Hornets nic nie osiągną, więc trener Scott nie tylko dawał Smithowi więcej minut gry, ale także wystawiał go w pierwszej piątce. W wyjściowym składzie JR grał w ostatnich 56 meczach sezonu, a jego średnia wynosiła wtedy 13 punktów. Ostatecznie wystąpił w 76 meczach, a na boisku przebywał średnio 24.5 minut zdobywając 10.3 punktów (39.4% z gry), 2 zbiórki i 1.9 asyst. 33 spotkania zakończył mając na koncie przynajmniej 10 punktów. W meczu najlepszych debiutantów nie wystąpił, ponieważ dopiero w styczniu zaczął pokazywać na co go stać. Wziął natomiast udział w konkursie wsadów, zajmując trzecie miejsce. Trzy razy był wybrany najlepszym pierwszoroczniakiem miesiąca na zachodzie (za styczeń, luty i marzec), a w głosowaniu na debiutanta roku zajął piątą pozycję.
Najlepsza osiągnięcia:
PTS: 33 REB: 6 AST: 7 BLK: 3 STL: 4
2005/06
W tym sezonie trener Scott rozpoczął budowę zespołu w oparciu o młodych zawodników, a przede wszystkim wokół wybranego z numerem 4 w drafcie 2005 Paula. To pomogło Smithowi utrzymać miejsce w pierwszej piątce i właśnie jako podstawowy gracz rozpoczął te rozgrywki. W wyjściowym składzie grał przez 25 spotkań, jednak ostatnie 6 z nich były dla niego bardzo słabe (5.5pts, skuteczność z gry 27.9%), co sprawiło, że został przesunięty na ławkę. Jego miejsce zajął Snyder, a pozycja Smitha w zespole była coraz słabsza. Dlatego dalsza część sezonu była dla niego znacznie gorsza. Od stycznia wystąpił już tylko w 30 meczach i w tym czasie zaledwie 5 razy miał na koncie dwucyfrowy dorobek punktowy. W całych rozgrywkach zanotował średnie 7.7 punktów, 2 zbiórki i 1.1 asyst przez 18 minut gry. Ostatecznie w 55 spotkaniach, 21 razy zdobył przynajmniej 10 punktów, a raz udało mu się zaliczyć double-double (jedyne w karierze).
Najlepsza osiągnięcia:
PTS: 26 REB: 10 AST: 5 BLK: 1 STL: 2
2006/07
Po poprzednich rozgrywkach było już widomo, że Smith i Scott nie potrafią się dogadać. Trener uznał, że JR nie jest zawodnikiem, dla którego widzi znaczącą rolę w swoim zespole. To był główny powód, dla którego już po dwóch latach pożegnano się z tym młodym graczem. W ramach przedsezonowego transferu, Smith wraz z Brownem trafił do Chicago, w drugą stronę powędrował Chandler. W nowej drużynie JR był jednanie przez 6 dni. Bulls mieli w składzie świetnego strzelca w postaci Gordona, a trenerowi Skilesowi, tak samo jak Scottowi, Smith również nie przypadł do gustu. Bulls zdecydowali się od razu go pozbyć i oddali właściwie za darmo do Denver. W zamian dostali weterana Eisley'a, który ani razu nie wystąpił w drużynie z Chicago i dwa wybory w drugiej rundzie draftu. Jest bardzo niska cena za zawodnika wybranego w drugiej dziesiątce draftu, który pokazał już swój talent i ma potencjał by stać się bardzo dobrym strzelcem. Dzięki temu Nuggets zyskali perspektywicznego gracza, idealnie pasującego do ofensywnego stylu drużyny. Już od pierwszego spotkania trener Karl postawił na Smitha i dał mu miejsce w pierwszej piątce. W tej roli wystąpił w pierwszych 22 meczach. Spisywał się bardzo dobrze, tworząc z Anthony'm świetny duet ofensywny. W tym czasie tylko 4 razy zdobył mniej niż 10 punktów, a 3 razy miał ich ponad 30. Jego średnia wynosiła 16.7 punktów, dając mu pozycję drugiego strzelca Nuggets. Później jednak został ukarany 10-meczowym zawieszeniem za bójkę w Nowym Jorku. W tym czasie do Denver dołączył Iverson, co oznaczało dla Smitha przesunięcie do roli rezerwowego. Od tego momentu był przydatnym zmiennikiem i wchodząc z ławki nie raz zdobywał sporo punktów, ale z czasem jego pozycja w zespole była coraz słabsza. Sezon zakończył występując w 63 meczach (24 razy w pierwszej piątce), a jego średnie wyniosły 13 punktów, 2.3 zbiórek i 1.4 asyst przez 23.3 minuty gry. W 39 spotkaniach miał przynajmniej 10 punktów na koncie, z czego 11 razy minimum 20.
