• Strona główna
  • 4kwarta News
  • Market
  • Redakcja
  • Współpraca
  • Archiwum
  • TRADE RUMORS

Kategoria: NCAA od podstaw

NCAA od podstaw: NCAA Tournament

mar07
2012
3 komentarzy Kosi

Tuż przed Selection Sunday i NCAA Tournament wracam z ostatnią i chyba najważniejszą częścią mojego poradnika „NCAA od podstaw”. Wprawdzie sporo się spóźniłem, bo tekst miał się ukazać przed sezonem, ale bądźmy szczerzy… wtedy interesowało to niewiele osób. Przy okazji odsyłam do wcześniejszych części:

I. Konferencje
II. Terminarz
III. Przepisy gry

Jak zakwalifikować się do Turnieju

Od roku 2011 do Turnieju NCAA kwalifikuje się 68 drużyn, z czego 31 dzięki wygraniu turniejów swoich konferencji (Automatic bids), natomiast pozostała 37 wybierana jest przez specjalną komisje (At-large bids). Wprawdzie obecnie w NCAA mamy 32 konferencje, ale niedawno powstała Great West nie uzyskała jeszcze takiego przywileju i zwycięzca turnieju Great West nie uzyskuje automatycznego miejsca w Big Dance. Konferencja Ivy League nie rozgrywa natomiast swojego turnieju, a do NCAA Tournament kwalifikuje się najlepsza drużyna po sezonie zasadniczym. W przypadku identycznego bilansu dwóch ekip rozgrywany jest jeden dodatkowy mecz decydujący o awansie.

W zależności od konferencji i liczby drużyn turnieje rozgrywane są w różnej formie. Nie wchodząc specjalnie w szczegóły w niektórych drabinka wygląda jak w typowych playoffach, w innych są rundy wstępne i dopiero potem zaczynają się ćwierćfinały itd. Różny jest także czas rozgrywania tych turniejów. Pierwsze startują już pod koniec lutego, a ostatnie kończą się dopiero 11 marca. Na tej podstawie poznajemy 31 drużyn, które nie muszą o nic się martwić i mogą zacząć przygotowywać się do NCAA Tournament.

Główny Turniej trzeba jednak jeszcze zapełnić 37 innymi ekipami i tu wkracza komitet składająca się z 10 członków oraz przewodniczącego. W składzie znajdują się między innymi komisarze konferencji, ale nie może też zabraknąć kobiet i przedstawicieli mniejszych uczelni. W trakcie obrad, salę musi opuścić członek komisji, który pochodzi z collegu który właśnie jest dyskutowany. Wyjątkiem jest tu konieczność odpowiedzenia na jakieś ważne pytanie. W przypadku dyskutowania nad drużynami ze swojej konferencji dana osoba nie może odpowiadać na konkretne pytanie – odpowiedzi mogą udzielać przedstawiciele, którzy pochodzą z collegów należących do innej konferencji. Podczas głosowania nie można oddawać głosu na college w którym się pracuje.

Zespoły wybieranie są na podstawie bardzo wielu czynników. Między innymi w grę wchodzi bilans w sezonie, stopień trudności rywali, miejsce rozgrywania spotkań, kontuzje, wykluczenia i znacznie więcej. Oznacza to mniej więcej, że drużyna ze słabej konferencji która wygrała więcej spotkań może mieć mniejsze szanse na awans niż zespól z najlepszej konferencji NCAA, który tych zwycięstw zaliczył mniej. Coraz większą role w selekcji odgrywa tzw. wskaźnik RPI (The Ratings Percentage Index), czyli matematyczny wzór stworzony w 1981 roku. W skład tego wzoru wchodzi procent zwycięstw danego zespołu, jego rywali, oraz rywali jego rywali (a dokładniej: 25 % procentu zwycięstw drużyny, 50 % średniego procentu zwycięstw przeciwników i 25 % średniego procentu zwycięstw przeciwników ich przeciwników). NCAA wprowadza jednak swoje modyfikacje, np. bonusy za pokonanie czołowych drużyn i kary za porażki z zespołami z miejsc poniżej 100 z rankingu RPI.

Zazwyczaj tydzień przed Selection Sunday, komitet przygotowuje tzw. „Initial Ballot”. To alfabetyczny spis wszystkich dopuszczonych do gry w NCAA Tournament zespołów, z przygotowanymi obok dwiema kolumnami. W pierwszej każdy z członków wybiera nie więcej niż 37 drużyn, które jego zdaniem zasługują na to by znaleźć się w Tournamencie. Lista może zawierać drużyny, które maja szanse na kwalifikacje automatyczną, poprzez wygranie turnieju swojej konferencji. W drugiej wybiera się kolejną grupę drużyn, które powinny wejść do Turnieju (nie uwzględnia się już drużyn, które uzyskały automatyczną kwalifikacje). Tutaj nie ma ograniczeń, co do liczby drużyn, ale zaleca się wybieranie tylko poważnych kandydatur.

