• Strona główna
  • 4kwarta News
  • Market
  • Redakcja
  • Współpraca
  • Archiwum
  • TRADE RUMORS

NBAcodziennie: noc Heat i Thunder

lut24
2012
6 komentarzy Adam Szczepański

Koniec Linsanity w Miami
Przed meczem zawodnicy Heat zapowiadali, że zatrzymają Linasnity, a później to zrobili. Jeremy Lin rozegrał swój najgorszy mecz odkąd stał się czołowym zawodnikiem Knicks. Mario Chalmers i Norris Cole wykonali świetną pracę w obronie, nie zostawiając Linowi wolnego miejsca na parkiecie i nie pozwalając mu wejść w swój rytm. Do tego pomogli im pozostali zwodnicy gospodarzy i skutecznie uniemożliwiali Knicks właściwie jakiekolwiek granie pick-and-rolli. Heat zaprezentowali bardzo dobrą defensywę, od początku była ona skoncentrowana za zatrzymaniu Lina i przyniosła efekty, bo zupełnie wyeliminowali go z gry. Młody rozgrywający Knicks zakończył spotkanie mając 8 punktów, 1 celny rzut na 11 oddanych, 3 asysty, 3 przechwyty i 8 strat. Właściwie pod każdym względem były to jego najgorsze osiągnięcia jakie zanotował będąc zawodnikiem pierwszej piątki.

Mimo słabej gry Lina, Knicks przez pierwszą połowę prowadzili jeszcze w miarę wyrównaną walkę z Heat, ale w trzeciej kwarcie gospodarze im uciekli i później już łatwo dowieźli zwycięstwo do końca. Wilka Trójka pokazała wczoraj, że to oni rządzą w Miami i nie ma tu miejsca na Linsanity. Gwiazdy Heat zupełnie zdominowały to spotkanie. W decydującej trzeciej kwarcie do nich należało 25 z 29 punktów Heat i było to o 6 więcej niż zdobyła wtedy cała drużyna gości. Ostatecznie po raz pierwszy w tym sezonie każdy z trójki zakończył mecz z dorobkiem co najmniej 20 punktów.

Chris Bosh zdobył 25 punktów i zebrał 8 piłek, LeBron James zaliczył 20 punktów, 9 zbiórek, 8 asyst i 5 przechwytów, a Dwyane Wade miał 22 punkty, 5 zbiórek i 5 asyst.

To była już 8 wygrana Heat z rzędu i po raz 8 pokonali swoich rywali różnicą co najmniej 12 punktów. Jeszcze jedno zwycięstwo +12 i wyrównają rekord NBA najdłuższej takiej serii, należący do Cavs z sezonu 2008/09.

Dzięki tej wygranej Heat jadą na All-Star Weekend mając bilans 27-7 (pierwsze miejsce w lidze razem z Thunder). Oznacza to, że wygrali 79.4% swoich meczów i jest to ich najwyższy procent zwycięstw przed ASW w historii klubu. Dotychczas najlepszy wynik osiągnęli w rozgrywkach 1996/97, kiedy mieli 75% wygranych.

Tymczasem Knicks znowu są na minusie i muszą jeszcze sporo popracować, żeby móc rzeczywiście rywalizować z Heat jak równy z równym. Sam Lin to znacznie za mało.
Wystarczy go zatrzymać i Knicks już są w tarapatach. Carmelo Anthony i Amare Stoudemire również nie spisali się wczoraj najlepiej. Melo zdobył 19 punktów ze skutecznością 35% z gry, natomiast Amare miał 13 punktów i aż 6 strat.

(Baron Davis miał jeszcze gorszą skuteczność niż Lin, bo spudłował wszystkie swoje 7 rzutów z gry. W poprzednim meczu miał 0/3.)

Twierdza w Oklahomie
Thunder pokazali Lakers, kto jest obecnie najlepszą drużyną na zachodzie. Ekipie z LA udało się dzień wcześniej pokonać obrońców tytułu, ale wczoraj nie byli w stanie dorównać korku gospodarzom w Oklahomie. Thunder bardzo dobrze bronili, szybko biegali do kontrataków zdobywając w ten sposób 21 punktów (Lakers tylko 6) i lepiej spisywali się też pod koszami.

Kobe Bryant po tym jak męczył się z obroną Mavs, wczoraj też miał problemy z defensywą swoich rywali. Ostatecznie zdobył co prawda 24 punkty i był najlepszym strzelcem swojej drużyny, ale potrzebował do tego aż 24 rzutów. Jego skuteczność z gry wyniosła tylko 29%. Słabo spisywał się także Andrew Bynum. W Dallas pomógł Lakers wygrać, ale w Oklahomie podkoszowi gospodarzy sprawili mu znacznie więcej problemów. W efekcie, Bynum trafił ledwie 2 ze swoich pierwszych 12 rzutów. Ostatecznie miał 14 punktów i 12 zbiórek. Natomiast Pau Gasol zanotował 22 punkty i 9 zbiórek, ale też popełnił najwięcej strat w swojej drużynie (4).