Pierwszego występu w playoffs Smith nie mógł zaliczyć do udanych. Wystąpił w 4 meczach, a w 3 z nich zdobywał tylko po 2 punkty. Jedynie w meczu numer 3 bardziej pomógł swojej drużynie w ataku odnotowując 12 punktów. W ostatnim spotkaniu starcia ze Spurs już nie zagrał. Jego statystyki wyniosły 4.5 punktów, 2.3 zbiórek i 0.5 asysty przez 11.5 minut spędzonych na parkiecie.
Najlepsza osiągnięcia:
PTS: 37 REB: 5 AST: 6 BLK: 1 STL: 4
2007/08
W drugim roku gry w Nuggets, Smith był już wyłącznie zmiennikiem, ale nie przeszkodziło mu to w zostaniu czwartym strzelcem drużyny. Mimo, że na boisku przebywał krócej niż w poprzednich rozgrywkach (19.2min), to grał znacznie bardziej efektywnie i był jednym z najlepszych rezerwowych w lidze (6 w głosowaniu do nagrody 6th Man of the Year). Wystąpił w 74 meczach, z czego aż 49 kończył mając dwucyfrowy dorobek punktowy. Natomiast w 13 z nich zdobył przynajmniej 20 punktów, co było najlepszym takim osiągnięciem dla zawodnika, który ani razu nie grał w wyjściowej piątce. W tym roku pobił swój rekord ilości zdobytych punktów w jednym spotkaniu (43), co było równocześnie największą zdobyczą przez rezerwowego Nuggets w historii klubu. Miał także rekordową w karierze skuteczność rzutów z gry (46.1%) i rzutów za trzy (40.3%). Jego średnie w tym sezonie wyniosły 12.3 punktów, 2.1 zbiórek i 1.7 asyst.
W playoffs, w odróżnieniu od całej drużyny, Smith spisywał się jeszcze lepiej niż w części zasadniczej. W 4 meczach za każdym razem zdobywał przynajmniej 10 punktów, z czego 2 razy miał ich ponad 20. Na parkiecie przebywał średnio 27 minut odnotowując 18.3 punktów (53.5% z gry), 1.8 zbiórek i 1.8 asyst.
Najlepsza osiągnięcia:
PTS: 43 REB: 6 AST: 7 BLK: 2 STL: 4
Perspektywy na przyszłość
Przed obecnymi rozgrywkami JR był zastrzeżonym wolnym agentem, ale nie cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem. Ostatecznie podpisał nowy kontrakt z Nuggets. Tutaj jest kluczowym rezerwowym i to nie powinno się zmienić w najbliższym czasie. Co prawda po odejściu Iversona wydawało się, że to Smith zostanie pierwszym rzucającym obrońcą, ale tak się nie stało. Trener Karl postawił na mniej efektywnie grającego w ataku Jonesa, ale znacznie lepszego defensora. Poza tym, wiadomo, że Karl także nie zawsze w pełni ufa Smithowi i woli go mieć pod większą kontrolą, wpuszczając go z ławki. I to właśnie jest największy problem Smitha, nie potrafi się on dostosować do wskazówek trenerskich, do zagrywek, co sprawia, że szkoleniowcy nie są jego zwolennikami. Jednak nie ma wątpliwość, że posiada on ogromne możliwości i może być czołowym strzelcem drużyny. Potrzebuje tylko minut gry i swobody na boisku. Może nie przełożyłoby się to na zwycięstwa jego zespołu, ale JR spokojnie mógłby odnotowywać po 20 punktów w każdym meczu. Ma on dopiero 23 lata i całą karierę prze sobą, dlatego jest szansa, że dostanie kiedyś okazję bycia pierwszym strzelcem (ale to raczej nie w Denver). Jeśli tak się nie stanie, pozostanie on rewelacyjnym, ale równocześnie nieobliczalnym zmiennikiem, który wchodząc z ławki może zdobyć 30 punktów, jak również rozbić atak swojego zespołu serią niecelnych i niepotrzebnych rzutów. Wszystko zależy od jego psychiki, jeśli nauczy się lepiej współpracować z trenerem i podporządkowywać jego pomysłom może być bardzo wartościowym graczem.
Silne strony
umiejętności strzeleckie
Słabe strony
obrona
Życie prywatne
Pełne imię: Earl J. Smith
W szkole średniej grał także w football i baseball
Jego idolem jest Michael Jordan
Ulubione filmy: "Love & Basketball" (Miłość i koszykówka) i "Superbad" (Supersamiec)
Założył fundację J.R. Smith Foundation, która pomaga dzieciom i ofiarom huraganu Katrina
4.01.2009
Wsad Smitha z Slam Dunk Contest 2005
2006-...