• Strona główna
  • 4kwarta News
  • Market
  • Redakcja
  • Współpraca
  • Archiwum
  • TRADE RUMORS

Big Fish

sty17
2012
6 komentarzy Adam Szczepański

W czasie długiego lockoutu oglądaliśmy Dereka Fishera jako jednego z głównych negocjatorów, ale na szczęście ten etap mamy już za sobą. Wczoraj Fisher przypomniał nam z czego jest najbardziej znany. Po raz kolejny potwierdził, że w decydujących momentach spokojnie można oddać mu piłkę, ręka mu nie zadrży. Trafił game winnera na 3.1 sekundy przed końcem. Mavs popełnili straszny błąd zostawiając go samego, żeby podwoić Bryanta. Fisher miał dużo miejsca, a on takich okazji nie marnuje. Ta trójka nie tylko była wyjątkowa, ponieważ dała Lakers zwycięstwo, ale też był to jedyny celny rzut za trzy gospodarzy w tym meczu.

Fisher ostatecznie miał 13 punktów na swoim koncie, co jest jego rekordowym osiągnięciem w tym sezonie. Aż 9 z nich zdobył w czwartej kwarcie, w której pomógł Lakers uruchomić ich ofensywę. Przez pierwsze trzy kwarty gospodarze zdobyli ledwie 46 punktów trafiając 32.8% rzutów z gry, z czego zaledwie 7 punktów mieli w trzeciej kwarcie. Tymczasem przez ostatnie 12 minut zanotowali 27 punktów ze skutecznością 55.6%.

Kobe zakończył swoją serię 4 meczów ze zdobyczą co najmniej 40 punktów, wczoraj miał ich tylko 14 (31.8% z gry). Obrona Mavs wykonała bardzo dobrą pracę przeciwko liderowi Lakers, a najskuteczniej powstrzymywał go Marion. W bezpośrednim starciu z Marionem, Bryant nie zdobył żadnego punktu pudłując wszystkie 10 rzutów.

Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Bynum, zanotował 17 punktów i 15 zbiórek. Trafił on 8 z 13 rzutów i był jednym zawodnikiem w tym meczu, który oddał co najmniej 10 rzutów i miał skuteczność ponad 50%.

W Mavs najlepiej spisywał się Nowitzki, miał 21 punktów i 7 zbiórek. Drugim strzelcem gości był Odom, choć nie zaprezentował nic nadzwyczajnego w swoim pierwszym występie w LA od czasu przedsezonowego transferu do Dallas. Zdobył 10 punktów, trafiając tylko 4 z 12 rzutów, poza tym zaliczył 4 zbiórki i 2 asysty.

Na koniec trzeba wyróżnić bardzo dobrą defensywę Mavs, którą prezentują w ostatnim czasie. Co prawda wczoraj nie zapewniła im ona zwycięstwa, ale po raz kolejny sprawiała ogromne problemy ich przeciwnikom. Tak prezentowała się obrona Mavs w ostatnich trzech meczach: Bucks 76 punktów (37.2% z gry), Kings 60 punktów (25.6% z gry), Lakers 73 punkty (38.2% z gry). Natomiast już od 6 meczów Mavs nie stracili więcej niż 86 punktów.

Rekordowy mecz Andersona
Na parkiecie MSG pojawili się wczoraj Melo, Dwight i Amare, ale największą gwiazdą spotkania był Ryan Anderson. Gracz Magic ustanowił swoje rekordy kariery pod względem liczby zdobytych punktów i celnych rzutów za trzy. Zakończył mecz z dorobkiem 30 punktów, zza łuku trafił 7 razy na 13 prób, natomiast jego skuteczność z gry wynosiła 58%. Do tego dołożył jeszcze 7 zbiórek.

W całym meczu Magic trafili 17 trójek, co jest wyrównanym rekordem klubu z Nowego Jorku największej liczby celnych rzutów za trzy ich rywali. Taki sam wynik mieli też Cavs w 2008, a 7 trójek, tak samo jak wczoraj Anderson, zanotował wtedy LeBron.

