• Strona główna
  • 4kwarta News
  • Market
  • Redakcja
  • Współpraca
  • Archiwum
  • TRADE RUMORS

Archiwum miesięczne Listopad, 2011

Nene nie zostanie w Denver

lis30
2011
1 komentarz Adam Szczepański

Od dzisiaj agenci mogą już rozmawiać z drużynami, tak więc możemy spodziewać się jeszcze większej liczby plotek transferowy. O tych dotyczących Paula i Howarda pisałem wcześniej, a to pozostałe plotki, które pojawiły się w ostatnim czasie:

♦ W rozmowie z Macem Spearsem z Yahoo Sports, Nene powiedział, że oczekiwał od Nuggets propozycji nowego kontraktu jeszcze w trackie ostatniego sezonu, ale się nie doczekał. Spears podaje, że tuż przed rozpoczęciem lockoutu Nuggets zaproponowali mu 4-letni kontrakt wart $50 milionów. On jednak nie przyjął tej oferty. Jak sam mówi, gdyby w trakcie sezonu przedstawili mu taką umowę, zapewne by ją podpisał, ale po sezonie był bardzo rozczarowany, że Nuggets aż tak długo z tym zwlekali. Z jego wypowiedzi wprost wynika, że ma duży żal do Nuggets i w związku z tym mało prawdopodobne jest, żeby został w Denver. Tym bardziej, że jest jednym z najlepszym wolnych agentów i już ustawia się do niego kolejna potencjalnych pracodawców.

Zainteresowani pozyskaniem Nene są Rockets, Warriors, Nets, Clippers, Pacers, Heat, Mavs i Blazers. Wiadomo, że Mavs i Heat mają ograniczony budżet i nie będą mogli mu zaproponować dużego kontraktu. Ale mimo to, Nene ma zamiar rozważyć wszystkie propozycje. Jak sam mówi, pieniądze nie są najważniejsze, bo zarobił już na tyle dużo w swojej karierze, że jeśli o to chodzi, mógłby już zakończyć granie. Teraz chce znaleźć dla siebie drużynę, w której będzie się dobrze czuł, gdzie będzie mógł się rozwijać i wygrywać. Tak więc wychodzi na to, że bardziej liczy się dla niego gra w dobrej drużynie, niż bardzo duże pieniądze. Zobaczymy jak będzie w praktyce.

♦ Jak już dzisiaj pisałem, według ESPN, Nets mają przygotowaną ofertę transferu dla Magic. Zdają sobie jednak sprawę, że pozyskanie Dwighta Howarda może im się nie udać, dlatego zamierzają być bardzo aktywni podczas okresu transferowego. I mimo że chcą przede wszystkim dostać Howarda, będą rozmawiać również z Tysonem Chandlerem i Nene. Trzeba pamiętać, że ich najważniejszym celem jest przekonanie Derona Williamsa do posiania nowego kontraktu w przysłabłym roku, dlatego muszą zapewnić mu odpowiednie towarzystwo.

Jak podaje Ken Berger z CBSSports, Nets mogą nawet zaproponować Nene maksymalny kontrakt i $17.4 milionów w pierwszym sezonie, jeśli zwolnią Travisa Outlaw w ramach amnestii. [Tylko czy Nene jest wart aż takich pieniędzy? Nie sądzę. Tym bardziej, że akurat Nets mają dobrego środkowego i nie muszą przepłacać innego]

♦ Adrian Wojnarowski z Yahoo Spors donosi, że Celtics i Pacers prowadzą rozmowy na temat transferu z udziałem Rajona Rondo. Według źródeł Wojnarowskiego, przedstawiciele Pacers w ostatnich dniach bardzo intensywnie zbierali wszelkie możliwe informacje odnośnie reputacji Rondo, jako lidera i członka zespołu. Jednak żeby pozyskać Rondo, Pacers będą musieli włączyć w tą wymianę trzecią drużynę, ponieważ sami nie są w stanie zaproponować Celtics odpowiednich zawodników w zamian. Tymczasem Celtics chcą zebrać jak najwięcej wartościowych zawodników, których będą mogli następnie zaproponować Hornets. Ponieważ głównym celem Danny’ego Ainge’a jest Chris Paul.

Natomiast ESPN podało, że po zakończeniu ostatnich playoffs Celtics zaproponowali kolejną wymianę Thunder. Chcieli oddać im z powrotem Jeffa Greena i wziąć Kendricka Perkinsa, ale kluczowymi elementarni tego transferu miała być zamiana rozgrywających – Rondo za Russella Westbrooka. Thunder odmówili.

Wygląda na to, że Celtics już zdecydowali, że wytransferują Rondo i teraz tylko szukają najlepszej oferty. Chociaż Ric Bucher z ESPN napisał, że według jego informacji, Rondo został zapewniony przez władze Celtics, że nie zamierzają go oddawać.

♦ Kyle Singler wybrany w tegorocznym drafcie z numerem 33 przez Pistons, w trakcie lockout występował w lidze hiszpańskiej w drużynie Alicante. Spisywał się bardzo dobrze i był najlepszym strzelcem w swoim zespole z średnią 15 punktów. I co prawda opuścił już Alicante, ale wcale nie wybiera się do NBA. Jego agent poinformował, że podpisze on umowę z Realem Madryt. Podobno Real złożył mu ofertę, której nie mógł odrzucić, dlatego zdecydował się zostać w Hiszpanii do końca sezonu.

♦ Sam Amick ze SportsIllustrated napisał na twitterze, że rozmawiał przez telefon z Samuelem Dalembertem. Center Kings nie wyklucza, że zostanie w Sacramento. Jest zadowolony z ruchów kadrowych Kings, między innymi ściągnięcia Johna Salmonsa. A co może najważniejsze, ma świadomość, że Kings mają mnóstwo pieniędzy do wydania. Dlatego Sacramento może dostać wyższy kontrakt niż np. wartość mid-level w Miami. Ale póki co, Dalembert jeszcze sprawdza jakie ma możliwości. Poza Kings i Heat, bierze pod uwagę również Rockets, Nuggets, Warriors, Raptors, Hornets i Sixers.

Amick pisze również, że Kings są bardzo zdeterminowani, żeby podpisać nową umowę z Marcusem Thorntonem.

♦ Według źródeł, na które powołuje się The Commercial Appeal, Grizzlies chcą za wszelką cenę zatrzymać Marca Gasola i wyrównają każdą ofertę, którą zaproponuje mu inna drużyna. Przypomnijmy, że Gasol jest zastrzeżonym wolnym agentem.

♦ Chris Broussard z ESPN napisał, że Bulls bardzo chcieliby pozyskać Brandona Roy’a jeśli zostanie on zwolniony z Blazers w ramach amnestii. Jednak zdają sobie sprawę, że może on zostać przechwycony przez drużynę mającą miejsce w salary cap. Innym zawodnikiem, którym są poważnie zainteresowani jest Josh Howard.

Follow @ASzczepanski


NBA

Kategoria: offseason2011, plotki transferowe - Tagi: bulls, celtics, grizzlies, nene, nets, pacers, rajon rondo, samuel dalembert

Nie ufajcie statystykom, czyli przypadek Walta Fraziera

lis30
2011
3 komentarzy Karol Melaniuk

Uważam, że dzięki przeszłości można się wiele nauczyć i w ten sposób lepiej zrozumieć to, co dzieje się obecnie oraz po części przewidzieć co wydarzy się w przyszłości. Dlatego też lubię historię NBA i czasem analizuję dość dokładnie stare spotkania. Jakiś czas temu zająłem się sławnym meczem nr 7 finałów z 1970 – znanym głównie z bohaterstwa Willisa Reeda, który grał z poważną kontuzją znacznie ograniczającą jego mobilność oraz genialnego występu Walta Fraziera. Dziś skupimy się na tym drugim, choć sam Reed to również bardzo interesujący temat, więc być może w przyszłości poświecimy mu wpis i opowiemy o tym, jak to praktycznie na jednej nodze ograniczył Wilta Chamberlaina.

Póki co jednak skupimy się na Frazierze. Według oficjalnych statystyk miał on w tym meczu 36 punktów (12/17 z gry, 12/12 z wolnych), 7 zbiórek oraz 19 asyst. Wygląda to na jeden z lepszych finałowych występów w historii i rzeczywiście tak było. Frazier nakręcał atak Knicks, był właściwie nie do zatrzymania, gdy tylko chciał zdobywać punkty – trafiał z każdej pozycji. Poza tym pokazał dlaczego zasłużył sobie na reputację jednego z najlepszych obrońców wśród point guardów, czego najlepszym świadectwem jest słynna akcja z tego meczu, gdy przy linii środkowej zabiera piłkę Westowi.