W tym momencie tworzy się dwa zestawienia: drużyn, które są wybierane do Tournamentu (at-large selection) oraz drużyn nominowanych do tego (under consideration board). Drużyny, które uzyskały znaczną większość głosów (maksymalnie może brakować nie więcej niż dwóch głosów) otrzymują miejsce w zestawieniu At-large. Lista nominowanych składa się natomiast z pozostałych wytypowanych drużyn oraz mistrzów regularnego sezonu poszczególnych konferencji. W tym momencie zazwyczaj większość zespołów ma już miejsce w NCAA Tournament. Reszta wybierana jest z zestawiania nominowanych i następuje kolejne głosowanie. Każdy z członków komisji wybiera z tej drugiej listy 8 drużyn. Zespoły, które otrzymały po co najmniej 7 głosów awansują do zestawiania At-large (a więc drużyn, które będą grać w Turnieju). Z pozostałych drużyn głosowania, czołowe 4 przechodzą na następne głosowanie, a pozostałe wracają do listy nominowanych. Następnie znowu wybiera się 8 drużyn (gdy pozostało w liście nominowanych 20 zespołów), 6 (gdy zostało 14-19) lub 4 (gdy zostało 13 lub mniej zespołów). Czołowe 4 drużyny z tego głosowania dołączają do poprzednich czterech, które zostały. W tym momencie każdy z głosujących przydziela punkty od 8 do 1. Po podliczeniu wszystkich głosów, cztery najlepsze drużyny awansują do NCAA Tournament. Proces ten powtarza się tak długo, aż zostanie wybranych 37 drużyn. Gdy w trakcie głosowań, rozstrzygnie się jakiś turniej konferencji, a zwycięska drużyna zapewnia sobie automatyczny awans, jest wyrzucany z zestawienia At-large zwalniając miejsce dla innego zespołu.

Rozstawienie i bracket

Po wyłonieniu finałowej 68 komitet przystępuje do rozstawienia wszystkich drużyn od 1 do 68. Cztery najlepsze drużyny otrzymują #1 seed, cztery kolejne #2, cztery następne #3 itd. Sytuacje nieco utrudniło powiększenie w 2011 roku liczby drużyn do 68.  W rezultacie powstała więc runda wstępna, w której bierze udział osiem zespołów. W „First Four” grają drużyny z miejsc 65-68 oraz cztery zespoły, które jako ostatnie zakwalifikowały się do NCAA Tournament na zasadach At-large. Cztery pierwsze ekipy rozstawione są z #16 seedem, cztery kolejne w zależności od wcześniejszego rozstawienia otrzymują seed w granicach #11-#13.

Gdy każda z drużyn ma już przydzielone swój seed, drabinka Turnieju dzielona jest na cztery regiony, a pary spotkań tworzone są według schematu: #1-#16, #2-#15, #3-#14 … #8-#9. Tutaj ponownie w grę wchodzi bardzo wiele czynników, między innymi każda z trzech czołowych drużyn poszczególnych konferencji powinna znajdować się w innym regionie, w jednym regionie nie powinny także znajdować się więcej niż 2 drużyny z jednej konferencji (nie dotyczy sytuacji, gdy z jeden konferencji jest powyżej 9 drużyn), a drabinka powinna być tak zbudowana, by zespoły z jeden konferencji nie spotkały się wcześniej niż finałach regionu. Jeśli to możliwe w początkowych rundach unika się także dopuszczenia do rewanżu spotkań sezonu zasadniczego, czy poprzedniego Turnieju. Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki może dojść do sytuacji, że przy okazji tworzenia bracketu drużynie zostanie zmieniony seed, by nie doszło do jednego wyżej wymienionych przypadków. Przydzielając drużyny dąży się do tego aby każdy region prezentował zbliżony poziom. Większej roli nie odgrywają natomiast kwestie geograficzne, a jedynie istotny jest fakt, by drużyny grające w poszczególnych regionach nie miały przewagi parkietu. W ten sposób cały proces można uznać za zakończony, a jego wyniki są prezentowane w stacji CBS podczas tzw. „Selection Show”.

Pierwszym etapem NCAA Tournament jest „First Four”, gdzie udział bierze 8 ekip. Następnie w drugiej rundzie swoje mecze rozgrywa 64 drużyn, a w trzeciej 32. A dalej rozgrywane są spotkania w ramach Sweet 16, Elite Eight i Final Four, gdzie trafiają zwycięzcy poszczególnych regionów.

Terminarz

11 marca – Selection Sunday
12 marca – National Bracket Day
13-14 marca – First Four
15-16 marca – Second Round
17=18 marca – Third Round
22-23 marca – Sweet 16
24-25 marca – Elite 8
31 marca – Final Four
2 kwietnia – National Championship

Wszystkie 67 meczów NCAA Tournament za darmo na żywo i z odtwarzania będzie można zobaczyć na stronie March Madness Live.

