Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
Playoffs 2008 - druga runda
_______________________REKLAMA____________________________
Where
NBA 2007/08
happens.
4.05.08
D'Antoni w
Nowym Jorku
Analiza przejścia D'Antoniego do Knicks
Pistons - Magic
W pierwszej rundzie Pistons musieli rozegrać aż sześć spotkań ze słabymi Sixers. Mimo, że cztery mecze wygrali bardzo pewnie (różnicą 17, 9, 17 i 23 punktów) to i tak zagrali poniżej oczekiwań. W pierwszej rundzie tak doświadczona drużyna nie powinna sobie pozwolić na długą rywalizacje. Tym bardziej, że ostatnie lata pokazały, że z każdą kolejną serią Pistons tracą siły. Ich przewagą będzie natomiast doświadczenie, którego nie mają Magic. Gracze z Detroit na pewno podejdą do tego pojedynku bardziej skoncentrowani niż to miało miejsce w rywalizacji z Sixers. Teraz mają równorzędnych rywali i nie mogą sobie pozwolić na łatwe porażki. Zwłaszcza Billups musi wrócić do swojej normalnej dyspozycji. Bo to w dużej mierze jego słaba gra przyczyniła się do tych dwóch porażek.
Magic natomiast w pierwszej rundzie pokazali bardzo wysoki poziom pokonując Raptors. Ich seria zakończyła się szybko, bo już po pięciu spotkaniach, przegrali jedynie pierwszy mecz wyjazdowy. Dzięki temu mieli trochę więcej czasu na przygotowanie się do starcia z Pistons. Kluczem do sukcesu ekipy z Orlando będzie utrzymanie niesamowitej formy Howarda. Grając przeciwko Raptors odnotowywał średnio 22.6pts/ 18.2reb/ 3.8blk. Zupełnie zdominował grę podkoszową dając więcej miejsca partnerom z obwodu. W Pistons właściwie nie ma zawodników o podobnych warunkach fizycznych, którzy mogli by go powstrzymywać. Dlatego powinien grać równie skutecznie jak w pierwszej rundzie, chociaż pierwszy mecz z Pistons pokazał, że nie jest to takie łatwe.
To na pewno będzie bardzo wyrównana seria i łatwa wygrana Pistons w pierwszym meczu nie odzwierciedla co może się wydarzyć w tej rywalizacji. Obie drużyny są bardzo silne i zdeterminowane by wygrywać. Pistons muszą wykorzystać przewagę własnego boiska i pojechać do Orlando z dwiema wygranymi, by tam powalczyć o trzecie zwycięstwo. Dla nich ważne jest by jak najszybciej zakończyć tą serię. Długa rywalizacja może natomiast zwiększyć szanse Magic. Pistons mają problemy w tej części rozgrywek, co pokazały ostatnie lata i tym razem może być podobnie. Trzeba ich zmęczyć i wykorzystać swoją młodość, to jest celem dla Magic.
Nam pozostaje kibicowanie Magic gdzie coraz większą rolę odgrywa Gortat. Przez cały sezon miał on problemy z wywalczeniem sobie miejsca w składzie, a udało mu się to w najważniejszym momencie rozgrywek. Może nie jest widoczny w statystykach, ale ważne jest to, że gra i jest jednym z ważniejszych rezerwowych w swojej drużynie.
Typ: Pistons 4-2
_______________________________________________________
Celtics - Cavs
Celtics mieli mieć najłatwiejszych rywali, a pierwsza runda miała zakończyć się dla nich po czterech meczach. I wszystko szło dobrze do spotkania numer trzy. Zakończyło się najdłuższą rywalizacją tej rundy. Dopiero po siódmym meczu Celtics zapewnili sobie awans. Jest to spore zaskoczenie, bo chyba nikt nie spodziewał się, że Hawks mogą prowadzić z nimi tak wyrównaną walkę. Główną przyczyną tak długiej serii był fakt, iż Celtics nie potrafili odnieść zwycięstwa na wyjeździe. W Atlancie wygrywali tylko Hawks. Przewagą drużyny z Bostonu jest to, że obojętnie z kim się zmierzą to i tak będą mieli przewagę własnego boiska. Ale wiadomo, że w playoffs chcąc walczyć o najwyższe trofeum trzeba także wygrywać trudne mecze w obcych halach. Rywalizacja z Hawks pokazała, że wielkie trio nie jest jeszcze gotowe by zapewnić drużynie wygrane w najważniejszych momentach spotkania (a przynajmniej w starciu z Hawks tego nie zrobili). Wygrali jedynie mecze, w których od początku dominowali i były to zwycięstwa imponujące, przewagą 23, 19, 25 i 34 punktów. Ale to nic nie znaczy, gdy przegrywa się w końcówkach wyrównanych spotkań. W taki sposób nie zdobędą mistrzostwa. W playoffs nie da się wygrywać cały czas przewagą ponad 10 punktów, a tym bardziej w dalszych rundach. Swoją słabość pokazał również Rivers. W momencie, gdy w ostatnich minutach decydują się losy meczu trener musi dobrze to rozegrać. Jednak Rivers przegrał pojedynek z Woodsonem.