Jednakże jakkolwiek byśmy go nie chwalili za to spotkanie, to trzeba skrytykować to, jak w tamtych czasach liczono (a raczej wymyślano…) asysty. Otóż oficjalnie miał ich 19 – ta liczba pada zarówno podczas meczu, jak również w artykułach z tamtego okresu. Tak naprawdę miał on jednak „zaledwie” 9 asyst (i to kilka mocno naciąganych). 10 podań, to ogromna różnica, dlatego też sprawdziłem to dwa razy i rezultat był ten sam. Jeśli ktoś mimo wszystko mi nie wierzy, to na youtube można zobaczyć filmik z wszystkimi celnymi rzutami z gry NYK i samemu policzyć ile kto miał asyst:

Co ciekawe, ówcześni zawodnicy Lakers, szczególnie Dick Garrett, który przez większość czasu pilnował Fraziera, również poddają w wątpliwość ilość asyst Walta:

„Once Walt got his jump shot going, I knew it was going to be a long night for us,” Garrett said. „But I’ve looked at the tape of that game, and they were very generous with his assists.”

Trudno powiedzieć skąd wzięły się te dodatkowe asysty. Być może rzeczywiście jak sugeruje Garrett, statystycy w NY byli nadzwyczaj hojni tego dnia i obdarzyli Fraziera kilkoma wyimaginowanymi podaniami lub przypisali mu asysty innych zawodników Knicks. Nie byłby to zresztą odosobniony przypadek manipulowania tą statystyką. Ze względu na dość niejasne kryteria tego, czym jest asysta otwiera to pole do szerokiej interpretacji dla statystyków we wszystkich halach NBA. Szczególnie dyskutowana w ostatnich latach jest sytuacja w Utah, gdzie miejscowi hojniej obdarowują asystami swoich zawodników. Ale to już opowieść na kiedy indziej.


NBA

Kategoria: Archeobasketologia - Tagi: 1970 NBA finals, asysty, mecz nr 7, Walt Frazier, Willis Reed

Ohio State vs. Duke

lis30
2011
4 komentarzy Kosi

Trochę luźnych spostrzeżeń, po meczu pomiędzy 2 i 4 drużyną w kraju

1) Nie wiem jak to zrobicie, ale ten mecz po prostu trzeba zobaczyć. Nawet jeśli znacie wynik i przebieg spotkania warto poświecić mu te półtorej godziny (od razu zaznaczam, że w chwili gdy to piszę downloadu nigdzie nie widziałem). Jak ktoś nie zna wyniku i nie chce psuć sobie zabawy poniższe punkty polecam przeczytać dopiero po obejrzeniu.

2) Na trybunach nie brakowało znanych nazwisk, a wśród tych najbardziej rozpoznawanych obecni byli Doc River (kibi Duke), LeBron James (kibic Ohio State) czy Dwyane Wade (kibic Duke) :

3) Nie będę się tu specjalnie rozwodził dlaczego Ohio State wygrało i to aż taką różnicą punktów. W skrócie grali u siebie, świetnie zaczęli, złapali swój rytm i po prostu tego dnia byli lepsi.

4) Z drugiej strony Duke nie zaprezentowali się na miarę swojego potencjału. Andre Dawkins i Ryan Kelly, czyli dwa bardzo ważne elementy układanki Coacha K. w sumie oddali 3 niecelne rzuty, a na boisku przebywali dość krótko. Warto też dodać, że w tym meczu Blue Devils na 15 rzutów za trzy trafili tylko 3. Wcześniej ani razu nie zeszli poniżej 38% zza linii 6,32. To nie był ten sam zespół, co wygrał z Kansas.

5) Jak to zwykle bywa u czołowych Freshmanów, po słabym początku niektórzy już zaczęli wątpić w talent Austina Riversa. Ten mecz te wątpliwości powinien rozwiać. Choć zdarzają mu się jeszcze błędy, czy niecelne łatwe rzuty (stąd słaba skuteczność), to w końcu pojawił się ten błysk. Panowanie nad piłką, minięcie, mocny pierwszy krok i dobry rzut. W pierwszej połowie był chyba jedynym graczem Duke, który przeciwko obronie OSU potrafił zdobyć punkty, a przychodziło mu to z dużą łatwością. W sumie 22 punkty i 3 asysty.

6) Mason Plumlee jest biały, gra w Duke, więc brak fanów, czy zwolenników jego talentu jakoś mnie nie dziwi. Prawda jest jednak taka, że grać potrafi. Ma manewry pod koszami, nieźle radzi sobie w obronie, dobrze zbiera, a do warunków czy atletyzmu też ciężko się przyczepić.

7) W spotkaniu z Kansas dwie celne trójki w końcówce Tylera Thorntona przesądziły o zwycięstwie Duke. Obrońca Blue Devils w tym meczu również dwa razy próbował za trzy, ale piłka nawet nie dotknęła obręczy. To chyba najlepiej podsumowuje ich słaby występ.

8) Jared Sullinger (21pkt, 8zb) jest świetny, ale to już powinniście widzieć. Już w zeszłym sezonie oglądanie jego sprawiało wiele przyjemność, a teraz jest jeszcze lepiej. Jak na NBA brakuje mu centymetrów, a i w obronie nie zawsze sobie radzi, ale tak inteligentnych podkoszowych jest niewielu. A dodając do tego nieograniczone możliwości w ataku, mamy zawodnika, który po prostu bawi się grą. Jego zachowanie, radość po udanych akcjach, szczery uśmiech po niekorzystnych gwizdkach. Rysuje się przed nim świetna kariera.

9) Zastanawia mnie czy trener Thad Matta ściągając Aarona Crafta (#97 w Top100 z 2010) wiedział jaki dostanie skarb. Rozgrywający Buckeyes ma bardzo dobry przegląd pola, świetnie podaje, wyróżnia się w obronie i jest niedocenianym strzelcem. W NBA będzie mu ciężko, ale jak na warunki NCAA jest jednym z czołowych PG. Miał 17pkt, 8as i 5zb.

10) William Buford przez wszystkie lata w Ohio State zawsze był w cieniu. A to Evan Turner, a to David Lighty nie pozwalali w pełni rozwinąć mu skrzydeł. Teraz jako Senior w końcu pokazuje na co go stać i jest pewnym dostarczycielem punktów z obwodu. Gra mądrze, a przede wszystkim skutecznie. Czyli tak jak na doświadczonego zawodnika przystało.

11) Deshaun Thomas jak na razie to najmilsze zaskoczenie w Ohio State. Już w poprzednich rozgrywkach miał przebłyski, a teraz potwierdził, że nie były one przypadkowe. Na przełomie dwóch połów rzucił 9 kolejnych punktów dla swojego zespołu, a w sumie uzbierał 18pkt i 5zb. Dobrze rzuca, potrafi odnaleźć się pod koszem i świetnie korzysta na obecność Sullingera.

12) Po raz kolejny powstaje pytanie, jak długo wytrzyma zespół Buckeyes. William Buford grał 39min, Aaron Craft 38, Jared Sullinger 37, a rotacja ogranicza się do 7 graczy. Odliczając wymienioną wyżej czwórkę reszta składu Ohio State zdobyła 9 punktów. Dopóki jednak liderzy będą spisywać się tak, jak do tej pory problemu stanowić to nie powinno.

13) Duke radzę nie lekceważyć, a traktować tą aż tak wysoką porażkę jako wypadek przy pracy. Drugi raz Buckeyes już tak łatwo nie pójdzie.

Follow @Kosi55


NBA

Kategoria: NCAA - Tagi: Austin Rivers, Duke, Jared Sullinger, ncaa, ohio state

Jaka będzie przyszłość CP3 i Dwighta?

lis30
2011
2 komentarzy Adam Szczepański

Jeszcze nowa umowa CBA nie została podpisana, jeszcze nie rozpoczął się okres przygotowawczy, a my już wiemy, co będzie jednym z głównych tematów nadchodzącego sezonu – przyszłość Chrisa Paula i Dwighta Howarda.

Obecnie na rynku wolnych agentów nie ma żadnych wielkich gwiazd, dlatego spora część drużyn myśli już o przyszłorocznym offseason i swoje obecne decyzje kadrowe będzie podporządkowywać temu, co ma wydarzyć się dopiero za rok. W rezultacie, tak samo jak przez połowę poprzedniego sezonu zajmowaliśmy się spekulacjami o przyszłości Carmelo Anthony’ego, tak teraz czeka nas mnóstwo dyskusji na temat możliwych transferów z udziałem Paula i Howarda.