Oprócz opisanego NCAA Tournament po sezonie rozgrywanych jest także kilka podrzędnych turniejów – NIT, CBI i CIT. Także i tutaj to specjalne komisje wytypowane przez organizatorów wybierają uczestników, jednak sam proces jest znacznie łatwiejszy. Naturalnie jedna drużyna może wystąpić tylko w jednym posezonowym turnieju.

Podczas pisania wykorzystałem informacje z archiwum CollegeHoops.pl.

Follow @Kosi55


NBA

Kategoria: NCAA - Tagi: ncaa, NCAA Tournament, przepisy

NCAA od podstaw: Poradnik

lis07
2011
6 komentarzy Kosi

Miało być o March Madness, ale że sezon startuje już jutro to trzeba napisać krótki poradnik dla wszystkich nowych fanów NCAA.

Top 25

Jak wspominałem wcześniej, w NCAA zespoły nie mają jednolitego terminarza, grają z różnymi rywalami i tak naprawdę jeśli obie drużyny się nie spotkały, to ciężko jednoznacznie stwierdzić, które są lepsze. Z pomocą przychodzą nam tu dwa rankingi 25 najlepszych drużyn NCAA -  Associated Press i Coaches Poll (oba można sprawdzać na stronie ESPN).

The Associated Press Top 25 tworzy 65 wybranych dziennikarzy czołowych mediów w Stanach. Każdy z głosujących wysyła swój własny ranking, po czym sumowane są wszystkie typowania (za 1 miejsce jest 25 pkt, za 25 miejsce 1 pkt) i tak powstaje jeden główny. Drugi ranking powstaje podobnie, z tą różnicą, że tworzy go 31 wybranych trenerów z I Dywizji, członków National Association of Basketball Coaches (Ich nazwiska można znaleźć tutaj).

Głosujący przede wszystkim biorą pod uwagę bilans drużyn, ale nie jest on najważniejszy i dlatego bardzo często zdarza się, że drużyna z nieco gorszym bilansem może być wyżej w notowaniu od zespołu na przykład bez porażki. Wszystko dlatego, że branych jest pod uwagę także wiele dodatkowych czynników. Poziom rywali z jakimi się mierzyli (RPI, SOS), miejsce rozegranych spotkań, kontuzję, potencjał drużyny i wiele innych. Zdarza się też, że na pojedyncze głosy wpływ ma miejsce zamieszkania danego dziennikarza lub prywatne upodobania, ale na szczęście są to raczej odosobnione przypadki.

Podstawową zasadą jest więc niebranie dosłownie samej kolejności, a jedynie zwrócenie uwagi na nazwy drużyn i przedziały w jakich się znajdują. Bardzo często zdarza się, że zespół ze środku rankingu jest lepszy od zespołu z Top 10, ale na podstawie rozegranych spotkań jednoznacznie stwierdzić tego nie można i stąd na przykład dalsze miejsce. W skrócie Top 25 możemy podzielić na takie grupy

  • 1-5 – faworyci, czyli te zespoły będą (powinny) się liczyć w walce o mistrzostwo
  • 6-10 – zespoły, które mogą włączyć się w walkę o największe trofeum, ale zaliczyli kilka wpadek w sezonie i dlatego nie są w ścisłej czołówce
  • 11-20 – utalentowane ekipy, na które warto zwrócić uwagę, ale obecnie nie prezentują się na tyle dobrze, by być wyżej
  • 21-25 – drużyny, które zaliczyły ostatnio dobry tydzień lub kilka cennych zwycięstw. Tutaj ruch jest największy i praktycznie co tydzień jest sporo zmian
  • 26 i dalej – mowa o zespołach, które również otrzymały punkty, ale do Top25 się nie załapały. Zazwyczaj ciekawe ekipy z mniejszych konferencji, które stać na nie jedną niespodziankę

Które mecze oglądać

Bądźmy szczerzy. Przeciętny fan koszykówki wybierając zły mecz może się bardzo szybko zniechęcić do NCAA. Poziom jest tak różny w zależności od konferencji, że losowe wybieranie spotkań mija się z celem. Poniżej więc mały ranking meczów, które warto oglądać:

  1. Spotkania pomiędzy drużynami z Top 25 – powinny stać na najwyższym poziomie i przyciągają największą uwagę.
  2. Spotkania pomiędzy drużynami z BCS (Przypomnienie) – raczej unikać potyczek najsłabszych ekip.
  3. Spotkania pomiędzy drużynami z konferencji High-Major – najlepiej wybierać mecze z udziałem czołowych zespołów z tych konferencji.
  4. Spotkania z udziałem przyszłych zawodników NBA – na podstawie mocków z różnych stron o Drafcie.

W praktyce oczywiście mecze warte oglądania można zaliczyć do 2-3 powyższych kategorii. Ale żeby nieco ułatwić Wam wybór podobnie jak w zeszłym sezonie w każdy poniedziałek, będzie pojawiała się moja zapowiedź najciekawszych spotkań tygodnia.

