• Strona główna
  • 4kwarta News
  • Market
  • Redakcja
  • Współpraca
  • Archiwum
  • TRADE RUMORS

Skarb Kibica 11/12 – Wolves

gru21
2011
2 komentarzy Adam Szczepański

Sezon 2010/11: 17-65

trener: Rick Adelman

najważniejsi nowi zawodnicy:
Ricky Rubio (Barcelona)
Derrick Williams (draft, nr 2)
Malcolm Lee (draft, nr 43)
JJ Barea (Mavs)
Brad Miller (Rockets)

odeszli:
Jonny Flynn (Rockets)
Sebastian Telfair (Suns)
Lazar Hayward (Thunder)

Bez wątpienia Wolves mają w swoim składzie mnóstwo młodych i bardzo utalentowanych zawodników. Gdyby brać pod uwagę tylko poziom talentu, prawdopodobnie byli jedną z najlepszych drużyn na zachodzie. Jednak równocześnie Wolves mają jeden z najdziwniejszych składów w lidze, zdominowanych przez rozgrywających i silnych skrzydłowych. To wszystko oczywiście wynik niezwykłej pomysłowości generalnego managera Davida Kahna. Jego decyzje już od dawna sprawią, że wszyscy chwytamy się za głowę. Ale na szczęście, teraz w Minnesocie jest też człowiek, który może te wszystkie elementy układanki odpowiednio poskładać i jest nim nowy trener Rick Adelman. Decyzja o jego zatrudnieniu była jedną z lepszych jakie Wolves podjęli w ostatnich latach. Jeśli ktoś ma zbudować coś z tego co nazbierał Kahn, to lepszego kandydata niż Adelman po prostu nie ma.

Największą gwiazdą Wolves jest oczywiście Kevin Love. W zeszłym sezonie grał rewelacyjnie, był najlepszym zbierającym ligi i potwierdził, że to wokół niego należy budować przyszłość tej drużyny. Love bez wątpienia jest zawodnikiem wybitnym, który jak mało kto potrafi zbierać piłki po niecelnych rzutach, ale też jak mało, który zawodnik tak walczący pod koszami, bardzo dobrze czuje się również na dystansie i skutecznie rzuca zza łuku. W całej historii NBA, tylko Larry Bird wcześniej notował w sezonie średnio ponad 20 punktów, 10 zbiórek i trafił 40% trójek (przy co najmniej 100 próbach). Statystyki Love’a były rzeczywiście niesamowite w poprzednich rozgrywkach, ale jego imponująca gra indywidualna nie przekładała się na dobre wyniki drużyny. Teraz oczekuje się od niego znacznie więcej. Ma stać się prawdziwym liderem Wolves i zapewniać im zwycięstwa, a nie tylko skupiać się na przedłużaniu swojej serii meczów z double-double na koncie.

Postacią numer dwa w Minnesocie w poprzednim sezonie był Michael Beasley. Miał udany sezon, ale nadal pozostaje nieobliczalnym zawodnikiem i trudno powiedzieć, czego się można po nim spodziewać. Jest wielką niewiadomą. Ma ogromny talent i powinien być gwiazdą ligi, ale nie potrafi do końca zrealizować swojego potencjału. Ma jednak dopiero 23 lata i pod czujnym okiem Adelamana może wreszcie zacząć grać na miarę swoich możliwości. Adelman w swojej trenerskiej karierze radził już sobie z niepokornym Ronem Artestem, dlatego jest spora szansa, że Beasley’a też uda mu się poskromić.

Do duetu Love-Beasley, dołącza teraz kolejny skrzydłowy, wybrany z dwójką w drafcie Derrick Williams. Trudno powiedzieć czy aspiracje Love’a, Beasley’a i Williamsa uda się pogodzić, ale na pewno trener nie będzie miał łatwego zadania rozdzielając im minuty gry. Każdy z nich może być gwiazdą, a w Wolves będą musieli dzielić się czasem spędzanym na parkiecie. A przecież w składzie Wolves jest jeszcze młody Anthony Randolph, ciągle wielki niezrealizowany talent, a także Anthony Tolliver, nie mówiąc już o Wesley’u Johnsonie i Martellu Webstrze (będą raczej skazani na grę jako SG). Jednym słowem mnóstwo skrzydłowych i tylko 48 minut meczu.