Zresztą lawina plotek na ich temat już ruszyła, jak tylko okazało się, że lockout się zakończył. I to jest właśnie najbardziej w tym wszystkim ciekawe, bo przecież przez cały lockout słyszeliśmy, że jednym z jego głównych powodów było niezadowolenie właścicieli z tworzenia się ‘super drużyn’. Właściciele zespołów z mniejszych miast chcieli wyrównania szans i wprowadzeniu systemu, który uniemożliwi kilku gwiazdom podpisanie kontraktów z jedną drużyna, tak jak to miało miejsce w zeszłym roku w przypadku Heat. Okazuje się jednak, że tak na dobrą sprawę nic w tej kwestii się nie zmieni. Warunki nowej umowy CBA może trochę bardziej pod względem finansowym zniechęcają gwiazdy do tworzenia ‘super drużyn’, ale nie na tyle, żeby rzeczywiście przestali oni poważnie o tym myśleć. Już od dawna mówiło się, że Paul i Howard chcą pójść w ślady trójki z Miami i to się nie zmieniło.

Oto najnowsze plotki:

Sam Amick ze SportsIllustrated podaje, że w walkę o Paula zaangażują się również Celtics. Podobno Danny Ainge już rozmawiał z Dellem Dempsem o możliwej wymianie rozgrywających, Rajon Rondo za Paula, ale Hornets nie byli tym zainteresowani. Jednak według źródeł Amicka, Ainge jest bardzo zdeterminowany, aby ściągnąć Paula do Bostonu, dlatego szuka teraz trzeciej drużyny do wymiany, która mogłaby zaoferować Hornets młodych zawodników. Ale nawet jeśli uda mu się przygotować ofertę trójstronnej wymiany, która zainteresuje GM’a Hornets, pozostaje pytanie czy Paul będzie chciał podpisać długoletni kontrakt z Celtics. Czy Ainge będzie potrafił przekonać go, że warto dołączyć do trzech wielkich gwiazd, które za chwilę odejdą na emeryturę.

Tymczasem o Howarda ostro zamierzają walczyć Nets i jak podaje Marc Stein z ESPN, już mają przygotowaną ofertę transferu dla Magic. W zamian za Howarda proponują im Brooka Lopeza i dwa picki w pierwszej rundzie draftu, a żeby jeszcze dodatkowo zachęcić Magic do tego transferu zgodzą się przejąć kontrakt Hedo Turkoglu ($35mln/ 3lata). Jest to na pewno znacznie korzystniejsza oferta niż ta, jaką będą mogli im zaproponować Lakers. Drużyna z LA w zamian za Howarda mogłaby oddać Andrew Bynuma, który jest młody i ma duży talent, ale też i bardzo słabe kolana, albo Pau Gasola, który ma już swoje lata i nie jest najlepszym rozwiązaniem dla drużyny będącej w fazie przebudowy. Poza tym, picki Lakers w drafcie będą niższe od tych Nets, a do tego Lakers na pewno nie będą w stanie przejąć kontraktu Turkoglu.

Ale zanim jeszcze zaczniemy zastawiać się gdzie realnie Paul i Howard mogą trafić, warto najpierw dowiedzieć się, na co pozwolą im nowe zasady CBA. Ken Berger z CBSSports szczegółowo opisał jakie możliwości będzie miał teraz Paul (również dotyczy to Howarda).

Wiadomo, że głównym celem Paula będzie wylądowanie w Nowym Jorku, a jako, że Hornets nie będą chcieli stracić go za darmo, będą szukać transferu. Natomiast Paul będzie chciał zmusić ich żeby dogadali się z Knicks. Chciałby pójść w ślady Melo, któremu udało się wymusić taki transfer. Jednak nowe zasady trochę komplikują sprawę. Melo trafił do Knicks w wymianie extend-and-trade, ale teraz w ramach takiej wymiany Chris mógłby podpisać kontrakt z Knicks tylko na 3 lata. Do tego, w tych 3 latach zawierałyby się już lata, które ma w obecnym kontrakcie z Hornets. Obecna umowa Paula z Hornets jest jeszcze na 2 lata (z tym, że po tym roku może skorzystać z opcji opt-out), dlatego korzystając z extend-and-trade można by do niej dodać tylko jeden dodatkowy rok.

Innym rozwiązaniem jest sign-and-trade, ale na nowych zasadach taką umowę można podpisać tylko na 4 lata z 4.5% coroczną podwyżką. Dla przypomnienia warto dodać, że LeBron James i Chris Bosh w zeszłym sezonie trafili do Heat w wymianie sing-and-trade, ale podpisali 6-letnie umowy.

Pod względem finansowym dla Paula najlepiej byłoby poczekać do końca sezonu, zakończyć kontrakt z Hornets i podpisać z nimi nowy, mógłby wtedy liczyć na $100 milionów za 5 lat. Natomiast jeśli jako wolny agent przeszedłby do innej drużyny, mógłby dostać maksymalnie 4-letnią umowę na $74 miliony. A biorąc już konkretnie Knicks po uwagę. Mogliby oni zaproponować mu $13.5 milionów w pierwszym sezonie, czyli ostatecznie byłoby to tylko $58 milionów za 4 lata. Wychodzi więc na to, że przechodząc do Knicks jako wolny agent, rezygnowałby aż z $42 milionów jakie mógłby dostać zostając w Nowym Orleanie. Czy jest gotowy na aż tak duże poświęcenie?

Ale jak pisze Berger, jest też wyjście z tej sytuacji, które mogłoby zadowolić zarówno Paula jak i Hornets. Jeśli Paul zostałby wytransferowany do innej drużyny, mógłby zostać wolnym agentem, a następnie podpisać nowy kontrakt z tą nową drużyną. Według nowych zasad CBA, od momentu transferu musi minąć 6 miesięcy, żeby zawodnik mógł podpisać kontrakt ze swoją nową drużyną. Dlatego do takiej wymiany musiałby dojść najpóźniej w styczniu. Po upływie tych 6 miesięcy,  podpisując umowę ze swoją nową drużyną, Chris mógłby skorzystać z ‘praw Birda’ i dostałby kontrakt tak samo wysoki jak w Hornets, czyli na $100 milionów za 5 lat. Takie rozwiązanie też satysfakcjonowałoby Hornets, ponieważ w ramach wymiany dostaliby coś w zamian za swojego lidera, a nie stracili go za darmo.

Jednak pewne jest, że w takim scenariuszu nie ma miejsca na transfer do Knicks, ponieważ nie mają oni nic do zaoferowania Hornets. W takiej sytuacji duże szanse na pozyskanie Paula mieliby Clippers, którzy mogliby zaproponować w zamian któregoś ze swoich młodych zawodników, a także kończący się kontrakt Chrisa Kamana. Natomiast Paul trafiłby do LA, grałby z Blake’m Griffinem i zapewne zgodziłby się podpisać z Clippers nowy, długoletni kontrakt.

Jak widać, nowe zasady CBA trochę zmniejszają Chrisowi pole manewru przy wymuszeniu transferu, ale nie jest to niemożliwe. Nadal może on opuścić Nowy Orlean i dostać też wysoki kontrakt. Chociaż jeśli będzie upierał się przy Knicks, prawdopodobnie będzie musiał pogodzić się ze sporymi stratami finansowymi.

Follow @ASzczepanski


NBA

Kategoria: offseason2011, plotki transferowe - Tagi: celtics, chris paul, dwight howard, hornets, knicks, Magic, nets

NBA otwiera drzwi

lis30
2011
3 komentarzy Adam Szczepański

Lockoutowy dziennik (79), 25 dni do rozpoczęcia sezonu

Co prawda lockout jeszcze oficjalnie się nie zakończył, ale po 5 miesiącach przerwy, NBA ponownie otwiera swoje drzwi dla zawodników.

Wczoraj liga poinformowała wszystkie kluby, że od czwartku mogą udostępnić zawodnikom swoje obiekty treningowe. Sezon przygotowawczy rozpocznie się dopiero 9 grudnia, ale NBA chce dać zawodnikom jak najwięcej czasu, aby mogli jak najlepiej przygotować się do rozgrywek. Dlatego już w czwartek będą mogli też spotkać się z trenerami zajmującymi się przygotowaniem fizycznym i kondycyjnym. Nadal natomiast zawodnicy nie będą mogli jeszcze spotykać się z głównymi trenerami i generalnymi managerami, którzy nie będą mogli nawet obserwować ich przygotowań i workoutów. Tymczasem trenerzy zajmujący się przygotowaniem fizycznym i kondycyjnym będą mogli pomagać im tylko na siłowi, nie będą mieli natomiast prawa wstępu na boisko. W normalnych warunkach zawodnicy rozpoczynają takie przygotowania przeważnie 2-3 tygodnie przed obozem treningowym, ale teraz musi wystarczyć im 9 dni.

