Oglądałem to kilka razy i trzeba być albo bardzo naiwnym, albo bardzo nie chcieć tego widzieć, żeby uznać, że to przypadek.
Lubię Minnesotę, ale nie będę się oszukiwał, że to był przypadek.
Zdecydowanie nie był to przypadek. Kevin to miły gość, ale takie rzeczy się zdarzają…gracze nie potrafią niekiedy zapanować nad sobą, robię takie rzeczy pod wpływem chwili. Powinien zostać zawieszony co najmniej na jeden mecz.
To nie przypadek na pewno. Ale zawieszenie to przesada. Love po prostu był zdenerwowany po poprzedniej akcji nie gwizdnęli fauli które pewnie były a poza tym Scola wcześniej próbował flopować.
tak to jest. pamiętam nieraz swoje chamskie zachowania na boisku by po 1 milisekundzie tego żałować. nieraz się komuś podłożyło nogę albo pchnęło na ścianę. cóż takie życie :D
Ten Kevin Love?
nie zauważyłeś, że to przypadek?
Przypadek???? hahahahahha nie żartuj.
Oglądałem to kilka razy i trzeba być albo bardzo naiwnym, albo bardzo nie chcieć tego widzieć, żeby uznać, że to przypadek.
Lubię Minnesotę, ale nie będę się oszukiwał, że to był przypadek.
Zdecydowanie nie był to przypadek. Kevin to miły gość, ale takie rzeczy się zdarzają…gracze nie potrafią niekiedy zapanować nad sobą, robię takie rzeczy pod wpływem chwili. Powinien zostać zawieszony co najmniej na jeden mecz.
To nie przypadek na pewno. Ale zawieszenie to przesada. Love po prostu był zdenerwowany po poprzedniej akcji nie gwizdnęli fauli które pewnie były a poza tym Scola wcześniej próbował flopować.
Scola to powinien dostać zawieszenie za flopy.
tak to jest. pamiętam nieraz swoje chamskie zachowania na boisku by po 1 milisekundzie tego żałować. nieraz się komuś podłożyło nogę albo pchnęło na ścianę. cóż takie życie :D
Ten tytuł jest grubą przesadą. Jestem pewien,że Love już nigdy więcej nie będzie prowodyrem takich incydentów.