Był to 12 mecz Andersona w tym sezonie, a już po raz 4 miał co najmniej 5 celnych trójek, tyle samo co w sumie przez pierwsze 3 lata gry w NBA. Tymczasem już 6 mecz zakończył zdobywając ponad 20 punktów, a przed tym sezonem miał tylko 5 takich występów.

Jak radziły sobie gwiazdy? Anthony co prawda zanotował 33 punkty, ale trafiał tylko z linii (14/16), z gry spudłował 18 z 27 rzutów. Amare grał tylko 22 minuty i zdobył 10 punktów. Równo 10 punktów to średnia Stoudemire’a w ostatnich 3 meczach, a wcześniej miał serię 5 spotkań z dorobkiem  przynajmniej 20.

Natomiast Howard po tym jak w poprzednim meczu miał 45 punktów i 23 zbiórki, teraz był skutecznie powstrzymywany przez Chandlera i prawie niewidoczny. Spędził na boisku 38 minut, ale zdobył ledwie 8 punktów. Jest to jego najniższa zdobycz w meczu, w którym grał co najmniej 35 minut od ponad 2 lat. Poza tym, miał 10 zbiórek, 3 bloki, ale też 6 strat.

Debiutant numer 1
Kemba Walker musiał uznać wyższość Kyrie Irvinga, który rozegrał kolejny bardzo dobry mecz i poprowadził Cavs do zwycięstwa. Irving zdobył 25 punktów (56.3% z gry), z czego 9 w czwartej kwarcie, a do tego dołożył 7 asyst i 4 zbiórki. Był to już jego 5 mecz z rzędu z dorobkiem co najmniej 20 punktów, a w sumie w dotychczasowych 12 spotkaniach, 7 razy osiągał ten poziom.

Tymczasem Walker, po tym jak w swoim debiucie w pierwszej piątce zdobył 23 punkty i pomógł Bobcats wygrać, tym razem zagrał znacznie gorzej i został przyćmiony przez lidera Cavs. Kemba aż 21 razy próbował trafić do kosza, co jest jego rekordem kariery, ale ledwie 6 z jego rzutów było celnych (28.6%). Ostatecznie miał 14 punktów, 5 zbiórek, 4 asysty i 4 przechwyty.

Irving z każdym meczem potwierdza, że nie przez przypadek Cavs wybrali go z jedynką i coraz bardziej umacnia swoją pozycje najlepszego debiutanta tego sezonu. W tym momencie jego średnia wynosi 17.6 punktów. Drugi najlepszy strzelec wśród rookies, Marshon Brooks, zdobywa 3 punkty mniej.

Jedynym pierwszoroczniakiem, który dotrzymuje kroku Irvingowi jest Ricky Rubio. Jest on zdecydowanie najlepszym podającym wśród rookies, ma średnio 8.3 asyst, o 3 mniej notuje drugi Irving. Wczoraj Rubio był bardzo bliski triple-double zaliczając 9 punktów, 8 asyst i 8 zbiórek.

Double-double machine
Kevin Love zdobył 33 punkty i zebrał 11 piłek prowadząc Wolves do zwycięstwa w starciu z Kings. Po raz 3 z rzędu miał na swoim koncie co najmniej 30 punktów, co jest najdłuższą taką serią w jego karierze. Natomiast już po raz 13 zaliczył double-double. Ostatnim zawodnikiem, który rozpoczął sezon notując double-double w pierwszych 13 meczach był Hakeem Olajuwon w 1992 roku.

