Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
Nowi zawodnicy
Odeszli
Trener:
wynik sezonu 2005/06:
Ronald Murray (wolny agent, Pistosn)
Shannon Brown (draft, numer 25)
David Wesley (wolny agent, Rockets)
Scot Pollard (wolny agent, Pacers)
50-32
Mike Brown
Sezon
2006/07
(przewidywania)
Dywizja: 2
Konferecja: 4
Możliwa pierwsza piątka
C Zydrunas Ilgauskas
PF Drew Gooden
SF LeBron James
SG Larry Hughes
PG Eric Snow
Cleveland Cavaliers mieli jeden najważniejszy cel w czasie tegorocznej przerwy między sezonowej - przedłużyć kontrakt z LeBronem Jamesem. Przez chwilę wydawało się, że może on zdecydować się zostać za rok wolnym agentem. Miało to by być spowodowane znacznym wzrostem zarobków za reklamę Nike gdyby zdecydował się grać w Nowym Jorku, Chicago czy Los Angeles. Jednak władzom Cavs udało się przekonać King Jamesa, że tutaj ma perspektywy. I chyba rzeczywiście drużyna z Cleveland ma przed sobą lata sukcesów. Potwierdza to zaskakujący występ w playoffs 2006, kiedy nieomal wyeliminowali Pistons. W tym sezonie szansa na postęp jest jeszcze większa. Po pierwsze żaden z czołowych zawodników nie odszedł. Po drugie Larry Hughes stracił prawie cały poprzedni sezon, w playoffs też nie był w swojej normalnej dyspozycji. Można się spodziewać, że będą znacznie silniejsi, gdy ich obrońca będzie zdrowy.
Transfery/ nowi zawodnicy
Głównym zadaniem generalnego managera Cavs Danny Ferryego było nie tyle pozyskanie nowych gwiazd do zespołu, ale zatrzymanie Jamesa i Goodena. To się udało i dzięki temu nie musiał już szukać innych zawodników. Chociaż nie do końca zadowoleni mogą być z umowy z LeBronem. Niestety dla Cavs nie zdecydował się na maksymalną długość kontraktu. Ale o to będą się martwić za trzy lata. Jedynym znaczącym wzmocnieniem jest pozyskanie Davida Wesleya, weterana grającego ostatnio w Houston. Może on być przydatny, ponieważ gra na pozycjach rozgrywającego/ rzucającego obrońcy, czyli najsłabszych w poprzednim sezonie dla Cavs. Wesley jest także dobrym strzelcem z dystansu, co będzie bardzo przydatne w rozbijaniu obrony przeciwnika, gdy podwajany będzie James.
C/ PF
Na pozycji środkowego Cavs mają właściwie tylko jednego zawodnika, ale za to bardzo solidnego Zydrunasa Ilgauskasa. Na ławce, co prawda jest Scot Pollard, ale nie będzie on znaczącym wzmocnieniem.
W poprzednim sezonie Drew Gooden był często krytykowany, w playoffs w dużej mierze jego obowiązki przejął Anderson Varejao. Wydawało się, że coraz silniejsza pozycja tego drugiego spowoduje odejście Goodena z Cleveland. Jednak Drew został i to dobrze dla Cavs. Nie jest on wybitnym zawodnikiem, nie zdobywa dużo punktów, ale walczy na tablicach i jest ważnym zawodnikiem zadaniowym na dworze King Jamesa. Mając na rezerwie tak dobrze zapowiadającego się gracza jak Varejao trener Mike Brown może być spokojny o pozycję silnego skrzydłowego. Poza tym jest jeszcze doświadczony Donyell Marshall, który nie raz potwierdził swoją przydatność w ubiegłorocznych rozgrywkach.
SF
LeBron James. I nic więcej nie trzeba mówić. Biorąc pod uwagę jego ogromne postępy w każdym roku, po sezonie 2006/07 będzie na pewno czołowym kandydatem do nagrody MVP. Jedyna słabość Cavs na tej pozycji, to fakt, że nie ma dobrego zmiennika dla LeBrona. Ale i tak on gra prawie przez 40 minut w meczu, więc, rezerwowy nie jest tu najistotniejszy. Jeśli będzie potrzebne znaczne wsparcie z ławki to Marshall może grać także jako niski skrzydłowy.
SG
Jeśli Larry Hughes będzie zdrowy razem z Jamesem mogą stworzyć zabójczy duet. Hughes jest wybitnym defensorem, co także będzie bardzo ważne do wygrania większej ilości spotkań niż w poprzednim sezonie. Na ławce jest Wesley, który może stać się najlepszym rezerwowym drużyny, a na pewno najlepszym graczem obwodowym wchodzącym z ławki.
PG
Na tej pozycji Cavs nie mają wybitnego zawodnika. Erck Snow jest doświadczony i potrafi poprowadzić drużynę, jednak najlepsze lata ma już za sobą. Natomiast Damon Jones w Cleveland nie przypomina Damona z Miami. W Cavs nie ma możliwości dłuższej gry, ale mimo wszystko może być przydatny tylko trzeba dobrze wkomponować go do zespołu. Jest jeszcze pozyskany w drafcie z numerem 25, Shannon Brown. Kiedy kończył szkołę średnią był jednym z najlepiej zapowiadających się młodych graczy w Stanach. Teraz, po grze na uniwersytecie Michigan State, stracił swoją pozycję wybitnego rozgrywającego, ale ciągle jest młodym i perspektywicznym zawodnikiem. Jego rozwój jest nadzieją dla Cavs, że za kilka lat będą mieli solidną jedynkę.
Cavs właściwie nie zmienili składu, więc można się spodziewać podobnej gry jak rok temu. Doświadczenie zdobyte w poprzednim sezonie, a zwłaszcza w playoffs powinny im pomóc. LeBron jest prawdziwym liderem i ambitnym zawodnikiem, dlatego będzie robił wszystko, aby poprowadzić swoja drużynę na jeszcze wyższą pozycję. No i jeśli zdrowy będzie Hughes, Cavs będą w pierwszej czwórce wschodu. A w playoffs będą mogli liczyć na kolejny krok - może finały wschodu?