C Yao Ming
PF Luis Scola
SF Ron Artest
SG Tracy McGrady
PG Rafer Alston
Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
26.10.2008
wynik sezonu 07/08: 51-31
______________________________
trener: RICK ADELMAN
______________________________
najważniejsi nowi zawodnicy :
:: Ron Artest (SAC)
:: Brent Barry (SAS)
Silne strony
Silny skład - w zeszłym sezonie mimo, że Yao i T-Mac stracili łącznie 47 spotkań, Rockets grali bardzo dobrze i zajęli ostatecznie 5 miejsce w silnej konferencji zachodniej. W czasie offseason nie stracili nikogo ze swoich podstawowych zawodników, a pozyskali Artesta. Ich największą siłą w ubiegłym roku była gra zespołowa. Nie mogli zawsze liczyć na duet gwiazdorski, ale pozostali zawodnicy świetnie uzupełniali swoich liderów. Poza środkowym w Houston jest przynajmniej dwóch dobrych zawodników na każdą pozycję. Alstona na jedynce może zastąpić drugoroczniak Brooks, a także Head i Francis, którzy równe dobrze mogą występować jako SG. Na dwójce T-Maca może zmienić także weteran Barry. Najsilniejsza będzie natomiast pozycja niskiego skrzydłowego. Zarówno Artest jak i Battier mogą spokojnie grać w wyjściowym składzie. Ten drugi będzie w tym sezonie prawdopodobnie pierwszym rezerwowym, co bardzo wzmocni ławkę Rockets. Na czwórce poza Scolą drużyna z Houston ma do dyspozycji jeszcze dwóch młodych graczy (Landry i Hayes) o niezbyt imponujących warunkach fizycznych, ale za to bardzo walecznych. O ich ogromnej pracy na parkiecie świadczy fakt, że Rockets rok temu byli najlepiej zbierającą drużyną ligi (średnia 44.6). Jest to imponujący wynik, biorąc pod uwagę wzrost zawodników grających na czwórce. Jedynie Yao nie ma zmiennika, który pozwoliłby mu spokojnie odpoczywać. Tak silny skład sprawia, że Rockets w tym sezonie powinni być jedną z najlepszych drużyn w lidze. Nawet kontuzja któregoś z graczy pierwszej piątki nie powinna bardzo negatywnie wpłynąć na postawę drużyny. Pod warunkiem, że ponownie nie będzie to kontuzja wykluczająca gwiazdorów Rockets na prawie połowę rozgrywek.
Artest - przyjście do Houston jest dużą szansą dla Artesta. Trafił do drużyny, mogącej powalczyć o mistrzostwo, prowadzonej przez trenera, z którym ten zawodnik dobrze się dogadywał podczas jego występów w Kings. To powinno zmotywować go do jak najlepszej gry i może ograniczy jego wybryki na parkiecie i poza nim. Rockets to zespół świetnie grający w defensywie, co będzie bardzo odpowiadać Artestowi. A jego obecność sprawi, że obrona drużyny będzie jeszcze trudniejsza do przejścia. Ale również jego zdobycze punktowe mogą być bardzo przydatne. Poza Yao i McGrady'm w Rockets nie ma zawodników potrafiących zdobywać sporo punktów. Artest w tej sytuacji będzie trzecim strzelcem i powinien tak samo jak defensywę, również znacząco wzmocnić atak zespołu z Texasu.
Yao - od trzech sezonów nie rozegrał nawet 60 spotkań w żadnych rozgrywkach. Kontuzje sprawiają, że Chińczyk nie może stać się prawdziwym liderem Rockets. Jego statystyki wskazują, że gdy będzie grał może być jednym z faworytów do tytułu MVP. Ale do tego potrzebne jest zdrowie. Jeśli w kolejnym roku Yao dozna kontuzji wykluczającej go z wielu spotkań, może okazać się, że nigdy nie zrealizuje w pełni swojego talentu w NBA. Jednak zdrowy, może zaprowadzić Rockets daleko, to on będzie liderem drużyny, a T-Mac jego partnerem i drugą gwiazdą.
Słabe strony
T-Mac jako lider - na początku ubiegłego sezonu przesunął się na pozycję numer dwa w zespole, pozostawiając miejsce pierwszego gwiazdora dla Minga. Potem jednak, gdy środkowy Rockets był kontuzjowany ponownie przejął rolę lidera. Szło mu całkiem nieźle, w końcu w dużej mierze to on przyczynił się do 22 zwycięstw z rzędu. Jednak w playoffs jak zawsze okazało się, że McGrady nie potrafi wygrywać. Ponownie jego drużyna odpadła w pierwszej rundzie. T-Mac jest świetnym zawodnikiem, ale nie potrafi sprawić by jego zespół wygrywał w ważnych meczach. Dlatego najlepszym rozwiązaniem dla Rockets będzie Yao w roli lidera. Natomiast McGrady jako druga opcja powinien być znacznie przydatniejszy dla zespołu. Jeśli ponownie tylko jego postawa będzie miała decydować o wynikach Rockets, pozostaną oni dobrą drużyną sezonu regularnego i przegraną ekipą playoffs. Nie można oczywiście stwierdzić, że jest on słabą stroną drużyny z Houston. Jest to wybitny zawodnik, ale jako lider się nie sprawdził. I jeśli pozostanie pierwszoplanową postacią Rockets nie osiągną oni nic znaczącego.
Rezerwowy środkowy - biorąc pod uwagę częste kontuzja Minga wydaje się, że dobry zmiennik dla niego jest niezbędny. Rok temu w składzie Rockets był Mutombo, ale na razie nie podpisał on nowego kontraktu z drużyną i nie widomo czy powróci jeszcze do gry. Gdyby znowu Yao został wykluczony z powodów zdrowotnych na kilka spotkań będzie potrzebny gracz, który go zastąpi. Ale poza nim w Houston nie ma zawodnika, który mógłby grać na centrze. Silni skrzydłowi to gracze o warunkach fizycznych bardziej pasujących na trójkę niż piątkę, dlatego nie będą w stanie grać na środku. To powoduje, że Rockets muszą teraz modlić się, żeby Yao nie doznał kontuzji. W innym wypadku będą znowu musieli grać small-ball i zapomnieć o wielkich sukcesach.
?
Zdrowie liderów - przez całą analizę drużyny Rockes przewija się problem zdrowia ich gwiazdorów. W ostatnich sezonach to właśnie kontuzje uniemożliwiły im zostanie czołową drużyną ligi. Jeśli tym razem uda im się uniknąć poważnych urazów będą naprawdę silni. W innym wypadku będą musieli pogodzić się z tym, że T-Mac i Yao co chwile doznają kontuzji i nic wielkiego z tą dwójką w składzie nie osiągną.
Sezon 2008/09 - po pozyskaniu Artesta, Rockets znacząco się wzmocnili i mają teraz skład umożliwiający im walkę o najwyższą pozycję na zachodzie. Teoretycznie są teraz jedną z najsilniejszych drużyn w NBA. Muszą to jednak udowodnić na parkiecie, a wieczne kontuzje Yao i McGrady'ego mogą ponownie zakończyć ich marzenia o poważnym sukcesie.
Pozycja na zachodzie: 2
Możliwa
pierwsza piątka
_________________
______________________________
skład: