Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
autorem wszystkich tekstów jest Adam Szczepański
free hit counter
Drew Gooden
# 90
Pozycja:
PF
Urodzony:
24.9.1981  Oakland, California
Wzrost:
2,8 m
Waga:
113,4 kg
Uczelnia:
University of Kansas
Draft:
numer 4, 2002 Grizzlies
Zarobki w sezonie 08/09:
$7.1 mln
Największy sukces:
występ w finale NBA 2007
Drużyny
2002-2003
Sylwetki zawodników
MIN PTS FG% FT% REB AST BLK STL
28.6 12.1 47 72.9 8 1.2 0.7 0.8
Statystyki w karierze
mecze: 489, 395 występów w pierwszej piątce (po 30 spotkaniach obecnego sezonu)
Przed NBA
Przez trzy lata Gooden grał na uniwersytecie Kansas, a jego kolegami z drużyny byli między innymi Kirk Hinrich i Nick Collison. Swoją karierę w zespole Jayhawks rozpoczął od średnich 10.6pts/ 7.8reb. W następnym roku grał jeszcze lepiej, a jego statystyki widocznie się zwiększyły. Odnotowując 15.8 punktów i 8.4 zbiórek, był liderem zespołu w obu tych kategoriach. Systematyczny postęp sprawił, że w trzecim sezonie gry w Kansas, Drew stał się prawdziwą gwiazdą, już nie tylko swojej drużyny i doprowadził Jayhawks do Final Four. Zdobywał średnio 19.8 punktów, będąc najlepszym strzelcem swojej konferencji. Poza tym, zbierał 11.4 piłek będąc czwartym najlepszym zawodnikiem w całej NCAA pod tym względem. Jednak nie tylko statystyki miał na poziom double-double, odnotował także rekord konferencji w ilości double-doubles w jednym sezonie, miał ich 25. Tak dobra gra dała mu nagrodę dla najlepszego zawodnika konferencji. Kończąc swoją karierę po trzech latach, był drugim graczem w historii drużyny Jayhawks, który zdobył w sumie przynajmniej 1500 punktów, 900 zbiórek, 100 bloków i 100 przechwytów (wcześniej takimi osiągnięciami mógł pochwalić się Danny Manning). Jego statystyki w tych sezonach wyniosły ostatecznie 15.6pts/ 9.2reb/ 1.1blk.


Draft
Bardzo udana kariera w Kansas sprawiła, że był wysoko cenionym zawodnikiem kiedy zdecydował się przystąpić do draftu 2002. Wielu ekspertów przepowiadało mu wielką karierę. Dlatego został wybrany już z 4 numerem i trafił do Memhpis.


NBA


2002/03
Już na początku swoich występów w NBA, Gooden stał się podstawowym zawodnikiem Grizzlies. Jednak jego drużyna seryjnie przegrywała, trener próbował różnych ustawień, tak więc debiutant nie zawsze znajdował dla siebie miejsce w pierwsze piątce. Ale jako czołowy rezerwowy także radził sobie bardzo dobrze. Przez 51 spotkań rozegranych w brawach Grizzlies, Gooden 29 razy był wyjściowym zawodnikiem. Grając średnio 26.1 minut odnotowywał 12.1 punktów i 5.8 zbiórek. Tym samym był w czołówce najlepszych pierwszoroczniaków i został docenionym przez wybór do Rookie Challange podczas Weekendu Gwiazd w Atlancie. Tuż po tym wydarzeniu Grizzlies zdecydowali się na transfer i oddanie swojego młodego gracza. Drużyna z Memphis miała bardzo słaby sezon i musiała coś zmienić w swoim składzie. Mieli sporo wysokich zawodników (między innymi Trybańskiego), a bardzo potrzebowali gracza obwodowego, tym bardziej, że kontuzja w kolejny roku wykluczyła Dickersona z gry. W efekcie, w ramach wymiany przed trade deadline, Gooden przeniósł się do Orlando, między innymi w zamian za Mike'a Millera. W ekipie Magic od pierwszego meczu został podstawowym silnym skrzydłowym. Tutaj miał znacznie więcej miejsca pod koszem, nie musiał dzielić się grą w polu trzech sekund z tak wybitnym graczem jak Gasol. To pomogło mu świetnie zakończyć debiutanckie rozgrywki. Jako zawodnik Magic wystąpił w 19 spotkaniach (18 w pierwszej piątce). Przebywając na parkiecie 28.6 minut miał średnie wynoszące 13.6 punktów (49.8% z gry) i 8.4 zbiórek. W tym czasie zaliczył także 7 double-doubles (5 w Grizzlies). Cały sezon zakończył będąc piątym najlepszym strzelcem (12.5) i zbierającym (6.5) wśród pierwszoroczniaków. To dało mu miejsce w pierwszej piątce najlepszych debiutantów. W 70 spotkaniach, 41 kończył mając dwucyfrowy dorobek punktowy , a 13 razy zebrał przynajmniej 10 piłek.