Gdzie oglądać

W pierwszej kolejności polecam dwie opcje – ESPN America, czyli kanał dostępny w dużych sieciach kablowych, ale i nie tylko oraz ESPN Player, czyli płatny odtwarzacz na wzór NBA League Pass.

Program ESPN America można znaleźć oczywiście na ich stronie, a oprócz samych meczów nie brakuje różnych zapowiedzi i podsumowań.

ESPN Player to już jednak spory wydatek (19.99 euro miesiąc, 109.99 za rok), ale też większy luksus. Prawie każdego dnia mamy do wyboru kilka spotkań, które później przez bardzo długi czas możemy obejrzeć z odtwarzania.

Trochę spotkań będzie można znaleźć na stronie CBS, ale w chwili obecnej nie potrafię powiedzieć ile transmisji będzie za darmo. Z płatnej (14.95 dolarów miesiąc, 119.95 za rok) opcji nigdy nie korzystałem, więc nie będę się wypowiadał.

Darmowe streamy ESPN, ESPN2 i ESPN America są dostępne na stronie firstrowsports.tv, ale jak to bywa w takich przypadkach nigdy nie wiadomo, czy będą działać i czy będzie dokładnie to co chcemy. Poza tym polecam lshunter.tv i rojadirecta.me, gdzie jakieś mecze powinny się pojawić.

Przydatne linki

Terminarz, wyniki, statystyki
ESPN
Yahoo!
CBS

Przy większej liczbie spotkań zazwyczaj pokazywane są tylko te z udziałem drużyn z Top25, aby zobaczyć wszystkie, trzeba zmienić sortowanie (prywatnie polecam ESPN). Opisy i skróty meczów raczej dostępne tylko z tych transmitowanych w tv.

Torrenty, download
DavkaBT
SSC
MixMakers.net

Nie chce za bardzo tu przesadzać, więc podałem tylko trzy najbardziej znane.

Ciekawe linki
kenpom.com – zaawansowane statystyki (od 12 listopada dostęp za opłatą).
statsheet.com – sporo różnych statystyk
The Mikan Drill – coś na wzór NBA Playbook, tyle że o NCAA.

To chyba wszystko. Ewentualne pytania proszę pisać w komentarzach.

Follow @Kosi55


NBA

Kategoria: NCAA - Tagi: ncaa, poradnik, przepisy

NCAA od podstaw: Przepisy gry

lis01
2011
3 komentarzy Kosi

Czyli dziś porozmawiamy sobie o różnicach w stosunku do NBA i FIBA. Z jednej strony koszykówka jest tylko jedna, ale jak wiadomo te trzy organizacje w przepisach się nieco różnią.

Boisko

Wymiary boiska: 28,65 m x 15,24 m
Wymiary pola trzech sekund: 5,79 m x 3,7 m
Odległość linii trzech punktów: 6,32 m

Jak widać wymiary boiska w NCAA są takie same jak w NBA. Duże węższe jest natomiast pole trzech sekund i bliżej jest także linia rzutów trzypunktowych, która ma kształt idealnego łuku.
Możliwe, że na niektórych parkietach będą zaznaczone dwie linie trzypunktowe, bo część zespołów (szczególnie z Big East) gra na obiektach drużyn z NBA. A w przypadku, gdy dwie linii będą bardzo blisko siebie, to jedna przeznaczona była dla pań. Od tego sezonu jednak w lidze uniwersyteckiej kobiet odległość linii trzech punktów będzie taka sama jak u panów, więc teoretycznie podwójnych linii być nie powinno.

Czas gry

Czas gry: 2 x 20 minut
Dogrywka: 5 minut
Czas trwania przerwy między pierwszą a drugą połową: 15 minut
Czas na wykonanie akcji: 35 sekund
Wymagany czas przejścia z połowy bronionej na atakowaną: 10 sekund
Zatrzymanie czasu gry po celnym rzucie: ostatnia minuta drugiej połowy oraz dogrywki

W NCAA nie ma kwart, a zamiast tego są dwie połowy po 20 minut. Dodatkowo zawodnicy mają więcej czasu na przeprowadzenie piłki na drugą połowę boiska i na wykonanie akcji lub jak kto woli oddanie rzutu. Przyznam szczerze, że nie wiem dlaczego w NCAA jest akurat 35 sekund na rozegranie akcji, ale domyślam się, że chodzi tu o naukę. Dzięki temu zawodnicy w środku realizowania jednej zagrywki mogą zrezygnować z jej kontynuowania i zastosować inne rozwiązanie. Czy też opóźnić oddanie rzutu, aż do momentu odnalezienia najdogodniejszej pozycji.
Dłuższy czas na wyprowadzenie piłki z połowy bronionej na atakowaną wynika w pewien sposób z częstych „zone” i pułapek stosowanych w defensywie. Zdarza się więc, że nawet mimo dłuższego czasu drużyny popełniają ten błąd lub wykorzystują jego większość.