Zapchana jest również pozycja rozgrywającego. W tym sezonie do Wolves dołączył długo wyczekiwany Ricky Rubio i to na nim skupia się obecnie największa uwaga kibiców Wolves. Rubio został wybrany w drafcie 2009 jako przyszła gwiazda tej drużyny. Jednak w ostatnich latach w Europie jego blask nieco przygasł i teraz wszyscy zastanawiają się co pokaże w NBA. Oczekiwania są bardzo duże. W związku z tym, wydawało się, że Wolves będą stawiać na Rubio i dawać mu jak najwięcej okazji do gry, aby jak najszybciej przystosował się on do NBA. Jednak dla Kahna offseason bez pozyskania rozgrywającego na rynku wolnych agentów to stracony offseason. Dlatego załatwił Rubio większą konkurencję i zatrudnił świeżo upieczonego mistrza JJ Bareę. A przecież nie można zapominać, że w Wolves jest jeszcze Luke Ridnour i póki co, nie słychać, żeby miałby zostać wytransferowany.

Trudno przewidzieć co w tym sezonie zaprezentują Wolves. Na pewno biedzie to szybka koszykówka skoncentrowana na ataku i słaba obrona, ale jakie przyniesie to efekty? Czy Wolves zaczną wreszcie wygrywać?

Adelman będzie miał sporo pracy, aby poustawiać swój nowy zespół. Pod względem potencjału Wolves są naprawdę świetną młodą drużyną, ale tak dziwną, że właściwie wszystko może się zdarzyć. Mogą nawet znaleźć się tuż za playoffs, ale równie dobrze mogą nadal seryjnie przegrywać i ponownie trafić na dno tabeli. Wolves to chyba najbardziej nieobliczany zespół NBA, ale w związku z tym bardzo interesujący. Warto śledzić to co będzie się działo w Minnesocie.

Skład Minnesota Timberwolves

Przewidywana pozycja na zachodzie: 10-13

Debiutanci (autor: Kosi)

Ricky Rubio (#5 – 2009), PG, 193cm – nie do końca czuje się na siłach by go opisywać, bo pewnie część z Was wie o nim więcej, ale… Jak wiadomo Rubio ma niesamowity przegląd pola, potrafi precyzyjnie dograć do wolnego kolegi i gdy jest okazja nie boi się efektownych podań. Bardzo dobrze panuje nad piłką, nie ma problemów z minięciem, a największym jego minusem jest rzut. Przykład Rondo pokazuje jednak, że i on ma szanse zaistnieć w tej lidze. Jest dobrym obrońcą, dobrze pracuje na nogach, a i potrafi wybrać rywalowi piłkę na koźle. Wolves powinni na niego stawiać i choć może z początku będzie miał problemy, to w przyszłości ma szanse zostać naprawdę wyróżniającym się rozgrywającym.

Derrick Williams (#2), SF/PF, 203cm – troszeczkę zawieszony pomiędzy dwiema pozycjami. Sam zawodnik widziałby siebie jako niskiego skrzydłowego, a przyglądając się jego grze w ataku do tej pozycji można by go przypasować, ale ze względu na obronę przynajmniej na początku będzie skazany na grę jako silny skrzydłowy. Jest bardzo atletyczny, ma niezły kozioł, preferuje grę przodem do kosza i dzięki temu wymuszał bardzo dużo fauli. Ma zadatki do bycia równie efektownym graczem, jak Blake Griffin, co wielokrotnie pokazywał w NCAA. Należy także wyróżnić jego skuteczny rzut za trzy, ale na jego korzyść działa w tym wypadku mała liczba prób. Oczekiwanie kilku celnych trójek w każdym meczu jest nierealne, ale zostawić na czystej pozycji go jednak nie można. Pod znakiem zapytania stoi jego postawa w defensywie, bo choć wyróżniał się w zbiórkach i potrafił efektownie zablokować, to ogólnie rzecz ujmując obrońcą był dość średnim. Mimo posiadania tylu skrzydłowych w zespole Wolves talent Williams powoduje, że swoje minuty dostać musi.

