Copyright Czwarta-Kwarta.com Wszelkie prawa zastrzeżone
3.07.2008
Clippers: duet Brand-Davis?
Kilka dni temu Brand i Davis zdecydowali się zrezygnować z ostatniego sezonu w kontrakcie by zostać wolnymi agentami. Było to dość zaskakujące ponieważ za przyszły sezon Davis otrzymałby $17.8, natomiast Brand $16.5 milionów. Wiadomo było, że żadna drużyna w tym momencie nie będzie w stanie zaoferować im takich pieniędzy. Jednak w obu przypadkach chodziło o podpisanie nowych, długoletnich kontraktów. Obaj mają już 29 lat i będzie to prawdopodobnie ich ostatni bardzo wysoki kontrakt jaki mogą dostać.
Decyzja Davisa była również podyktowana jego niechęcią dalszej gry pod wodzą Nelsona. A to oznaczało, że nawet gdyby Warriors zaoferowali mu nową, wysoką umowę nie zostanie on w Golden State.
W innej sytuacji znaleźli się Clippers, których także zaskoczyła decyzja ich lidera. Brand stracił prawie cały poprzedni sezon z powodu kontuzji i wydawało się, że będzie chciał rozegrać kolejny rok w LA zanim spróbuje swoich sił na rynku wolnych agentów. Jednak zdecydował się na rozwiązanie umowy, zaznaczając iż chce zostać w LA. Rezygnacja z ostatniego roku kontraktu miała dać Clippers większe możliwości na pozyskanie wzmocnień. Razem z Brandem wolnym agentem został Maggette, o którego Clippers raczej nie będą walczyć, bo już od dawna było słychać, że chcą się go pozbyć. W takiej sytuacji drużynie z LA pozostało koło $25 milionów na podpisanie gwiazdorskich kontraktów. Mogą je podzielić pomiędzy Branda i drugiego zawodnika.
Zaoferowali kontrakt Davisowi, który zgodził się, na razie jeszcze nie oficjalnie, na przejście do LA. Jest to wymarzona sytuacja dla Clippers, żeby mieć w sowim składzie fantastyczny duet Brand-Davis. Teraz jednak pozostał problem dogadanie się również z Brandem. Teoretycznie lider Clippers ma to co chciał, świetnego partnera, z którym będzie mógł myśleć o bardzo dobrych wynikach. Jednak na przeszkodzie stanęli Warriors, którzy w odpowiedzi na odejście Davisa zaoferowali kontrakt Brandowi. I właściwie skrzydłowy Clippers nie powinien nawet brać pod uwagę opcji innych niż pozostanie w LA. Ale tu pojawia się kwestia pieniędzy. Clippers mogą dać mu umowę na pięć lat za około $65 milionów, podczas gdy Warriors oferują aż o $20 milionów więcej.
Teraz Brand będzie musiał zdecydować czy woli ogromne pieniądze, czy możliwość odniesienia sukcesu za trochę mniejszy kontrakt. Jego teoretyczne przejście do Warriors postawiłoby w bardzo niekorzystnej sytuacji również Davisa, który do Clippers zdecydował się przejść właśnie by z nim grać. Dlatego wydaje się, że Brand dogada się ze swoją dotychczasową drużyną. Jednak tak duża różnica w oferowanych kontraktach powoduje, że nie można wykluczyć innej decyzji tego zawodnika.
Jeśli ostatecznie władzą Clippers udałoby się dogadać również z Brandem, staną się bardzo silnym zespołem w przyszłym sezonie. Po odejściu Cassella i problemach z kontuzjami Livingsona, Clippers potrzebowali rozgrywającego. Davis wydaje się idealnym rozwiązaniem. Co prawda w poprzednich latach był znany z prowadzenia bardzo szybkiej gry, która w LA raczej nie będzie miała miejsca. Ale w swojej karierze pokazał już, że potrafi prowadzić również drużyny grające w innym stylu niż ostatnio Warriors. W takiej sytuacji Clippers mieliby bardzo silny duet gwiazd, coraz lepiej grającego na centrze Kamana, rewelacyjnego, młodego Thorntona i weteranów, mogących przydać się w walce w playoffs, Mobley'a i Thomasa. Taki skład dawałby im sporo szans nie tylko na powrót do playoffs, ale także na wywalczenie znacznie więcej niż pierwsza runda.