Playoffs były jeszcze lepsze dla Goodena niż faza zasadnicza. Mimo że debiutanci w tej części rozgrywek przeważnie nie prezentują się najlepiej, on był czołową postacią Magic. W 7-meczowej serii z Pistons za każdym razem grał w pierwszej piątce. W 6 spotkaniach miał przynajmniej 10 punktów i także 6 razy zbierał ponad 10 piłek, odnotowując 5 double-doubles. Natomiast jego średnie wyniosły 14 punktów i 12.7 zbiórek (33.1 minut gry).

Najlepsze osiągnięcia:
PTS: 26  REB: 18  AST: 4  BLK: 3  STL: 4

2003/04
Drugi sezon w NBA rozpoczął jako zawodnik pierwszej piątki. Jednak w tym czasie Magic wygrali tylko raz i nowy trener Davis (po 11 spotkaniach zwolniono Riversa) postawił na duet podkoszowy J.Howard-DeClercq. Gooden został przesunięty na ławkę i stał się czołowym rezerwowym. Mimo że przez znaczną cześć sezonu był zmiennikiem, na parkiecie przebywał prawie tak samo długo jak w poprzednim roku (27 minut). Ale te rozgrywki nie były dla niego lepsze, czego oczekiwano, a statystyki miał nawet trochę niższe. Ostatecznie Gooden zagrał w 79 spotkaniach, z czego 17 w wyjściowym składzie. 46 razy zdobył co najmniej 10 punktów, natomiast 19 razy zbierał przynajmniej 10 piłek, a 18 z nich zakończył z double-double. Jego statystyki wynosiły 11.6 punktów i 6.5 zbiórek.

Najlepsze osiągnięcia:
PTS: 32  REB: 15  AST: 5  BLK: 5  STL: 4

2004/05
Po katastrofalnym poprzednim sezonie Magic, w klubie zdecydowano się na poważną przebudowę składu. W drafcie pozyskali Howarda, oddali  T-Maca do Rockets, a także Goodena. Tak więc w swojej krótkiej karierze, po raz drugi został wytransferowany. Trafił do Cleveland wraz z Varejao, w zamian za weterana Battie. Cavs byli wtedy młodą drużyną, która próbowała zbudować siłę wokół fenomenalnego Jamesa. Właśnie dość niespodziewanie opuścił ich Boozer (było on wybrany w tym samym drafcie co Gooden, z numerem 34) i potrzebowali zastępstwa na czwórkę. Gooden jako przyszłościowy zawodnik miał być idealnym rozwiązaniem tej trudnej sytuacji. W Cavs poczuł się on bardzo dobrze i rozegrał fantastyczny sezon, występując we wszystkich 82 meczach. Teraz już wiemy, że były to jego najlepsze rozgrywki w karierze. Przez 30.8 minut gry zdobywał średnio 14.4 punktów, 9.2 zbiórek i 1.6 asyst (w tych trzech elementach są to najwyższe średnie w jego karierze). Był trzecim strzelcem i najlepszym zbierającym Cavs. Z 82 spotkań, aż 80 razy był graczem pierwszej piątki. 65 meczów zakończył mając przynajmniej 10 punktów, z czego w 18 miał ich co najmniej 20, natomiast w 40 miał dwucyfrową liczbę zbiórek. Odnotowując 37 double-doubles był ósmym zawodnikiem w NBA z największą ilością takich osiągnięć. Gooden także zapisał się w historii klubu z Cleveland, będąc dopiero drugim zawodnikiem Cavs, który w jednym sezonie zaliczył co najmniej 1000 punktów, 750 zbiórek, 100 asyst, 75 przechwytów i 75 bloków (pierwszym był Shawn Kemp).

Najlepsze osiągnięcia:
PTS: 33  REB: 21  AST: 8  BLK: 4  STL: 4

2005/06
Drugi rok gry w Cleveland nie był już tak udany dla Goodena. Nadal był on zawodnikiem pierwszej piątki, ale na parkiecie przebywał o kilka minut krócej niż w poprzednim sezonie (27.5 min). Jego czas został zmniejszony, ponieważ trener znacznie częściej korzystał z rezerwowych, głównie Marshalla, a także Varejao i Hendersona. To przyczyniło się także do pogorszenia jego osiągnięć, ale nadal bardzo dużo dawał swojej drużynie. Zdobywał średnio 10.7 punktów i 8.4 zbiórki. Znacznie poprawił natomiast swoją skuteczność z gry, która wyniosła 51.2% (najwyższa w karierze). Warto także dodać, że był jednym graczem w lidze, który miał średnio przynajmniej 10 punktów i 6.5 zbiórek, grając krócej niż 28 minut. Ostatecznie wystąpił w 79 spotkaniach, za każdym razem w wyjściowej piątce. Zanotował 23 double-odubles, 44 razy miał na swoim koncie co najmniej 10 punktów, a w 28 meczach zebrał przynajmniej 10 piłek.