„Powrót do Target Center będzie potwierdzeniem, że lockout się zakończył.” mówi zadowolony Kevin Love.

Poza tym, dzisiaj od godziny 9 rano drużyny mogą rozpocząć rozmowy z agentami, ale oczywiście żadne oficjalne porozumienia nie mogą zostać zawarte przed 9 grudnia.

Liga pozwoliła także właścicielom, trenerom i generalnym managerom wypowiadać się w mediach. Mogą teraz swobodnie mówić o planach drużyny, o tym z kim chcą podpisać kontrakty itp. Chociaż nadal nie mają pozwolenia na komentowanie spraw związanych z nową umową CBA.

Powoli wszystko wraca do normy.

Wiadomo też, że w dzień otwarcia sezonu zostanie rozegranych 5 meczów. Trzy, które były planowane przy 82-meczowym kalendarzu (Mavs-Heat, Lakers-Bulls, Celtics-Knicks) i dwa dodatkowe.

Follow @ASzczepanski


NBA

Kategoria: lockoutowo-wakacyjny dziennik - Tagi: kevin love, lockout

Chris Paul chce iść w ślady Melo

lis29
2011
11 komentarzy Adam Szczepański

Plotki transferowe:

♦ Według doniesień Chrisa Broussarda z ESPN, Chris Paul najbardziej chciałby trafić do Knicks i stworzyć tercet gwiazd z Melo i Amare. Knicks w przyszłym roku będą mieli wystarczająco dużo pieniędzy, aby zaproponować mu kontrakt wart $13.5 milionów za pierwszy sezon. Jest to nieco mniej niż maksymalna oferta i jest to mniej niż mógłby dostać zostając w Hornets, ale podobno jest skłonny zgodzić się na niższe zarobki, jeśli miałoby to wiązać się z grą w Nowym Jorku.

Niestety problemem może być fakt, że Knicks nie mają nic do zaproponowania Hornets, aby dokonać transferu jeszcze w trakcie sezonu. Natomiast jak podaje Broussard, Hornets nie będą chcieli stracić swojego lidera za nic, dlatego będą szukali możliwości wymiany. Ale wiadomo też, że nikt nie zgodzi się na taką wymianę, dopóki nie będzie miał pewności, że Paul podpisze z nimi długoletnią umowę. A póki co, Paul jest skłonny podpisać taką umowę tylko z Knicks albo ewentualnie Clippers. Drużyna z LA również byłaby zainteresowana Paulem, ale ich celem numer jeden jest podobno Dwight Howard. Dlatego na transfer z Hornets mogą zdecydować się dopiero, gdy nie uda im się dogadać z Magic.

Sporo mówiło się jeszcze o możliwości transferu pomiędzy Hornets i Thunder, Paul za Westbrooka. Ten scenariuszu jest jednak mało prawdopodobny, ponieważ szanse, żeby Paul podpisał z nimi długoletni kontrakt są niewielkie ze względu na to, że chciałby on grać w dużym Nowego Jorku, a nie małej Oklahomie.

Jeszcze inną opcją mógłby być transfer z Hawks, w zamian za Marvina Williamsa i Jeffa Teague’a. Nie wiadomo jednak, czy Atlanta odpowiadałby Paulowi.

Tak więc Paul może blokować możliwą wymianę i ostatecznie wymusić transfer do Knicks. Wtedy Hornets pozostanie tylko wysłanie go w ramach sign-and-trade i nic znaczącego nie dostaną w zmian. Ale zanim do takiej wymiany dojdzie, możemy być pewni, że czeka nas mnóstwo różnych plotek dotyczących przyszłości Paula, czyli Melodrama 2, CP3 Edition.

♦ Według Broussarda z ESPN, Rajon Rondo nie jest już nietykalny i Celtics mogliby zgodzić się na jego oddanie, jeśli dostaliby korzystną ofertę. Podobno najbardziej chcieliby zawodnika, który odciążyłby Pierce’a w ataku.

♦ Chris Mannix  ze Sports Illustrated napisał na twitterze, że Thunder nie zawahają się, aby zaproponować Russellowi Westbrookowi maksymalny kontrakt. Mimo krytyki jaka spadła na ich rozgrywającego podczas ostatnich playoffs, nadal władze klubu mocno w niego wierzą.

♦ Wczoraj ESPN podawało, że według ich źródeł, Blazers planują zwolnić Brandona Roy’a w ramach amnestii. Teraz te doniesienia potwierdza dziennikarz lokalnego The Oregonian.
Jeśli do tego dojdzie, zainteresowanie Roy’em wyrazili już Wolves i Warriors. W Minnesocie bardzo chciałby go mieć trener Adelman. Natomiast w drużynie Warriors za pozyskaniem Roy’a lobbuje Bob Myers, obecny asystentem generalnego manager, a były agent Roy’a.
Tak jak już dzisiaj pisałem, drużyny będące poniżej salary cap będą mogły przejąć zawodnika zwalnianego w ramach amnestii zanim stanie się on wolnym agentem. Dlatego zarówno Wolves jak i Warriors będą mogły o niego powalczyć.

♦ W rozmowie z Yahoo Sports, David West powiedział, że w ostatnim czasie bardzo ciężko trenował, żeby wrócić do pełnej dyspozycji po kontuzji kolana i jest już gotowy do gry. Hornets chcieliby podpisać z nim nowy kontrakt, ale West nie wie jeszcze czy zdecyduje się zostać w Nowym Orleanie i najpierw sprawdzi jakie ma możliwości.

♦ Po dobrej grze w barwach Red Star Belgrade, Adam Morrison chce ponownie spróbować swoich sił w NBA. Porozumiał się już z serbskim klubem i wraca do Stanów.

♦ Wczoraj pisałem o doniesieniach na temat tego, gdzie chciałby zagrać Andrei Kirilenko. Jednak jego agent w wywiadzie dla The Salt Lake Tribune powiedział, że Kirilenko nadal jest zawodnikiem CSKA Moskwa i nie zdecydował jeszcze czy wróci do NBA.

♦ Wczoraj pojawiły się też informacje, że Rudy Fernandez woli zostać w Madrycie niż grać w Mavs. Tymczasem według HoopsWorld, Fernandez chce wrócić do NBA. Na pewno ten sezon spędzi w Dallas, a później nie wie jeszcze czy zostanie w Dallas na dłużej czy wróci do Hiszpanii.

♦ Frank Isola  z NY Daily News napisał, że weteran Kurt Thomas bierze pod uwagę Knicks, Bulls, Heat, a także Mavs, jeśli Brandon Haywood zostałby zwolniony w ramach amnestii. Natomiast agent Thomasa w rozmowie z NY Post powiedział, że głównym celem jego klienta jest mistrzostwo i dlatego też nadal kontynuuje swoją karierę. Zasugerował, że Thomas najchętniej zostałby w Bulls, podczas gdy Knicks nie są dla niego dobrym rozwiązaniem właśnie ze względu na małe szanse na mistrzostwo.

Follow @ASzczepanski


NBA

Kategoria: offseason2011, plotki transferowe - Tagi: celtics, chris paul, clippers, knicks, rajon rondo, thunder

Wielki powrót z emigracji

lis29
2011
3 komentarzy Adam Szczepański

Wraz z ogłoszeniem porozumienia w sprawie nowej umowy CBA, rozpoczął się wielki powrót zawodników NBA zza oceanu. Przedłużający się lockout sprawił, że sporo graczy postanowiło wyemigrować do Europy albo do Chin.

Zawodnicy, którzy wybrali Stary Kontynent w większości mieli w kontraktach opcję opt-out i teraz są już w drodze do Stanów. Zostawiając tym samym swoje drużyny, które z dnia na dzień straciły kluczowych zawodników. Jak chociażby u nas Zastal. Gani Lawal był nie tylko gwiazdą tej drużyny, ale i jednym z najlepszych zawodników całej ligi. Notował średnio 16.5 punktów i 11.7 zbiórek w 10 meczach. Pokazał się z bardzo dobrej strony, ale już nie będziemy oglądać go na polskich parkietach. A przecież w Zielonej Górze miał też zagrać inny młody talent z NBA – Jordan Williams. Nawet nie zdążył zadebiutować i już wraca z Lawalem do Stanów. Tylko nieliczni, jak Sonny Weems czy Chris Douglas-Roberts zostaną w Europie do końca sezonu.

