Copyright Czwarta-Kwarta.com   Wszelkie prawa zastrzeżone
STRONA GŁÓWNA         KONTAKT         ARCHIWUM
Wymiana Cavs - Bulls - Sonics
Cavs
Długo musiał czekać James aż GM Cavs wreszcie dokona wymiany dającej mu odpowiednie wsparcie. Nie udało im się pozyskać Kidda, Bibby'ego i można było przypuszczać, że Danny Ferry nie potrafi dokonać transferu znacząco wzmacniającego Cavs. Jednak tegoroczną wymianą przed trade deadline udowodnił, że nie przez przypadek jest generalnym managerem.

W tej wymiana Cavs dostali prawie wszystkiego czego potrzebowali.
Doświadczonych graczy - Wallace, Smith, Szczerbiak
Gracza z mistrzowskim doświadczeniem - Wallace
Rozgrywającego - West
Dobrego strzelca - Szczerbiak

Już od dawna było wiadomo, że Cavs chętnie pozbyliby się Goodena. W ko
ńcu się udało, a jego miejsce pod koszem zajmą Wallace i Smith. Co prawda Big Ben w tym sezonie spisuje się bardzo słabo, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że w Cleveland się przyda. Jest to typ gracza bardzo pracowitego, który zrobi wszystko by pomóc swojej nowej drużynie. Tym bardziej, że z Cavs ma szansę powalczyć o tytuł, czego został pozbawiony w Bulls. Nawet jeśli nie będzie w najwyższej formie to można być pewnym, że swoją walecznością bardzo pomoże pod koszami, zwłaszcza w defensywie. Także jego doświadczenie z gry w finałach NBA i zdobyte mistrzostwo będą przydatne. Wie on jak grać w najważniejszych meczach i nie będzie wtedy zawodził jak chociażby Gooden, na którego Cavs nie mogli liczyć w najtrudniejszych momentach. Pozostaje tylko kwestia jak trener Brown pogodzi jego czas gry z występami Ilgauskasa. A może będzie wystawiał ich razem na parkiecie i stworzy wschodnią wersję twin towers?

Smith także znacząco wzmocni Cavs. Walką na tablicach i zbiórkami głównie zajmować się będą Wallace, Varejao i Ilgauskas, natomiast Smith przyda się w ataku. Potrafi on także skutecznie zbierać, ale w jego przypadku bardziej potrzebne dla Cavs będą jego umiejętności strzeleckie. W tym sezonie tak samo jak Gooden zdobywa średnio 11 punktów. Ale ma trochę wyższą skuteczność z gry, także na linii rzutów wolnych znacznie częściej trafia niż były PF Cavs. James potrzebuje jak największego wsparcia w ofensywie. Zdobywanie punktów nie może opierać się jedynie na nim jeśli Cavs chcą w tym sezonie odnieść sukces. Ponieważ tylko zdobycze pozostałych graczy są w stanie rozciągnąć obronę przeciwników i dać więcej miejsca Jamesowi. I w tym elemencie bardzo przydatny będzie ten doświadczony skrzydłowy.

Ale to głównie Szczerbiak ma być zawodnikiem, który najskuteczniej wesprze lidera Cavs w ataku. Jest on znacznie lepszym strzelcem niż Hughes i o wiele skuteczniej może pomóc Jamesowi w zdobywaniu punktów. W tym sezonie jego skuteczność z gry wynosi 46%, za trzy 42.8%, podczas gdy statystyki Hughesa w tych elementach wynoszą odpowiednio: 37.7% i 34.1%. Zwłaszcza rzuty za trzy Szczerbiaka mogą okazać się bardzo ważne, ponieważ one najlepiej rozciągną defensywę rywali.

Ostatnim zawodnikiem pozyskanym w tej wymianie przez drużynę z Cleveland jest West. Już od dawna Cavs szukają rozgrywającego i wydaje się, że wreszcie im się udało. West w tym sezonie w barwach Sonics nie spisywał się zbyt dobrze, ale jego minuty gry zostały znacznie ograniczone w porównaniu do wcześniejszych lat. Jednak występując w Celtics jako podstawowy zawodnik na jedynce udowodnił, że jest dobrym rozgrywającym. Nie jest to wybitny playmaker, ale razem z Gibsonem mogą zapewnić Cavs solidny duet na jedynce. Tak samo jak Gibson, potrafi on także skutecznie rzucać z dystansu, co również nie będzie bez znaczenia.

Bez wątpienia Cavs tą wymianą znacząco sie wzmocnili. James dostał partnerów z którymi może ponownie powalczyć o finał NBA. Wydaje się, że wreszcie będzie miał wsparcie w ataku. A w najważniejszych meczach playoffs nowi zawodnicy powinni być znacznie skuteczniejsi niż gracze drużyny z Cleveland w ubiegłym roku. Wtedy James właściwie w pojedynkę zapewnił Cavs finał. Jeśli teraz dostanie dobrą pomoc to mają szansę nie tylko na finał, ale także na znacznie bardziej wyrównaną rywalizacje z przeciwnikiem z zachodu. 