Faule

5 popełniony faul automatycznie wyklucza zawodnika z dalszej gry w meczu, czyli dokładnie jak według przepisów FIBA.
Rzuty wolne przysługują od 7 faulu zespołowego w połowie. W pierwszej kolejnością wykonywane są tzw. „one-and-one”, czyli zawodnik może rzucać drugi osobisty, pod warunkiem że trafi pierwszy. Po 10 faulach w połowie przysługują normalnie dwa rzuty wolne.
Podczas wykonywania rzutów wolnych przy polu trzech sekund może przebywać 6 graczy (nie licząc rzucającego). 4 zawodników obrony i 2 ataku.
Od niedawna w celu ochrony zawodników wprowadzono przepis mówiący, że każde wymachiwanie łokciami na wysokości twarzy rywala automatycznie oznacza faul umyślny lub niesportowy (do sędziów należy interpretacja).
W odległości 3 stóp (91.4cm) od środka obręczy namalowane jest łuk, w środku którego nie są przyznawane faule ofensywne (o kilku podobnych drobnych zmianach można przeczytać na blogu About NCAA)

Timeouty

W zależności od tego czy mecz jest transmitowany przysługuje różna ilość dostępnych czasów. W przypadku braku transmisji trenerzy mają do dyspozycji cztery 75 sekundowe oraz dwa 30-sekundowe na mecz. Jeśli spotkanie jest pokazywany w TV drużynom przysługują jeden 60-sekundowy oraz cztery 30-sekundowe. Mniejsza ilość czasów wynika z dodatkowych czasów przysługujących transmitującym stacjom. Jeśli dobrze pamiętam to w przypadku spotkań pokazywanych w ESPN „telewizyjny timeout” jest wykorzystywany 3-4 razy w połowie. Zgodnie z przepisami, może być brany co 4 minuty.
W dogrywce przysługuje jeden dodatkowy 30-sekundowy oraz niewykorzystane 30-sekundowe czasy z drugiej połowy.
Podobnie jak w NBA czasy mogą brać zawodnicy i trenerzy pod warunkiem, że piłka jest w ich posiadaniu.

Inne przepisy

Błąd 3 sekund w obronie – mniejsze pole powoduje, że wysokim zawodnikom znacznie łatwiej bronić bliżej kosza.
Błąd 5 sekund podczas przetrzymywania piłki lub kozłowania przy pilnującym rywalu – w skrócie zawodnik z piłką nie może stać w miejscu.
Wyprowadzając piłkę z autu na połowie atakującej zawodnik może podać na połowę bronioną.
W sytuacjach spornych podobnie jak w przepisach FIBA o posiadaniu decyduje strzałka.
Nie można dotykać piłki, gdy po rzucie znajduje się w niewidzialnym „cylindrze”.
W niektórych sytuacjach, w przypadku wątpliwości sędziowie mają prawo sprawdzić na monitorze powtórki.

Dozwolone numery na koszulkach

00, 0, 1, 2, 3, 4, 5, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 50, 52, 52, 53, 54, 55

Restrykcje wprowadzono, by sędziowie mogli pokazywać numer gracza za pomocą jednej ręki.

O podstawowych przepisach nie wspominałem. W dużym stopniu wykorzystałem informacje z http://collegehoops.pl/przepisy.php

Follow @Kosi55


NBA

Kategoria: NCAA - Tagi: ncaa, przepisy

NCAA od podstaw: Terminarz

paź29
2011
9 komentarzy Kosi

Nie licząc przedsezonowych sparingów (nieoficjalne/zamknięte – z drużynami z I Dywizji i oficjalne – przeciwko zespołom z innych Dywizji) sezon NCAA możemy podzielić na cztery etapy. Zachowując angielskie nazwy wyglądają one mniej więcej tak:

  1. Non-conference games
  2. Conference games
  3. Conference tournament
  4. NCAA Tournament

Non-conference games to pierwszy etap każdego sezonu i jak sama nazwa wskazuje są to mecze z rywalami z innych konferencji. Tutaj każda drużyna ma pełne pole do popisu, a jedynym ograniczeniem jest liczba rozgrywanych spotkań (około 14-15). Zazwyczaj są to większe lub mniejsze turnieje, długoletnie serie spotkań u siebie i na wyjeździe z konkretnymi drużynami, czy zwykłe jednorazowe pojedynki z wybraną uczelnią. To właśnie sztab szkoleniowy poszczególnych drużyn musi zadbać, by jak najlepiej wypełnić ten okres i tak dobrać rywali, by w najgorszym wypadku nie zostać pominiętym podczas Selection Sunday (dokładniej o tym w innym wpisie). Oczywiście najlepiej wybierać sobie trudnych rywali, ale po pierwsze nie zawsze znajdzie się chętnych, a po drugie przegranie zbyt dużej liczby spotkań może również zaszkodzić.