Większość może być zadowolona ze swojej decyzji o wyjeździe za ocean, ponieważ nie tylko w tych ostatnich miesiącach mieli stałą pensję, ale przede wszystkim grają już regularnie od dłuższego czasu i są gotowi do startu NBA. Na pewno będą o wiele lepiej przygotowani fizycznie niż ich koledzy, którzy tylko raz na jakiś czas pojawili się w meczach charytatywnych. Do tego, w Europie nabrali też cennego doświadczenia, które powinno im pomóc w NBA.

Oczywiście tacy zawodnicy jak Andrei Kirilneko, Tony Parker czy Nicolas Batum nie mieli problemu z przystosowaniem się do europejskiej koszykówki, bo dobrze ją znali. W przypadku Amerykanów wyglądało to różnie. Niektórzy jak Lawal, szybko odnaleźli się w nowych warunkach, ale była też spora grupa, która nie będzie miło wspominać swojej europejskiej wycieczki. Chociażby DaJuan Summers nie spełnił oczekiwań swoich pracodawców, JJ Hickson wytrzymał tylko 2 tygodnie w Izraelu, a Alonzo Gee nagle uciekł do Stanów. Byli też i tacy jak Ty Lawson, którzy czasami narzekali, grali słabo, ale jednak wytrzymali do końca lockoutu.

Na szczęście, największa gwiazda tej emigracji nie zawiodła i dobrze reprezentowała NBA. Deron Williams na samym początku może nie błyszczał, ale wyjeżdża z Europy tuż po tym jak pokazał swoją wielkość i zdobył 50 punktów dla Besiktasu. Potwierdził tym samym, że również na europejskich parkietach może dominować. Dlatego może być zadowolony ze swojego pobytu w Turcji. Zwłaszcza, że nie dopadła go żadna kontuzja, czego najbardziej obawiali się zawodnicy wyjeżdżający do Europy. Poważnej kontuzji doznał natomiast kolega D-Willa z Besiktasu, a w NBA zawodnik Cavs – Semih Erden. Turek złamał kciuk i wróci do gry najwcześniej na początku stycznia. Ale jest on chyba jedynym zawodnikiem, który wraca do NBA z kontuzją. Reszcie udało się ich uniknąć i są gotowi do startu sezonu.

Gorzej mają zawodnicy, którzy zdecydowali się na wyjazd za Wielki Mur. Oni musieli podpisać kontrakty na cały sezon, a ten w Chinach kończy się najwcześniej w marcu. Chociaż jeszcze niedawno wydawało się, że oni wybrali najlepiej, kiedy bardzo realne było widmo odwołania całego sezonu.  W końcu mieli zapewnione znacznie większe pieniądze niż gdyby grali w Europie. Ale wiedzieli też, że istnieje ryzyko, że ominie ich sezon, jeśli lockout w NBA się zakończy. I tak się teraz dzieje.

JR Smith może teraz się wściekać, że prosił o pomoc Marbury’ego i dzięki temu Golden Bulls go nie zwolnili za jego złe zachowanie. Ale wtedy nie wiedział, że sezon w NBA jest realny i walczył o $3 miliony zapisane w kontrakcie. Gdyby mógł przewidzieć, co się wkrótce wydarzy w NBA, zapewne nie miałby nic przeciwko zwolnieniu.

Od samego początku, kiedy Wilson Chandler, JR Smith, Kenyon Martin, a później też Aaron Brooks zdecydowali się na grę w Chinach, spekulowano, że jak tylko lockout się zakończy, uciekną oni do Stanów. Wydawało się, że zrobią wszystko, żeby zmusić chińskie drużyny, aby ich zwolnili – będą łamać zasady jak robił to niedawno Smith, będą opuszczać treningi i grać słabo. Wszystko po to, żeby móc wrócić do NBA.

Jednak jak pisze Adrian Wojnarowski z Yahoo Sports, nie będzie to wcale takie łatwe, a wręcz może okazać się niemożliwe do osiągnięcia. Chińskie drużyny dużo zainwestowały w zawodników z NBA i zabezpieczył się na ich ewentualne próby wyjazdu z Chin przed końcem sezonu. Jeśli zawodnik będzie łamał zasady umowy, drużyna może go ukarać zawieszeniem i wtedy nie płaci mu pensji. W efekcie, jak mówi jeden z chińskich działaczy, mają oni dwa wyjścia: „Mogą grać, zarobić i wrócić do NBA w marcu. Albo mogą nie dostać pieniędzy i wrócić do NBA w marcu.” Wybór jest prosty. Albo pogodzą się ze swoją sytuacją i będą grać w Chinach, albo zostaną zwieszeni, a wtedy ani nie będą grać, ani nie dostaną pieniędzy. Jedno jest pewne – nie dostaną pozwolenia na wcześniejszy powrót do NBA. Drużyny z Chin nie wystawią im ‘list czystości’, a bez tego nie mogą oni zagrać nigdzie indziej, również w NBA. Dlatego samowolna ucieczka z Chin nic nie da, bo i tak nie będą mogli grać.

Wygląda więc na to, że pozostaną oni na cały sezon w Chinach i dopiero w marcu będą mogli ponownie pojawić się na parkietach NBA.

Smith zmarnował swoją szansę na wcześniejszy powrót do NBA. Jeszcze tydzień temu Chińczycy z chęcią zwolniłby go, pozbywając się problemu. Teraz prędzej go ukrają zawieszeniem niż pozwolą wrócić do NBA. Cieszyć może się natomiast Tyson Chandler, który niedawno dostał ofertę z Chin i poważnie zastanawiał się nad jej przyjęciem, ale ostatecznie zrezygnował. Dzięki temu, może teraz walczyć o nowy, wysoki kontrakt w NBA.

Oczywiście ta sytuacja nie dotyczy Yi Jianliana. On też grał w lidze chińskiej, ale wrócić do NBA, bo zakaz opcji opt-out dotyczył tylko zawodników nie posiadającego chińskiego paszportu.

Follow @ASzczepanski


NBA

Kategoria: Airball spod kosza - Tagi: deron williams, gani lawal, jr smith, lockout

Mid-level i amnestia

lis29
2011
2 komentarzy Adam Szczepański

Lockoutowy dziennik (78), 26 dni do rozpoczęcia sezonu

W ostatnich dniach poznaliśmy najważniejsze warunki nowej umowy CBA. Wiadomo jednak, że jest to bardzo rozbudowana i skomplikowana umowa, dlatego teraz każdy z tych punktów musi zostać jeszcze szczegółowo dopracowany. Nie wystarczy tylko zapisać, że drużyny nie płacące podatku mogą korzystać z mid-level wysokości $5 milionów, a te płacące podatek mają do dyspozycji $3 miliony. Wszystko musi zostać szczegółowo dopracowane i powoli dowiadujemy się jakie są te szczegóły.

Mid-level
Początkowo wydawało się, że zapis pozwalający drużynie znajdującej się tuż pod progiem luxury tax wykorzystać pełny mid-level, jest sporym kompromisem ze strony właścicieli. Dzięki temu, takie drużyny jak Heat będą miały możliwość zaproponowania wolnemu agentowi kontraktu na $5 milionów rocznie, ponieważ mogą w tym celu przekroczyć o $4 miliony pułap luxury tax. Okazuje się jednak, że ten zapis nie jest do końca tak korzystny, jak się początkowo wydawało. Brian Windhorst z ESPN napisał, że według nowych zasad, drużyna, która wykorzysta pełny $5 milionowy mid-level nie będzie mogła przez cały sezon przekroczyć luxury tax o $4 miliony. W efekcie, powstanie swego rodzaju hard cap.

Windhorst opisał to na przykładzie Heat. Po podpisaniu umowy z debiutantem Norrisem Colem ich wydatki wyniosą $67 milionów. Zakładamy, że próg luxury tax podobnie jak w zeszłym sezonie będzie na poziomie $70 milionów. Tak więc będą mieć tylko $7 milionów na nowe kontrakty, jeśli skorzystają z $5 milionowego mid-level. Heat chcieliby go wykorzystać, ponieważ taki kontrakt pomógłby im pozyskać wartościowego centra jak chociażby Samuel Dalembert. Ale wydając na niego $5 milionów, zostaną im już tylko $2 miliony na wypełnienie pozostałych 5 miejsce w składzie, ponieważ nie będą mogli wydać więcej niż $74 miliony ($4 miliony podan luxury tax) – to będzie ich hard cap. A przecież chcą jeszcze zatrzymać Mario Chalmersa, który jest zastrzeżonym wolnym agentem i chcą też pozyskać weteranów jak Grant Hill, Caron Butler albo Tracy McGrady (nie będą mogli przekroczyć limitu wydatków nawet o minimum dla weterana). Wychodzi więc na to, że w tej sytuacji będą mieli dwa wyjścia. Albo nie będą korzystać z pełnego mid-level, a zamiast tego skorzystają z ‘mini’ mid-level wartego $3 miliony. Albo w ramach amnestii pozbędą się Mike’a Millera i tym samym zyskają dodatkowe $5.4 milionów. W pierwszym przypadku, korzystając z mniejszego mid-level nie będą mieli twardego limitu wydatków i będą mogli przekroczyć pułap $74 milionów. Problem jednak w tym, że za $3 miliony nie uda im się przekonać Dalemberta, ani innego wartościowego centra. Dlatego wygląda na to, że będą musieli skorzystać z drugiego rozwiązania i zwolnią Millera.