Malcolm Lee (#43), SG, 196cm – ciężko coś o nim napisać, bo takich zawodników jest wielu. Nie wyróżnia się specjalnie w żadnym elemencie gry, a warto jedynie wspomnieć, że jest całkiem solidnym obrońcą. Umiejętności typowych dla rozgrywającego nie posiada, ma raczej słaby rzut i tylko nieźle mija. Na mały plus nieduża ilość popełnianych błędów. Na boisku zbyt często go nie zobaczymy.


NBA

Kategoria: Skarb Kibica 11/12 - Tagi: kevin love, michael beasley, Rick Adelman, ricky rubio, wolves
SHARE THIS Twitter Facebook Delicious StumbleUpon E-mail

2 Comments

  1. mailman's Gravatar mailman
    21-12-2011 at 20:17 | Permalink

    Możecie dodać do opisów drużyn Pacific Div zapisów „Przewidywana pozycja na zachodzie: x-y” żeby było tak jak w Nothwest i Southwest ?

  2. Kasyx's Gravatar Kasyx
    21-12-2011 at 23:17 | Permalink

    Już się nie mogę doczekać meczów Minny, Williams ROTY :)

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

* Skopiuj ten kod:

* Wpisz lub wklej kod:

4,312 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

4kwarta NEWS

  • NBA playoffs Top 5 (21.05)
  • NBA playoffs Top 5 (20.05)
  • NBA playoffs Top 5 (17.05)
  • NBA playoffs Top 5 (16.05)
  • NBA playoffs Top 10 (15.05)
  • Small Market, Big Heart
  • NBA playoffs Top 5 (14.05)
  • Przed drugą rundą – zachód
  • NBA playoffs Top 5 (13.05)
  • NBA playoffs Top 5 (12.05)
  • Przed drugą rundą - wschód
  • NBa playoffs Top 5 (11.05)

Blog

  • NBAcodziennie
  • Archeobasketologia
  • Power Ranking
  • NCAA
  • Podcast
  • TRADE RUMORS
  • Airball spod kosza
  • NCAA od podstaw
  • Skarb Kibica NBA 2011/12
  • Overtime
  • Archiwum

Warto przeczytać

  • Airball spod kosza: 44 mecze pierwszej rundy
  • Smaczki i krzaczki – pierwsza runda
  • O Drafcie, NCAA i limicie wiekowym
  • Airball spod kosza: Mistrzowie na wakacjach, myślą o przyszłości
  • Przygotowania Olka Czyża do Draftu
  • Rookie Ranking vol.4
  • Nagrody 4kwarty za sezon 2011/12
  • Plusy ujemne i dodatnie minusy: straty
  • O Rajonie ciąg dalszy
  • Plusy ujemne i dodatnie minusy: bloki

W halach NBA (galeria)

Wyniki

Dołącz do nas

Współpraca

Linki

  • about NCAA
  • MVP Magazyn
  • NBA & NCAA na DVD
  • PolskiKosz.pl
  • RotoStrefa. Nasz Punkt Widzenia.
  • Sport24.pl
  • Typy NBA
  • widziane z półdystansu
  • wyniki na żywo

Szukaj

buttony

blog Czwarta Kwarta - to co najważniejsze o NBA Cavs.e-nba.pl - serwis poświęcony Cleveland Cavaliers Daveknot Enbiej.pl - NBA, koszykówka HORNETS.PL IVERSON.probasket.pl Nasz Kosz NBA Every Day - NBA, NCAA, koszykówka NBAonline Denver Nuggets poprostubasket.bloog.pl – Koszykarski blog Slamdunk League ToplistaNBA Typer - zabawa bukmacherska Wysoko nad obręczą – Koszykówka w szerokiej perspektywie Zawsze po pierwsze Koszykówka

EvoLve theme by Theme4Press  •  Powered by WordPress Czwarta-Kwarta.com
to co najważniejsze o NBA

Switch to our mobile site