Tymczasem gospodarze mogli liczyć na swoje młode gwiazdy. Kevin Durant zdobył 33 punkty i zaliczył 6 asyst, Russell Westbrook miał 19 punktów, 6 asyst i 5 zbiórek, Serge Ibaka 13 punktów, 11 zbiórek i 3 bloki, a James Harden 16 punktów, z których 9 zdobył w czwartej kwarcie. (Harden miał więcej punktów niż cała ławka Lakers, która zdobyła ich tylko 11)

Thunder wygrali po raz 12 z rzędu przed własną publicznością i jest to ich najdłuższa taka seria od sezonu 1997/98.

Końcówkę meczu gwiazdy obu drużyn spędziły na pogawędce (widać, że wszystkim udziela się już atmosfera All-Star Weekend), podczas gdy sędziowie starali się ustalić czy Fisher rzucił za dwa czy za trzy:

Hawks lepsi od Magic
Dzień po dotkliwej porażce w Nowym Jorku, Hawks pokonali Magic na własnym parkiecie. W starciu z Knicks bardzo słabo zagrali w pierwszej połowie i schodząc na przerwę mieli już 25 punktów straty. Natomiast wczoraj świetnie rozpoczęli mecz i to oni szybko objęli prowadzenie. W drugiej kwarcie zatrzymali gości z Orlando na 10 punktach i po 24 minutach gry mieli 17 punktów przewagi. Po przerwie Magic zaczęli grać znacznie lepiej i odrobili straty, ale w końcówce to Hawks byli górą.

Hawks po raz kolejny grali bez Joe Johnsona i w kolejnym meczu mieli duże problemy ze zdobywaniem punktów. Ostatecznie zakończyli mecz mając ich 83, co nie jest imponującym osiągnięciem, ale i tak jest to ich najlepszy wynik od 4 spotkań. Tym razem udało im się jednak wygrać i przerwali serię 3 porażek, dzięki skutecznej defensywie. Zatrzymali Magic na 78 punktach i 37.8% z gry.

Najlepiej w drużynie gospodarzy zagrał Josh Smith, który zamiast jechać teraz do Orlando i przygotowywać się do Meczu Gwiazd, ma wolny weekend. Wczoraj zanotował 22 punkty, 12 zbiórek i 2 bloki. Natomiast w czwartej kwarcie kluczową rolę odegrał rezerwowy Willie Green. Przez te ostatnie 12 minut zdobył 10 ze swoich 14 punktów, trafiając 4 z 5 rzutów, w tym 2/2 za trzy.

Tymczasem Dwight Howard nie najlepiej zaprezentował się w swoim rodzinnym mieście. Przez 40 minut oddał tylko 7 rzutów z gry i tylko 5 razy stawał na linii rzutów wolnych. Po raz pierwszy od ponad 2 lat miał tak mało rzutów z gry i wolnych spędzając na parkiecie 40 minut. Ostatecznie zaliczył po 12 punktów i zbiórek, a także 5 bloków.

Koniec rodeo road
Wczoraj nie było już śladu po Spurs, którzy zostali zniszczeni w Portland różnicą 40 punktów. Do gry wrócili Tony Parker i Tim Duncan i poprowadzili swoją drużynę do pewnej wygranej w Denver. Już po pierwszej kwarcie było 31-15 dla Spurs, a w dalszej części meczu nic się nie zmieniło. Goście utrzymywali zdecydowane prowadzenie i bez problemów dowieźli zwycięstwo do końca.

Parker zaliczył 16 punktów i 12 asyst, a Duncan 18 punktów, 9 zbiórek i 3 bloki, ale to DeJuan Blair był wczoraj najlepszym zawodnikiem drużyny z San Antonio. Wyrównał swój rekord kariery zdobywając 28 punktów (57% z gry) i dołożył do tego jeszcze 12 zbiórek. Było to jego pierwsze double-double od ponad miesiąca.

W ten sposób Spurs zakończyli swoją 9-meczową serię wyjazdową, najdłuższą w historii klubu. Wyjeżdżając mieli tylko 3 zwycięstwa w 11 meczach na obcych parkietach, a wracają do domu z imponującym bilansem 8-1.

Natomiast osłabieni przez kontuzje Nuggets przegrali już po raz 10 w ostatnich 13 meczach, wypadli z pierwszej ósemki zachodu i mają już tylko o jedną wygraną więcej niż liczbę porażek.