Jak widać, właściciele jednak dostali w większym stopniu to czego chcieli, niż początkowo się wydawało. Niby poszli na kompromis pozwalając drużynom przekroczyć pułap luxury tax podpisując pełen mid-level, ale równocześnie wprowadzili coś w stylu hard cap. W efekcie, albo drużyna zdecyduje się na duże wydatki i spore przekroczenie luxury tax, ale wtedy nie może myśleć o pełnym mid-level, albo musi pogodzić z tym, że nie będzie mogła wydać więcej niż $4 miliony ponad luxury tax. Wychodzi więc na to, że ten pełen mid-level będzie rzeczywiście przede wszystkim dla drużyn nie płacących podatku, a te będące blisko płacenia, będą miały spory dylemat i mocno się zastanowią zanim wydadzą mid-level warty $5 milionów na jakiegoś zawodnika.

Amnestia
Również w sprawie amnestii pojawiły się nowe szczegóły, napisał o nich Chris Sheridan z Sheridan Hoops. Sheridan pisze o tym na przykładzie Gilberta Arenasa, tak więc pozostańmy przy zawodniku Magic, który prawie na pewno zostanie zwolniony w ramach amnestii.

Początkowo wydało się, że zawodnik zwolniony w ten sposób będzie idealnym ‘kąskiem’ dla wszystkich contenderów, ponieważ będą mogli dostać wartościowego gracza za minimalną stawkę. I zapewne również wszyscy zawodnicy zwolnieni w ramach amnestii z chęcią dołączyliby np. do Lakers, aby z nimi walczyć o mistrzostwo. Jednak właściciele postarali się, żeby trochę ograniczyć taki przepływ zawodników.

Proces amnestii będzie wyglądał następująco: kiedy Magic zdecydują o zwolnieniu Arenasa, drużyny będące poniżej salary cap będą mogły ‘licytować’ się o niego. Jeśli na przykład Kings (w zeszłym sezonie ledwo osiągnęli minimalny pułap wydatków, tak więc są dużo poniżej salary cap) chcieliby wydać $6 milionów na Arenasa i nikt inni nie dałby wyższej oferty, oni przejmowaliby zawodnika Magic. Natomiast suma, którą Magic musieliby zapłacić Arenasowi za ten sezon, zostałby zmniejszona o pensję jaką płaciliby mu Kings.

Tak więc zanim zawodnik zostanie wolnym agentem po zwolnieniu w ramach amnestii, będzie mógł zostać przejęty przez drużyny mające wydatki poniżej salary cap jak np. Kings, Nets, Wizards, Nuggets czy Hornets. I to będzie też bardziej opłacało się drużynom zwalniającym, ponieważ trochę na tym oszczędzą. W efekcie, może okazać się, że nawet jeśli Baron Davis czy Rashard Lewis zostaną zwolnieni przez swoje drużyny, mogą nie mieć szansy przejść do Lakers. I właśnie taki był cel tego dodatkowego zapisu, aby drużyny jak Lakers przez amnestię zbytnio się nie wzmocniły.
____
Na pewno wkrótce poznamy jeszcze więcej takich ciekawych szczegółów nowej umowy. Dlatego dopóki nie będzie już wszystko oficjalnie spisane i zaakceptowane, do końca nie będziemy jeszcze mieć pewności jak to wszystko będzie działać na tych nowych zasadach.

2 mecze preseason
Jak wiemy, 9 grudnia mają rozpocząć się obozy przygotowawcze i potrwają one jedynie 16 dni. W tym czasie każda drużyna rozegra po 2 mecze preseason (normalnie jest ich około 7-8). Do tego, mecze te zostaną rozegrane między drużynami będącymi najbliżej siebie pod względem geograficznym, aby zminimalizować czas potrzebny na podróż. Każdy będzie miał tylko jednego przeciwnika i rozegra z nim mecz u siebie i na wyjeździe. Jest już pewne, że Knicks zmierzą się z Nets, Lakers z Clippers, Heat z Magic, Sixers z Wizards, a Warriors z Kings.

List Huntera
Wczoraj Billy Hunter wysłał list do wszystkich zawodników, w którym opisuje warunki porozumienia i przekonuje, że jest to umowa, którą zawodnicy powinni zaakceptować. Do listu dotarł i opublikował go Sam Amick ze SportsIllustrated. W zasadzie jest tam opisane wszystko to, co już wiemy na temat nowej umowy. Ale jednym z najciekawszych fragmentów jest ten o podziale zysków. Hunter pisze, że co prawda zawodnicy poświęcili dużo zgadzając się na znacznie niższy udział w BRI, ale również wielu właścicieli sporo poświęciło ustalając nowy system podziału zysków. Po raz pierwszy system podziału zysków między drużynami zostanie zapisany w umowie z zawodnikami i w jego ramach dziesiątki milionów dolarów trafią od drużyn najbogatszych do tych biedniejszych.


NBA

Kategoria: lockoutowo-wakacyjny dziennik - Tagi: billy hunter, gilbert arenas, heat, lockout, Magic, mike miller

Ruszyły plotki transferowe

lis28
2011
6 komentarzy Adam Szczepański

Zanim jeszcze zacznę pisać o plotkach transferowych, chciałbym przypomnieć o dwóch tekstach, które napisałem już dawno temu, tuż przed rozpoczęciem lockoutu. Pierwszy z nich jest o najlepszych tegorocznych wolnych agentach, a drugi o najważniejszych zastrzeżonych wolnych agentach. Myślę, że przed 9 grudnia warto sobie przypomnieć, kto będzie dostępny na rynku. Co prawda kilku z nich wybrało grę w Chinach i nie wiadomo czy uda im się wrócić wcześniej niż w marcu, ale pozostała część jest jak najbardziej aktualna.
A teraz przejdźmy do plotek…

♦ Jak podaje serwis indystar.com, Pacers już przed draftem rozmawiali z Jazz o transferze Paula Millsapa i teraz prawdopodobnie wrócą do tego tematu. Pacers mają wystarczająco dużo pieniędzy żeby przejąć jego kontrakt i nie zawahają się oddać też picków w drafcie, ponieważ zależy im na pozyskaniu dobrego zawodnika na czwórkę. Tymczasem Jazz mają nadmiar podkoszowych, dlatego już od dłuższego czasu mówiło się, że wytransferują Millspa albo Ala Jeffersona.
Jeśli Pacers nie dogadają się z Jazz, biorą pod uwagę również Nene i Carla Landry’ego.

♦ Brian Windhorst z ESPN pisze, że tak ja można było oczekiwać, Heat wykorzystają mid-level excpetion na pozyskanie środkowego. Na ich celowniku jest na pewno Samuel Dalambert, który w wywiadzie dla Fox Sports Florida powiedział, że chciałby zagrać w Miami, ale dodał, że pod uwagę bierze również Knicks.

♦ Kevin Durant na twitterze rozpoczął namawianie Shane’a Battiera, aby ten zdecydował się podpisać kontrakt z Thunder. Battier odpisał, że to kusząca propozycja, ale na razie jeszcze nie wie na co pozwoli mu nowa CBA.

♦ Przy okazji dyskusji o amnestii pojawiło się wiele głosów, że Warriors zwolnią w ten sposób  Andrisa Biedrinsa. Takie posunięcie byłoby w pełni zrozumiałe, ponieważ ma on kontrakt na 3 lata za $27 milionów, a w ostatnich sezonach miał problemy zdrowotne i grał bardzo słabo. Jednak według kilku źródeł, Warriors nie zamierzają pozbywać się Biedrinsa. Chociaż równocześnie ich głównym celem tego krótkiego offseason jest pozyskanie nowego środkowego. Pod uwagę biorą wszystkich najlepszych dostępnych centrów – Nene, Samuela Dalamberta, Tysona Chandlera, a także zastrzeżonych wolnych agentów Marca Gasola i DeAndre Jordana.