Kolejny słaby mecz D-Willa
W Phoenix, Deron Williams wykorzystał nieobecność Nasha i rozegrał najlepszy mecz w tym sezonie prowadząc Nets do zwycięstwa. Miał wtedy 35 punktów i 14 asysty. Jednak już dzień później rozegrał fatalne spotkanie w swoim powrocie do Salt Lake City, a wczoraj nie potrafił w ten sam sposób co w Phoenix, wykorzystać braku Paula i ponownie zagrał słabo. W sumie, w tych dwóch meczach zdobył 30 punktów trafiając tylko 8 z 29 rzutów (przeciwko Suns 11/18) i zaliczył 11 asyst. Widać, że tamten mecz z Suns nie był jakimś punktem zwrotnym D-Willa w tym sezonie, tylko jednorazową zwyżką formy.

Williams jak na razie spisuje się bardzo słabo i zupełnie nie jest zawodnikiem, który mógłby rywalizować z Paulem o miano najlepszego rozgrywającego ligi. Może się cieszyć, że wczoraj CP3 był nieobecny, bo w bezpośredniej rywalizacji byłoby zapewne jeszcze gorzej. No ale też nie da się ukryć, że koledzy mu za bardzo nie pomagają i mając wokół siebie taki skład, trudno oczekiwać, że będzie prowadził Nets do wielu zwycięstw. Wczoraj co prawda trafił trójkę doprowadzając do remisu na niespełna 7 minut przed końcem, ale później zdobył już tylko 4 punkty, podczas gdy jego rywal, Billups przez ostatnie 4 i pół minuty miał ich 9.

Williams jakoś musi przeczekać ten sezon, w kolejnym powinno być już dużo lepiej, albo będzie grał nadal w Nets, ale już z Howardem, albo przeniesie się do Dallas.

Powrót do Bostonu
Kendrick Perkins po raz pierwszy od czasu transferu wrócił do Bostonu i został owacyjnie przywitany przez kibiców.

Ostatecznie zanotował 7 punktów i 5 zbiórek, a Thunder do zwycięstwa poprowadził duet Durant-Westbrook. KD zdobył 28 punktów, a Russell miał ich 26. Był to już 35 mecz w ciągu ostatnich 4 sezonów, w którym obaj zdobyli co najmniej 25 punktów. Poza nimi, w historii NBA nie było dwóch zawodników grających w jednej drużynie i mających mniej niż 24 lata, którzy zanotowali chociażby 25 takich występów.

Tymczasem dla Celtics porażka z Thunder była już ich 5 z rzędu. Jest to ich najdłuższa taka seria odkąd w Bostonie pojawiała się Wielka Trójka.

Druga siła wschodu
Sixers pozostają niepokonani w Philly, natomiast Bucks nadal są bez zwycięstwa na wyjeździe. Przed własną publicznością Sixers mają bilans 6-0, co jest ich najlepszym startem rozgrywek od 2002/03, kiedy wygrali pierwsze 10 meczów w Filadelfii. Ale też wygrali 9 z 10 swoich ostatnich meczów i mają już bilans 10-3. Może dotychczas nie mieli zbyt wymagających rywali, ale to nie zmienia faktu, że prezentują się bardzo dobrze i są drugą najlepszą drużyną na wschodzie (wyprzedzają ich tylko Bulls). Warto przypomnieć, że zeszłym sezonie swoje 10 zwycięstwo zanotowali dopiero w 25 meczu.

Tymczasem Bucks na wyjeździe mają bilans 0-8. Wczoraj do gry wrócił Bogut i rozegrał najlepsze spotkanie w sezonie zaliczając 20 punktów, 11 zbiórek i 3 bloki, ale równocześnie fatalnie spisywał się Jennings, który miał tylko 7 punktów i 2 asysty.