Doświadczenie z pierwszej rudny możne podziałać bardzo dobrze na Celtics. Hawks udowodnili im, że są oni jeszcze bardzo daleko od mistrzostwa. To powinno ich zmobilizować do lepszej gry z Cavs i nie lekceważenia przeciwnika. Z drugiej strony może to także wpłynąć na nich negatywnie. A problemy ze zwycięstwami na wyjazdach mogą okazać się kluczowe, gdy Cavs uda się wygrać w Bostonie.
Drużyna z Cleveland natomiast rozegrała bardzo dobrą serię z Wizards. Nie był to łatwy pojedynek, a zawodnicy z Waszyngtonu grali bardzo twardą koszykówkę, ale Cavs sobie z tym poradzili. Ważne było dla nich, że oprócz Jamesa pozostali zawodnicy spisywali się dobrze. Może nie rozegrali świetnych spotkań, ale robili to co do nich należało. W takiej sytuacji LeBronowi jest znacznie łatwiej prowadzić ich do zwycięstw. A on jak zawsze w playoffs spisuje się rewelacyjnie. Pojedynek z Celtics na pewno jeszcze bardziej go zmobilizuje to fantastycznych popisów. I ma spore szanse by zapewnić swojej drużynie zwycięstwo w tej serii. Bo on potrafi skutecznie grać w ostatnich sekundach wyrównanych spotkań.
Typ: Celtics 4-3
_______________________________________________________
Lakers - Jazz
Lakers są jedyną drużyną, która do drugiej rundy awansowała już po czterech meczach. I to nie dlatego, że mieli najsłabszych rywali. Po prostu nie zlekceważyli ich i cały czas grali na wysokim poziomie. Nie pozwolili im na nawiązanie wyrównanej walki. Pokazali, że są bardzo silni i potrafią świetnie to wykorzystać. Jazz są trudniejszym przeciwnikiem niż Nuggets, ale z nimi Lakers powinni także sobie poradzić.
Drużyna z Utah w serii z Rockets popisała się fantastyczną defensywą i co bardzo istotne wygrywali ważne mecze wyjazdowe. Rozpoczęli od dwóch zwycięstw mimo, że rozgrywane były on w Houston. Jednak w rywalizacji z Lakers kluczowe będzie wykorzystanie własnego parkietu, gdzie Jazz bardzo rzadko przegrywają. W Los Angeles o zwycięstwa będzie znacznie trudniej, dlatego utrzymanie się w grze mogą dać właśnie wygrane w Utah. Jazz już rok temu, dochodząc do finału zachodu udowodnili, że są bardzo silni i potrafią wygrywać ważne mecze. Ale nie byli wtedy jeszcze zespołem mogącym myśleć o zdobyciu tytułu. I w tym roku to się nie zmieniło. A to właśnie odróżnia ich od Lakers, którzy mają spore szanse na mistrzostwo w tym sezonie. W ubiegłorocznych playoffs Jazz nie potrafili stanąć do równorzędnej walki ze Spurs. Teraz mają większe doświadczenie, trochę silniejszy skład, dlatego mogą zmusić Lakers do długiej serii. Ale nie są w stanie ich pokonać.
Typ: Lakers 4-2
_______________________________________________________
Hornets - Spurs
Po tym jak Hornets rozegrali najlepszy sezon zasadniczy w swojej historii zajmując drugie miejsce na zachodzie wydawało się, że to szczyt ich możliwości. A niedoświadczeni liderzy drużyny nie będą w stanie utrzymać równie wysokiej formy w playoffs. Okazało się jednak, że są rewelacyjnie przygotowani do fazy posezonowej. Jest to głownie zasługa najlepszego trenera sezonu, Scotta. Który udowodnił, że wie jak prowadzić zespół w ważnych spotkaniach, lepiej niż były już coach Mavs. Natomiast Paul i West zagrali jak weterani prowadząc Hornets do pewnych zwycięstw nad drużyną z Dallas. Teraz jednak przychodzi czas na prawdziwy test i zmierzenie się z obrońcami tytułu.
Spurs rozegrali fantastyczną serię przeciwko Suns. Wydawało się, że będzie to długa rywalizacja, w której obie drużyny będą miały równe szanse na zwycięstwo. Spurs jednak pokazali, że są zbyt silni dla ekipy z Phoenix. Łatwo ich pokonali pokazując swoją ogromną klasę. Może na finiszu sezonu zasadniczego nie dominowali tak jak to mieli w zwyczaju w ostatnich latach i można było myśleć, że tym razem będą słabsi. Jednak, gdy przyszedł odpowiedni czas, Spurs zagrali jak mistrzowie. Zwłaszcza trójka liderów drużyny z San Antonio spisywała się fantastycznie, na czele z rzucającym za trzy Duncanem.
To będzie bardzo ciekawa rywalizacja, co pokazał już pierwszy mecz, który wygrali Hornets. To jest pojedynek doświadczenia z młodością i ciekawy pojedynek na pozycjach rozgrywającego i silnego skrzydłowego. Trudno jednak sobie wyobrazić by Spurs pozwolili sobie na wyeliminowanie w drugiej rundzie. Chyba, że to co pokazali w serii z Suns było szczytem ich możliwości w tym roku.
Typ: Spurs 4-3

Sonda