♦ Sean Deveney ze Sporting News napisał, że Celtics są bardzo zadowoleni z faktu, że w nowej umowie CBA pozostanie opcja sign-and-trade, ponieważ właśnie w ten sposób planują wytransferować Glena Davisa, który jest zastrzeżonym wolnym agentem. Tymczasem NY Post podaje, że Davis najbardziej chciałby podpisać kontrakt z Nets, jeśli Celtics nie będą chcieli go zatrzymać. A Boston Herald dodaje, że Big Baby pod uwagę będzie brał również Magic, Nuggets, Hawks i Hornets.

♦ Rockets mają zamiar wypełnić lukę po Yao Mingu i na pewno pozyskają któregoś z środkowych będących na rynku. Ich numerem jeden jest Nene i podobno zrobią wszystko co w ich mocy, by ściągnąć go do Houston. Daryl Morey wierzy, że Nene wraz z Kyle’m Lowrym i Kevinem Martinem mogliby stworzyć trzon, w okół którego będzie budowany cały zespół.

♦ Marc Berman z NY Post, napisał, że Knicks na rynku wolnych agentów będą starać się pozyskać podkoszowych. Jednak nie mają ambitnych planów i na ich liście życzeń pojawiły się takie nazwiska jak Kurt Thomas, Kwame Brown, Tony Battie, Theo Ratliff i Aaron Gray. Trzeba przyznać, że mało imponujące, ale pamiętajmy, że oni chcą mieć jak najwięcej wolnych pieniędzy za rok, kiedy walczyć będą o Chrisa Paula, dlatego teraz nie podpiszą żadnego dużego kontraktu.
Nowym środkowym Knicks może też zostać Jerome Jordan, wybrany przez nich w drugiej rundzie zeszłorocznego draftu. Jordan powiedział, że jest już gotowy do gry w NBA i ma nadzieję znaleźć się w składzie drużyny z Nowego Jorku. Jeśli jednak Knicks nie zdecydują się podpisać z nim kontraktu, zapowiedział, że poprosi o transfer.

♦ Jamal Crawford zatrudnił nowego agenta, został nim Andy Miller z nowojorskiej firmy ASM Sports. Stąd też pojawiły się przypuszczenia, że efektem jego współpracy z Millerem może być powrót do Knicks albo kontrakt z Nets. Jak podaje HoopsWorld, według źródeł zbliżonych do Crawforda, chciałby on wrócić w rejon Nowego Jorku jeśli nie podpisze nowej umowy z Hawks. Wiadomo też, że zainteresowani jego pozyskaniem są również Blazers, o czym głośno mówił już jakiś czas temu LaMarcus Aldridge.

♦ Andrei Kirilenko w tym momencie bierze pod uwagę 5 drużyn. Podobno najbardziej chciałby podpisać nowy kontrakt z Jazz, ale coraz poważniej myśli również o Nets. Poza tym, pod uwagę bierze jeszcze oba kluby z Los Angeles i Magic.

♦ Rudy Fernandez ma w przyszłym tygodniu pojechać do Dallas i poinformować Mavs, że chciałby kontynuować grę w Realu Madryt. Podobno władze Realu mają nadzieję, że uda mu się dogadać w sprawie wykupienia kontraktu i jeszcze w tym sezonie wróci do Hiszpanii.

♦ Blazers są obecnie w bardzo trudniej sytuacji. Przez całe wakacje szukali nowego generalnego managera, ale ostatecznie przerwali te poszukiwania uznając chyba, że sezon i tak się nie odbędzie, więc nie potrzebują GM’a. Dlatego też sprawami kadrowymi zajmuje się nadal Chad Buchanan, tymczasowy generalny manager, który objął to stanowisko po zwolnieniu Richa Cho. Przed nim teraz bardzo duże wyzwanie. Po pierwsze, musi zdecydować, czy wykorzystać amnestię na Brandona Roy’a. I jak podaje Marc Stein z ESPN, trenerzy Blazers dostali informację, że zwolnienie Roy’a jest bardzo prawdopodobne.
Po drugie, Buchanan musi postanowić co dalej z Gregiem Odenem, który jest zastrzeżonym wolnym agentem. Póki co, nawet opóźniony start sezonu nie dał Odenowi wystarczająco dużo czasu, aby wrócić do zdrowia. Nadal nie wiadomo kiedy będzie on gotowy do gry.  Ale mimo to, Blazers najprawdopodobniej zatrzymają go u siebie.

Follow @ASzczepanski


NBA

Kategoria: offseason2011, plotki transferowe - Tagi: andrei kirilenko, celtics, jamal crawford, pacers, paul millsap, rockets, warriors

NCAA: Zapowiedź IV tygodnia

lis28
2011
3 komentarzy Kosi

Kolejna zapowiedź i tym razem polecam dobrze się z nią zapoznać, bo przed nami chyba najciekawszy tydzień z NCAA. Dużo ciekawych spotkań, a już w sobotę mecz roku, na który wszyscy czekają.

Poniedziałek

1:00 – Xavier vs. Vanderbilt
Commodores prowadzeni przez Johna Jenkinsa i Jeffery Taylor, jak na razie zaliczyli tylko jedną wpadkę, a warto dodać, że muszą radzić sobie bez kontuzjowanego Festusa Ezeli. W Xavier rządzi i dzieli oczywiście Tu Holloway, ale nadzwyczaj dobrze w tym sezonie radzi sobie Mark Lyons, a nie można zapomnieć o wsparciu pozostałych graczy. Minimalnym faworytem są więc Musketeers.
Draft watch: John Jenkins, Jeffery Taylor

1:00 – Long Beach State vs. Louisville
Long Beach State to zespół, który trzeba obserwować. Nie tylko dlatego, że liderem drużyny jest świetny rozgrywający Casper Ware, ale także ze względu na ich bardzo trudny terminarz. Niedawno pokonali zespół Pittsburgh i w pojedynku Louisville także nie są na straconej pozycji. Cardinals charakteryzuje szybka gra, agresywna zona na całym boisku i wyrównany skład. Ciężko wymienić jednego wyróżniającego się zawodnika, ale Kyle Kuric, Peyton Siva czy Chane Behanan, to nazwiska, które powinny przyciągnąć naszą uwagę.
Draft watch: Casper Ware, Peyton Siva, Chane Behanan

Mecze Polaków
2:00 – Texas-Pan American vs. Texas-Arlington

Wtorek

3:30 – Ohio State vs. Duke
Tu chyba nie trzeba specjalnie nic pisać. Jedno z najlepszych spotkań w tym tygodniu, które powie nam co nieco o potencjale poszczególnych drużyn. Jared Sullinger, William Buford i Aaron Craft kontra Seth Curry, Austin Rivers, Andre Dawkins, Mason Plumlee i Ryan Kelly.
Draft watch: Jared Sullinger, William Buford, Austin Rivers, Mason Plumlee

Mecze Polaków
1:00 – Syracuse vs. Eastern Michigan

Środa

1:15 – North Carolina State vs. Indiana
Pojedynek Cody Zeller kontra C.J. Leslie .
Draft watch: Cody Zeller, C.J. Leslie

1:30 – Florida State vs. Michigan State
Nie jest nowością, że Florida State ma ogromne braki w ataku, ale dzięki jednej z najlepszych obron w kraju są groźni dla każdego. W Michigan State większość zależy od postawy Draymonda Greena i tym razem będzie miał bardzo trudne zadanie, bo defensor Bernard James zrobi wszystko, by uprzykrzyć mu życie.
Draft watch: Bernard James, Draymond Green, Keith Appling, Branden Dawson

3:30 – Wisconsin vs. North Carolina
Ten mecz powie nam ile tak naprawdę jest warta obrona Wisconsin, która do tej pory pozwalała swoim rywalom zdobywać średnio poniżej 40 punktów. W ataku zaś wszystko będzie zależało od postawy Jordana Taylora i jeśli Badgers liczą na zwycięstwo, będą potrzebowali jego wielkiego meczu. Tar Heels przedstawiać raczej nie trzeba. Zespół gwiazd, który ostatnio zaliczył wpadkę z UNLV i teraz będzie chciał ją zamazać.
Draft watch: Jordan Taylor, Harrison Barnes, John Henson, Tyler Zeller, Kendall Marshall, James Michael McAdoo, P.J. Hairston

Mecze Polaków
3:00 – New Mexico vs. Idaho State

Czwartek

1:30 – Kentucky vs. St. John’s
Pewniakiem do zwycięstwa jest oczywiście zespół Kentucky, ale ciekawe jak przeciwko nim poradzi sobie utalentowany, choć wąski skład St. John’s. God’sgift Achiuwa kontra Anthony Davis, Moe Harkless kontra Terrence Jones i Michael Kidd-Gilchrist oraz Nurideen Lindsey i D’Angelo Harrison kontra Doron Lamb i Marquis Teague.
Draft watch: Anthony Davis, Terrence Jones, Michael Kidd-Gilchrist, Doron Lamb, Marquis Teague, Nurideen Lindsey