Od strony technicznej wygląda to tak, że uczelnie, czy też sami trenerzy, kontaktują się indywidualnie z potencjalnymi rywalami i jeśli obie strony dojdą do porozumienia ustalana jest data i miejsce rozgrywania meczu. Obecnie etap poszukiwania przeciwników wygląda jednak zupełnie inaczej i są odpowiednie strony, gdzie można umieścić ogłoszenie o poszukiwaniu rywala, wolnych terminach i innych istotnych informacjach.

W praktyce sporo drużyn ma już podpisane kilkuletnie umowy z innymi uczelniami i w zależności od kontraktu, jeden lub dwa mecze w sezonie mają już zajęte. W tej fazie sporo jest też turniejów, na które organizatorzy według własnego uznania zapraszają drużyny z różnych konferencji (nie mogą w nich brać drużyny z tych samych konferencji). Te turnieje mają specyficzny format, tzn. niezależnie od liczby zwycięstw każda drużyna rozgrywa tyle samo spotkań. Bardzo dobrym przykładem jest tu jeden z najbardziej popularnych – Maui Invitational, w którym bierze udział aż 12 ekip. Sam turniej podzielony jest na trzy rundy, ale drużyny od początku wiedzą ile rozegrają meczów. W rundzie finałowej miejsce zapewnione ma już 8 najlepszych ekip (dokładniej to 7 plus gospodarz Chaminade) i oprócz samego meczu o mistrzostwo rozgrywane są także spotkania o trzecie, piąte, a nawet 7 miejsce. Aby nieco rozjaśnić to, co napisałem, warto sprawdzić jak wygląda tegoroczny terminarz imprezy (pdf).

Istotnym elementem tej fazy sezonu są tzw. „gwarantowane mecze”. Zwykle drużyny z konferencji BCS (sześć najlepszych) zapraszają do własnej hali dużo słabszych rywali z mniejszych konferencji, by w łatwy sposób zapisać na swoim koncie kolejne zwycięstwo. Dlatego też niejednokrotnie na początku sezonu zdarzają się zwycięstwa różnicą 40 czy 50 oczek, ale z drugiej strony, choć w nazwie jest słowo „gwarantowane”, o żadnym podkładaniu się mowy być nie może, a niespodzianki są także na porządku dziennym.

Zwykle drużyny, ustalając terminarz z potencjalnym przeciwnikiem, dogadują się w sprawie dwóch meczów rozgrywanych na obu halach i zazwyczaj rozkładane jest to na dwa sezony. Zdarzają się jednak wyjątki i najlepszym przykładem są tu właśnie „gwarantowane mecze”. Silniejsze drużyny, aby zwolnić się z obowiązku gry w mało atrakcyjnym miejscu, w ramach rekompensaty oferują pieniądze oraz inne korzyści, jak np. opłata za hotel. W ten sposób bogatsze uczelnie w legalny sposób pomagają biedniejszym drużynom zgromadzić niezbędne pieniądze na sezon, a mniejsze pomagają oferując zazwyczaj pewne zwycięstwo.

Gdy ten etap mamy już za sobą przechodzimy do Conference games, które w zależności od konferencji startują w grudniu lub na początku stycznia. Liczba rozgrywanych spotkań uzależniona jest od liczby drużyn należących do konferencji, ale zazwyczaj jest ich około 16-18 (w Atlantic Sun w poprzednim sezonie zespoły rozegrały po 20 meczów, a w Great West po 12).

Idealnym rozwiązaniem jest, gdy każda z drużyn może rozegrać ze wszystkimi rywalami po dwa mecze, jednak nie zawsze liczba drużyn na to pozwala. Taki system stosują więc zwykle te konferencje, gdzie jest 9-10 zespołów. W pozostałych konferencjach odbywa się to inaczej i dlatego niektóre drużyny spotykają się dwukrotnie, a z inne po razie.

W tej fazie zdarzają się też pojedyncze spotkania z rywalami z innych konferencji, zaliczane do Non-conference games. Zazwyczaj spowodowane są one problemami ze znalezieniem wolnego dnia we wcześniejszych miesiącach. Warto tu zaznaczyć, że zawodnicy są też studentami i nie zawsze mogą pozwolić sobie na dalekie wyjazdy w środku tygodnia.

Następny etap sezonu to Conference tournament, czyli turniej konferencji zapewniający zwycięzcy pewne miejsce w March Madness. Tutaj także każda konferencja ma pełną dowolność i w niektórych przypadkach, niezależnie od wyników w sezonie, w turnieju biorą udział wszystkie drużyny, w innych natomiast kwalifikuje się na przykład najlepsza ósemka. Często stosowany jest też system „double-bye”, w którym drużyny z dołu tabeli by zakwalifikować się do głównego turnieju najpierw rozgrywają mecze między sobą.