Rekord Walla i… kolejna porażka Wizards
John Wall wreszcie się obudził i pokazał swój gwiazdorski blask. W starciu z Rockets ustanowił swój rekord kariery zdobywając 38 punktów, z czego 18 w czwartej kwarcie. Trafił 59% swoich rzutów z gry, podczas gdy w poprzednich 12 meczach ani razu nie miał skuteczności wyższej niż 46%. Do tego dołożył jeszcze 8 asyst, 6 zbiórek i 4 przechwyty. Po raz pierwszy w tym sezonie oglądaliśmy Walla grającego tak, jak się tego od niego oczekuje. Niestety jego fantastyczny występ nie wystarczył i Wizards po raz kolejny przegrali. Mają obecnie bilans 1-12, a Saunders nadal siedzi na ławce… W najbliższym czasie zmierzą się z Thunder, Nuggets, Celtics i Sixers, tak więc nie wygląda na to, żeby poprawili swój bilans.

Trójki DeRozana
Raptors zanotowali 5 porażkę z rzędu, tym razem przegrywając w Atlancie. Ponownie nieobecny był Andrea Bargnani, natomiast DeMar DeRozan zdobył tylko 10 punktów z bardzo słabą skutecznością 29.4% z gry. Spudłował też wszystkie swoje 4 rzuty za trzy. Warto zauważyć, że odkąd w meczu z Cavs ustanowił swój rekord kariery mając 5 celnych trójek, w kolejnych spotkaniach przestał trafiać zza łuku. Przez pierwsze dwa lata w NBA DeRozan bardzo rzadko rzucał, a jeszcze rzadziej trafiał za trzy. Jego skuteczność wynosiła ledwie 13%, a w poprzednim sezonie miał w sumie tylko 5 celnych trójek. Tymczasem obecne rozgrywki rozpoczął zaskakująco dobrze na dystansie. W pierwszych 6 meczach trafił 10 razy za trzy na 16 prób. Jednak później wrócił do swojej poprzedniej fatalnej dyspozycji, w kolejnych 8 spotkaniach 16 razy próbował trafić zza łuku, ale udało mu się to tylko raz.

Rewanż Grizzlies
Grizzlies zrewanżowali się za 40-punktową porażkę w Chicago i przed własną publicznością łatwo pokonali Bulls. Ostatecznie pokonali ich 16 punktami, ale mieli ułatwione zadanie ponieważ nieobecny był Rose. Dla gospodarzy 24 punkty zdobył Rudy Gay. Po raz 3 z rzędu miał on ponad 20 punktów i Grizzlies po raz 3 z rzędu wygrali. W tym sezonie jeszcze nie przegrali, gdy Gay zdobył co najmniej 20 punktów (4-0).


NBA

Kategoria: NBA 11/12, NBAcodziennie - Tagi: celtics, demar derozan, derek fisher, john wall, kevin love, knicks, kyrie irving, lakers, mavs, ryan anderson, sixers, thunder
SHARE THIS Twitter Facebook Delicious StumbleUpon E-mail

6 Comments

  1. pioter's Gravatar pioter
    17-01-2012 at 09:52 | Permalink

    widzieliscie co zrobil Odomowi na lawce Dallas???
    musze przyznac ze troche zrobilo mi sie go szkoda. Ale fakt jest taki, ze jako kibic Jeziorowcow, stracilem do Odoma szacunek. Ja wszystko rozumiem, Lakersi upokorzyli Lamar`a, wiec chcial odejsc. Ale zeby do zespolu z ktorym L.A. ma od zawsze kosę, i do tego do zespolu ktory sezon wczesniej zmiata nas z parkietu i pozbawia nadziei na kolejny tytul?
    To juz chyba lepiej mogl pojsc do Miami Heat.
    Nauczylem sie od Odoma jednego: ZAWSZE TRZYMAJ GLOWE DO GORY.

  2. pioter's Gravatar pioter
    17-01-2012 at 09:54 | Permalink

    A i jeszcze jedna rzecz tez sie od starego dobrego Lamara nauczylem : ZAKAZ OBGRYZANIA SKÓREK i/lub PAZNOKCI!!! :)

  3. pioter's Gravatar pioter
    17-01-2012 at 09:58 | Permalink

    o tym straceniu szacunku to chyba przesadziłem. nadal go lubię i dziękuję mu serdecznie za lata spędzone w L.A.

    dobra, dobra, już nie będę sam ze sobą gadał. hahaha.