NBA

Kategoria: NBA 11/12, NBAcodziennie - Tagi: chris bosh, dejuan blair, dwight howard, dwyane wade, heat, james harden, jeremy lin, josh smith, kevin durant, knicks, lakers, lebron james, Magic, spurs, thunder
SHARE THIS Twitter Facebook Delicious StumbleUpon E-mail

6 Comments

  1. Hesus's Gravatar Hesus
    24-02-2012 at 08:45 | Permalink

    No i wystarczyla dobra obrona i Lin nie istnial, mial swoje 5 minut i wykorzystal :) A srednia strat z meczu na mecz coraz wieksza :)

  2. Adamo444's Gravatar Adamo444
    24-02-2012 at 08:49 | Permalink

    Jeden słabszy mecz i już koniec Linsanity?? Przecież wiadomym było, że w końcu przyjdzie słabszy mecz. To nie jest jeszcze gracz na poziomie all-star (może nigdy nim nie będzie), ale gracz, który potrafi grać i wniósł sporo świeżości do miernych poczynań NYK. Poza tym teraz każda drużyna grająca przeciw Nowojorczykom stara się skupić przede wszystkim na ograniczeniu poczynań rozgrywającego z Tajwanu. Jak słaba musi wobec tego być drużyna Knicks skoro bez Lina nic nie są w stanie osiągnąć.
    A Lin potrzebuje i takich doświadczeń, jeśli ma w przyszłości być wybitnym graczem.

  3. Kubanyk's Gravatar Kubanyk
    24-02-2012 at 11:03 | Permalink

    Adamo444 – Po pierwsze czy oglądałeś mecz ? Miami Dobrze broniło, blokowało a Knicks mieli dzień wcześniej mecz i od razu w samolot, Standard „bal hog” Melo chciał w czwartej kwarcie odmienić losy spotkania ale pudłował…… LIN+Davis 1-18 z gry :(. Miami bardzo dużo faulowało w tym meczu. Mike zamroził na ławce S.Novaka który był mega on fire…..a jak się pojawił na boisku gdy maił już 4/5 za 3 to nie mogli mu wypracować pozycji. Tak czy inaczej mecz był niezły BRAWO dla MIAMI od wiernego fana KNICKS !!!.

  4. josiu's Gravatar josiu
    24-02-2012 at 14:20 | Permalink

    Durant z Westbrookiem tworzą duet który może przejść do historii NBA. Szkoda tylko, że to wszystko powinno dziać się w Seattle…

  5. CKJE's Gravatar CKJE
    24-02-2012 at 18:24 | Permalink

    @Josiu: racja racja dlatego yebać oklahome i zlodzieja benneta :/

  6. Hesus's Gravatar Hesus
    25-02-2012 at 11:20 | Permalink

    W Seattle juz byl jeden mega duet :)

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

* Skopiuj ten kod:

* Wpisz lub wklej kod:

4,312 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

4kwarta NEWS

  • NBA playoffs Top 5 (21.05)
  • NBA playoffs Top 5 (20.05)
  • NBA playoffs Top 5 (17.05)
  • NBA playoffs Top 5 (16.05)
  • NBA playoffs Top 10 (15.05)
  • Small Market, Big Heart
  • NBA playoffs Top 5 (14.05)
  • Przed drugą rundą – zachód
  • NBA playoffs Top 5 (13.05)
  • NBA playoffs Top 5 (12.05)
  • Przed drugą rundą - wschód
  • NBa playoffs Top 5 (11.05)

Blog

  • NBAcodziennie
  • Archeobasketologia
  • Power Ranking
  • NCAA
  • Podcast
  • TRADE RUMORS
  • Airball spod kosza
  • NCAA od podstaw
  • Skarb Kibica NBA 2011/12
  • Overtime
  • Archiwum

Warto przeczytać

  • Idzie lato czas na zmiany
  • Airball spod kosza: 44 mecze pierwszej rundy
  • Smaczki i krzaczki – pierwsza runda
  • O Drafcie, NCAA i limicie wiekowym
  • Airball spod kosza: Mistrzowie na wakacjach, myślą o przyszłości
  • Przygotowania Olka Czyża do Draftu
  • Rookie Ranking vol.4
  • Nagrody 4kwarty za sezon 2011/12
  • Plusy ujemne i dodatnie minusy: straty
  • O Rajonie ciąg dalszy

W halach NBA (galeria)

Wyniki

Dołącz do nas

Współpraca

Linki

  • about NCAA
  • MVP Magazyn
  • NBA & NCAA na DVD
  • PolskiKosz.pl
  • RotoStrefa. Nasz Punkt Widzenia.
  • Sport24.pl
  • Typy NBA
  • widziane z półdystansu
  • wyniki na żywo

Szukaj

buttony

blog Czwarta Kwarta - to co najważniejsze o NBA Cavs.e-nba.pl - serwis poświęcony Cleveland Cavaliers Daveknot Enbiej.pl - NBA, koszykówka HORNETS.PL IVERSON.probasket.pl Nasz Kosz NBA Every Day - NBA, NCAA, koszykówka NBAonline Denver Nuggets poprostubasket.bloog.pl – Koszykarski blog Slamdunk League ToplistaNBA Typer - zabawa bukmacherska Wysoko nad obręczą – Koszykówka w szerokiej perspektywie Zawsze po pierwsze Koszykówka

EvoLve theme by Theme4Press  •  Powered by WordPress Czwarta-Kwarta.com
to co najważniejsze o NBA

Switch to our mobile site