3:30 – Alabama va. Georgetown
Tony Mitchell i JaMychal Green, czyli dwójka liderów Crimson Tide zmierzy się ze skrzydłowymi Hoyas. Hollis Thompson i Henry Sims będą mieli okazje udowodnić ile są tak naprawdę warci. Na szczęście w Georgetown nad wszystkim czuwa Senior Jason Clark.
Draft watch: Tony Mitchell, JaMychal Green, Hollis Thompson

Mecze Polaków
1:00 – Colgate vs. Eastern Michigan

Piątek

1:00 – Syracuse vs. Florida
Jak ze słynną obroną strefową Orange poradzi sobie czwórka obwodowych Gators (Kenny Boynton, Brad Beal, Mike Rosario, Erving Walker)? Zawodnicy Florida za trzy rzucać lubią i potrafią, i zapewne w taki sposób będą starali się rozbić obronę Syracuse. Krisa Josepha, Diona Waitersa, Brandona Triche’a i resztę obwodowych graczy czeka wiele pracy. Pod koszem Fab Melo i Rakeem Christmas zmierzą się zaś Patric’em Youngem.
Draft watch: Brad Beal, Patric Young, Kris Joseph, Dion Waiters, Rakeem Christmas, Fab Melo

3:00 – Louisville vs. Vanderbilt
Dwie drużyny z AP Top25 i kilku zawodników do oglądania.
Draft watch: Peyton Siva, Chane Behanan, John Jenkins, Jeffery Taylor

Mecze Polaków
5:00 – Nevada vs. Washington

Sobota

18:00 – North Carolina vs. Kentucky
Mecz roku! To spotkanie musi zobaczyć każdy. Nie ważne czy na żywo, czy z odtwarzania. Tyle talentu jednocześnie na parkiecie NCAA w tym sezonie już nie zobaczymy (chyba, że obie drużyny spotkają się w Turnieju). Cała wymieniona niżej 11 ma szanse na wybór w Drafcie 2012, z czego 6-7 w samej loterii.
Draft watch: Harrison Barnes, John Henson, Tyler Zeller, Kendall Marshall, James Michael McAdoo, P.J. Hairston, Anthony Davis, Terrence Jones, Michael Kidd-Gilchrist, Doron Lamb, Marquis Teague

21:00 – Xavier vs. Purdue
Powracający do coraz lepszej formy Robbie Hummel spróbuje poprowadzić swój zespół do małej niespodzianki i zwycięstwa z mocną ekipą Xavier. Tu Holloway i Mark Lyons, to zawodnicy, których trzeba zobaczyć.
Draft watch: Robbie Hummel, Tu Holloway

21:15 – Illinois vs. Gonzaga
Odmieniony zespół Illinois zmierzy się z doświadczoną, ale prowadzoną przez młodego rozgrywającego drużyną Gonzaga. Meyers Leonard będzie musiał walczyć z Robertem Sacre, którego wspomagać powinien Elias Harris. Na obwodzie szykuje się strzelecki pojedynek D.J. Richardson kontra Kevin Pangos.
Draft watch: Elias Harris, Robert Sacre, Meyers Leonard

22:30 – Wisconsin vs. Marquette
Kolejny sprawdzian dla obu ekip ozdobiony pojedynkiem Darius Johnson-Odom vs. Jordan Taylor. Wspomagać ich będą odpowiednio Jae Crowder i Josh Gasser.
Draft watch: Darius Johnson-Odom, Jordan Taylor

22:30 – UCLA vs. Texas
Na obwodzie przewagę ma zespół Texas, pod koszem lepiej wygląda ekipa UCLA. Oba zespoły w tym sezonie spisują się poniżej oczekiwań, a w szczególności Bruins, dla których będzie to okazja by odbić się od dna Pac-12. J’Covan Brown, Jonathan Holmes, Myck Kabongo kontra Jerime Anderson, Travis Wear i Joshua Smith.
Draft watch: J’Covan Brown, Myck Kabongo

23:15 – Tennessee vs. Pittsburgh
Skład Tennessee w tym roku może się nie wyróżnia, jak bywało to w latach uprzednich, jednak serca i woli walki odmówić im nie można. Drużyną dyryguje „mały czołg” w postaci Trae’a Goldena, a pod koszem są Jeronne Maymon i Jordan McRae. Pittsburgh to jak wiadomo uznana marka i oprócz Ashtona Gibbsa coraz lepiej radzą sobie Travon Woodall, Khem Birch czy Nasir Robinson. Volunteers będą tu walczyć do ostatnich minut.
Draft watch: Ashton Gibbs, Khem Birch

Mecze Polaków
3:00 – Idaho State vs. North Dakota

Niedziela

22:00 – Northwestern vs. Baylor
Skrzydłowy John Shurna, nieprzepadający za grą pod samym koszem zmierzy się z atletycznym frontcourtem Baylor. Wspomagać go będzie Drew Crawford, ale i jemu powinno być bardzo ciężko. Quincy Miller, Anthony Jones i Quincy Acy to już znana firma w NCAA, a dodatkowo w tym meczu wystąpi też Perry Jones III, dla którego będzie to drugi mecz w sezonie.
Draft watch: Perry Jones III, Quincy Miller, John Shurna

23:00 – San Diego State vs. California
San Diego State mimo straty kilku czołowych graczy w tym sezonie ciągle są mocni, a ich wcześniejsze występy tylko to potwierdzającą. California radzi zaś sobie tylko niewiele gorzej i dlatego ten mecz będzie ważny dla obu ekip. Trio Chase Tapley, Jamaal Franklin i Xavier Thames zmierzy się z trójką Golden Bears – Jorge Gutierrez, Allen Crabbe i Harper Kamp.
Draft watch: Brak


NBA

Kategoria: NCAA - Tagi: ncaa, Zapowiedź tygodnia
« Older Entries

4kwarta NEWS

  • NBA playoffs Top 5 (17.05)
  • NBA playoffs Top 5 (16.05)
  • NBA playoffs Top 10 (15.05)
  • Small Market, Big Heart
  • NBA playoffs Top 5 (14.05)
  • Przed drugą rundą – zachód
  • NBA playoffs Top 5 (13.05)
  • NBA playoffs Top 5 (12.05)
  • Przed drugą rundą - wschód
  • NBa playoffs Top 5 (11.05)
  • NBA playoffs Top 10 (10.05)
  • NBA playoffs Top 5 (9.05)

Blog

  • NBAcodziennie
  • Archeobasketologia
  • Power Ranking
  • NCAA
  • Podcast
  • TRADE RUMORS
  • Airball spod kosza
  • NCAA od podstaw
  • Skarb Kibica NBA 2011/12
  • Overtime
  • Archiwum

Warto przeczytać

  • Airball spod kosza: 44 mecze pierwszej rundy
  • Smaczki i krzaczki – pierwsza runda
  • O Drafcie, NCAA i limicie wiekowym
  • Airball spod kosza: Mistrzowie na wakacjach, myślą o przyszłości
  • Przygotowania Olka Czyża do Draftu
  • Rookie Ranking vol.4
  • Nagrody 4kwarty za sezon 2011/12
  • Plusy ujemne i dodatnie minusy: straty
  • O Rajonie ciąg dalszy
  • Plusy ujemne i dodatnie minusy: bloki

W halach NBA (galeria)

Wyniki

Dołącz do nas

Współpraca

Linki

  • about NCAA
  • MVP Magazyn
  • NBA & NCAA na DVD
  • PolskiKosz.pl
  • RotoStrefa. Nasz Punkt Widzenia.
  • Sport24.pl
  • Typy NBA
  • widziane z półdystansu
  • wyniki na żywo

Szukaj

buttony

blog Czwarta Kwarta - to co najważniejsze o NBA Cavs.e-nba.pl - serwis poświęcony Cleveland Cavaliers Daveknot Enbiej.pl - NBA, koszykówka HORNETS.PL IVERSON.probasket.pl Nasz Kosz NBA Every Day - NBA, NCAA, koszykówka NBAonline Denver Nuggets poprostubasket.bloog.pl – Koszykarski blog Slamdunk League ToplistaNBA Typer - zabawa bukmacherska Wysoko nad obręczą – Koszykówka w szerokiej perspektywie Zawsze po pierwsze Koszykówka

EvoLve theme by Theme4Press  •  Powered by WordPress Czwarta-Kwarta.com
to co najważniejsze o NBA

Switch to our mobile site