W sumie, łącznie z turniejem konferencji, drużyny rozgrywają około 30-32 meczów i liczba spotkań z rywalami z innych konferencji w pewien sposób uzależniona jest od liczby meczów rozgrywanych wewnątrz konferencji.

Ostatnim etapem sezonu są turnieje posezonowe, w tym najpopularniejszy i najważniejszy NCAA Tournament, w którym bierze udział aż 68 drużyn (o tym dokładniej w przyszłości). Oprócz niego po sezonie odbywają się także trzy mniejsze, czyli NIT, CIT i CBI. Zapewne o tym pierwszym część z Was już słyszała i pod względem prestiżu w NCAA jest na drugim miejscu. Dwa pozostałe są natomiast mało popularne i nawet w Stanach niewiele osób się nimi interesuje. Drużyny do tych turniejów dobierane są na zasadzie zaproszenia, a o wyborze decydują specjalne komisje złożone głównie z byłych i obecnych trenerów.

Zliczając więc wszystkie mecze od listopada do kwietnia, najlepsze drużyny rozgrywają w sezonie do 40 spotkań (zespół Connecticut w poprzednich rozgrywkach uzbierał 41 meczów). Najsłabsze i średnie drużyny, tak jak wspominałem wcześniej, zaliczają około 30 występów.

Pytania na temat terminarza umieszczajcie w komentarzach, a z pozostałymi proszę się jeszcze wstrzymać.
W kolejnej części porozmawiamy o przepisach gry.

Follow @Kosi55


NBA

Kategoria: NCAA - Tagi: ncaa, przepisy, terminarz

NCAA od podstaw: Konferencje

paź28
2011
2 komentarzy Kosi

Jak obiecałem, tak czynie. Przed Wami seria wpisów dla wszystkich nowych fanów NCAA opisująca zasady i podstawy tej ligi. Dla niektórych będą to informacje znane, dla innych mniej, ale myślę że każdy powinien to przeczytać, bo może akurat dowie się coś nowego. 

W sezonie 2011-12 w I dywizji NCAA będzie 345 drużyn podzielonych na 32 konferencje. W tym gronie znajdują się także 3 zespoły, które do żadnej konferencji jeszcze nie należą i mowa tu o California State, Longwood i Seattle. Drużyny te do I Dywizji dołączyły niedawno, wiec obecnie są na etapie poszukiwania własnego miejsca.

Jak łatwo się domyśleć konferencje powstały, bo nierealnym pomysłem byłoby rozegranie przynajmniej po jednym spotkaniu z każdym zespołem. Nie tylko chodzi o dużą liczbę zespołów, bo na początku w 1895 roku zespołów było 15, ale przede wszystkim o kwestie geograficzne i połączone z nimi sprawy finansowe. Właśnie gdy tworzyły się pierwsze konferencje głównym kryterium było ich położenie. Pierwsza Ivy League powstała w 1902 roku, a w jej skład wchodziły Columbia, Cornell, Harvard, Yale i Princeton. Obecnie coraz częściej od tego modelu się odchodzi, by nie powiedzieć, że praktycznie nie ma już znaczenia. Dobrym przykładem są tu konferencje Big 12, czy Mountain West, gdzie drużyny rozrzucone są w 5-6 dużych stanach. Dla porównaniu według starego wzorca ciągle zbudowana jest konferencja Big West, gdzie wszystkie drużyny znajdują się w stanie California.

Każda z 32 konferencji ma swojego komisarza oraz władze zajmujące się zarządzaniem i całą papierkową robotą. To oni w porozumieniu z poszczególnymi uczelniami należącymi do konferencji dbają o korzystne kontrakty sponsorskie i telewizyjne, podejmują decyzje mające na celu rozwój konferencji, w tym powiększanie o nowe drużyny. To właśnie konferencje decydują czy chcą dodać kolejne zespoły, a same władze ligi mogą tylko się przyglądać i ewentualnie doradzać. Z drugiej strony uczelnia jeśli wyraża chęć dołączenia do nowej konferencji, może złożyć odpowiedni wniosek i w zależności od kilku czynników zostanie on rozpatrzony pozytywnie lub negatywnie.

Jak wiadomo o wszystkim decydują pieniądze i to jest podstawowe kryterium w dobrze nowego członka konferencji. Jeśli uczelnia dzięki swojej popularności, tradycji, czy zainteresowaniu najróżniejszych mediów (głównie telewizji) może przyczynić się do wzrostu przychodów (np. wynegocjowanie lepszego kontraktu telewizyjnego) zazwyczaj jest bardzo atrakcyjnym kandydatem. Spore znaczenie mają też drużyny footballowe, bo tak naprawdę to głównie na tą dyscyplinę patrzy się przy okazji zmian. Koszykówka jest tu tylko dodatkiem i często nie odgrywa praktycznie żadnego znaczenia, podobnie jak inne kwestie, takie jak: wielkość uczelni, liczba studentów, kibiców itp.