W playoffs Gooden grał na podobnym poziomie, co w sezonie regularnym. Najlepsze spotkanie rozegrał w drugim meczu pierwszej rundy w starciu z Wizards. Zdobył wtedy 26 punktów trafiając aż 11 z 12 rzutów z gry, a do tego zebrał jeszcze 16 piłek (był to jego najlepszy występ w playoffs w karierze). W sumie zagrał w 13 spotkaniach, przebywając na parkiecie średnio 21.5 minut zaliczał 8.2 punktów (52.9% z gry) i 7.5 zbiórek.

Najlepsze osiągnięcia:
PTS: 23  REB: 17  AST: 5  BLK: 4  STL: 4

2006/07
Przed tym sezonem jego debiutancki kontrakt się zakończył i został wolnym agentem. Podpisał nową umowę z Cavs opiewającą na $23 miliony za następne 3 lata. Gooden grał w tych rozgrywkach na dobrym, równym poziomie, który pokazał we wcześniejszych sezonach. Jego statystyki były bardzo zbliżone do tych z poprzednich rozgrywek: 11.1 punktów i 8.5 zbiórek. W 80 meczach grał średnio 28 minut. 49 razy miał na sowim koncie przynajmniej 10 punktów, 29 razy miał dwucyfrowy dorobek zbiórek, a 25 spotkań zakończył z double-double.

W rozgrywkach posezonowych Gooden był ważnym punktem drużyny i pomógł Jamesowi poprowadzić ich do wielkiego finału. W 20 meczach grał średnio 30.3 minut odnotowując w tym czasie 11.4 punktów i 8 zbiórek. W 14 spotkaniach miał na koncie przynajmniej 10 punktów, 7 razy co najmniej 10 zbiórek, co dało mu także 6 double-doubles.

Najlepsze osiągnięcia:
PTS: 31  REB: 16  AST: 5  BLK: 3  STL: 3


2007/08
To był kolejny sezon, w którym Gooden grał na dobrym poziomie i odnotowywał porównywalne statystyki do tych z wcześniejszych lat. W barwach drużyny z Cleveland zagrał w 51 meczach średnio 30.7 minut, jego średnie wyniosły 11.3 punktów i 8.3 zbiórek. Tuż przed trade deadline Cavs zdecydowali się wzmocnić skład i oddali swojego podstawowego silnego skrzydłowego. W efekcie, Gooden wraz z Hughesem trafił do Chicago. Na samym początku, 4 pierwsze mecze, rozpoczynał na ławce (pierwszy raz od sezonu 04/05 wystąpił jako rezerwowy). Potem jednak dostał miejsce w pierwszej piątce i spisywał się jeszcze lepiej niż w Cavs. Tutaj brakowało zawodnika podkoszowego, który mógłby zdobywać punkty i Gooden świetnie uzupełnił tą lukę. Wystąpił w 18 spotkaniach w barwach Bulls, odnotowywał 14 punktów i 9.3 zbiórek. Ostatecznie zagrał w 69 meczach (opuścił ostanie 10 spotkań sezonu z powodu kontuzji), 46 z nich zakończył mając dwucyfrowy dorobek punktowy na koncie, 26 razy miał przynajmniej 10 zbiórek i zaliczył 24 double-doubles.

Najlepsze osiągnięcia:
PTS: 31  REB: 16  AST: 5  BLK: 4  STL: 5




Perspektywy na przyszłość
Obecne rozgrywki są bardzo dobre dla Goodena i na pewno gdy się zakończą, a on zostanie wolnym agentem, nie będzie mógł narzekać na zainteresowanie. W swojej dotychczasowej karierze udowodnił, że może nie był wart aż 4 numeru w drafcie, ale jest bardzo solidnym zawodnikiem. Jest świetnym role playerem, znającym swoją rolę w zespole i potrafiącym skutecznie walczyć pod koszami. Gra bardzo równo i wiadomo, czego można się po nim spodziewać. W najbliższych latach nic się raczej nie zmieni i nadal powinien być przydanym zawodnikiem pierwszej piątki. 


Silne strony
walka pod koszami - zbiórki

Słabe strony
nie jest najlepszy w ataku pod koszem, często ma problemy z faulami


Życie prywatne

Pełne imię: Melvin Gooden
Na uczelni miał pseudonim 'The Truth'

Jest w połowie Finem, jego matka jest Finką
Jego ojciec grał w koszykówkę w lidze fińskiej
W Cleveland otworzył Drew Gooden Reading and Learning Center
Dostał klika nagród za swoją działalność społeczną: NBA Community Assist Awardi Al Lerner Community Service Award
Gra na pianinie
Lubi łowić ryby
18.01.2009
Gooden mix
2003-2004
2004-2008
2008-...