W tej wymianie Cavs oddali w sumie sześciu zawodników, dostali w zamian czterech nowych. To oznacza, że znacząca część składu drużyny się zmieniła, w tym dwóch graczy pierwszej piątki. W trakcie sezonu to duże wyzwanie dla zespołu. Będą potrzebowali czasu aby się zgrać, a przede wszystkim nauczyć się grać u boku LeBrona.  Zadaniem trenera jest teraz stworzenie silnego i zgranego zespołu na playoffs.


Sonics
Kolejna dobra wymiana dla zespołu z Seattle. Pozbyli się Szczerbiaka, który po tym sezonie ma kontrakt na jeszcze jeden rok za $13 milionów. Jest to bardzo dużo pieniędzy na gracza, który nie jest potrzebny w drużynie będącej w trakcie przebudowy. Także nie potrzebowali Westa, mając w składzie jeszcze dwóch rozgrywających: Watsona i Ridnoura. Dostali w zamian jednego zawodnika z ko
ńczącym się kontraktem po obecnych rozgrywkach, Newble. A także dwóch doświadczonych graczy z umowami do końca sezonu 2008/09. Ważne jest również, że zawodnicy których pozyskali mają w sumie niżesz kontrakty. Dzięki temu Sonics zaoszczędzą sporo pieniędzy. A w przyszłym roku kończące się kontrakty Marshalla i Griffina mogą przydać się do kolejnych transferów. Widać, że GM Soncis dobrze działa i skutecznie buduje zespół. Co sprawi, że dwa lata pozbędą się prawie wszystkich niepotrzebnych graczy i będą mogli zacząć wzmacniać drużynę. A do tego czasu Durant powinien stać sie już prawdziwą gwiazdą NBA.


Bulls
Bulls oddali bardzo słabo spisującego się w tych rozgrywkach Wallace'a, który po tym sezonie ma umowę na jeszcze dwa lata za prawie $30 milionów. Big Ben miał sprawić, że staną się oni pretendentami do tytuł, rok temu grali nieźle ale byli za słabi na Pistons. Podpisanie kontraktu z Wallacem okazało się złą decyzją zarówno dla Bulls jak i dla samego zawodnika. Po tym jak Bulls w tegorocznych rozgrywkach zaczęli przegrywać, władze drużyny musiał podjąć działania w stronę przebudowy zespołu. Drużyna potrzebowała znacznych zmian. Natomiast oddanie Big Bena jest pierwszym pozytywnym aspektem wymiany z Cavs.

Hughes może być bardzo przydatnym podstawowym rzucającym obro
ńcą, podczas gdy Gordon będzie zmiennikiem. Co prawda w ostatnich latach nie gra on najlepiej, ale na pewno przyda się w obronie. A w kwestiach finansowych ma on trochę niższy kontrakt niż Wallace, chociaż tak samo długi.

Już od dawna mówiło się, że Bulls bardzo potrzebują dobrego gracza na czwórkę jeśli chcą powalczyć o tytuł. Teraz o mistrzostwie nie mogą na razie myśleć, ale w osobie Goodena dostali solidnego silnego skrzydłowego. Jego statystyki w ofensywie są właściwie takie same jak Smitha. Ale jest on lepszy w walce na taliach i co ważniejsze znacznie młodszy. Bulls muszą przebudować drużynę i lepiej robić to wokół młodszych graczy, którzy mogą być równie przydatni za kilka lat. Poza tym dostali także dwóch młodych graczy Simmonsa i Browna. Żaden z nich w NBA jeszcze nie miał okazji dużo grać, ale w Chicago mogą oczekiwać, że zaczną oni wreszcie realizować swój potencjał. Tak samo można mieć nadzieję, że Hughes i Gooden znacznie lepiej będą się spisywać w zespołowej grze Bulls, niż to miało miejsce w zdominowanych przez Jamesa Cavs.

Dla Bulls ten sezon jest dużym rozczarowaniem, pokazał on słabość dotychczasowego składu i potrzebę transferów. Nie są to jeszcze zmiany, które mogą sprawić by Bulls wrócili do swojej pozycji z poprzedniego sezonu, ale mogą pozytywnie wpłynąć na zespół. Odejście Wallace'a i Smitha są dobrą wiadomością dla młodych graczy podkoszowych Bulls. W ostatnich draftach pozyskali oni Thomasa i Noah, jednak nie grali oni dotychczas zbyt wiele. Teraz będą częściej wykorzystywani, co może przełożyć się na szybszy rozwój ich talentów.
23.02.2008