Wielkość konferencji, czyli liczba zespołów członkowskich też nie jest odgórnie ustalona, a wszystko zależy od poszczególnych władz. Dla przykładu największa Big East liczy 16 drużyn, a najmniejsza Great West 6 ekip. Dlatego też choć wszystkie konferencje należą do jednej ligi i podlegają tym samym przepisom, to w wielu kwestiach sporo się od siebie różnią. System układania terminarza, różna liczba rozgrywanych spotkań, inny format turnieju konferencji to tylko kilka z przykładów. Każda konferencja na własną rękę negocjuje swoje kontrakty telewizyjne, a niektóre dodatkowo mają swoją własną stacje, jak np. Big Ten Network.

W zależności od poziomu sportowego oraz popularności drużyn konferencje możemy podzielić na kilka typów:

BCS – ACC, SEC, Big East, Big Ten, Big 12 i Pac-12

Określenie to powstało do opisania sześciu konferencji, które otrzymują automatyczne miejsce w Bowl Championship Series rozstrzygającym o mistrzostwie NCAA w footballu. Szybko jednak została zaadaptowana i obecnie stosuje się również by określić sześć najlepszych koszykarskich konferencji.

High-Major – A-10, C-USA, MVC, MWC, WAC, WCC

Konferencje, które są bardzo blisko poziomu BCS i zdarza się, że w pojedynczych sezonach wypadają lepiej od niektórych konferencji BCS.

Mid-Major – Big South, Big West, CAA, Horizon, Ivy, MAC, MAAC, Southern, Summit, Sun Belt

Low-Major – America East, Atlantic Sun, Big Sky, Great West, MEAC, NEC, OVC, Patriot, Southland, SWAC

Jak łatwo się domyśleć Mid-Major to średnie konferencje, a Low-Major słabe. Tego drugiego określenia zwykle się jednak nie używa i te wszystkie 20 konferencji można zaliczyć do grona Mid-Major. Tym bardziej, że ciężko jednoznacznie określić, które konferencje należą do której grupy, bo jak wszędzie zdarzają się i lepsze, i gorsze lata.

W kolejnej części porozmawiamy o Terminarzu. 

Follow @Kosi55


NBA

Kategoria: NCAA - Tagi: konferencje, ncaa, przepisy

4kwarta NEWS

  • NBA playoffs Top 5 (21.05)
  • NBA playoffs Top 5 (20.05)
  • NBA playoffs Top 5 (17.05)
  • NBA playoffs Top 5 (16.05)
  • NBA playoffs Top 10 (15.05)
  • Small Market, Big Heart
  • NBA playoffs Top 5 (14.05)
  • Przed drugą rundą – zachód
  • NBA playoffs Top 5 (13.05)
  • NBA playoffs Top 5 (12.05)
  • Przed drugą rundą - wschód
  • NBa playoffs Top 5 (11.05)

Blog

  • NBAcodziennie
  • Archeobasketologia
  • Power Ranking
  • NCAA
  • Podcast
  • TRADE RUMORS
  • Airball spod kosza
  • NCAA od podstaw
  • Skarb Kibica NBA 2011/12
  • Overtime
  • Archiwum

Warto przeczytać

  • Idzie lato czas na zmiany
  • Airball spod kosza: 44 mecze pierwszej rundy
  • Smaczki i krzaczki – pierwsza runda
  • O Drafcie, NCAA i limicie wiekowym
  • Airball spod kosza: Mistrzowie na wakacjach, myślą o przyszłości
  • Przygotowania Olka Czyża do Draftu
  • Rookie Ranking vol.4
  • Nagrody 4kwarty za sezon 2011/12
  • Plusy ujemne i dodatnie minusy: straty
  • O Rajonie ciąg dalszy

W halach NBA (galeria)

Wyniki

Dołącz do nas

Współpraca

Linki

  • about NCAA
  • MVP Magazyn
  • NBA & NCAA na DVD
  • PolskiKosz.pl
  • RotoStrefa. Nasz Punkt Widzenia.
  • Sport24.pl
  • Typy NBA
  • widziane z półdystansu
  • wyniki na żywo

Szukaj

buttony

blog Czwarta Kwarta - to co najważniejsze o NBA Cavs.e-nba.pl - serwis poświęcony Cleveland Cavaliers Daveknot Enbiej.pl - NBA, koszykówka HORNETS.PL IVERSON.probasket.pl Nasz Kosz NBA Every Day - NBA, NCAA, koszykówka NBAonline Denver Nuggets poprostubasket.bloog.pl – Koszykarski blog Slamdunk League ToplistaNBA Typer - zabawa bukmacherska Wysoko nad obręczą – Koszykówka w szerokiej perspektywie Zawsze po pierwsze Koszykówka

EvoLve theme by Theme4Press  •  Powered by WordPress Czwarta-Kwarta.com
to co najważniejsze o NBA

Switch to our mobile site