  4. Tyreke Evans's Gravatar Tyreke Evans
    17-01-2012 at 10:23 | Permalink

    Pioter a co mu zrobili Lakers??

  5. spitta hitta's Gravatar spitta hitta
    17-01-2012 at 16:26 | Permalink

    no a co miał zrobić, poszedł do druzyny wtedy najlepszej jakiej mogł :D dziwne,ze mozna mieć do niego jakiekolwiek zastrzezenia.
    warto tez nadmienić odnosnie tego mega spotkania w wykonaniu Rubio,ze mial 30% skutecznosc i 4 straty. pozatym w trakcie tego meczu to juz tak nie wygladal dobrze jakby statystyki na to wskazywaly bo o dziwo Luke się uruchomił.

  6. Moskwicz's Gravatar Moskwicz
    17-01-2012 at 20:03 | Permalink

    Czy ktoś mi powie co Bryant powiedział Odomowi po tym buzzer Ryby?? Cholera (!!!)… to bardziej intryguje niż ten rzuta!!

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

* Skopiuj ten kod:

* Wpisz lub wklej kod:

4,313 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

4kwarta NEWS

  • NBA playoffs Top 5 (21.05)
  • NBA playoffs Top 5 (20.05)
  • NBA playoffs Top 5 (17.05)
  • NBA playoffs Top 5 (16.05)
  • NBA playoffs Top 10 (15.05)
  • Small Market, Big Heart
  • NBA playoffs Top 5 (14.05)
  • Przed drugą rundą – zachód
  • NBA playoffs Top 5 (13.05)
  • NBA playoffs Top 5 (12.05)
  • Przed drugą rundą - wschód
  • NBa playoffs Top 5 (11.05)

Blog

  • NBAcodziennie
  • Archeobasketologia
  • Power Ranking
  • NCAA
  • Podcast
  • TRADE RUMORS
  • Airball spod kosza
  • NCAA od podstaw
  • Skarb Kibica NBA 2011/12
  • Overtime
  • Archiwum

Warto przeczytać

  • Idzie lato czas na zmiany
  • Airball spod kosza: 44 mecze pierwszej rundy
  • Smaczki i krzaczki – pierwsza runda
  • O Drafcie, NCAA i limicie wiekowym
  • Airball spod kosza: Mistrzowie na wakacjach, myślą o przyszłości
  • Przygotowania Olka Czyża do Draftu
  • Rookie Ranking vol.4
  • Nagrody 4kwarty za sezon 2011/12
  • Plusy ujemne i dodatnie minusy: straty
  • O Rajonie ciąg dalszy

W halach NBA (galeria)

Wyniki

Dołącz do nas

Współpraca

Linki

  • about NCAA
  • MVP Magazyn
  • NBA & NCAA na DVD
  • PolskiKosz.pl
  • RotoStrefa. Nasz Punkt Widzenia.
  • Sport24.pl
  • Typy NBA
  • widziane z półdystansu
  • wyniki na żywo

Szukaj

buttony

blog Czwarta Kwarta - to co najważniejsze o NBA Cavs.e-nba.pl - serwis poświęcony Cleveland Cavaliers Daveknot Enbiej.pl - NBA, koszykówka HORNETS.PL IVERSON.probasket.pl Nasz Kosz NBA Every Day - NBA, NCAA, koszykówka NBAonline Denver Nuggets poprostubasket.bloog.pl – Koszykarski blog Slamdunk League ToplistaNBA Typer - zabawa bukmacherska Wysoko nad obręczą – Koszykówka w szerokiej perspektywie Zawsze po pierwsze Koszykówka

EvoLve theme by Theme4Press  •  Powered by WordPress Czwarta-Kwarta.com
to co najważniejsze o NBA

Switch to our mobile site